Teraz jest sobota, 23 czerwca 2018, 20:02




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Różnica między Minoltą 7Hi a A1 
Autor Wiadomość
Post Różnica między Minoltą 7Hi a A1
Chciałbym się dowiedzieć, jaka jest różnica między Minoltą 7 Hi a A1 oprócz tego,że ta ostatnia ma stabilizację obrazu? I czy nie jest to zbyt wyrafinowany sprzęt jak dla zupełnego laika w dziedzinie fotografii? Z góry dziękuję za odpowiedź.


piątek, 23 stycznia 2004, 21:24
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
Oba modele są bardzo podobne w możliwościach i parametrach technicznych. Chyba już je sprawdzałeś. Ale zastanów się, czy warto wydać te 3500 zł na aparat, skoro jesteś początkujący? Może lepiej kupić coś prostszego np. Minoltę Z1 i dużo tańszego (1600zł). Nauczysz się najpierw na takim modelu, a gdy zdecydujesz, że chcesz czegoś więcej, to wtedy go wymienisz.


PS. Wszystkie ceny, są cenami brutto, zaczerpniętymi z seriwsu http://www.allegro.pl.

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


sobota, 24 stycznia 2004, 14:05
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Jest to zdecydowanie zbyt dobry (a przede wszystkim drogi) sprzęt dla laika. Nie wykorzystasz jego możliwości, a niestety takie aparaty robią gorsze zdjęcia w trybach automatycznych od ich tańszych odpowiedników. Jeśli chcesz mieć dużego zooma, zastanów się nad Minoltą Z1 (ew. Olympusem C-740 lub Kodakiem DX6490). Jeżeli nie - może poszukaj czegoś tańszego. Jeżeli nie chcesz eksperymentować, dobry będzie np. Olympus C-350 czy Minolta E323. Jeżeli eksperymenty bardziej Cię interesują rozważ Canona A70 i Olympusa C-4000. Wybór jest szeroki - przejrzyj temat "Jak wybrać aparat?" i zastanów się, na czym Ci zależy. Napisz, a pomożemy.


sobota, 24 stycznia 2004, 22:37
Zobacz profil
Post Dziękuje
Sam mam te wątpliwości. Zacznę jednak z innej strony. Miałem okazję mieć dzisiaj w ręku zarówno Minoltę Z1 jak i A1. Nie ma co ukrywać, że A1 lepiej "leżała" mi w ręce. Z1 była jakaś taka strasznie mała :lol: . Przy A1 wszystko było na swoim miejscu a przyciski niemalże same wchodziły pod palec. Wiem, że to kwestia tylko przyzwyczajenia ale w końcu liczy się pierwsze wrażenie. Ergonomia A1 bardziej mi odpowiadała. Obecny zakup będzie raczej jedynym na okres wielu lat czyli staram się wziąć pod uwagę kwestię ewentualnego technicznego starzenia się sprzętu jak również i jego fizycznej odporności na czas. Znowu: magnezowa obudowa A1 jak również jej ręcznie nastawiany zoom i 5 MP matryca zdają się przemawiać na jej korzyść. Tyle jeśli chodzi o poza fotograficzne uwarunkowania. Jeśli chodzi o "fotografowanie" (w moim przypadku to pewne nadużycie :lol: ) to interesuje mnie robienie zdjęć typu: krajobraz, architektura oraz możliwość wykonania szczegółów. Zdjęcia w słabo oświetlonych pomieszczeniach bez użycia lampy błyskowej też są przewidziane (np. sale muzealne). Do tej pory używałem "idiot kamery" i zdjęcia wychodziły ale.......większości zawsze brakowało tego czegoś :) . Tak więc może nie mam dużo wymagań; pytanie tylko czy do tych wymagań wystarczy Z1 czy też jednak powinna to być A1?


niedziela, 25 stycznia 2004, 00:24
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 21:40
Posty: 2014
Lokalizacja: Chorzów
Post 
Nie przepadam za głosami w stylu: "może powinieneś kupić coś tańszego", jednakże tym razem sam się pod nim podpiszę! Może jesteś zbyt skromny i zaniżasz wartość swoją jak i swoich zdjęć. Jeśli jednak naprawdę przesiadasz się z "idioten-kamery"; to zakup A1, czy nawet Z1 będzie całkowicie chybiony.

Moim zdaniem powinieneś najpierw kupić jakiegoś NIE KONIECZNIE TANIEGO "głuptaka". Pobawisz się nim przez rok, a za rok po pierwsze:
-będziesz dokładnie wiedział na co zwrócić uwagę przy kupnie następnego aparatu.
-rozwiniesz swoje możliwości i w związku z tym potrzeby.
-każdy aparat stanieje w ciągu roku o wartość zakupionego przez Ciebie "głuptaka"
-głuptaka możesz, choć nie musisz sprzedać (za bardzo małe pieniądze)

Tak właśnie stało się w moim przypadku. Kupiłem Nikona 2500 za 1500zł rok temu. Rozważałem wtedy zakup Nikona 4300, Nikona 4500 i Canona G3. OBYDWA TE APARATY STANIAŁY O 1500zł!! Nikon poleciał jeszcze bardziej!! Dziś można go kupić nawet za 1500zł. Kup "głuptaka" resztę gotówki włóż do banku (no dobra przy obecnym oprocent. możesz je włożyć pod materac) i zaczekaj rok.
Co do samego wyboru aparatu... nie wiem, czy wybór Minolty jest najlepszym rozwiązaniem. Widziałem ostatnio kilka zdjęć wykonanych Minoltą A1. Moim zdaniem wyraźnie widać (au, au, nie bijcie) szum. POTWORNY SZUM... no może przesadzam, ale szum jest większy niż w moim Nikonie Coolpixie 2500.
Być może posiadanie danego aparatu subiektywizuje jego ocenę. Być może dlatego nakłaniałbym Cię do zakupu Nikona, lub Canona. Głuptaki Canona cechuje bardzo wysoka jakość zdjęć, natomiast Nikony mają jedną świetnie działającą funkcję, która może Cię zainteresować.

Do zdjęć w MUZEUM bez lampy błyskowej świetnie nadaje się funkcja "BestShotSelector". Działa ona ZNAKOMICIE. Sam wielokrotnie ją stosowałem. Aparat rejestruje serię kilku zdjęć (tak długo jak długo masz wciśnięty spust) a potem zapisuje jedynie najostrzejsze. Sprawdza się ona znakomicie w warunkach kiepskiego oświetlenia i gdy strzelasz z ręki (bez statywu).

Polecał bym następujące aparaty (nie wież mi na słowo! Sam spróbuj je przetestować):
Canon A80, Canon S45, http://dpreview.com/reviews/specs/Canon/
Nikon 4300, Nikon 4500 (ten świetnie leży w dłoni, ale jest dość wolny)
http://dpreview.com/reviews/specs/Nikon/

Jeśli chcesz jednak wydać więcej pieniędzy zobacz Nikona 5000 i 5400. ew 5700 (tego ostatniego nie polecam, źle leży w ręce). Możesz rozważyć też zakup G3, lub G5, ale tu odsyłam do fachowca, niejaki Enzo może sporo o nich powiedzieć gdyż jest użytkownikiem G5.


niedziela, 25 stycznia 2004, 03:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 21:40
Posty: 2014
Lokalizacja: Chorzów
Post 
Nie chcę zostać źle zrozumiany... małe sprostowanie:
A1 leży świetnie w dłoni i ma bardzo atrakcyjne parametry. PRAWIE wszystko jest w nim super (jakość zdjęć nie licząc szumów też). Miałem go już w ręku (z zamiarem zakupu) kiedy zobaczyłem te zaszumione fotki. Z wielkim smutkiem odłożyłem go na miejsce. :cry:
Jeśli Tobie to nie przeszkadza, masz kasę i chcesz mieć aparat na lata, kup A1.


niedziela, 25 stycznia 2004, 04:04
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Ja jednak ciągle będę zdania, że lepiej wybrać tańszy aparat. Tak jak pisze Bonnum - A1 za rok będzie zdecydowanie tańszy, możliwe jest, że na przykład za dwa-trzy lata sprzedasz kupiony teraz aparat, dołożysz to, czego nie wydałeś na A1 dzisiaj i kupisz przyzwoitą, cyfrową lustrzankę z obiektywami wide i tele. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że A1 jest trudnym "technicznie" aparatem - trzeba sporo rzeczy poustawiać i mieć duże doświadczenie. Zdjęcia z automatu niestety wychodzą nieciekawie. Przy pełnej kontroli - przeciwnie, są naprawdę świetne. Jeżeli już koniecznie tak drogi zakup, to jednak polecam 7Hi. Wprawdzie brakuje tu stabilizacji obrazu, ale wydaje mi się, że robi lepsze zdjęcia na automacie, natomiast jakość zdjęć z A1 nie jest jakoś szczególnie lepsza - zwłaszcza biorąc pod uwagę sporą różnicę w cenie. Dlatego wciąż namawiam Cię na rozważenie Olympusów C-4000, C-740 i Minolty Z1. Jeśli chcesz fotografować szczegóły - pierwszy aparat odpada. Ale taka Z1 myślę, że spełni Twoje oczekiwania, choć pod jednym warunkiem - będziesz musiał pouczyć się teorii fotografii. Bo wiele osób widząc profesjonalne zdjęcia myśli, że to zasługa profesjonalnego sprzętu. Tak nie jest, niestety zdjęcia trzeba przede wszystkim UMIEĆ robić...


niedziela, 25 stycznia 2004, 14:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 21:40
Posty: 2014
Lokalizacja: Chorzów
Post 
"wiele osób widząc profesjonalne zdjęcia myśli, że to zasługa profesjonalnego sprzętu. Tak nie jest, niestety zdjęcia trzeba przede wszystkim UMIEĆ robić..."

Niestety??? NA SZCZĘŚCIE!! :)


niedziela, 25 stycznia 2004, 14:29
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
I niestety i na szczęście. Niestety dlatego, że zdjęcie = sytuacja + światło + umiejętności + sprzęt. Gdyby nie kwestia umiejętności, powstawałoby zdecydowanie więcej wybitnych zdjęć, bo im więcej ludzi, tym łatwiej "trafić" na tę sytuację. A ja dobre zdjęcia bardzo lubię oglądać - choć niestety ciężko trafić na "perełki".


niedziela, 25 stycznia 2004, 20:15
Zobacz profil
Post 
jestem uzytkownikiem minolty 7i. zanim kupisz aparat zastanow sie do czego jest ci potrzebny. im wieksze wymaganie tym lepsyz aparat. robie czesto fotografie obrazow i rzezb. kolor i ostrosc sa najwazniejsze jakosc odbitek to pozniejszego wgladu. a czasem po prostu zdjecia na wycieczkach oraz w budynkach i jestem naprawde zadowolony. dokonaj gradacji poszczegolnych rzeczy i odpowiedz przyjdzie sama.
pozdrawiam


wtorek, 27 stycznia 2004, 22:29
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 21:40
Posty: 2014
Lokalizacja: Chorzów
Post 
Do Schmidt:
Mam wielką prośbę, czy mógłbyś mi przesłać parę swoich fotek z tego aparatu?? (w miarę możliwości surowych - prosto z aparatu)
Jak już pisałem rozważam zakup minolty A1, 7Hi, ew 7i. Zdjęcia które do tej pory widziałem były raczej kiepskie (szumy). Byłbym bardzo zobowiązany!
Może masz swoją stronkę w necie ze swoimi zdjęciami??


wtorek, 27 stycznia 2004, 23:03
Zobacz profil
Post 
Ja też bym chętnie obejrzała te zdjęcia zrobione Minoltą A1. Przyznaję się bez bicia, że chyba zachorowałam na ten model... Trzymałam go w swoich rękach w sklepie, tylko cena mnie powaliła :(


środa, 28 stycznia 2004, 01:04
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 21:40
Posty: 2014
Lokalizacja: Chorzów
Post 
:) Ja również na niego choruję :) Mnie odstrasza jednak poziom szumów generowany przez ten aparat :cry: (podobnie jak wcześniejsze modele). No i jeszcze ten wizjer cyfrowy :roll: nie wiem czy się do niego przyzwyczaję...


środa, 28 stycznia 2004, 03:07
Zobacz profil
Post Coraz trudniejszy wybór
Dzisiaj widziałem opis Nikona D70 oraz sugerowaną cenę. Wychodzi na to, że będzie porównywalna z A1. W tej chwili pytanie zaczyna brzmieć co lepsze: A1 czy D70 a w kontekście waszych wypowiedzi czy jednak nie coś mniej ambitnego? Jednym słowem: ZGRYZ.


środa, 28 stycznia 2004, 23:04
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 24 listopada 2003, 07:53
Posty: 302
Post 
@Gucio
Chyba z matematyką jesteś na bakier.
nikon d70:
1100eu*4,7=5170zł
900$*3,6=3330zł
minolta a1:
(779eu-850)eu*4,7=3661-3995
(630-750)$*3,6=2268-2700zł
Różnica jest kolosalna. Tym bardziej, że cena za nikona to cena za samo body. A najtanszy kitowy obiektyw ma kosztować około 400$ czylo 1500zł.
Razem z nim Nikon kosztować będzie około 2500zł więcej niż minolta. W Polsce różnica może być większa...


Ostatnio edytowano środa, 28 stycznia 2004, 23:38 przez Enzo, łącznie edytowano 1 raz

środa, 28 stycznia 2004, 23:33
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL