Teraz jest wtorek, 25 września 2018, 11:13




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
 moje przygody (problemy) z Z1 
Autor Wiadomość

Dołączył: środa, 6 lipca 2005, 15:33
Posty: 2
Post moje przygody (problemy) z Z1
Witam Państwa serdecznie,
Przed rokiem przyszło mi kupić aparat Minolta Z1 w sklepie internetowym diginet.com Aparat posiada 2 letnią gwarancję, jedak realizowaną na terenie Niemiec. Aparacik działał sprawnie aż pewnego razu wyciągłem go z pokrowca i nie zadziałał mi zoom optyczny. Przy jakiejkolwiek próbie zrobienia zdjęcia z zoomem optycznym obiektyw się chował, wysuwał, ale ustawiał się w pozycji startowej (czyli zoom optyczny = 1)
Napisałem do firmy Diginet.com, odpisali żebym na mój koszt przesłał im aparat, krótko opisał defekt a oni zajmą się resztą. Wydałem te kilkadziesiąt zł na kuriera i po 2 tygodniach dotarł do mnie list od serwisu Konica-Minolta w Niemczech. Pobiegłem z listem do znajomego tłumacza i już po chwili wiedziałem, o co chodzi - otóż niemiecki serwis powiadomił mnie, że mój aparat dotarł szczęśliwie do nich, wypisali mi co było w pudełku a także diagnozę "Uszkodzony mechanizm optyki"
Po tygodniu aparat wrócił do mnie z listem co zostało wykonane.
-Czyszczenie i konserwacja
-Naprawiona opytka

I wszystko wydawało się byś ok - zoom działał poprawnie, wykonałem kilka fotek przy pełnym zoomie i stwierdziłem, że aparat działa. Do czasu, po 2 dniach pilnie musiałem wykonać pewną fotkę i nagle zdziwiłem się bardzo, bo zdjęcie wyszło bardzo nieostre.
Zrobiłem kilka fotek bez użycia zoomu optycznego w naturalnej pozycji obiektywu, ale wszystkie, jakie wyszły - były nieostre, pomimo komunikatu dźwiękowego, że aparat poprawnie ustawił ostrość.
Kilka prób w różnych warunkach i ciągle to samo - aparat nie ostrzy w zakresie 1-20m przy zoomie 1x. (Należy wspomnieć, że macro i pełny zoom działają ok)
Telefon do diginetu, znów wysyłam aparat z opisem.
Po paru dniach znów przychodzi list od niemieckiego serwisu -
Bla bla bla, zawartość pudełka, diagnoza - rozregulowany autofocus.
Aparat wraca po 2tygodniach i... ciągle to samo.. nie zmieniło się kompletnie nic.

Telefon do diginetu i znów proszą mnie o wysłanie aparatu do nich.
I teraz pytanie - co robić?
Nie znam niemieckiego prawa - w Polsce przy 3ciej reklamacji można zażądać chyba zwrotu pieniędzy.
Znów wydam 30-40zl na kuriera, diginet jeszcze wiecej, bo oni wysłają to do Niemiec. Broń boże nie oskarżam sklepu - ich postawa jest jak najbardziej w porządku. Zły jestem tylko na niemiecki serwis.
Drodzy forumowicze - co mam zrobić?
a)Olać ten serwis i naprawić aparat na własną rękę ?
b)Czy sklecić porządny list w języku niemieckim z załączonymi fotkami przedstawiającymi problem i po raz kolejny czekać miesiąc ?
c)Rzucić nim o ścianę i kupić coś porządnego ?

Ktoś z Państwa orientuje się może w tego typu prawie niemieckim?
Macie jakieś pomysły? Sugestie?
Jestem otwarty i z góry dziękuję za pomoc..


Ps - przepraszam, za mój infantylny-techniczny język. Nie dane mi jest zajmować się fotografią zbyt często - mam nadzieję, że coś z tego zrozumieliście i mi wybaczycie ;-)


środa, 6 lipca 2005, 15:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 21:22
Posty: 258
Post 
Walić niemców - jedź na podstawie niezgodności z umową !
Poprostu trafił ci sie lipny egzemplaż.

_________________
Prawda! Ponad wszystko!

Do tej pory zginęło mi bez wyjaœnienia 3 posty !


środa, 6 lipca 2005, 17:18
Zobacz profil

Dołączył: środa, 6 lipca 2005, 15:33
Posty: 2
Post 
Czyli do kogo składać zażalenie ? do Firmy u której kupiłem aparat ?


czwartek, 7 lipca 2005, 09:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 kwietnia 2004, 20:45
Posty: 68
Lokalizacja: LINDEN N.J. USA
Post 
koulikov napisał(a):
Czyli do kogo składać zażalenie ? do Firmy u której kupiłem aparat ?

W I T A M !

Mamy w Polsce bardzo "fajne" prawo konsumenckie od jakiegoś czasu funkcjonujące. I można z tego prawa korzystac. Nawet odważe się stwierdzić " N A L E Ż Y ". Ale pod jednym warunkiem.
A warunkiem tym jest nie skorzystanie wcześniej z prawa gwarancyjnego. Jakiegokolwiek. Także korzystając wcześniej z naprawy gwarancyjnej niejako zamknąłeś sobie prawo do ustawy konsumenckiej. A mógłbyś najnormalniej w świecie oddać sprzedawcy i zarządać wymiany sprzętu na nowy lub zwrotu gotówki. Natomiast jeżeli idzie o wymianę na nowy sprzęt z racji gwarancji to nigdzie nie stoi zapisane że trzy naprawy i już. To ile napraw i wymiana musi zostac zawarte w tekście gwarancji.
Także podpisując gwarancję warto nawet te drobnym drukiem teksty
przeczytać. I TY DO WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH ! NIM KIEDYKOLWIEK SKORZYSTACIE Z GWARANCJI ZASTANÓWCIE SIĘ NAD MOŻLIWOŚCIĄ WYKORZYSTANIA USTAWY KONSUMENCKIEJ. A moim zdaniem warto. Wiem z doświadczenia. Smutnego. Podobnie jak Ty koulikov. Życzę wytrwałości. I jest to dowód kolejny na to, żże pieniądze należy zostawiać w kraju.

P O Z D R A WI A M

_________________
miechurzanka

...co masz zrobić dziœs
zrób pojutrze, a będziesz miał dwa dni wolne...


czwartek, 7 lipca 2005, 14:01
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL