Teraz jest poniedziałek, 25 czerwca 2018, 02:24




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
 Minolta A2 vs Olimpus C-8080Z 
Autor Wiadomość
Post Minolta A2 vs Olimpus C-8080Z
Witam!
Tytułem wstępu napiszę, iż szukam jakiejś "hybrydy". Dwa zasadnicze wymagania - ogniskowa 28 oraz cena < 4000 zł.
Zasadniczo na placu boju trzymają się aparaty wspomniane w tytule posta. O Olympusie czytałem trochę złego (m.in. wolny zapis zdjęć), Minolty nieco używałem (kolegi). Z wad A2 mogę wpisać to, że zdjęcia nie są bardzo "soczyste" i ultra-ostre, jednak może to kwestia monitora...

Niemniej zwracam się do was o opinie, zwłaszcza użytkowników. Chętniej poczytam o konkretnych wadach czy zaletach obu modeli niż głosy w stylu "Olek jest lepszy" :wink:

Nie wykluczam również modeli innych producentów - jestem otwarty na propozycje.

Pozdrawiam


sobota, 30 października 2004, 00:36
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
Zdjęcia z Minolty nie są rzeczywiście soczyste, bo nie podbijają kolorów, tak jak to robią np. Canony. Za to pokazują jak wygląda rzeczywistość ;). Ale ostrość jest rzeczywiście minimalnie gorsza.

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


sobota, 30 października 2004, 00:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
Ty a co ty sie tak czepiles tego podbijania kolorow? bylo setki razy ze jest to tylko opcja, ktora spokojnie daje sie wylaczyc z poziomu menu - wiec powinna to byc zaleta na kozysc canona a ty ludziom wmawiasz ze to jakas straszna wada jest.

Przy okaazji ostrosc Ax w porownaniu do olka 8080 jest znacznie gorsza i nawet nie trzeba sie przygladac aby to zobaczyc - to jest podstawowa wada Minolty. Przy czym ja nie wiem czy jest sens wogole brac pod uwage A2 - nie lepiej A1? aparat praktycznie ten sam tylko ze za duzo mniejsza kase.
Jezeli chodzi o A2 vs 8080 to ja polecam zdecydowania olka - i nie ma sie nadczym zastanawiac.

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


sobota, 30 października 2004, 01:03
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
sq8shq napisał(a):
Jezeli chodzi o A2 vs 8080 to ja polecam zdecydowania olka - i nie ma sie nadczym zastanawiac.


Oczywiście, że jest sens! Minolta to rewelacyjna ergonomiczność, stabilizacja oraz większy zoom. Sprawa nie jest przesądzona.

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


sobota, 30 października 2004, 01:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
No zogdze sie ze ergonomia w Ax stoi na wysokim poziomie tylko czy warto zamienic rewelacyjna jakosc zdjec z 8080 na lepsza ergonomie?, no a poza tym to kwesti obslugi i wogole wygody jest tez dosc osobista - mi np. zupelnie nie odpowiada canonowe menu, ktore podobno jest tak proste i wogole super a z drugiej strony calkiem dobrze czuje sie "pracujac" na np. f828, ktorego to sporo osob dyskwalifikuje pod wzgledm komfortu obslugi.
Nie mozna tez powiedziec ze 8080 jest malo ergonomiczny - moze z wygladu jest dziwaczny ale w reku lezy doskonale, obsluga tez jest bardzo dobra.

Poza tym zauwazmy ze kolega juz wyczul niesotrosc szkla minolty wiec napewno bedzie mu to przeszkadzalo i wlasnie na tej podstawie ja bym bezapelacyjnie polecil 8080, ktory jezeli chodzi o jakosc i ostrosc zdjec jest hybryda nie do pobicia obecnie. Co do wolnego zapisu zdjec to fakt Ax robi to szybciej ale ja jakos nie odczulem aby olek robil to jakos specjalnie wolno - jest wolniej niz Ax ale i tak jest moim zdaniem sporo powyzej przecietnego poziomu (wolniej od Ax jest tylko troszke, odczuwalne ale minimalnie). Ja rozumiem ze powolnosc moze byc problemem - np. mi sprawialo problem powolnosc c-4000, ale ten 8080 i tak jest bardzo szybki.

Dalej nie rozumiem jaki jest sens kupowania A2 zamiast A1 - aparaty roznia sie bardzo minimalnie parametrami ale za to cena juz dosc sporo. A1 jestem w stanie polecic jako ze w tej cenie jest bardzo dobrym wyborem, co do A2 to mam bardzo mocne watpliwosci czy to ma sens.

I ponawiam pytanie, Vendeur czemu sie tak czepiles tego podbijania kolorow w canonie? Bylo to tlumaczone setki razy - bez obrazy ale czy nie pojales sensu tego filtra i faktu ze da sie go wylaczyc, ze wmawiasz ludziom takie rzeczy, czy poprostu robisz to zlosliwie?

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


sobota, 30 października 2004, 09:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 11 lutego 2004, 21:03
Posty: 742
Lokalizacja: Poznań
Post 
Wybór jest oczywisty jak pianie koguta o poranku - Olympus 8080 . Minolta A2 to według wszelkich testów najgorszy aparat z matrycą 8 -megapikselową. Wszedzie piszą że szkło nie daje wystarczająco ostrego obrazu na tę matrycę co w konsekwencji sprowadza się do tego, ze maksymalna ilość pikseli nie jest w 100 % wykorzystana..

Co będę dużo gadał, zobaczcie tabelkę porównawczą z dpreview. Kto zna angielski może sobie przeczytać, do czego nadaje się Minolta A2... :lol:

Faktycznie - zgodzić się trzeba z Vendeurem, że ergonomia i obsługa aparatu jest OK, co zresztą pokazuje pierwsza tabela....ALE jeśli chodzi o jakość zdjęć (2 tabela) no to niestety... A chyba o jakość właśnie chodzi najbardziej, prawda?

Obrazek

_________________
Fullfrejm + 24-200 L 2.8 :)

http://www.negatyw.org


sobota, 30 października 2004, 09:34
Zobacz profil
Post 
Witam!

sq8shq napisał(a):
Dalej nie rozumiem jaki jest sens kupowania A2 zamiast A1 - aparaty roznia sie bardzo minimalnie parametrami ale za to cena juz dosc sporo.

No właśnie - znalazłem oferty, gdzie różnica w cenie to ok. 250 zł. Nie jest to jakaś ogromna kwota, a parę "bajerów" się dostaje.

Co do jakości zdjęć, to robiąc i oglądając fotki A2 faktycznie czasem dostrzegałem brak "ostrości". Porównanie testowych zdjęć A2 i 8080 utwierdziło mnie w tym przekonaniu...

Zadałem sobie natomiast pytanie, czy może jednak nie zadowolić się 5-megowym aparatem. Jednak w tej kategorii na dobrą sprawę odnajduję 3 modele: wspominaną A1, Olympusa C-5060 i Nikona 5400. Co moglibyście powiedzieć w tej materii? Jak prezentuje się jakość zdjęć 5060 względem 8080?

Pozdrawiam, dziękuję za opinie i czekam na więcej


sobota, 30 października 2004, 10:39

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Ja wybierałbym pomiędzy C-5060 i A1. Wybór to trudny, bo jakość vs. możliwości. Zdjęcia z Minolty są bardziej "surowe" soft w nich mniej miesza. Ze zdjęcia można sporo wyciągnąć, ale trzeba się napracować... Natomiast komfort obsługi jest nieporównywalny - dlatego ja wybrałbym A1.
A co do tej opinii z Dpreview... Jeżeli C-8080 szumi tak samo jak A2, to ja dziękuję uprzejmie za takie porównania...


sobota, 30 października 2004, 11:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 11 lutego 2004, 21:03
Posty: 742
Lokalizacja: Poznań
Post 
Jeśli ostrość jest mniejsza to obrazy są bardziej miękkie, a co za tym idzie szumy mniejsze. to logiczne.

Chyba do puli aparatów 5 Mpx należałoby dodać Sony 717 i Canona G5, bo robią najlepszej jakości fotki z wyżej wymienionych.

_________________
Fullfrejm + 24-200 L 2.8 :)

http://www.negatyw.org


sobota, 30 października 2004, 12:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 24 września 2004, 10:05
Posty: 32
Lokalizacja: Gdynia
Post 
Nie będę się rozpisywał, że wiem na pewno który jest lepszy.
Wiem jedno, miałem Minoltę A1, i nie powiem fajny aparacik robiący zupełnie przyzwoite fotki, ale z rzeczy które mnie wkurzały jak pamiętam to kiepsko sobie radziła w słabym oświetleniu. Olek jest trochę inny, w/g mnie bardziej porządnie zrobiony, wszystko super dopracowane, mam do niego battery packa i z trzymaniem też jest OK. Zdjątka wychodzą super, nawet jak na takiego niedzielnego amatora jakim jestem.
Na temat szumów,aberracji, też nie będe pisał gdyż przy mojej "zabawie" dla siebie praktycznie żadnych błędów nie widzę. To przecież właśnie fotografowanie ma sprawiać olbrzymią przyjemność, a szukanie minusów.......nie ma takiego aparatu który jest doskonały. :)
A na dowód, żę nie jest aż tak źle jedna z fotek.
Obrazek
Pozdrawiam
Andrzej

_________________
Nikon D3 i troszkę zabawek.


sobota, 30 października 2004, 14:20
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Ale Minolta A2 nie zmiękcza obrazu programowo, ona go po prostu nie wyostrza, a to raczej nie sprzyja "znikaniu" szumów. "Miękka" (rzekomo) optyka nie usunie szumów...


sobota, 30 października 2004, 20:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL