Teraz jest sobota, 15 grudnia 2018, 15:59




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Analog, czy cyfra ? 
Autor Wiadomość

Dołączył: poniedziałek, 24 listopada 2003, 19:34
Posty: 6
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Post Analog, czy cyfra ?
Niestety, mam taki właśnie dylemat: Minolta dynax 4 z teleobiektywem, czy też cyfrówka za coś koło 2000 PLN z ob. 38-380 (jest ich na rynku kilka)?. I to kusi, i to nęci- jak w bajce o osiołku. Nie mam doświadczenia ani z lustrzanką powyżej zenita, ani tym bardziej z ap. cyfrowym. Szeroki zakres ogniskowych jest dla mnie priorytetowy, ale oczywiście nie tylko. Boję się, że za dwa, trzy lata zdjęć na filmie nie będzie kto miał wywołać. Może przesadzam, ale tendencja może być tak ukierunkowana. Natomiast co do aparatu cyfrowego mam inną wątpliwość: przeczytałem w książce fotograficznej, że zdjęcia drukowane po ok. 5- 7 latach blakną. Wykluczam pomysł, aby co 5 lat drukować te same zdjęcia, bo dla mnie byłoby to w pewnym sensie zaprzeczeniem pewnej idei " niepowtarzalności " zdjęć. Uważam, że ingerować w zdjęcia można bezpośrednio po ich zrobieniu, a nie po kilku latach w historycznych już zdjęciach. Więc co robić ?


środa, 3 grudnia 2003, 01:16
Zobacz profil
Post 
Zdjęcia możesz również ogladać na DVD, komputerze itp. Blakną te wystawione na światło UV - czyli dokładnie tak samo jak tradycyjne!
Zaletą cyfraka jest niezmienność oryginału po latach, czego nie można powiedzieć o negatywach. Odpada Ci problem przechowywania archiwalnych negatywów w odpowiednich warunkach (dla mnie kilka starych zaczęła zjadać pleśń). Dobry CD z oryginałami zdjęć jest mniej "kapryśny".
Za kilka lat na 100% nadal będą fotolaby robiące zdjęcia z analoga, ale w tej dziedzinie nie będzie już żadnych nowości.
Raczej nikt nie będzie robił badań nad nowymi technologiami w fotografii analogowej (chodzi mi o nowe technologie w negatywach i papierach) większość badań będzie szła w kierunku poszukiwań nowych technologii wydruku z cyfraków.
Ja też 30 lat robiłem analogiem i w pewnym momencie doszedłem do wniosku że kolejnym aparatem powinna być cyfra.

Poza tym już w tej chwili zdjęcia z cyfraków drukowane na markowych materiałach (czyli dosyć drogo) mają nie ustępować w trwałości tradycyjnym fotografiom, a dalej może być tylko lepiej.

P.S. od 1.5 roku na scianie w pracy mam 2 zdjęcia A4 wydrukowane na domowej drukarce i papierze HP, oraz zdjęcia tradycyjne na papierze Kodak'a - jak na razie chyba bardziej wyblakły mi te z analoga. Dodam że na tej ścianie przez ok. 5 godzin dziennie pada bezpośrednio słońce.
W sumie o trwałość zdjęć z cyfry się nie boję, a całe archiwum domowe (kilka tyś. zdjęć) z analoga mam od kilku lat zeskanowane na CD bo jakoś bardziej ufam dla tego nośnika, tym bardziej że do większości zdjęć które posiadam nie mam negatywów. Wiele z tych zdjęć była robiona na ORWO COLOR (może ktoś jeszcze pamięta? - to przełom lat 70/80), dzisiaj już piękne, zażółcone lub zafioletowione.....
Po zeskanowaniu, usunięciu dominanty barwnej i wydrukowaniu w fotolabie jakość bardzo miło mnie zaskoczyła. Ostatnio wymieniłem sobie mój stary skaner na lepszy i próbowałem odzyskać kolory na zdjęciach robionych w tatach 70-tych. Bardzo dobry (drogi :cry: ) skaner jeszcze lepiej potrafił "wydłubać" kolory ze zdjęć - kilka minut zabawy w korekcję barw programem graficznym i powiem Wam że osobiście przeżyłem szok.....

Odeszedłem troszkę od tematu ale polecam tą metodę renowacji starych zdjęć kolorowych z analoga efekty są niesamowite!!! Po zdjęciu dominującego koloru przekonujemy się że naturalne kolory są nadal ukryte w tych starych fotkach.. Ważne żeby to był skaner CCD a nie CIS na skanerze CIS nie udaje sie wycisnąć tego co na CCD, diody LED w CIS'ach nie docierają dobrze w głębsze warstwy emulsji jak lampa z zimną katodą w CCD.


środa, 3 grudnia 2003, 13:29

Dołączył: czwartek, 6 listopada 2003, 21:49
Posty: 1780
Post 
Jeżeli nie fotografujesz dużo, czyli koszty wywoływania klisz i wywoływania nie będą ogromnę i nie masz z innego powodu konieczności posiadania cyfry, lepiej wybierz analoga. Za około 2000zł możesz kupić nową Minoltę Dynax 505si Super z szerokątnym zoomem i telezoomem (w sumie zakres 28-300). Dlaczego 505si? Bo jest przejście półtorej klasy wyżej w stosunku do "4" (moim - i nie tylko - zdaniem 505si jest sporo lepsza od "5"). Dlaczego Super? Bo ma układ Eye-start przyspieszający robienie zdjęć i przede wszystkim metalowy bagnet do mocowania obiektywu (niezbędne przy teleobiektywie). Lustrzanka to lustrzanka - daje zupełnie inną kontrolę nad efektem pracy niż wszystkie kompaktowe cyfrówki. Poza tym nawet tanie obiektywy do lustrzanek (Tamrony, tańsze Sigmy) są nieporównywalne do obiektywów wbudowanych w cyfraki.
Co do drukowania - nikt rozsądny nie drukuje zdjęć z cyfrówek. Wszystko robi się w fotolabach (1 zdjęcie z analoga kosztuje tyle co z cyfry, drukowanie jest ogromnie kosztowne), więc tu różnic nie ma. A za 10 lat spokojnie wywołasz zdjęcia z nośników analogowych.


czwartek, 4 grudnia 2003, 18:24
Zobacz profil
Post 
dziękuję za podjęcie tematu. Przeanalizuję wasze uwagi.


czwartek, 4 grudnia 2003, 20:11
Post 
Ja używam cyfry i analoga - to chyba najlepsze rozwiązanie.


piątek, 5 grudnia 2003, 16:22
Post 
Anonymous napisał(a):
Ja używam cyfry i analoga - to chyba najlepsze rozwiązanie.


Dobre rozwiązanie gdy masz kasę na jedno i drugie :wink:


piątek, 5 grudnia 2003, 16:30
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL