Teraz jest wtorek, 24 kwietnia 2018, 12:43




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Tamron AF 28-300mm F/3,5-6,3 XR Di LD Aspherical (IF) MACRO 
Autor Wiadomość

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post Tamron AF 28-300mm F/3,5-6,3 XR Di LD Aspherical (IF) MACRO
Lubie czasami "popstrykac" na pokazach lotniczych :-) Co sadzicie o tym obiektywie?? A moze odrazu uderzyc w L-ke (tylko ze to czterokrotnie wielszy koszt:-( Poradzcie cos. Brakuje mi teleobiektywu ale nie chcialbym popelnic kolejnego bledu ( niedawno kupilem Tamrona 28-200mm 1:3.9-5.6 i to jest jeden wielki badziew w porownaniu do IS USM) Musze przyznac, ze po zakupie 17-85mm IS USM malo ktory obiektyw mi sie podoba :-( Prosilbym o pomoc w wyborze czegos.....

.... moze sigma .. - kiedys taka 70-300mm 3,5-5,6 macro mialem, fajny byl....

Aha, gdyby ktos zainteresowany tym Tamronkiem byl... ( zakupiony w grudniu, takze jeszcze na gwarancjii)

Pozdrawiam serdecznie


wtorek, 3 maja 2005, 23:16
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 11 lutego 2005, 00:49
Posty: 144
Lokalizacja: łódzkie
Post 
Helmut napisał(a):
jeden wielki badziew


Helmut napisał(a):
gdyby ktos zainteresowany tym Tamronkiem byl


Szczerość do bólu nie zawsze idzie w parze ze zdolnościami marketingowymi. Powodzenia w sprzedaży :lol:

_________________
350D/30D


środa, 4 maja 2005, 08:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
O ile mi wiadomo, jedynym na 100% udanym obiektywem Tamrona, porównywalnym z serią "L" jest 28-75 2.8. Reszta to taka "średnia światowa" i do "L-ek" nie ma się nijak.
Tu masz jeden z testów:
http://www.wlcastleman.com/equip/reviews/28_300/
Ale mnie, na przykład, nie stać na "L-kę".

_________________
EOS 300D


środa, 4 maja 2005, 10:40
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post 
Szanowny Ziemna,

w opisie wlasnym masz wyszczegulniony "75-300/ 4-5,6" , Czy mowa tutaj o canonie serii IS USM?? Jesli tak, to czy warty jest on grzechu?? Jest to dosyc stara konstrukcja (chyba nawet jedna z pierwszych ze stabilizatorem). Pytam, bo ciekawy jestem jak on siema do modelu 70-300mm DO IS USM (ktory jest 3 x drozszy).

Pozdrawiam


środa, 4 maja 2005, 22:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Miałem IS USM. Już nie mam. Sprzedałem. Zostawiłem sobie stary 75-300, z pierwszej serii.
IS USM jest cichy i szybki. I ma IS. Poza tym jest gorszy optycznie od swojego pierwowzoru. Nie jest to wielka różnica, ale zauważalna. Oczywiście, w bardzo konkretnych warunkach IS może oddać usługi, ale jak komuś za bardzo łapa nie lata to raczej bardziej przydaje się jakość optyczna i ładny rysunek.
Do zastosowań amatorskich oba się nadają, ale jak spróbujesz focić tablice testowe, to możesz się załamać. Ja focę nim portrety typu niepozowanego i do tego zupełnie dobrze się nadaje, ze swoim wygodnym zakresem. Ale rozkładówki z Claudią Schieffer bym nim nie robił...

Nie wiem, czy 3x droższy 70-300 jest 3x lepszy, ale że jest lepszy, w to nie wątpię. Tylko jak patrzę na swoje fotki, to ważniejsza jest dla mnie odpowiednio złapana mina modela/lki niż drobna dystorsja tu i tam... :)
Zawodowca 75-300 nie zadowoli, ale on może sobie zakup "L-ki" wpisać w koszty. Ja nie. Jakbym znalazł jakiś przyzwoity obiektyw o takim zakresie ogniskowej i świetle 2.8 (bo 75-300 jest jednak dosyć ciemny) za 2x cenę 75-300, to bym kupił.
Ale na pokazy lotnicze to jakaś 500 by Ci się zdała.

_________________
EOS 300D


środa, 4 maja 2005, 23:07
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post 
500-ka , mialem taka.... sigma 500mm f/5,6 APO, ale rewelacja to tez nie byla :-(
Jest taki jeden obiektyw, ktory chcialbym miec: canon ef 100-400mm f/4,5-5,6 L IS USM :roll: - ale to wydatek rzedu 1500 Euro

Aaa.. i dziekuje za linka, duzo profesjonalnej wiedzy


środa, 4 maja 2005, 23:54
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post 
Coraz wiekszy metlik w glowie mam, widziale tysiace wypowiedzi i kilkanascie testow. Popraw mnie prosze - jesli sie myle - ale jako pierwowzor wszedzie podaje sie EF 70-200 F/2,8 L USM ( bez stabilizatora). Mogloby sie wydawac, ze IS powinien byc leprzy (bo napewno jest drozszy) ale optyka jest duzo lepsza w bez IS. Dlaczego tak sie dzieje, ze obiektywy bez stabilizatora maja o wiele lepsza optyke? Z drugiej strony, przy tak jasnym obiektywie po cholere IS :?: Panie ZIEMNA, prosilbym o komentarz. Z gory dziekuje. Jest to dla mnie trudny temat, bo i tez nie o male pieniadze chodzi :?


wtorek, 10 maja 2005, 01:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Stabilizator to rzecz bardzo przydatna przy foceniu w złych warunkach oświetleniowych. I jasność nie ma tu nic do rzeczy, bo ZAWSZE kiedyś w końcu dnia czy w jakimś wnętrzu jest już tak ciemno, że nawet przysłona 2.8 nie pomaga. Po prostu im jaśniejszy obiektyw, tym później następuje ten moment :D

Oczywiście, dobry pstrykacz da sobie radę i bez stabilizatora. Na ogół można oprzeć aparat o jakąś ścianę czy drzewo, i już jest kilka przysłon do przodu. Poza tym, jak ktoś pilnie się uczył na wojsku, to pamięta zasady strzelania (mocno zaprzeć kolbę, wstrzymać oddech), a wtedy da sobie radę i z ręki. Ale też bez przesady - gdzieś jest granica możliwości ludzkich, tak samo jak i gdzieś jest granica poza którą i stabilizator nie pomoże :( Na przykład: co Ci z tego że możesz stosować dłuższy czas z IS, kiedy obiekt fotografowany Ci się porusza?

IS jest droższy ZAWSZE bo w bebechach obiektywu jest sporo więcej aparatury. Tak samo jak Minolta Maxxum 7D jest droższa od lustrzanek bez stabilizatorów w korpusie.

Ale, z punktu widzenia optyki, nie wygląda to już tak ciekawie. Zauważ, że jest co najmniej jeden element układu optycznego, który jest ruchomy względem innych.
Po pierwsze: Trzeba cholernie precyzyjnego mechanizmu (a więc drogiego), żeby to "coś" utrzymać we właściwej pozycji.
Po drugie: nawet po wyłączeniu IS pozycja tego ruchomego elementu nigdy nie będzie tak stabilna, jaka byłaby gdyby go przykręcono na stałe.

Reasumując: w bardzo drogich obiektywach klasy "L" dodanie IS skutkuje nieznacznym pogorszeniem optyki, z "super aj waj" do "super", a w tanich obiektywach amatorskich gorszych firm może skutkować pogorszeniem z "kiepsko" do "beznadziejnie". Ale pogarsza ZAWSZE, bo musi.

Więc nabywanie obiektywów (czy aparatów) z IS jest zwyczajnym kompromisem pomiędzy pragnieniem ostrych zdjęć a zgodą na pogorszenie tej ostrości. Jeżeli Cię nie stać na "L", a często robisz w kiepskim świetle, IS może być dobrym rozwiązaniem. Ale trzeba być świadomym tego, co ze sobą niesie.

_________________
EOS 300D


wtorek, 10 maja 2005, 02:10
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post 
Dzieki wielkie, Decyzja zapadla, Biore L-ke i to bez stabilizatora. odniskowa 70-200 rzadko fotografujemy w pomieszczeniach, a F2,8 pozwala i tak na dluzsza prace w trudnych warunkach,a do tego jeszcze mam piekny zakres ISO (do 3200) i to w pieknym wydaniu EOSa. Pozatym odpadaja mi w przyszlosci koszty serwisu IS (bo to niestety element, ktory wczesniej czy pozniej, musi trafic do optyka, a to znowu koszt okolo 300 Euro). No i najwaznieszjsze, to o czym pisales wyzej: Uklad IS nieznacznie wplywa na pogorszenie koncowego efektu. Tak wiec wybor padl: ES 70-200mm F/2,8 L USM - a tego ( nie czarujmy sie ) nie zastapie zadna inna tansza alternatywa ze "stajni" Sigmy, czy Tamrona. No chyba, ze znowu mialbys cos do dodania :P Panie Zimna, jeszcze raz dziekuje za tak obszerna wypowiedz.
Pozdrawiam

_________________
EOS 5D, Eos 30,17-40/F4 L USM, 24-105/f4 L IS USM, 70-200/F4 L USM, 50mm F/1,8, 580EX,


wtorek, 10 maja 2005, 11:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Zanim zaczniesz kupować, poczytaj o obiektywach i problemach z nimi:

http://hazan.emiasto.com.pl/showthread.php?t=2758&highlight=telecentryczno%B6%E6

http://hazan.emiasto.com.pl/showthread.php?t=2845&highlight=telecentryczno%B6%E6

ale nie zrażaj się, bo ludzie fotografujący głównie tablice testowe mają w sobie bardzo mało radości życia, niezależnie od tego, jakiej firmy sprzęt testują :lol: :lol: :lol:
Jak robiłem moje pierwsze zdjęcia Zorką byłem przeszczęśliwy, bo nic nie wiedziałem o doskonałości optycznej obiektywów... :wink:

_________________
EOS 300D


wtorek, 10 maja 2005, 12:09
Zobacz profil
Post 
IS stabilizuje obraz tylko w pewnych granicach- producenci tego typu sprzętu twierdzą, że o trzy stopnie przysłony (ogólniej: EV). Jednocześnie obiektywy z IS są zwykle dość ciemne. Zysk jest niewielki. A zasadniczo zgadzam się z:
ziemna napisał(a):
Na przykład: co Ci z tego że możesz stosować dłuższy czas z IS, kiedy obiekt fotografowany Ci się porusza?

Pozdrawiam.


wtorek, 10 maja 2005, 12:35

Dołączył: piątek, 4 marca 2005, 13:13
Posty: 36
Post 
Niezle mi namieszales tymi linkami :cry: Do sklepu boje sie pojsc, a zakup online wybiles mi z glowy.... Kto by pomyslal.... Chyba poczytam jeszcze troche o konkurencji (sigma, tamron), jak juz wtopie, to nie tak wielka kase


wtorek, 10 maja 2005, 13:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Ważne jest, żeby nie było BF/FF. A to możesz sam sobie przetestować.

Ważne jest żeby wziąć od kogoś, kto uzna Ci gwarancję. Bo to jedyna droga, w którymś wątku ktos pisał o tym że kilka razy wymieniał obiektyw, aż w końcu trafił na właściwy.

Ważne jest, żeby wziąć obiektyw "optymalizowany" do cyfry, a więc z tych nowszych serii.

Można się zdecydować na obiektyw w ogóle do cyfry, wtedy jest ciut większy wybór. Nie każdy jest takim świrem jak ja i ceni tylko obiektywy full frame :D FF są droższe, bo muszą mieć większe soczewki. Ale za to pasują do analogowego body...

A tak w ogóle, to do zrobienia fajnego portretu, nadającego się na ścianę w formacie A4, wystarczy 75-300. Na żywej ładnej (lub tylko ciekawej) twarzy na naturalnym tle nikt nie zauważy zniekształceń optycznych wprowadzanych przez obiektyw. Nie kupujesz aparatu i szkła żeby focić tablice testowe :!: No chyba, że musisz robić zdjęcia detali architektonicznych do katalogów wystawowych... Wtedy bierzesz sprawdzoną L-kę za 12.000 i wpisujesz ją sobie w koszty...

_________________
EOS 300D


wtorek, 10 maja 2005, 15:23
Zobacz profil

Dołączył: piątek, 11 lutego 2005, 00:49
Posty: 144
Lokalizacja: łódzkie
Post 
Helmut napisał(a):
Dzieki wielkie, Decyzja zapadla, Biore L-ke i to bez stabilizatora


Doszedłem do tego samego wniosku, ale jest małe ale... Np. 70-200 f/4 L USM waży 0.7 kg i nie ma gniazda do statywu. Jak sobie poradzić? Jak założyć go do 350D (waga korpusu 0.48kg), to wygląda jakby chciał wyłamać bagnet. Nigdzie nie znalazłem max wagi obiektywu bez podpórki.
Teoretycznie można dokupić kołnierz do mocowania da statywie (tripod collar), ale w polskich e-sklepach tego nie znalazłem.

_________________
350D/30D


wtorek, 10 maja 2005, 17:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:27
Posty: 424
Lokalizacja: W-wa
Post 
Doleslaw napisał(a):
wygląda jakby chciał wyłamać bagnet


Mam te same obiekcje :( Ale do tej pory radziłem sobie zastępując przy ciężkich obiektywach (np. 500/8) statyw krzesłem... :wink: Rozwiązanie nieeleganckie i mało skuteczne daleko od domu, ale co innego można zrobić.
Jak wyczaisz namiar na tripod collar to się podziel z kumplami :D

_________________
EOS 300D


wtorek, 10 maja 2005, 23:58
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL