Teraz jest wtorek, 18 grudnia 2018, 17:26




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Co mam wybrać? 
Autor Wiadomość
Post Co mam wybrać?
Chcę sobie kupić aparat ( do 1300zł) doradźcie mi jaki wybrać?


piątek, 17 października 2003, 20:08
Post 735?
A może by tak kupić hp 735? Co o tym sądzicie?


piątek, 17 października 2003, 20:09
Post 
Wielokrotnie powtarzamy - HP niech robi drukarki, a nie aparaty. W tej cenie ? Olympus C350 Z , albo canon A70 . :-)


sobota, 18 października 2003, 01:21
Post 
co do drukarek... dla HP Canon robi drukarki :lol:
bierz a60


sobota, 18 października 2003, 09:51
Post Olympus C-300
Ja za takie dokładnie pieniądze wybrałem Olympusa C-300 Zoom i jestem bardzo zadowolony. 3MP, 3x zoom optyczny, programy tematyczne, tanie karty pamięci SM, bardzo dobra jakość zdjęć... Jak znajdę chwilę czasu, napiszę dłuższą recenzję.


sobota, 18 października 2003, 09:56
Post Więcej forsy!
Zastanawiałem się jeszcze nad sony dsc-p72 pomimo że kosztuje 1600zł. Co sądzicie o tym aparacie?


sobota, 18 października 2003, 11:07
Post 
Ludzie, jezu.. Zajrzyj na http://www.steves-digicams.com i porównaj fotki. Za 1600 zł to masz A70 z dodatkami !! Albo s45. Ja ju ż miałem Prakticę, Olympusa ale z Canona jestem niesamowicie zadowolony !


sobota, 18 października 2003, 11:16
Post Vobis
ale ja nie chcę kupować w internecie, kup[ię raczej w vobisie albo gdzieś w "normalnym" sklepie


sobota, 18 października 2003, 11:38
Post Canon a60
A co sądzicie o canon a 60? Czy będzie lepszy oc sony dsc-p72? I jeszcze mam jedną prośbę, jeśli ktoś ma canona a60 to czy mógłby mi wysłać pare fotek? Mój adres to uszekmm@tlen.pl


sobota, 18 października 2003, 12:21
Post 
Tu są nieobrabiane fotki A60 http://samples.brb.pl/fotki/Canon%20PowerShot%20A60/

w ogóle to jest polska strona http://samples.brb.pl są tam sample z większości aparatów, moje są tam zdjęcia z Olympusa c-350 i Praktica DC 2.1


sobota, 18 października 2003, 14:17
Post Olympus
A może olympus c350 zoom?


sobota, 18 października 2003, 14:23
Post Olympus Camedia C-300 Zoom
Przede wszystkim - osobiście uważam, że nie warto kupować w internecie, zwłaszcza jeśli ma to być nie w sklepie internetowym, tylko od kogoś z Allegro. Może się bowiem okazać, że w czasie tzw. gwarancji aparat popsuje się na amen (tzn. do wymiany będzie matryca, albo cokolwiek innego, co kwalifikuje cały aparat do wymiany). Może się okazać, że Twój "tani" sprzedawca zniknął, czyli sprzedaje na Allegro inne aparaty, pod innym nickiem. Nie twierdzę, że wszyscy są nieuczciwi, ale przy zakupach za ponad 1000zł warto wystrzegać się ryzyka (chyba, że dla kogoś 1000zł to nic, ale wtedy namawiam na lustrzankę Nikona za ponad 10000zł). Zwykły sklep też jest lepszy niż Vobis. Pamiętaj, że musisz do aparatu kupić karty pamięci (moim zdaniem min. 128MB) i dwa komplety akumulatorów wysokiej pojemności plus dobrą procesorową ładowarkę. Jeżeli więc masz 1300zł na sam aparat, to proponuję właśnie Camedię C-300 Olympusa. Twierdzę, że jeśli kupujesz w sklepie, to jest to najlepszy wybór do powiedzmy 1600-1700zł (pomijając wybory typu "dołóż 5000zł i kup Canona EOS300D"). Takie jest moje zdanie i absolutnie się z nim zgadzam :) A oto moja recenzja tego aparatu: nie twierdzę, że obiektywna, ale jak szybko policzyłem, w życiu "poważnie" (min. 50-100 zdjęć) fotografowałem ok. 30 cyfrakami w cenach od 800 do 8000zł, więc nie widać tu hurraoptymizmu.

Olympus Camedia C-300 Zoom

1. Budowa
Aparat jest średniej wielkości, w miarę dobrze leży w ręce. Jednak z kompletem 4 akumulatorów NiMH i kartą SM waży dość sporo (jak na kompakt, oczywiście). Zasuwana klapka daje dobrą ochronę obiektywu przed zabrudzeniem i uszkodzeniem. Zasłaniany jest także wizjer, więc nie ryzykujemy, że stracimy ciekawe zdjęcie, bo zapomnimy włączyć aparat. Jako osoba leworęczna mam problem z tym, co jest niestety regułą w aparatach, że często przypadkiem dotykam wyświetlacza, brudząc go. Tworzywo obudowy jest solidne i mocne, w przeciwieństwie do klapek osłony karty, a zwłaszcza gumowej osłonki portów, która sprawia wrażenie jednorazowej (choć tak naprawdę nie jest potrzebna). Trzeba się przyzwyczaić, że za każdym razem po wyłączeniu aparatu trzeba zamknąć lampę błyskową. Pokrywy są jednak w dobrych miejscach - można wymienić kartę, baterię, podłączyć do telewizora lub
komputera bez zdejmowania aparatu ze statywu.

2. Obsługa
Zastrzeżenia mam do wyłączania przez klapkę - czasem wyłączam aparat, przypadkiem przesuwając ją w czasie trzymania aparatu.
Poza tym obsługa jest świetna - dostęp do wszystkich funkcji jest prosty, intuicyjny. Większość rzeczy da się zrobić poprzez naciśnięcie jednego-dwóch przycisków. Klawiszy jest niezbyt wiele, ale są one maksymalnie wykorzystane. Kwestią przyzwyczajenia jest dostęp do programów tematycznych i obsługa zooma optycznego - dla mnie bardziej logiczne byłyby odwrotne kierunki przesuwania, ale łatwo się do tego przyzwyczaić.

3. Wyświetlanie
Dość duży (1.8") wyświetlacz jest średniej rozdzielczości, ma dość mały kąt patrzenia - trzeba na niego patrzeć możliwie prostopadle, inaczej kolory się "rozjeżdżają", ale to cecha prawie wszystkich wyświetlaczy w aparatach i nie tylko. Jeżeli wyświetlacz jest oświetlony na wprost zmniejsza się jego czytelność, ale nie maleje do zera, jak w wielu przypadkach. Wyświetla wszystkie istotne w tym modelu parametry fotografowania (ponieważ nie ma automatyki przesłony i migawki nie wyświetla tych wartości). Wyjście telewizyjne jest naprawdę rewelacyjne -nie spodziewałem się tak dobrej jakości obrazu. Przydatna to rzecz, bo można pokazać zdjęcia znajomym, bez drukowania ich.

4. Optyka
Przy długich ogniskowych obiektyw generuje normalne, niewielkie zniekształcenia po bokach obrazu. Ze względu na brak osłony przeciwsłonecznej przy zdjęciach pod słońce pojawiają się dość spore bliki. Na zdjęciach nie ma śladu aberracji chromatycznej, co jest zresztą normą przy obiektywie zbudowanym z 8 soczewek. Sterowanie zoomem (2.8x) działa całkiem szybko, układ auto-focus jest równie szybki i bardzo dokładny - ostrość jest więcej niż dobra. Obiektyw jest jasny, nie ma więc problemu ze zdjęciami w gorszych warunkach oświetleniowym. Niestety migawka do 2s nie daje szans na nocne zdjęcia w świetle
gwiazd. Wyśmienite makro.

5. Matryca
Rozdzielczość efektywna to 2.95MP, co w zupełności wystarcza do obróbki komputerowej i druku na rozsądnych formatach (tzn. mniejszych niż A4). Wraz ze wzrostem czułości matrycy (są do wyboru czułości ISO 100, 200, 400 i auto) rosną szumy. Ze względu jasny obiektyw, można do zdjęć w dzień i przy lampie błyskowej fotografować z ustawioną na stałe bezszumną czułością ISO 100. Odwzorowanie kolorów jest bardzo dobre, balansy bieli pozwalają na uzyskanie wyśmienitych efektów przy różnym oświetleniu.

6. Naświetlanie
Aparat naświetla dość poprawnie. Ok. 5% zdjęć trzeba poprawić w programie graficznym, w drugich 5% byłoby to wskazane, ale nie ma prześwietleń/niedoświetleń kwalifikujących zdjęcie do skasowania - czyli automatyka jest dobra (w ogóle wydaje mi się, że cyfrówki mają gorszą automatykę naświetlania niż aparaty małoobrazkowe). Przy kontrastowych zdjęciach warto korzystać z funkcji pomiaru naświetlenia spot. Naświetlenie filmików przy szybko zmieniających się warunkach świetlnych jest chwilami kiepskie (zwykle chodzi o niedoświetlenie).

7. Lampa błyskowa
Wyśmienita lampa - ma bardzo duży faktyczny zasięg, kolory są odwzorowywane bardzo poprawnie. Ogólnie jest lepsza niż te montowane standardowo w lustrzankach analogowych ze środkowej półki.

8. Inne
Aparat działa na tanie karty pamięci SmartMedia (zapłaciłem 100zł za 128MB w dwóch kartach, dokupię jeszcze minimum 128MB).
Już jakość HQ zapewnia bardzo dobre zdjęcia, przy jakości SHQ nie można zauważyć działania kompresji JPEG - no, chyba że poprzez rozmiar. Na kartę 64MB wchodzi 80 zdjęć HQ i 30 SHQ. Zużycie akumulatorów (przecież nie baterii...) jest w normie - komplet 4x1400mAh wystarcza na spokojne zrobienie 200 zdjęć z włączonym wyświetlaczem. Wskaźnik rozładowania baterii działa w sam raz - kiedy zaczyna się palić, zostaje jeszcze ok. 10 zdjęć. Programowa funkcja Panoramy (choć działa to tylko na kartach Olympusa, ale przecież mamy dołączone 16MB, na dwie panoramy HQ) sprawuje się nieźle, choć sklejanie zdjęć działa strasznie wolno. Poza tym oprogramowanie jest z grona nieprzydatnych. Ale trudno, żeby do aparatu za 1300 zł dołączyć Photoshopa za 5000 zł. Programy tematyczne są przydatne i polepszają jakość zdjęcia, ale ciężko jest uzyskać przy ich pomocy efektu minimalnej głębi ostrości - choć tę da się "sztucznie" zrobić już na komputerze. Samowyzwalacz ma bardzo dobry czas (12 s - czyli wartość dla mnie idealna, uważam, że 10s to nieco za mało)

9. Podsumowanie
Osiągi aparatu droższego o ponad połowę. Jakość zdjęć naprawdę bardzo dobra. Zastrzeżenia można mieć do budowy - kilka rozwiązań jest niedopracowanych. Aparat jest bardzo szybkostrzelny - można błyskawicznie ustawić potrzebne parametry, poza tym ma krótki czas reakcji. Nie nadaje się do zdjęć w nocy bez lampy błyskowej, ale za to w zdjęciach z lampą jest bezkonkurencyjny. W dzień radzi sobie w każdych warunkach oświetleniowych, nie zdarzyło mi się poruszyć zdjęcia (na ok. 200 zdjęć bez statywu). Za te pieniądze z pewnością nie kupiłbym lepszej cyfrówki.

A teraz odpowiedź na pytanie, dlaczego nie kupiłem Olympusa C-350, czyli nowszej wersji tego samego aparatu, mimo że ma minimalnie większą matrycę i minimalnie większy zoom - po pierwsze był ok. 300-400 zł droższy (jak już pisałem, nie kupuję na żadnych Allegro). Po drugie, jest na kilkukrotnie droższe karty pamięci - xD (choć i tak przy MemoryStickach do Sony taniej jak barszcz), 256MB to wydatek minimum 500 zł - czyli C-300 kosztuje mnie już kolejne 300 zł drożej. Poza tym zdecydowanie krócej działa na bateriach, bo ma je tylko dwie - w praktyce oznacza to dwukrotnie częstszą wymianę akumulatorków, przez co niepotrzebnie traci się czas, a ciekawe zdjęcie może uciec... Wydaje mi się też (nie pamiętam dokładnie), że ma migawkę tylko do 1/2s (C-300 do 2s), co znacznie utrudnia robienie nocnych portretów, a także nieco ciemniejszy obiektyw.

O ludzie, ale się rozpisałem. Mam chociaż nadzieję, że komuś się przyda, albo zachęci do poszukania markowego aparatu, a nie jakiegoś Media-Techa, Pentagrama czy HP. Swoją drogą ciekawe jest, że ludzie, którzy przychodzą na to forum po raz pierwszy zwykle chce kupić coś tych firm albo Sony (które w dolnej grupie cenowej nie jest moim zdaniem dobrym wyborem). Czyżby magia reklamy, czy raczej kwestia sprzedawców w sklepach.

Pozdrawiam i wszystkim kupującym aparaty życzę dobrych wyborów!


sobota, 18 października 2003, 15:56
Post CANON
Nie wiem, ale chyba kupię tego canona a60


sobota, 18 października 2003, 16:30
Post 
z tego co wiem to aparat Sony P8 jest aparatem tej samej klasy co Canon A70, może ma mniej funkcji manualnych ale jakość zdjęc porównywalna, a poza tym ma obudowę z aluminium i lepsze baterie niż Canon dlatego polecam Ci P8


sobota, 18 października 2003, 18:54
Post 
generalnie w tej cenie Canon i Sony to pierwsza liga, Olympus i parę innych druga, a HP nie zawracaj sobie głowy


sobota, 18 października 2003, 18:58
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL