Teraz jest piątek, 20 lipca 2018, 20:10




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 firmy fotograficzne, w ktorych nie kupuje sie nawet baterii! 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post firmy fotograficzne, w ktorych nie kupuje sie nawet baterii!
Tak sobie przegladam to forum i nie znalazlem miejsca, w ktorym mozna przestrzedz innych, lub nawet podzielic sie opinia o sklepie, czy np fotolabie itp. Wydaje mi sie to doscy wazny, wiec pozwolilem sobie dodac temat jako przyklejony. jezeli pomysl okaze sie lipny, to sie go usunie i juz.
Spis trefnych firm proponuje zaczac od najbardziej chyba (niestety) znanej (a moim zdaniem niesamowicie lipnej) firmy jaka jest...
fooooootojokeeeeer :!: :arrow:
Jednak zeby nie byc goloslownych przyblize Wam sytuacje...
Na poczatku wrzesnia 2003 kupilem na promocja (1999 plz :!:) olympusa c-720 uz. Trawa rosla spokojnie, ptaszki cwierkaly figlarnie, a ja korzystalem sobie z oliego i zachwycalem sie jakoscia zdjec moje przewspanialego aparatu :wink:. Idylla trwala jednak tylko do listopada, kiedy to robiac zdjecia w ustawieniach recznych w kompletnie zaciemnionym pokoju zauwazylem... gorace piksele :!: Tyle tylko, ze nie mialem pojecia co to jest.
Zmartwiony zanioslem aparat do sklepu gdzie go nabylem, a tam po krotkim wykrecie uznal to za wade i wyslal do reklamacji.
Snieg zdazyl sie juz pojawic i zniknac zanim aparat odebralem (1,5 miesiaca :!: :!:). Zly bylem i to konretnie, bo przez ten caly czas pracownicy nie byli w stanie udzielic mi jakichkolwiek informacji o terminie zwrotu aparatu; jednak gdy aparat zobaczylem, od razu zadowolony wrocilem do domu.
Zadowolenie moje jednak nie trwalo dlugo, a konkretnie do czasu az sprawdzilem na ile naprawili owe cos co dzialo sie w moim aparaciku. No wiec nie naprawili - brak jakichkolwiek zmian, tylko jakas adnotacja na gwarancji. To poltora miesiaca trzeba na wypisanie zdania i parafki na karcie gwarancyjnej?
Nie wiele mysla oddalem aparat spowrotem.
Po kolejnym miesiacu odebralem aparat nadal dzialajacy tak samo. Oczywiscie bez przerwy bez informacji o jakimkolwiek terminie realizacji...
Zaczalem wiec korespondecje z siedziba firmy (zozstawilem n a pamiatke. Duuuzo papierkow); niesamowicie bezczelni ludzie, chyba nawet bardziej bezczelni niz Ci w sklepie. Potem oddawalem kilka jeszcze razy raz wyslali gdzies za granice ponoc, bo jakiejs czesci nie bylo w kraju; dwa miesiace minely i dostalem odpowiedz ze aparat ZAGINAL na granicy :!: Smialem sie ze moze uznali go za bombe i zdetonowali...
Znalazl sie jednak gdy zarzadalem zwrotu gotowki...
Pozniej zamnieto punkt w ktorym kupilem aparat i przeniesli do sklepu obok. To co tam sie dzialo, to juz kompletna paranoja.
Oddawalem aparat nie na gwarancje, a na zasadzie niezgodnosci towaru z umowa w oparciu o ustawe o szczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej, a gosc ciagle chcial mnie zbyc uzasadnieniami do gwarancji; kobitka nie chciala mi skreslic na druczku slowa "gwarancja" i napisac ze to z ustawy reklamuje, zle napisala mi opis przez co nie uznali mi gwarancji....
CUDA na kiju. W koncu fotofrajer uznal ze te plamy to nie wada ani usterka a zjawisko ktore wystepuje przy robieniu zdjec. No to mnie juz rozregulowalo. Pol roku uznaja za wade (sam gosc w sklepie to zasugerowal), a teraz nagle juz nie :!: i co oznacza to magiczne slowo "zjawisko" :?:
W koncu sie wkurzylem i napisalem ze jezeli mi kasy nie oddadza, to dzwonie do rmfu, radia zet albo ide do tvn - oni lubia sensacje, wiec na pewno to rozglosnia.
No i skutek - rewelacja. Rowniotko 1999 plz dostalem do rasi i jeszcze jakis usmiech sie wyskrobal na twarzy pracownikow sklepu.
Krotko mowiac udalo mi sie, no i teraz czekam na minolte a1.
Poza tym jeszcze szwagier kiedys robil u nich zdjecia, ale to przy okazji, bo i tak juz przydlugawo mi sie rozpisalo...
STRZEZCIE SIE FOTOJOKERA :!: :!: :!:

_________________
remanent...


Ostatnio edytowano sobota, 15 maja 2004, 00:25 przez emes, łącznie edytowano 1 raz

sobota, 15 maja 2004, 00:15
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 2 grudnia 2003, 15:36
Posty: 6257
Lokalizacja: Wrocek
Post 
Byłoby bardzo miło, gdybyś edytował swoją wypowiedź i powstawiał DUŻE LITERY na początkach zdań, bo w takiej formie trochę nieprzyjemnie się czyta... ;) .

_________________
Obrazek 77 + VG-C77AM + Obrazek 16-50/2.8 i 70-300G + Obrazek 8/3.5 + 32GB ||| Minolta SRT101 ; Minolta A1


sobota, 15 maja 2004, 00:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
Vendeur napisał(a):
Byłoby bardzo miło, gdybyś edytował swoją wypowiedź i powstawiał DUŻE LITERY na początkach zdań, bo w takiej formie trochę nieprzyjemnie się czyta... ;) .

czego sie nie robi dla moderatora :wink:
z przyzwyczajenia; zadko uzywam duzych liter (stad moje programy w javie sa trudne winterpetacji :wink:)

_________________
remanent...


sobota, 15 maja 2004, 00:27
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
To ja tak dla pewnej sprawiedliwości - z usług ww. firmy jestem bardzo zadowolony. Byłem w ich trzech sklepach i ZAWSZE spotkałem kogoś kompetentnego, mają świeżuteńkie klisze z długim terminem ważności. Swoje aparaty kupowałem właśnie tam i jestem zadowolony (zwłaszcza z cen). Jednak z serwisu nie korzystałem - tu oczywiście całe "lubienie" mogłoby się wywalić :). Bardzo możliwe jest, że wszystko zależy od oddziału.


niedziela, 16 maja 2004, 18:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
Coz...
Dopoki chodzilem do nich kupowac to tez byli dla mnie bardzo mili; z jednym gosciem z obslugi to prawie na ty przeszedlem, ale gdy zaczely sie pojawiac problemy, to juz nie bylo tak rozowo.
Szwagier wywolywal u nich kiedys zdjecia; zamowil wszystkie i blyszczace zdjecia z trzech filmow. Przyszedl za jakis tam czas (a terminy to maja nieciekawe) i dostal zdjecia matowe (ja osobiscie wole matowe, no ale skoro zamawial blyszczace... :wink:) i strasznie zepsute; pelno smieci i paprochow, a na kilku jakies dziwne plamy. Patrzymy na negatyw, a na nim jakies czerwone pregi przez cala szerokosc kliszy (razem z kratkami do nagiagu filmu).
No to ja nauczony doswiadczeniem z innego pukntu fotojokera burza do babki od razu, a ona na to, ze wysle zdjecia do kedziezyn-kozla, zeby sprawdzili, czy reklamacja jest uzasadniona :!: We mnie zawrzalo :!: Po pierwsze inne zdjecia niz gosc chcial, po drugie spaprali mu negatyw (kobieta sugerowala ze sobie szwagier klisze przeswietlil; ciekawe jakby to zrobil na dziorkach do przesuwu filmu... :?:)
Nie wiem moze sie tak sklada, ze zawsze trafiam na tak bezmozgowe stworzenia w tym fotojoku, ale w/g rankingow fotolabow w Polsce (kiedys gdzies w sieci znalazlem) fotojoker jest drugim najgorszym...
Generalnie dopoki sie im placi, to sa bardzo mili; na prawde az do przesady. Jednak gdy sie czlowiek zaczyna upominac o swoje, no to juz klapa.
Moze to tylko ja mam takiego pecha, a moze nie, bo opinie juz spotykalem rozne; nie wyrokuje - tylko sugeruje :wink:
Pozdrawiam

_________________
remanent...


niedziela, 16 maja 2004, 20:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 30 kwietnia 2004, 01:05
Posty: 811
Lokalizacja: Z innej beczki...
Post 
W Fotodżokerze to można rolkę filmu kupić, a potem szybko naginać.

_________________
" Chaos urodzi Nowy Porzšdek "
h t t p : / /w w w . s w i a t f o t o . p l /


niedziela, 16 maja 2004, 22:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 18 marca 2004, 09:46
Posty: 305
Lokalizacja: ŁódŸ
Post 
ja akurat z fotojokerem przejsc nie mam ale za to z Maredi, Bilex - czyli z dealerami fiata a wlasciwie z ich serwisem. Czy wiecie ze w ciagu 2 lat jak samochod jest na gwarancji nigdy nie udalo mi siego naprawic na gwarancji he he
ale to chyba nie na temat wiec daruje sobie

_________________
Minolta Z2 + 256MB - Sprzedana

Teraz Fuji S5500 + xD 256MB + statyw
http://www.komputery-attena.9x.pl


niedziela, 16 maja 2004, 23:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
zawsze dobrze sie wygadac :wink:
mnie ulzylo :lol:

_________________
remanent...


niedziela, 16 maja 2004, 23:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: sobota, 10 kwietnia 2004, 20:59
Posty: 1321
Lokalizacja: Gdańsk- wiecz(trz) ne miasto
Post re
ja też o tym fotojokerze słyszałem niepochlebne opinie i sam byłem świadkiem wezwania ochrony przez pracownika, bo go klient chciał zlinczować :D serio :!:
Gość reklamował cyfrówkę, wtedy jeszcze się nie znałem, ale był z tyłu wyświetlacz, i spory był, taki mamut więc pewnie drogi. Ponieważ miałem czas, to przez 15 minut patrzyłem, jak pracownik próbuje udowodnić, że nie jest nic zepsutego, tylko gość miał wyładowane baterie :!: serio :!: nie wiedziałem dokładnie o co tam chodziło, ale aparat przy 3 zestawach paluszków nie chciał odpalić, a każdy wystawowy tak :!: :D więc w końcu klient mało nie pobił tego ekspedienta, tamten wezwał ochronę i przestraszony obiecał, że odda go do ekspertyzy. Klient zły wyszedł, a tamten się próbował pozbierać. Jak widać fotojoker to niezbyt fajna firma, ale żeby się do nich z pięściami rzucać, to już przesada

_________________
::Był sobie flamaster i się popisał::
::Zaczynam z fotografiš od nowa...::


sobota, 22 maja 2004, 23:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
no niby fakt z piesciami od razu to moze nie, ale jakis maly kopniaczek... :wink:
a tak na serio, to sam pamietam, ze gdy juz n-ty raz z kolei udawadnialem im to samo, to tez mnie nerwy juz nosily; ale, ze nie jestem zawistny, postanowilem dac im jeszcze sanse.
poszedlem zrobic odbitki; kiedys juz robilem i fajnie wychodzily; jeszcze cena 0,35 - stwierdzilem zaryzykuje (na wszelki wypadek na nazwisko znajomej).
no i coz...
70 zdjec - 24,50 a ja mam do zaplaty 28,40; zdjecia z cyferki, wiec wywolanie odpada (chociaz w fotojoku - ktoz to wie :D )
no to sie pytam o co chodzi z ta cena. to mi pan z robrajajacym spokojem powiedzial, ze to koszt otwarcia nosnika...
pomyslalem sobie ze moze chodzi mu o otwarcie sesji na cd, ale swoje zdjecia juz przynioslem na plytce; w fotojoku wszystko jest mozliwe, ale postanowilem sie dopytac.
otoz tajemnicze otwarcie nosnika i dodatkowa za to oplata (o ktorej nigdzie nawet slowa) to otworzenie pudelka z plytka i wlozenie jej do napedu...
powiedzialem gosciowi, zeby na przyszlosc po mnie zadzwonili, to wloze plytke osobiscie i to za darmo...
coz - ja sie chyba juz nigdy do tego sklepu nie przekonam; ale moze to i dobrze... :wink:

_________________
remanent...


sobota, 22 maja 2004, 23:45
Zobacz profil
Post 
Mogę tylko potwierdzić że foto joker to dno jakich mało.Ja miałem podobne doświadczenia w Poznaniu z nimi.kurde nigdy więcej.


niedziela, 23 maja 2004, 00:17
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
jak juz na mnie przystalo - podpisuje sie pod moim przedmowca obiema rekami :wink:

_________________
remanent...


środa, 26 maja 2004, 00:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 18 lutego 2004, 22:59
Posty: 649
Lokalizacja: Kraków
Post 
emes napisał(a):
jak juz na mnie przystalo - podpisuje sie pod moim przedmowca obiema rekami :wink:

o którym pododdziale fj w krakowie pisałeś? a teraz gdzie oddajesz?

_________________
pozdrawiam
minolta dimage Z1 of course.. A1..
Intelligent Networked Technician Obrazek


środa, 26 maja 2004, 10:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
widze int, ze Ty rowniez Krakow;
kupielm w hypernovej, ale go zlikwidowali; tam akurat gosc z obslugi byl na prawde ok. spokojnie moge powiedziec, ze to jedyna w miare kompetenta osoba ktorej jestem w stanie zaufac w fotojokerze.
natomiast po zamknieciu punktu w hypernovej, zalatwialem wszystko na wielickiej w hicie (teraz chyba tesco... :wink: ) - tego punktu nie polecam nawet wrogowi (jezeli ktos taki istnieje :wink: )
teraz m1. w sumie najblizej mam do m1, wiec tam bylem; tylko gosc ktory tam pracuje jest jakis taki nie pociumany. dialog z nim, to tak jak gadka z kims pijanym albo na prochach...
a dlaczego pytasz :?:
masz kogos znajomego w fotojoku :?:

_________________
remanent...


środa, 26 maja 2004, 14:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 12 maja 2004, 22:32
Posty: 944
Lokalizacja: Kraków
Post 
hej int, dlaczego nie odpisujesz :?:

_________________
remanent...


piątek, 28 maja 2004, 23:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL