Teraz jest poniedziałek, 24 września 2018, 16:03




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Canony i ceny na allegro 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 7 września 2004, 16:11
Posty: 45
Lokalizacja: Pomorskie
Post Canony i ceny na allegro
Mam zamiar kupic takie 2aparaty : A75 i EOS 300D ... mam pytanko ... na allegro sa zarowno drozsze jak i tansze te same modele i niczym sie nie roznia ... tylko te tansze maja 2 lata gwarancji i bodajze sa z USA. Teraz chcialbym wiedziec czy jest jakies "ale" dla takich aparatow ?? Czy gwarancje producenta uwzgledniaja w polsce ... czy moge spokojnie je kupowac ?? No cos ... w przypadku A75 : 960 zl i 1100 zl to jeszcze nie wielka roznica, ale w przypadku EOS'a 300D : 3500 zl i 4500 zl to wielka roznica :).
Prosze o szczere wypowiedzi

Dzieki z gory
Pozdrawiam

_________________
Canon PowerShot A75 + CF 256MB & 32 MB + EMOS 9168 + 4xAku 2300mAh Sanyo


poniedziałek, 13 września 2004, 06:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 5 maja 2004, 11:35
Posty: 153
Lokalizacja: Caversham
Post 
roznica raczej jest, gwarancji Ci w Polsce nie uzna serwis Canona:(
Przewaznie sprzedawca udziela pisemnej gwarancji, ze "jakby co" to on teoretycznie zalatwi to dla Ciebie w USA :D
Ja raczej bym wzial takowy aparat tanszy bo roznica jest spora, a sprzet tej klasy (gdy nie rzucany) nie powinien sie popsuc przez dwa lata :)

POzdr.

_________________
EOS 40D, 17-55 IS USM, EF 75-300 USM III


poniedziałek, 13 września 2004, 07:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 30 kwietnia 2004, 01:05
Posty: 811
Lokalizacja: Z innej beczki...
Post 
Jeśli przez te dwa lata nie zjeździsz maszyny, to po okresie gwarancji i tak za wszystko płacisz.
Migawki siadają średnio po 30-40 tysiącach zdjęć, AF może wymagać regulacji po około roku ( cyfry tak mają - dlaczego? o tym kiedyś tu pisałem ), ale wcale tak być nie musi.
Elektronika paść nie powinna, chyba, że zamoczysz lub zamrozisz/ugotujesz aparat.
Wszystko inne to i tak płatny serwis.

Za zaoszczędzone pieniądze możesz sobie kupić jasny standard ( np. bardzo dobry 50/1.4 ) lub coś w stylu 70-200 USM, lub teraz to nawet i 90-300 II.
Lub zewnętrzego flasha 420EX ( poniżej 1K PLN u kolegi Cichego ).
Lub 50/1.8, grip, lampkę "third-party" i już masz amarorski sprzęt reporterski :wink:

( mam nadzieję, że rozumiesz przekaz - 1000 PLN dla amatora to trochę możliwości )

Pozdrawiam...

_________________
" Chaos urodzi Nowy Porzšdek "
h t t p : / /w w w . s w i a t f o t o . p l /


poniedziałek, 13 września 2004, 11:17
Zobacz profil

Dołączył: sobota, 11 września 2004, 20:36
Posty: 111
Post 
Weż po uwagę że sprzęt z USA to nie jest sprowadzony tylko przemycony :) więc ktoś cię kiedyś może o niezapłacone to i owo ścignie ( a może nie )
Canon nie uzna ci gwarancji ( a może się nie zepsuje )
I zauważ że większość sprzętu z Usa typu 300 D to tzw.refuby , czyli używane,zepsute,naprawione w serwisie :))))
nie wierz w bajki typu 20 sztuk powystawowytch :)))
Co do osprzętu to Gripp musowo , szkiełko z zestawu to taki standart , bardzo standart :) więc nie jakieś tam 80-200 , czy 80-300 tylko jeśli gadamy poważnie to coś z lepszej półki , z lamp to chyba Metz 44 AF-4 C jest najlepszy :)
W speddlitach cośtam nie działa jak trza.
Optyczka to 28-70 4,0 stałe ale za cztery kółka to nie mam sumienia polecać


poniedziałek, 13 września 2004, 13:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
focik napisał(a):
Weż po uwagę że sprzęt z USA to nie jest sprowadzony tylko przemycony :) więc ktoś cię kiedyś może o niezapłacone to i owo ścignie ( a może nie )


Nikt cie za nic nie ma prawa scigac - sprzety z usa najczesciej sa poprostu przywozone jako sprzet na wlasny uzytek - co jest jak najbardziej dozwolone - poki jest na to paragon ze sklepu w stanach to wszystko jest dla kupujacego w pelni legalne.

focik napisał(a):
Canon nie uzna ci gwarancji ( a może się nie zepsuje )


Dlaczego canon ma ci nie uznac gwarancji - gwarancja jest taka sama jak tra w polsce tylko ze nie jest wazna w europie a tylko w stanach - jezeli masz gwarancje polska i padnie ci cos co nie podlega gwarncji badz z twojej winy to gdzie bys tego aparatu nie kupil to ci gwarancji nie uznaja.
Przy okazji czasami roznica w cenia sprzetu z polski a z USA jest tak duza ze gwarancja nie jest niczym kuszacym - w wiekszosci wypadkow bardziej oplaca sie wysylac nawet kilka razy sprzet do stanow niz kupowac go w polsce - to przy zalozeniu kupna sprzetu prosto w usa a nie od sprzedawcow na allegro ktorzy biora spora marze

Jedyna roznica to to ze gwarancja z usa jest uznawana w usa - i tyle roznicy.

focik napisał(a):
I zauważ że większość sprzętu z Usa typu 300 D to tzw.refuby , czyli używane,zepsute,naprawione w serwisie :))))
nie wierz w bajki typu 20 sztuk powystawowytch :)))


Refubrished to nie znaczy popsuty i naprawiony. Tylko sprzet typu powystwowy, lezak po przegladzie w fabrykach sprzetu (canon w fabryce canona itp) - nie w serwisach tylko typowo w fabrykach.

A niby czemu 20 sztuk ma nie byc powystwowych? Nie rozumiem tego - sa firmy skupujace wlasnei taki sprzet i moga go miec na peczki - 20 sztuk to jeszcze nic, mialbym obawy gdyby to bylo 2000sztuk.

Zreszta na sprzetach typu refubrished sa wyrazne naklejki stwierdzajace przeglad sprzetu powystawowego... oraz dokumentacja co bylo nie tak jezeli cos wogole bylo - i z tego co sie orientuje to wiekszosc ludzi z allegro dolacza te papiery - sklepy maja taki obowiazek.

Sprzet uzywany idzie na przeglady do serwisow, powystawowy w wiekszosci wypadkow do fabryk - jezeli sklep jest przedstawicielem danej firmy.

Przy okazji sprzet typu refubrished jest w 99% przypadkow pewniejszy niz taki nowy - jako ze przechodzi dodatkowy przeglad (ktory jest dosc szczegolowy - przynajmniej ten w stanach jak to jest w polsce to nie mam bladego pojecia). Sprzet nowy idzie tylko przez kontrole jakosci, ktora nie obejmuje kazdergo egzemplarza.

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


poniedziałek, 13 września 2004, 13:50
Zobacz profil

Dołączył: sobota, 11 września 2004, 20:36
Posty: 111
Post 
Jejuuuu człeko poczytaj co piszesz :)
20 sztuk powystawowych :)
na własne potrzeby :)
i to ci uzna celnik ?
To looknij po ile sztuk rebeli oferują chopcy na allegro :)
Czyżby tylko po jednym na własne potrzeby ?
i im się kurna znudził po tygodniu :)
A gwarancja czy uznawana w Polsce czy w USA to przecież faktycznie jaka to różnica :)
W dobie internetu , komputrów :))))))
Jestem za globalizacją :)
Serwis w Usa dobre :)

A wiesz kto płaci ew. Vat i cło za przewalone towary ?
Ostatni który go ma :)
I chyba dobrze że kolega się o tym dowie :)
A co zrobi to już zrobi :)


poniedziałek, 13 września 2004, 13:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
Po pierwsze masz limit na przewoz jednorazowo - jezeli ktos jezdzi co tydzien to moze przywizc naperawde duzo sztuk.

Po drugie, kto powiedzial ze na wlasny uzytek to jest jedna sztuka? 3 spokojnie, bez problemow przewozisz - najlepiej bez pudelek, wtedy nikt ci slowa nie powie. Inna bajka jak zapakujesz 10 sztuk w pudelkach itp.

Po trzecie, kto powiedzial ze to przywozi jedna osoba? Jedna osoba to sprzedaje a ile osob to przywozi? moze 5 moze 10 a moze 20 - tego nie wiesz i sie zapewne nie dowiesz

Co do vatu - jak mi udowodnisz ze ja sobie sam tego nie przywizlem? zreszta nawet jakby, to osoba sprzedajaca przywozi na wlasny uzytek i sprzedaje bo sie jej znudzil - wolno jej, a to ze kupuje duzo tego samego sprzetu na wlasny uzytek to juz jej sprawa - nikt mi nie zabroni kupowac jakiegos sprzetu dla siebie i go za 2 dni sprzedawac i znowu kupowac tego samego. Mam pieniadze i taki kaprys wiec sobie kupuje. Takie cos nie jest przemytem czy czyms takim i napewno nikt nie bedzie za nic scigal osoby ktora kupi ten sprzet. Ona ma dokument zakupu sprzetu w stanach i koniec - aparat jest legalny nie pochodzi z kradziezy, zostal kupiony od prywatnej osoby, ktora go sobie kupila i uzywala - sprzet jest uwazany za zakupiony jako sprzet uzywany przez osobe kupujaca w stanach i koniec kropka.

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


poniedziałek, 13 września 2004, 14:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
Taki maly przyklad:

Powiedzmy ze osoba x sprzedaje takie aparaty. Osoba X zaklada sobie w polsce firnme, skupujaca uzywany sprzet. Kilka osob poprostu jezdzac do stanow przywozi sobie - na wlasny uytek, aparaty i po powiedzmy 3 dniach normalnie je sprzedaje osobie X prowadzacej firme skupujaca sprzet uzywany. Osoba X sprzedaje ten sprzet normalnie na allegro.

Dlaczego osoby sprzedaja sprzet ktory kupily 3 dni temu? bo im sie nie podobal, bo sadza ze cos z nim jest nie tak bo costam jeszcze, zreszta wolno im sprzedac ten sparat - przeciez legalnie kupily go w stanach (maja na to dokumenty - paragon, gwarancja itp.), przewozac go nie staraly sie go ukrywac czy cos, przewozily go otwarcie na ramieniu i sprzet byl przeznaczony na ich uzytek - mogly sobie nawet zrobic 5 zdjec po drodze. Czemu az 3 jednoczesnie - powiedzmy ze sa to 3 lustrzanki, a osoby te sa badz chca sie zajmowac fotografia profesjonalni i stac ich na to aby miec 3 body z 3 roznymi obiektywami - tak jest wygodniej niz zakladac inny do innej sytuacji. Czy cos jest nielegalne? Wszystko jest w pelni legalne.

Pokaz mi roznice w kupnie aparatu od osoby X - prowadzacej ta firme a od prywatnej osoby ktora kupila sobie aparat (jadna sztuke, nawet rok temu) i poprostu sie jej znudzil/nie odpowiada jej czy cokolwiek innego tam sobie wymysli.

Jezeli ktos mialby sie juz przyczepic to sie przyczepi do osoby przywozacej w momencie przywozenia sprzetu do polski - osoby ktora sprzet kupuje juz na allegro nikt nie ma sie do czego przyczepic. To ze sprzedajacy napisal ze aparat jest nowy a w rzeczywistosci jest uzywany to nie jest sprawa kupujacego - znaczy sie jemu nikt nic nie zrobi, kupujacy moze sie tylko starac o jakies roszczenia w zwiazku ze zlym opisem towaru - nie podjezewam aby cos takiego sie stalo przy takie roznicy w cenie.

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


poniedziałek, 13 września 2004, 14:28
Zobacz profil

Dołączył: sobota, 11 września 2004, 20:36
Posty: 111
Post 
a jest limit za jaki można do Uni/Polski wwozić sprzęt bez cła ?
a trzy sztuki to na potrzeby własne ?
I przeczytaj to co napisałeś , kombinacja alpejska z tego wynika :)
To może niech sobie ten sprowadzający skoro wszystko tak jest uczciwie założy firmę zaimportuje jak trzeba , odprowadzi podatki i a i tak będzie tańszy :)))))))))))) i wystawi fakturę i w ogóle.


poniedziałek, 13 września 2004, 14:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
focik napisał(a):
a jest limit za jaki można do Uni/Polski wwozić sprzęt bez cła ?

Limit jest taki "na wlasne potrzeby"

focik napisał(a):
a trzy sztuki to na potrzeby własne ?


Oczywiscie ze 3 sztuki na wlasne potrrzeby - przyklad dlaczego byl powyzej, i to z zycia wziety.

focik napisał(a):
I przeczytaj to co napisałeś , kombinacja alpejska z tego wynika :)


Zgadzam sie ze jest to kombinacja, niemniej w pelni zgodna z prawem, wiec w czym problem?

focik napisał(a):
To może niech sobie ten sprowadzający skoro wszystko tak jest uczciwie założy firmę zaimportuje jak trzeba , odprowadzi podatki i a i tak będzie tańszy :)))))))))))) i wystawi fakturę i w ogóle.


No sprzedajacy zaklada sobie firme, ale nie importuje niczego tylko skupuje uzywane. Czy komisy i lombardy sa niezgodne z prawe bo skupuja sprzety urzywane a nie importuja ich z poza polski? Taka firma dziala dokladnie na zasadach komisu. Firmy te jak najbardziej odprowadzaja podatki - jak kazda firma. Faktury rowniez wystawiaja.

Na allegro takich firm jest przynajmniej kilka - placa podatki, wystawiaja faktury, wszystko jest legalne, sprzet tanszy niz w polskich sklepach - w czym problem?

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


poniedziałek, 13 września 2004, 14:51
Zobacz profil

Dołączył: sobota, 11 września 2004, 20:36
Posty: 111
Post 
PROBLEMU NIE MA :)
Tyle że........................
poczytaj o Mailtronic :)))))))))))))))

dośc podobnie :)


poniedziałek, 13 września 2004, 15:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 7 września 2004, 16:11
Posty: 45
Lokalizacja: Pomorskie
Post 
Dobra ... napisaliscie o tym wiele ... az jestem w szoku :P
Ale sluchajcie ... na allegro np taki model 300D za 3500 zl jest jako REBELL ... co to znaczy ?? :) ... i czy wkoncu w polsce uznaja mi ta gwarancje czy nie ??? A ja chcecie to moge konkretnie podac linki do stron allegro z tymi przedmiotami i wtedy napiszecie co o tym sadzicie :)

Pozdrawiam

_________________
Canon PowerShot A75 + CF 256MB & 32 MB + EMOS 9168 + 4xAku 2300mAh Sanyo


poniedziałek, 13 września 2004, 15:04
Zobacz profil

Dołączył: sobota, 11 września 2004, 20:36
Posty: 111
Post 
Rebel znaczy amerykancki :)
I gwarancja amerykancka :)
W Ameryce :)

Eos Europejski
I gwarancja Europejska
czyli w Europie
a że Polandia w Europie to i w Polandi :)


poniedziałek, 13 września 2004, 15:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 30 kwietnia 2004, 01:05
Posty: 811
Lokalizacja: Z innej beczki...
Post 
focik napisał(a):
Rebel znaczy amerykancki :)
I gwarancja amerykancka :)
W Ameryce :)

Eos Europejski
I gwarancja Europejska
czyli w Europie
a że Polandia w Europie to i w Polandi :)


A jak na aparacie pisze EOS Rebel to co, emigrant ? :wink:

EOS to system Canona.
Ten aparat po prostu w europie nazywa się 300D, a w stanach Rebel Digital.
300V nazywa się w europie 300V, a w stanach Rebel Ti.
300 nazywa się w europie 300, a w stanach Rebel.
Któryś jeszcze nazywa się Kiss w stanach, ale nie pamiętam który.

Focik nie mieszaj pojęć.
Resztę mieszaj.
Szkoda dyskusji, bo temat już był wałkowany.

_________________
" Chaos urodzi Nowy Porzšdek "
h t t p : / /w w w . s w i a t f o t o . p l /


poniedziałek, 13 września 2004, 15:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 5 sierpnia 2004, 17:09
Posty: 482
Lokalizacja: Lublin
Post 
focik: Ale co mam kopnkretnie poczytac? Mam szukac kazdej informacji o tej firmie? czy cos na ich stronie?

Jakis link, wiecej szczegolow poprosze, bo naprawde nie wiem czego mam szukac

^PiasQ^: REBEL to nazwa - w stanach sie nazywa inaczej na europe inaczej - szczegoly niech opisza jacys mocniej obeznani z lustrzankami
Canona

Gwarancji z USA nie uznaja ci nigdzie poza USA - w europie taka gwarancja jest nie wazna jezeli chodzi o wszelakie naprawy itp., aby z niej skorzystac musisz wyslac aparat do stanow na gwarancje - wtedy jest uznawana, z tym ze wysylka w obie strony na twoj koszt - chyba ze sie cos pozmienialo albo konkretny sklep ma inne zasady i zaplaci ci za przesylke - w co mocno watpie. Zreszta dziala to w obie strony bo europejska, polska itp. sa nie wazne w stanach.

EDIT: Sorki za powtarzanie informacji ale posta pisalem chyba za dlugi i koledzy mnie uprzedzili

KISS - to chyba 300D tylko w wersji czarnej - tak mi sie przynajmniej o uszy obilo ;)

_________________
S w i a t F o t o . c h o d z i . c o m


poniedziałek, 13 września 2004, 15:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL