Teraz jest wtorek, 17 lipca 2018, 17:15




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 jedno wazne pytanie 
Autor Wiadomość

Dołączył: środa, 4 maja 2005, 19:45
Posty: 3
Post jedno wazne pytanie
napewne wielu z was pomysli co los?. ale mam jedno wazne dla mnie pytanie. jakie cyfrówki sa z polskim menu. chodzi mi o takie z zoomem od x8 w góre. z góre bardzo dziekuje za info.


środa, 4 maja 2005, 19:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
A po co :?: :?: :?:

_________________
EOS 300D


środa, 4 maja 2005, 22:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: sobota, 26 marca 2005, 11:34
Posty: 275
Post 
sa jakies cyfrowki z polskim menu ale to najslabsze kompakciki:)

_________________
Moja skromna galeria: http://onephoto.pl/portfolio.php3?id_autora=27518


czwartek, 5 maja 2005, 08:08
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
Frog napisał(a):
sa jakies cyfrowki z polskim menu ale to najslabsze kompakciki:)


Jak zwykle się mylisz. Jak nie wiesz czegoś, to nie pisz.

Coraz więcej aparatów ma menu PL. Choćby wchodzący niedługo Canon S2, z zoomem 12 x, stabilizacją i innymi bajerami.

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


czwartek, 5 maja 2005, 13:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 14 stycznia 2005, 18:04
Posty: 270
Post 
Vendeur napisał(a):
Coraz więcej aparatów ma menu PL. Choćby wchodzący niedługo Canon S2, z zoomem 12 x, stabilizacją i innymi bajerami.

...i którego jeszcze nikt nie widział. A skoro piszesz, że jest ich coraz więcej, to znasz jeszcze jakieś.

I przyłączam siędo pytania: po co to?

_________________
"kszychu już ktoœ ci wczeœniej napisał, ze nawet jak kupisz sprzet w polsce (np właœnie nikona) i potem koza ci zje instrukcję to nowej po polsku od dystrybutora nie dostaniesz i wtedy te 400zł masz jak znalazł" /jacek2004/


czwartek, 5 maja 2005, 17:03
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 19 marca 2004, 21:16
Posty: 162
Lokalizacja: Œwinoujœcie
Post 
kszychu napisał(a):
po co to?

po to że nie każdy zna english. jakby nie byłoby to potrzebne nikomu to by nie robili.

_________________
A510 + SD 256 Mb + pokrowiec z hipermarketu + statyw z allegro + GP PowerBank Quick 4x1600 mAh.


czwartek, 5 maja 2005, 17:09
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
kszychu napisał(a):
po co to?


Głupie pytanie...

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


czwartek, 5 maja 2005, 17:15
Zobacz profil

Dołączył: środa, 4 maja 2005, 19:45
Posty: 3
Post 
jesli bede mial menu po polsku to byc moze bardziej wykorzystam drzemiacy potencjal w danym aparacie. to chyba logiczne. nie jestem fachowcem w tej dziedzinie tylko amatorem wiec ulatwi mi to prace z aparatem


czwartek, 5 maja 2005, 19:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Vendeur napisał(a):
kszychu napisał(a):
po co to?


Głupie pytanie...


1. To JA pierwszy napisałem PO CO. Tak, gwoli przypomnienia :D

2. Od lat param się zawodowo tłumaczeniami, więc temat mnie interesuje. A więc:
- język angielski ma naturalną zdolność do zwięzłego określania (wszystkiego)
- jedno dwusylabowe słowo w MENU aparatu przetłumaczone na polski będzie albo dłuższe albo stanie się kilkoma słowami, jeżeli ma zachować sens
- bardzo często tłumaczący takie MENU wstawiają jedno słowo polskie, lekko tylko zbliżone do znaczenia oryginału i wtedy użytkownik musi dokładnie wczytać się w instrukcję, żeby coś skumać (niby i tak powinien ją przeczytać, ale...)
- o przyjęciu jakiegoś tłumaczenia do wpisania w oprogramowanie najczęściej :cry: nie decydują fachowcy tylko zagraniczna dyrekcja firmy albo jej handlowcy, z reguły mający nikłe pojęcie o produkcie. Skutek - wiadomy.
- prościej jest nauczyć się kilkunastu słów angielskich, ale za to sensownie oddających funkcje aparatu, niż nowego rozumienia podstawionych w ich miejsce polskich
- nauczenie się tych kilkunastu słów pozwoli łatwiej poruszać się użytkownikowi po forach i stronach internetowych poświęconych tematyce foto
- może obracam się w specyficznych kręgach :D , ale 90% osób, które o to pytałem, mając nowy sprzęt (wideo, kamerę etc.) nie sięga do polskiej instrukcji, bo twierdzą że nic z tego nie rozumieją. Tłumaczyć takie rzeczy naprawdę trzeba umieć a firmy zlecają to najtańszym, a nie najlepszym tłumaczom (90% firm, niestety :( )
- i na koniec: smutne to, ale jesteśmy jednak zdominowani przez cywilizację angielskojęzyczną i czy się komuś to podoba, czy nie, podstawy tego języka trzeba znać, w swoim najlepiej pojętym interesie. Może lepiej poczekać z zakupem aparatu a kasę wydać na semestr nauki angielskiego... :wink:
- a na deser: sorry, girls, ale polonizowanie MENU też musi kosztować a tym samym aparat nabyty u polskiego autoryzowanego dostawcy, z przerobionym MENU, będzie droższy. Więc co Ci po tym że jest polski tekst jak i tak kupisz aparat na Allegro bez tego tekstu...? :wink:

_________________
EOS 300D


czwartek, 5 maja 2005, 22:27
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
Weź poprawkę, że są także ludzie starsi (np. po 50/60), którzy jednak nie dają rady z menu EN. Dla nich PL będzie zbawieniem. Poza tym akurat menu da się przetłumaczyć. Tak samo jak w przypadku telefonów. Tam również nie ma dużo miejsca, a jednak można z angielskiego całkiem dobrze zrobić PL.

Odnośnie cen, to nie do końca. Jeśli w ogóle to zwiększy koszt, to niewiele i tylko na samym początku. Ale i tak wątpię, bo menu PL, to rewelacyjny chwyt marketingowy, który sam będzie się reklamował i dzięki temu koszty instalacji języka polskiego szybko się zwrócą.

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


czwartek, 5 maja 2005, 22:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Jestem przekonany, że MOŻNA wszystko zrobić dobrze.
Zauważ, że np. na rynku francuskim nie ma i nigdy nie było możliwości sprzedania jakiegokolwiek towaru z opisami na obudowie, klawiaturze, pilocie, poleceniami w menu czy instrukcją w jakimkolwiek innym języku niż francuski. To u nas przechodzi, u nich nigdy.
Ale to że można zrobic dobrze to jedno, a rzeczywistość to drugie - jest jaka jest: w 80-90% jest to zrobione źle. A wtedy może lepiej nie robić...

BTW, mojej macosze jest wszystko jedno czy mowa o aperture czy o przysłonie - nic i tak nie rozumie i pyta gdzie nacisnąć żeby było zdjęcie :lol:

Co do marketingu - zgoda. Dobry chwyt. Tylko ciekawe jaki procent klientów to pociąga. Nie handluję, więc trudno mi się wypowiadać.

_________________
EOS 300D


czwartek, 5 maja 2005, 23:00
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 11 lutego 2005, 00:49
Posty: 144
Lokalizacja: łódzkie
Post 
ziemna napisał(a):
To JA pierwszy napisałem PO CO


Nigdy nie przeszkadzało mi angielskie menu, bo znam jako tako angielski. Poza tym lata używania bardziej dostępnych ( :) ) programów komputerowych nauczyło mnie paru słów i określeń. Wolę na przykład oryginalną wersję Photoshopa, przy polskiej zastanawiam się co dane słowo znaczy po angielsku, albo przypominam sobie pozycje w menu. Ale jednocześnie rozumiem ludzi, którzy chcieliby mieć polskie menu, jak po angielsku ani w ząb, jak angielskie słowa brzmią obco i z niczym się nie kojarzą. Spróbuj ziemna kupić nowy sprzęt (aparat, pralkę, dziwny kalkulator albo coś innego, gdzie trzeba korzystać z instrukcji) i ustaw sobie język menu na chiński, fiński lub węgierski. I wtedy pogadamy :lol:

_________________
350D/30D


czwartek, 5 maja 2005, 23:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Doleslaw napisał(a):
ustaw sobie język menu na chiński, fiński lub węgierski


Znajomość różnych języków nie jest ani powszechna u nas, ani wymagana. Jednak, jak pisałem wyżej: "jesteśmy zdominowani przez cywilizację angielskojęzyczną i czy się komuś to podoba, czy nie, podstawy tego języka trzeba znać, w swoim najlepiej pojętym interesie".

Moja babcia do końca życia uważała telefon za coś bardzo podejrzanego :lol: , ale człowiek "współczesny" powinien umieć obsługiwać komórki, komputery, mieć prawo jazdy i umieć pływać a także znać podstawy angielskiego.

Zresztą, szkoda gadania. Jest oczywiste, że jeżeli może być polskie menu, to powinno być. W końcu nie ma obowiązku go używać, nawet jak jest :D I gdybyśmy byli tak świadomymi konsumentami jak Francuzi, to byśmy to już dawno wymusili na wszystkich dostawcach.

_________________
EOS 300D


piątek, 6 maja 2005, 00:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL