Teraz jest wtorek, 24 kwietnia 2018, 02:53




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 Moje początki z Z1 - help. 
Autor Wiadomość
Post Moje początki z Z1 - help.
Witam serdecznie. Przeszukuje archiwum, ale chyba nie dosc dokladnie. Powiedzcie, czy wizjer powinien podawac kolorowy obraz, widziany jak na LCD, czy powinien on byc taki jak ze zwyklego wizjera w zwyklym aparacie. U mnie jest w wizjerze kolorowy ekran. A przeczytalem gdzies, ze podobno sie zacina jakies lusterko. Czy to trzeba naprawic?
Sory za takie pytania, ale na razie jestem lajkonikiem :) (laik)
Poza tym mam jeszcze jeden problem (jak sie go pozbyc?): w dosc ciemnych pomieszczeniach gdy robie zdjecia np. jakies przedstawienie szkolne, gdy postacie sie poruszaja, wychodza fatalne zdjecie, np. 5 osob wyszlo OK, a jedna ktora wykonuje ruch jest kompletnie rozmyta, na zwyklych aparatach nie ma takiego efektu. Czy jest na to jakis knif?
Serdecznie pozdrawiam


niedziela, 6 czerwca 2004, 11:33
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 18 lutego 2004, 22:59
Posty: 649
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Moje początki z Z1 - help.
PoMoL napisał(a):
Witam serdecznie. Przeszukuje archiwum, ale chyba nie dosc dokladnie. Powiedzcie, czy wizjer powinien podawac kolorowy obraz, widziany jak na LCD, czy powinien on byc taki jak ze zwyklego wizjera w zwyklym aparacie. U mnie jest w wizjerze kolorowy ekran. A przeczytalem gdzies, ze podobno sie zacina jakies lusterko. Czy to trzeba naprawic?
Sory za takie pytania, ale na razie jestem lajkonikiem :) (laik)

obraz jaki masz w wizjerze jest również generowany przez główny lcd i za pomocą systemu przełączanych luster "wrzucany" do wizjera - i w niektórych egzemplarzach te lusterka się zacinały -w przypadku napraw we własnym zakresie pomagało stuknięcie od spodu aparatu lub poluzowanie śrubek obudowy.. lub oddanie do serwisu- nie mniej jednak ja u siebie nie miałem do tej pory żadnego problemu z przełącznikiem..
PoMoL napisał(a):
Poza tym mam jeszcze jeden problem (jak sie go pozbyc?): w dosc ciemnych pomieszczeniach gdy robie zdjecia np. jakies przedstawienie szkolne, gdy postacie sie poruszaja, wychodza fatalne zdjecie, np. 5 osob wyszlo OK, a jedna ktora wykonuje ruch jest kompletnie rozmyta, na zwyklych aparatach nie ma takiego efektu. Czy jest na to jakis knif?
Serdecznie pozdrawiam
niestety - witaj w świecie raczkującej technologi cyfrowej - jeszcze chwile to potrwa (myślę że jakieś 3-5 lat zanim cyfrówki dorównają analogom).. musisz ustawiać krótsze czasy otwarcia migawki - tyle zę to spowoduje niedoświetlenia zdjęcia.. albo być blisko obiektu i używać lampy błyskowej..

_________________
pozdrawiam
minolta dimage Z1 of course.. A1..
Intelligent Networked Technician Obrazek


niedziela, 6 czerwca 2004, 12:24
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
1. Wizjer musi podawać kolorowy obraz. Nawet aparaty sprzed 50 lat miały kolorowy wizjer :) W Z1 wizjer podaje dokładnie to samo, co na LCD, bo to ten sam wyświetlacz tak naprawdę. Natomiast jest to wizjer elektroniczny, a nie optyczny, co choć może wydawać się wadą, przy potencjalnej jakości wizjerów optycznych z zoomem 10x jest zaletą.
2. Zdarza się, że w Z1 zacina się przełącznik LCD/wizjer. Podobno pomagają jakieś straszne sposoby typu delikatne uderzenie aparatem np. w stół. Ale NA PEWNO pomaga szybka i skuteczna naprawa gwarancyjna.
3. Co do rozmazanych zdjęć - rozumiem, że masz włączoną lampę. Jeśli tak, i sytuacja się powtarza, ustaw w trybie preselekcji czasu krótszy czas naświetlania. I wszystko załatwione.


niedziela, 6 czerwca 2004, 12:46
Zobacz profil
Post Re: Moje początki z Z1 - help.
int napisał(a):
[rozmazane postacie w złych warunkach oświetleniowych] niestety - witaj w świecie raczkującej technologi cyfrowej - jeszcze chwile to potrwa (myślę że jakieś 3-5 lat zanim cyfrówki dorównają analogom)


Int, przyznam że nie rozumiem. Znaczy, wiem że cyfrakom brakuje sporo do analogów, tyle że tutaj nie za bardzo rozumiem tę przewagę konwencjonalnego aparatu. Od razu ostrzegam :) nie robiłem nigdy zdjęć prawdziwym lustrem - więc jeśli gadam głupoty to chętnie się dowiem że jestem w błędzie i dlaczego.

Dobra, ale... mamy, no nie wiem, EOS'a 300V i Z1. Do EOS'a pakujemy film ISO200, w Z1 ustawiamy matrycę na czułość ISO200. Włazimy na salę z przedstawieniem, jest tam dość ciemno. No to ustawmy w obu aparatach przysłonę... no nie wiem, przykładowo f/3,6, czasy ustawią się same. Obstawiam, że w przypadku obu aparatów będą podobne. A jeśli będą podobne, to w czasie naświetlania w obu aparatach poruszająca się postać tak samo się rozmaże... dobrze gadam?

Pozdrawiam,
AdamD


niedziela, 6 czerwca 2004, 13:00
Post Re: Moje początki z Z1 - help.
int napisał(a):
w niektórych egzemplarzach te lusterka się zacinały -w przypadku napraw we własnym zakresie pomagało stuknięcie od spodu aparatu lub poluzowanie śrubek obudowy.. lub oddanie do serwisu- nie mniej jednak ja u siebie nie miałem do tej pory żadnego problemu z przełącznikiem..


Dzieki za odpowiedz. No to chyba wszystko ok, myslalem, ze wizjer powinien byc optyczny (zwykly). A tak na przyszlosc chcialbym sie dowiedziec, jak poznac, ze lusterko sie zacina? Nie ma nic na wizjerze, czy jak?
Pozdrawiam


niedziela, 6 czerwca 2004, 13:32
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 18 lutego 2004, 22:59
Posty: 649
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Moje początki z Z1 - help.
AdamD napisał(a):
int napisał(a):
[rozmazane postacie w złych warunkach oświetleniowych] niestety - witaj w świecie raczkującej technologi cyfrowej - jeszcze chwile to potrwa (myślę że jakieś 3-5 lat zanim cyfrówki dorównają analogom)


Int, przyznam że nie rozumiem. Znaczy, wiem że cyfrakom brakuje sporo do analogów, tyle że tutaj nie za bardzo rozumiem tę przewagę konwencjonalnego aparatu. Od razu ostrzegam :) nie robiłem nigdy zdjęć prawdziwym lustrem - więc jeśli gadam głupoty to chętnie się dowiem że jestem w błędzie i dlaczego.

Dobra, ale... mamy, no nie wiem, EOS'a 300V i Z1. Do EOS'a pakujemy film ISO200, w Z1 ustawiamy matrycę na czułość ISO200. Włazimy na salę z przedstawieniem, jest tam dość ciemno. No to ustawmy w obu aparatach przysłonę... no nie wiem, przykładowo f/3,6, czasy ustawią się same. Obstawiam, że w przypadku obu aparatów będą podobne. A jeśli będą podobne, to w czasie naświetlania w obu aparatach poruszająca się postać tak samo się rozmaże... dobrze gadam?

Pozdrawiam,
AdamD


dobrze goda, dać mu wódki :lol: jak na mój gust to zdjęcie z z1 nie będzie się umywać do tego z EOS'a pomimo identycznych rozmazań.. -rozmazanie to nie wszystko - ale nie zaczynajmny kolejnego wywodu odnośnie aparatów analogowych i cyfrowych.. przy czym mając EOS'a i idąc na takie przedstawienie, to niezakłądałbym z pewnością kliszy 200 ;)

_________________
pozdrawiam
minolta dimage Z1 of course.. A1..
Intelligent Networked Technician Obrazek


niedziela, 6 czerwca 2004, 14:43
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Po prostu nie można przełączyć z jednego na drugie. I tyle :) Jak nie będziesz mógł, to poznasz, że się zablokowało :)


niedziela, 6 czerwca 2004, 17:55
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL