Teraz jest środa, 20 lutego 2019, 18:22




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 SONY Cybershot DSC-F828 czy może coś innego? 

Czy kupiłbyś SONY DSC-F828 ?
tak - to dobry wybór 43%  43%  [ 3 ]
nie - za te pienądze są lepsze 57%  57%  [ 4 ]
Liczba głosów : 7

 SONY Cybershot DSC-F828 czy może coś innego? 
Autor Wiadomość
Post 
zdjęcie kaczki od dawna naśmiewają się z tego zdjęcia. To jest przedprodukcyjna wersja. Co ma lustrzanka do cyfry. Różnica jest na korzyśc cyfry, widzisz cały czas, lustrznka to tylko jest przyzyczajenie


poniedziałek, 17 listopada 2003, 22:24
Post A gdzie w tym wszystkim sztuka?
Ok, 300D ma zalety, F828 ma zalety, ale powiadam wam: używajcie takiego aparatu, który "dobrze leży w ręce" i który po prostu lubicie używać. Sam miałem kidyś lustrzankę, z której śmiali się "profesjonaliści", ale naprawdę nie wstydziłem się swoich zdjeć, bo były robione z pasją i pomysłem.
Jakość matrycy ma się tak do klasy zdjęcia, jak cena aparatu do pomomysłowości fotografa. Czyli nijak.
Kazdy z nas widział fotografie niezwykle ciekawe, wystawiane w wielu galeriach, a wykonane prostymi aparacikami. Każdy z nas zna ludzi, którzy kupili sprzęt wart tyle co dobry samochód, a potem pstrykający dookoła masę bezsensownych fotek, nad którymi nikt się nawet przez chwilę nie zatrzyma.
Jeśli uwielbiasz swój aparat, i po ujęciu w rękę czujesz, że "to jest to", to używaj go i wysilaj szare komórki, zeby zrobić dobre zdjęcia, a nie analizuj poziomu szumów czy wagi aparatu.


środa, 17 grudnia 2003, 11:07
Post 
Swiete slowa, AO. Najlepszy sprzet nie pomoze tumanowi, dobry fotograf i jednorazowka zrobi dobre zdjecie. Ja sie zaliczam do tumanow, ktorym sie czasem przypadkowo udalo cos dobrego pstryknac ;)
Dzisiaj juz mialem kupowac Canona 300d. Przypadkiem trafilem na tego Sony i teraz jestem w kropce! Nienawidze Sony za wprowadzenie MemorySticka zamiast uzywania juz obecnych standartow jak n.p. CF. Ale: Sony ma 8MP, Canon 5; Sony ma 28-200mm, Canon 35-90 czy cos kolo tego. Sony nagrywa wideo, Canon nie. Za ta sama cene! Jedyne co sie traci wybierajac Sony to optyczny wizjer i mozliwosc wymiany obiektywow. Mi wystarczy ten wbudowany w Sony. Przysiegalem sobie, ze nie kupie zadnego produktu Sony od kad wprowadzili te idiotyczne memorysticki, ale teraz chyba im wybacze, bo w koncu ten aparacik ma tez i CF. Chyba jutro kupie tego dziwacznie wygladajacego Sony, zeby zastapil mojego wysluzonego Canona A50.


środa, 24 grudnia 2003, 11:47

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Ma też CF? Nie zauważyłem, ale może po prostu Sony się tym zbytnio nie chwali, zachwalając swoje kretyńskie MemorySticki. 8MP czy 5MP to szczerze mówiąc żadna różnica - natomiast 28-200 i 28-80 - ogromna. Jednak do Canona można sobie wstawić obiektyw jaki dusza zapragnie, a Sony... można tylko sprzedać. Myślę, że warto jednak kupić 300D i dostawić mu przyzwoity teleobiektyw do analoga (np. 75-300mm, co da 120-470mm) - to koszt ok. 2000zł (a może i mniej). Sony to dobry aparat, ale nie da się go zbytnio rozbudować, dlatego ja trzymałbym się od niego z daleka. Jednak przy takiej cenie każdy decyzję musi podjąć sam. Jeżeli nie potrafi - oznacza to po prostu, że chce na aparat wydać za dużo. Bo sam sprzęt nie robi zdjęć - najważniejszy jest fotografujący. To on musi się "dogadywać" ze sprzętem. AO ma rację, że wybitne zdjęcie można zrobić aparatem za 1 000 zł i 100 000 zł.


czwartek, 25 grudnia 2003, 19:04
Zobacz profil
Post 
TomekK napisał(a):
8MP czy 5MP to szczerze mówiąc żadna różnica

Wlasciwie tak, z wyjatkiem tych kilku razy, gdy chcesz zdjecie jak najwieksze wydrukowac i wtedy kazdy pixel sie liczy, ale w codzinnym uzytkowaniu to masz racje, ze roznica jest niewielka. Male sprostowanie, Canon ma 6.3MP

TomekK napisał(a):
natomiast 28-200 i 28-80 - ogromna. Jednak do Canona można sobie wstawić obiektyw jaki dusza zapragnie, a Sony... można tylko sprzedać.

Tez prawda, choc ja to widze tak, ze trzeba dodatkowe pieniadze zaplacic za to, co w Sony juz masz. Ja mam zwyklego Rebela z obiektywem 35-80 i w sumie mi wystarczy. Czasem tylko przydal by sie lepszy zoom. Wiec se mysle, ze jak w Sony bede mial 28-200 to mi wystarczy, nie przeszkadza mi, ze nie moge zmienic. I w dodatku ten obiektyw Sony jest o wiele jasniejszy od Canona - f/2.0-2.8 a Canon f/3.5-5.6.

Glownym minusem Sony w porownaniu z Canonem jest dla mnie przetwonik CCD. Sony ma 2/3" (8.8 x 6.6 mm). Canon ma 22.7 x 15.1 mm CMOS wiec o wiele wiekszy. Co za tym idzie, Canon powinien miec mniej szumu i byc rownie czuly ze swoim ciemnym obiektywem jak Sony z jasniejszym obiektywem ale mniejszym przetwornikiem.

No i dochodzi jeszcze sprawa mozliwosci nagrywania wideo - Sony moze (i to w rozdzielczosci 640x480, 30fps czyli prawie DVD) a Canon nie.

Nie lubie Sony za ten numer z MemoryStickami, ale chyba dam im jeszcze jedna szanse tym razem. Ciezka decyzja :)


czwartek, 25 grudnia 2003, 20:26
Avatar użytkownika

Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 20:12
Posty: 32
Post 
Jestem za Sony , bardziej uniwersalny . Zobaczcie tutaj
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=1&lewa=6&arch=1&nrarch=1336 i http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=1&lewa=6&arch=1&nrarch=1352 .
Ja sam zbieram na Sony DSC 717 ( mimo kart MS)


czwartek, 25 grudnia 2003, 21:07
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Jaka jest różnica pomiędzy 8MP i 6.2MP? Jeśli chodzi o wielkość wydruku - przy tej samej rozdzielczości można wydrukować zdjęcie o rozmiarach 12% większych z Sony niż z Canona. Myślę, że taką różnicę można nazwać żadną. A ze względu na wielkość matrycy myślę, że faktycznie można zwiększyć czułość, aby wyrównać czas naświetlania przy maksymalnym świetle obiektywu. Sytuacja się wyrówna? Niezupełnie, bo w Canonie w tej sytuacji nie mamy ekstremalnie małej głębi ostrości - czyli nie będzie problemów z fotografowaniem dość wyraźnie wypukłych przedmiotów (nie wspominam już o częstych widokach w galeriach - gdzie niektórzy tak szpanują wartym 20000zł obiektywem, że na ich portrecie nos i uszy modela są nieostre, bo nie wiadomo czego przy słonecznej pogodzie odsłonili obiektyw "na maksa"). A nagrywanie video - powtarzam do znudzenia, że aparat to aparat, a nie kamera. Ja wiem, że każdy by chciał mieć aparat, który śpiewa, tańczy, gotuje, ale tak się nie da. Kamera potrzebuje płynnego przymykania przysłony i innego sposobu regulacji ostrości - w aparacie tego nie masz i przy zmienianiu warunków oświetleniowych i przesunięciach filmowanych obiektów dostaniesz koszmarne efekty. Jakość DVD tak, ale tylko jeśli chodzi o rozdzielczość.
Artur, czy post nad moim poprzednim też był Twój? Jeśli tak, to radzę Ci naprawdę dobrze przemyśleć zakup. Kupowanie "na wczoraj" nigdy nie przyniosło dobrych efektów. Jeśli chcesz wydać tyle pieniędzy, to idź do sklepu i pomęcz oba modele. Zobacz, jak leżą Ci w ręce (mi np. Sony już po krótkim czasie powoduje delikatny ból śródręcza - u Ciebie może być zupełnie inaczej). Porób przykładowe zdjęcia. Spróbuj poustawiać pewne parametry zdjęcia - mając Canona EOS300 (to jest chyba Rebel na rynek europejski?) na początku łatwiej będzie Ci pracować z 300D (Sony ma jak dla mnie kiepską obsługę). Często od samego czasu naświetlania bardziej liczy się czas ustawiania czasu naświetlania (niestety nie wszystkie obiekty chcą cierpliwie czekać na zdjęcie). Poza tym dla mnie np. praca z ekranikiem 1.8" zamiast normalnego optycznego wizjera lustrzanka jest męcząca i mało efektywna.
Ale wyboru musisz dokonać sam. Ale do tego na pewno potrzebujesz czasu i własnoręcznych testów. Nikt nie podejmie decyzji za Ciebie - a wybór jest trudny. Jeżeli bardziej odpowiada Ci koncepcja aparatu Sony, rozważ też np. Minoltę A1 i Nikona ileśtam (które są pod pewnym względem podobne do Sony). Dobrym pomysłem - jeżeli kupujesz w sklepie - jest dopytywanie się o inny, podobny model, którego nie mają na stanie. Wtedy starają się obniżyć cenę, żeby opchnąć to, co mają na stanie. Jak już wybierzesz, kupisz i popstrykasz (cokolwiek to będzie), napisz jak się sprawuje i jakie widzisz w aparacie wady, których nie widziałeś wcześniej (normalne użytkowanie to jedyna metoda na ich wykrycie).


czwartek, 25 grudnia 2003, 21:57
Zobacz profil
Post Sony F828 vs D300
Oprócz tego, co napisałem o "aparacie dobrze leżącym w ręce" i relacji cena - pomysłowość zdjęcia, mam oczywiście swoje uwagi nt. ostatnich cyfrówek dla zaawansowanych amatorów. Sam nigdy nie miałem aparatu Sony, moja stara lustrzanka to Minolta (zresztą już nawet nie produkowana). Od pół roku analizuję pojawiające się nowości na rynku "prosumer camera" szukając czegoś dla siebie.
Minolta A1 - poszedłem do salonu i wziąłem do ręki. Celownik o niebo lepszy od tych w 7x (tam był właściwie ... bezużyteczny wg mnie. Nic nie było widać!). Śledzenie fokusem 3D - działa tak sobie, czasem się gubi. Stabilizacja obrazu - rewelacja, naprawdę działa. Niestety, testy na http://www.dpreview.com wykazują niezbyt wysoką (relatywnie do ceny) jakosć obrazu - szumy, gubienie szczegółów.
Canon D300 - również wziąłem do ręki. Robi wrażenie świetnej matrycy (klasa wyżej) obudowanej.. byle czym. Kiepski plastik, elektronicznie "poobcinane" funkcje. Jakosć zdjeć z tej matrycy - wow! Ale dla mnie równie ważne jak jakosć jest... sposób leżenia w dłoni (nie zajmuję sie fotografią zawodowo, fotografia ma mi sprawiać przyjemność). Dołączenie obiektywu, który waży 2 razy tyle co aparat do takiej leciutkiej obudowy daje dziwne uczucie. Czytałem na forum dpreview, że z tym aparatem też nie jest tak całkiem różowo - wspomnę tylko o Err99 ;)
Sony F828 - oczywiście w ręce nie miałem, ale czytałem: celownik jak w A1 (więc "do przeżycia"), solidna obudowa, zdjęcia w kiepskim oświetleniu - bez problemu (celownik działa wtedy w podczerwieni). Kiedy pomyślałem sobie, że z posiadanych do "analoga" obiektywów (36-80 i 100-300) używam właściwie zakresu 36-150 ze względu na światło, to byłbym skłonny się zdecydować na 828. Ale oczywiście nie ma lekko- na dpreview wyczytałem, że aparat ma problemy z aberacją chromatyczną (prawdopodobnie wada obiektywu)... zobaczymy, czy Sony stanie na wysokości zadania i coś z tym zrobi. Narazie czekam.


środa, 31 grudnia 2003, 11:54
Post To nie jest takie proste
Po pierwsze aby "poczuć" aparat trzeba zrobić nim kilka rolek filmu (no może nie cyfrakami ;-) W sklepie może wydawać sie super, a w rzeczywistości okazuje się że pasek na szyje ma idiotyczny sposób mocowania (Nikon 2500). Co do sporu pomięczy wizjerem cyfrowym a optycznym (lustrem) sprawa wygląda jeszcze gorzej! Niektóre wizjery cyfrowe są tak beznadziejne, że po 3sek masz ochotę zapomnieć o tym że istnieją aparaty cyfrowe, jednak przy droższych konstrukcjach ich wady mogą wyjść dopiero po miesiącu... nie wiem np. czy nie męczą wzroku?? Jednym słowem wybór jest trudny, a dylematy nie znaczą jeszcze że ktoś chce kupić zbyt drogi aparat.
Po 2gie, obiektyw 28-200 jest moim zdaniem zupełnie wystarczający i nie ma potrzeby dokupywania czegokolwiek! Poza tym obiektywy do lustrzanek są potwornie drogie!


sobota, 3 stycznia 2004, 00:57
Post Zapomniał bym :)
Co powiecie na Minolte A1?? Czy jest on godnym (choć tańszym) przeciwnikiem dla ww. Canona i Sony??


sobota, 3 stycznia 2004, 01:10

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Bonnum - obiektywy do lustrzanek są faktycznie bardzo drogie, ale tak naprawdę dobry obiektyw w kiepskim aparacie zrobi o niebo lepsze zdjęcia niż kiepski obiektyw dobrym aparatem. Poza tym mylisz się, jeśli uważasz, że obiektyw 28-200 jest wystarczający. Być może jest on wystarczający dla Ciebie, ale to nie oznacza, że jest wystarczający dla wszystkich.


sobota, 3 stycznia 2004, 20:37
Zobacz profil
Post 
Dla tego napisałem "moim zdaniem" = w moim przypadku ( i 12tyś podobnym do mnie :lol:) Poza tym obiektyw Sony jest ponoć całkiem, całkiem...


niedziela, 4 stycznia 2004, 00:41
Avatar użytkownika

Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 20:12
Posty: 32
Post 
Obiektyw Sony jest bardzo "calkiem" , mysle ,że dużo bardziej niż zwykle (czytaj tanie ) obiektywy Canona. Przeczytaj
http://www.steves-digicams.com/2003_reviews/f828.html
http://www.luminous-landscape.com/reviews/cameras/sony828.shtml
Mimo wszystko Sony (przynajmniej za te pieniadze)Ale rację ma Tomekk, ważne jak Ci aparat "będzie leżal" , o ile to możliwe wyprobuj oba.
Pozdrawiam


niedziela, 4 stycznia 2004, 17:30
Zobacz profil
Post 
Przed kupnem sprawdź przede wsystkim czy nie przeszkadza Ci cyfrowy wizjer. Ja osobiście nie umie sie przyzwyczaić... mój wybór to chyba jednak Canon 300D. Jeżeli jednak wizjer Ci nie przeszkadza, możesz śmiało kupić Sony.


niedziela, 4 stycznia 2004, 17:53
Post Aberracja chromatyczna a F828
Zdaje sie, ze najpowazniejszym bledem w F828 jest aberracja chromatychna - fioletowe obwodki wokol kontrastowych obiektow.
Widac to dobrze na przykladach (np porownanie z Minolta A1 i Nikonem 5700 jest ponizej).
http://www.pbase.com/andrzej72/f828

..mam nadzieje, ze Sony cos z tym zrobi, jak dla mnie - aparat z taka wada jest nie do przyjecia... a tyla na niego czekalem...


poniedziałek, 5 stycznia 2004, 11:00
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL