Teraz jest środa, 21 listopada 2018, 10:32




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 Canon CX-6230 czy MediaTech MT-415 ? 
Autor Wiadomość
Post Canon CX-6230 czy MediaTech MT-415 ?
Już to pisałem ale (nie wiem czemu) zniknęło z forum. Proszę o pomoc w wyborze. Syn napalił się na cyfraka i ma uciułane 900 zł. Bardzo długo zbierał, więc chciałbym, żeby był zadowolony z wyboru.
Właścicieli tych aparatów bardzo proszę o opinie i jakieś fotki na mail: maciejmm@acn.waw.pl . Mam łącze stałe, więc "waga" plików bez znaczenia.
A może jakieś inne sugestie ?
Kryteria: dobre amatorskie fotki (ostrość, wierność barw) także w pomieszczeniach przy sztucznym świetle. Zdjęcia będą oglądane na pececie a jeśli drukowane to w formacie do 10 x 15 cm. Konieczny samowyzwalacz i wizjer optyczny (oprócz LCD). Wskazana możliwość manualnej regulacji ekspozycji (równowaga bieli etc).
Będę bardzo wdzięczny za każdą radę.
Serdecznie pozdrawiam
Maciek M


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 03:48
Post 
PISZESZ - zresztą złusznie że ostrość ma znaczenie.
MediaTech z tego co wiem jest FocusFree!

Czy masz jeszcze dylemat????


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 08:56

Dołączył: poniedziałek, 8 grudnia 2003, 08:56
Posty: 952
Lokalizacja: Gdynia
Post 
Nic nie zniknęło, tylko umieściłeś swój post w dziale "Giełda" - jest na samej górze. ;)

http://forum.swiatobrazu.pl/foto/viewtopic.php?t=881

Zdania nie zmieniam. Zdecydowanie nie polecam Media Techa, to firma specjalizująca się w gadżetach komputerowych, przeciętnej na ogół klasy na dodatek.

Rozumiem, że wciąż chodzi o Kodaka a nie Canona? Ten konkretny Kodak niczym nie zachwyca - mała matryca, kiepski czas otwarcia migawki, poza tym optyka Kodaków w tym przedziale cenowym jest nienajlepsza.

Idealnie do opisu pasowałby Olympus C-350, ale kosztuje na Allegro 1100 złotych, może za nieco mniejszą sumę można go dostać np. w Niemczech. To naprawdę udany aparat, chociaż bardzo zautomatyzowany. Poza tym trzeba jeszcze brać pod uwagę konieczność zakupu dodatkowej karty, ładowarki i akumulatorków.

Pozdrawiam!


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 09:16
Zobacz profil
Post 
C-350 gorąco polecam - mam go więc wiem co piszę.

Jest to wprawdzie "idiotencamera" ale jeżeli zię dobrze manewruje programami które posiada ten model możemy również uzyskiwać ciekawe efekty.
Aparat mam już od jakiegoś czasu (od jakichś 2000 zdjęć) i nie mam większych zastrzeżeń.
Kilka przykładowych zdjęć postaram Ci się wysłać jeszcze dzisiaj - ale trochę później


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 10:52
Post Re: C-350
Niestety 900 PLN.- to opór. Więcej kasy nie ma :-(
A (sorry za lamerskie pytanie) co to znaczy FocusFree ?


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 11:31

Dołączył: poniedziałek, 8 grudnia 2003, 08:56
Posty: 952
Lokalizacja: Gdynia
Post 
To znaczy, że aparat nie ma ani autofocusa ani tym bardziej manualnego nastawiania ostrości - czyli jakby "stałą nastawę ostrości". Ale to nie jest prawda - jeżeli wierzyć instrukcji do tego aparatu (a czemuś trzeba ufać), aparat ma nie tylko autofocus, ale i pseudo nastawy manualne - kilka predefiniowanych ustawień.

Nie zmienia to faktu, że nadal nie wierzę w firmę Media Tech.

Jeżeli Olympus jest poza zasięgiem - to może Minolta E323? Jakością zdjęć nieco ustępuje C-350, ale to całkiem udany aparat - na Allegro kosztował coś między 900 a 1000 złotych.

Ewentualnie ktoś wspominał na forum o promocji aparatów Sony P32 - w promocji z ładowarką i akumulatorami miał kosztować nieco ponad 800 złotych. To bardzo prosty aparacik i bez zoomu optycznego, ale w sumie całkiem udany i świetnie nadaje się na kieszonkowy aparat do częstego pstrykania. Jednak ustępuje on parametrami i Olympusowi, i Minolcie.

Pozdrawiam.


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 12:40
Zobacz profil
Post a60
Ja polecam canona a60 jest to lepszy aparat niż te które zostały wymienione na tym forum. Niestety jest droższy od nich, ale jest to aparat b.dobry w warty wydanych na niego pieniędzy. :twisted:


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 15:35

Dołączył: poniedziałek, 8 grudnia 2003, 08:56
Posty: 952
Lokalizacja: Gdynia
Post 
Nie do końca się z Tobą zgadzam, Uszek, przynajmniej jeżeli chodzi o Olympusa C-350. A60 to niezły aparat, swego czasu bardzo mi się podobał, ma sporo nastaw manualnych, ale jego zalety umniejsza 2MPixelowa matryca. Poza tym - C-350, mimo że automat, robi naprawdę dobre zdjęcia.

A poza tym - jak sam zauważyłeś - dyskusja jest bezprzedmiotowa, skoro i Olympus, i A-60 są za drogie...


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 16:16
Zobacz profil
Post 
NIe wiem czy nie lepiej było by trochę forsy dozbierać i kupić jakiś lepszy aparat np.a60 bo za 900zł naprawdę nie dostaniemy nic dobrego, co najwyżej jakiś "niby-aparat" nieznanej marki.


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 18:20

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Polecałbym Minoltę E223. Ma matrycę 2MP (wystarczy do 10x15cm), 3x zoom optyczny całkiem niezłej jakości, ogólnie jakość jest całkiem niezła (zwłaszcza jak na tak niską cenę). Kosztuje niecałe 800zł (np. w FotoJokerze - 777zł). Różnica do ceny maksymalnej pozwoli choćby na zakup ładowarki (np. EMOS - 60zł) i akumulatorów (np. Energizer 2100mAh - 4szt = 40zł), co jest absolutnie niezbędne (cyfrówki niesamowicie połykają baterie). Po jakimś czasie przyda się dodatkowa karta pamięci (64-128MB - 100-200zł) - ale to już nie jest tak pilne. Oczywiście, jeżeli 1000zł na Minoltę E323 to nie za dużo, to jest to także bardzo dobry wybór. Wyższa cena - wyższa jakość. Podobnie jest z C-350. Canona A60 jak zwykle nie polecam. To aparat, który daje możliwości porównywalne np. z wymienioną tu Minoltą E223, a jest zdecydowanie droższy. Kodak w tej cenie to niestety kiepska optyka, która powoduje spore zniekształcenia i aberracje, natomiast Media-Tech nie wykracza poza poziom gadżetu (podobnie jak np. Pentagram). Nawet jeśli ma autofocus, to małe omówienie tego pojęcia: wszelkie przyrządy optyczne pozwalają, by tylko obiekty znajdujące się w konkretnej odległości były idealnie ostre. Przedmioty bliżej i dalej są coraz mniej ostre. Normalne obiektywy pozwalają na regulację tego punktu idealnej ostrości, gorsze niestety nie. Obiektyw posiada też przesłonę, czyli taką małą, regulowaną dziurkę, przez którą przepuszcza się światło. Okazuje się, że im ta dziurka jest mniejsza, tym początek rozsądnej (nie idealnej) ostrości przybliża się do fotografującego, a koniec oddala. Pomysł w aparatach focus-free jest prosty - ustawimy ostrość na stałe z jakimś standardowym punkcie i zrobimy malutki otwór przesłony, dzięki czemu obraz powiedzmy od 2 do 10m będzie w miarę ostry, a koszty obiektywu bardzo niskie. Świetny pomysł? Nie bardzo. Niestety mocne przysłonięcie obiektywu powoduje, że na matrycę/kliszę pada mniej światła i trzeba dłużej naświeltać zdjęcie. To oznacza ryzyko jego poruszenia. Zdecydowanie lepsza sytuacja jest wtedy, kiedy można ustawić większy otwór obiektywu, dokładnie ustawić ostrość na konkretny punkt (zwykle automatycznie - to się nazywa autofocus) i odpowiednio krócej naświetlać zdjęcie, zdecydowanie zmniejszając ryzyko jego poruszenia.


poniedziałek, 19 stycznia 2004, 18:21
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL