Teraz jest poniedziałek, 22 października 2018, 14:24




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
 Pleśń w obiektywie 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 stycznia 2009, 18:19
Posty: 11
Post Pleśń w obiektywie
Witam

Jak usunąć pleśń w obiektywie? Czy wizyta w serwisie jest potrzebna a może ktoś rozebrał obiektyw i złożył go poprawnie?

Czy pleśń wpływa znacząco, na jakość fotek?

Zaczynam eksperymentować z szkiełkami manualnymi ciekawe czy coś z tego będzie, ma ktoś doświadczenie w tym zakresie?

_________________
K200D, DA 18-55/3,5-5,6, Coslinar MC 70-140/3,8


poniedziałek, 26 stycznia 2009, 14:52
Zobacz profil

Dołączył: środa, 6 października 2004, 21:27
Posty: 2758
Post Re: Pleśń w obiektywie
Polecam serwis, bo rozebrać łatwo, ale złożyć już nieco trudniej. O ile się orientuję to przeczyszczenie i koncerwacja obiektywu w fachowym serwisie to najmniej kilkadziesiąt złotych.

Co do starych manualnych szkieł na cyfrowych body to kilka moich uwag na bazie własnych doświadczeń:
- obecne powłoki antyodblaskowe (nawet na tanich kitach) są lata świetlne do przodu w stosunku do starych obiektywów. Konsekwencją jest bardzo słaba praca starych obiektywów pod światło objawiająca się bardzo słabiutkim kontrastem, a na pełnej dziurce to już całkowita porażka.
- powłoki na staych szkiełkach są bardzo miękkie i łatwo się ścierają.
- Jasne obiektywy dostarczają za dużo światła do matrycy (co w kombinacji z kiepskim antyrefleksem) dodatkowo rozmydlają obraz, pewnym antidotum jest maska na tylną soczewkę.
- stare obiektywy z regóły bardzo kiepsko spisują się na brzegach kadru

Generalnie, moim zdaniem, mamualne obiektywy nadają się jedynie do zabawy w macro (bo i tak trzeba mocno przymykać przysłonę) i portret (bo zazwyczaj wystarcza ostro w środku, a mydło na brzegach jest pożądane).

Niewątpliwą zaletą starych obiektywów jest rozmycie tła (pożądane i w macro i portrecie).

PS
Ja generalnie dałem sobie spokój ze starymi szkiełkami, zostawiłem sobie jedynie 50mm do portrety, co na moim korpusie daje 100mm.

_________________
Olympusy E systemu
Moje fotki


wtorek, 27 stycznia 2009, 11:33
Zobacz profil

Dołączył: środa, 28 stycznia 2009, 21:44
Posty: 3
Post Re: Pleśń w obiektywie
myslalem, ze juz wyroslem z komentowania ale z taka iloscia bzdur w jednym poscie nie spotkalem sie chyba nigdy...
jedyne co mi przychodzi do glowy to to, ze te "wlasne doswiadczenia" sa wynikiem uzywania szkiel takich jak jupiter, helios, industar badz japonskie low-endy jak reuve, chinon i im podobne...

"- obecne powłoki antyodblaskowe (nawet na tanich kitach) są lata świetlne do przodu w stosunku do starych obiektywów. Konsekwencją jest bardzo słaba praca starych obiektywów pod światło objawiająca się bardzo słabiutkim kontrastem, a na pełnej dziurce to już całkowita porażka."
Zeiss T i SMC Pentaxa powstaly w latach 70tych, maja sie wysmienicie bez wzgledu na date produkcji...podaje tylko te dwa bo oba do dzisiaj moga byc stawiane za wzor, reszcie tez niewiele brakuje - tej normalnej oczywiscie, nie takiej jak wymienilem na poczatku

"- powłoki na staych szkiełkach są bardzo miękkie i łatwo się ścierają."
jakos chyba nigdy nie widzialem starego szkla z wytartymi powlokami, za to wspolczesnych plastikowych zoomow ktore juz maja tylko wspomnienie powlok, widzialem mnostwo...

"- Jasne obiektywy dostarczają za dużo światła do matrycy (co w kombinacji z kiepskim antyrefleksem) dodatkowo rozmydlają obraz, pewnym antidotum jest maska na tylną soczewkę."

czyli bledem sa wspolczesne wyzszej klasy szkla ze swiatlem 1.4-2? rozumiem, ze sytuacje ratuje posiadanie zooma 3,5-5,6 ? maska na tylniej soczewce antidotum na mydlany obraz? po prostu nie wiem co napisac...

- stare obiektywy z regóły bardzo kiepsko spisują się na brzegach kadru

i daltego zapewne tak dobrze ida takumary z mocowaniem p-k czy m42?
moze zapytamy jakichs pentaxowcow jak tam porownanie wspolczesnych zoomow do starych stalek p-k ktore uzywaja w swoich cyfrowkach?
analogicznie canonowcow uzywajacych szkla Zeissa z bagnetem C/Y ?

" portret (bo zazwyczaj wystarcza ostro w środku, a mydło na brzegach jest pożądane)."
a to jakas nowoczesna teoria...zapewne prawa dla wspolczesnych portretow z kadrem idealnie centralnym....zakladam, ze wspolczesne szkla 85 mm pod pelna klatke sa wadliwe ze wzgledu na dobra-bardzodobra rozdzielczosc na brzegach?

" Niewątpliwą zaletą starych obiektywów jest rozmycie tła (pożądane i w macro i portrecie)."
a co wiek ma do rozmycia? moze to sprawa optyki staloogniskowej i ksztaltu otworu przyslony?


nie licze na zmiane pogladow, po prostu szkoda mi nowych, mlodych ktorzy wierza czytajac takie brednie...powielaja sie wtedy i za 2-3-6 lat bedzie to jedyna sluszna prawda, a szkoda...moze chociaz pare osob sie uchroni przed tym nieprzemyslanym slowotokiem...


środa, 28 stycznia 2009, 22:16
Zobacz profil

Dołączył: środa, 6 października 2004, 21:27
Posty: 2758
Post Re: Pleśń w obiektywie
matko, ojcze, babko, dziadku przecieram oczy ze zdumienia czytając Twoje bzdurne wypociny, nie chce mi się komentować linia po linii, ale jedna konkluzja mi się nasuwa po przeczytaniu tego:
Cytuj:
Zeiss T i SMC Pentaxa powstaly w latach 70tych, maja sie wysmienicie bez wzgledu na date produkcji...podaje tylko te dwa bo oba do dzisiaj moga byc stawiane za wzor, reszcie tez niewiele brakuje - tej normalnej oczywiscie, nie takiej jak wymienilem na poczatku
I oczywiście wspaniali i przewidujący konstruktorzy w latach 70 (ubiegłego wieku) wiedzieli, że ich konstrukcje będą uzywane w 2009 na korpusach cyfrowych. Oczywiście swoje konstrukcje zabezpieczyli doskonale na okoliczność tego że:
- matryca cyfrowa kilkukrotnie więcej odbija światło niż błona filmowa, przez co światełko odbite od matrycy lata po obiektywie z lat 70 jak Żyd po pustym sklepie
- błonie filmowej nie przeszkadza, że promienie światła padają pod kątami znacznie odbiegającymi od kąta 90stopni - szczególnie na brzegach kadru. Matrycy nie jest to już tak bardzo obojętne.

Te dwie sprawy kładą każde szkiełko z lat 70,80 nawet Zeiss'y i SMC Pentaxa.

Oczywiście konstrukcje optyczne z lat 70,80 są tak wspaniałe, że Canon, Nikon, Pentax, Sony (Zeiss), Olympus (Zuiko) wcale , ale to wcale nie zmienia swoich archaicznych analogowych konstrukcji :mrgreen: w obliczu masowego wysypu cyfrowych body.

Gdyby, to co mówisz, było prawdą to stare konstrukcje z lat 70, 80 osiągały by niebotyczne ceny, wiadomo stal, szkło, czasami pleśń to bezcenne atrybuty nowoczesnego obiektywu. Tak się jakoś składa, ze te wspaniałe konstrukcje można kupić za maksymalnie za kilkaset złotych, czyli w cenie zwykłych kitów.

matko napisał(a):
czyli bledem sa wspolczesne wyzszej klasy szkla ze swiatlem 1.4-2? rozumiem, ze sytuacje ratuje posiadanie zooma 3,5-5,6 ? maska na tylniej soczewce antidotum na mydlany obraz? po prostu nie wiem co napisac...
Jakbyś posiadał umiejętność czytania ze zrozumieniem, to nie musiałby się zastanawiać co napisać. Maska na tylną soczewkę jest antidotum na słabe powłoki antyrefleksowe (pisałem o tym). Autor wątka ma korpus z matrycą APS-C, więc stary obiektyw mający koło obrazowe dopasowane do pełnej klatki, daje większy obraz niż potrzebny jest matrycy DX. Czyli do korpusu wpada więcej światła, które odbija się od matrycy i od innych części korpusu, które niestety nie są ciałami idealnie czarnymi więc odbijają światło. Większa ilość odbitego światła + słabsze powłoki antyrefleksyjne = problemy z jakością fotki. Częściowo można temu zarazdzić wstawiając maskę na tylną soczewkę obiektywu (oczywiście dotyczy to tylko korpusów takich jaki ma autor wątka).

Z resztą niech nowi posiadacze cyfrowych body przekonają się na własnej skórze, dużej padaczki finansowej nie zaliczą, co najwyżej stracą czas na testowaniu staroci.

Co do pentaksiarzy i ich miłości do starych konstrukcji to przyczyn takiej sytuacji jest kilka:
- nowe body są kompatybilne ze starymi szkłami bardziej niż w innych systemach
- podaż nowych szkieł Pentaxa (szczególnie w Polsce jest kiepska)
- gama nowych szkieł Pentaxa jest uboga
- ceny nowych szkieł Pentaxa nie należą do najniższych.

_________________
Olympusy E systemu
Moje fotki


Ostatnio edytowano czwartek, 29 stycznia 2009, 16:46 przez jacek2004, łącznie edytowano 1 raz

czwartek, 29 stycznia 2009, 11:19
Zobacz profil

Dołączył: środa, 28 stycznia 2009, 21:44
Posty: 3
Post Re: Pleśń w obiektywie
matko, ojcze, babko, dziadku przecieram oczy ze zdumienia czytając Twoje bzdurne wypociny, nie chce mi się komentować linia po linii, ale jedna konkluzja mi się nasuwa po przeczytaniu tego:

czlowieku, rozmiar twojej ignorancji nie zna granic, dla kazdego kto posiada jakas wiedze i doswiadczenie widoczne jest golym okiem, ze cala twoja wiedza pochodzi z folderow reklamowych producentow i najrozniejszych pochlebiajacych sobie i producentowi opini internetowych, zyjesz w niewiedzy i jest ci z tym dobrze, nie przychodzi ci do glowy, ze producenci wypisuje rozne rzeczy zeby lechtac ego kupujacych i utrzymywac ich w przekonaniu jakie to cudowne produkty wlasnie nabyli...


- matryca cyfrowa kilkukrotnie więcej odbija światło niż błona filmowa, przez co światełko odbite od matrycy lata po obiektywie z lat 70 jak Żyd po pustym sklepie

a od kiedy to powloki ograniczaja ilosc swiatla wpadajacego do korpusu? foldery ci sie pochrzanily...bliki, kontrast, transmisja, odwzorowanie kolorow - od tego sa powloki a nie od tego zeby malo swiatla padalo na matryce...chyba, ze nadal drazysz kwestie jasnych szkiel...

- błonie filmowej nie przeszkadza, że promienie światła padają pod kątami znacznie odbiegającymi od kąta 90stopni - szczególnie na brzegach kadru. Matrycy nie jest to już tak bardzo obojętne.

to akurat jest prawda ale nie w takim stopniu jak rozdmuchal to Olympus (zwlaszcza w przypadku jego matrycy ktora jest najmniejsza i na nia w naroznikach swiatlo pada pod znacznie lepszym katem niz u reszty) jak sprawa wyglada faktycznie - polecam poszukac w sieci testow czy zdjec robionych starymi szklami, ktore to o tym problemie nie wiedza i rysuja w naroznikach tak jak i w centrum...

Te dwie sprawy kładą każde szkiełko z lat 70,80 nawet Zeiss'y i SMC Pentaxa.

moje Zeissy maja sie dobrze, dyskusja tutaj opiera sie niestety na wymianie informacji a nie faktow i nie licze w zadnym przypadku, ze zmienisz zdanie...
moze latem, moze wiosna, jak bede mial wiecej czasu i bedzie pogoda, dokupie im jakas przjsciowke do canona czy olympusa i zamieszcze w sieci troche zdjec...wtedy cala marketingowa prawda wyjdzie na wierzch...

Oczywiście konstrukcje optyczne z lat 70,80 są tak wspaniałe, że Canon, Nikon, Pentax, Sony (Zeiss), Olympus (Zuiko) wcale , ale to wcale nie zmienia swoich archaicznych analogowych konstrukcji :mrgreen: w obliczu masowego wysypu cyfrowych body.

wiesz czemu sie zmienia? bo w latach 90tych kiedy to powstala u wiekszosci producentow seria szkiel AF, nastapil spadek jakosci ktory w wielu dziedzinach postepuje do dzisiaj (poza paroma wyjatkami) i znakomita wiekszosc tych szkiel jest slabsza optycznie niz ich manualni odpowiednicy z lat 70-80...to cala tajemnica...
nie wiem czy wiesz, ze do dzisiaj wiekszosc staloogniskowych szkiel z najwyzszej polki to konstrukcje wymyslone 20, 30 a nawet 50-70 lat temu...troche przeliczone i w niektorych przypadkach z lepszymi powlokami...


Gdyby, to co mówisz, było prawdą to stare konstrukcje z lat 70, 80 osiągały by niebotyczne ceny, wiadomo stal, szkło, czasami pleśń to bezcenne atrybuty nowoczesnego obiektywu. Tak się jakoś składa, ze te wspaniałe konstrukcje można kupić za maksymalnie za kilkaset złotych, czyli w cenie zwykłych kitów.

to zaden argument (chociaz moje szkla akurat bardziej kosztuja po 800-1200 funtow) a jest tak dlatego, ze mimo wszystko bardzo maly procent uzytkownikow dslr korzysta z manuali - stala ogniskowa, brak af i zazwyczaj manualna ekspozycja nie nadaja sie na spacery i do wiekszosci zadan faktycznie lepszy (pod wzgledem uzytkowania) jest wspolczesny dobrej lub bardzo dobrej klasy zoom...


Co do pentaksiarzy i ich miłości do starych konstrukcji to przyczyn takiej sytuacji jest kilka:
- nowe body są kompatybilne ze starymi szkłami bardziej niż w innych systemach
- podaż nowych szkieł Pentaxa (szczególnie w Polsce jest kiepska)
- gama nowych szkieł Pentaxa jest uboga
- ceny nowych szkieł Pentaxa nie należą do najniższych.

glowna przyczyna jest taka, ze po zapieciu stalki 85, 50, 35 czy 28 jakosc obrazu jest nieporownywalnie lepsza od kitowych zoomow...ktore to wcale nie uchodza za nieudane...


czwartek, 29 stycznia 2009, 15:09
Zobacz profil

Dołączył: środa, 6 października 2004, 21:27
Posty: 2758
Post Re: Pleśń w obiektywie
matko napisał(a):
czlowieku, rozmiar twojej ignorancji nie zna granic, dla kazdego kto posiada jakas wiedze i doswiadczenie widoczne jest golym okiem, ze cala twoja wiedza pochodzi z folderow reklamowych producentow i najrozniejszych pochlebiajacych sobie i producentowi opini internetowych, zyjesz w niewiedzy i jest ci z tym dobrze, nie przychodzi ci do glowy, ze producenci wypisuje rozne rzeczy zeby lechtac ego kupujacych i utrzymywac ich w przekonaniu jakie to cudowne produkty wlasnie nabyli...
Bardzo ładnie przedstawiłeś chrakterystykę samego siebie ...

matko napisał(a):
- matryca cyfrowa kilkukrotnie więcej odbija światło niż błona filmowa, przez co światełko odbite od matrycy lata po obiektywie z lat 70 jak Żyd po pustym sklepie

a od kiedy to powloki ograniczaja ilosc swiatla wpadajacego do korpusu? foldery ci sie pochrzanily...bliki, kontrast, transmisja, odwzorowanie kolorow - od tego sa powloki a nie od tego zeby malo swiatla padalo na matryce...chyba, ze nadal drazysz kwestie jasnych szkiel...
No właśnie pomyśl, człowieku czy też matko, każdy wie że powłoki soczewek nie ograniczają ilości światła wpadającego do body, powłoki ograniczają odbicia pomiędzy grupami soczewek .... i w nowych konstrukcjach obiektywów ograniczają też odbicia od matrycy w kierunku przedniej soczewki. W starych konstrukcjach też ograniczały odbicia od błony, ale błona odbija znacznie mniej niż matryca, więc nie musiały tego robić w takim stopniu jak teraz. Czyli stary obiektyw bez poprawki takiej dysfunkcji daje dużo mniej kontrastowy obraz ... Zrozumiałeś teraz człowieku?

matko napisał(a):
to zaden argument (chociaz moje szkla akurat bardziej kosztuja po 800-1200 funtow)
I co teraz, mampaść na ziemie i bić Ci pokłony, że wydałeś 800-1200 funtów na stare manualne obiektywy? Za te 800-1200 funtów w każdym systemie mogę mieć nowoczesne szkła z precyzyjnym i szybkim AF, o super jakości optycznej, lżejsze bo zamiast stali mają obudowę z magnezu i nowoczesnych tworzyw... I gdzie tu u Ciebie logika matko ?

matko napisał(a):
nie wiem czy wiesz, ze do dzisiaj wiekszosc staloogniskowych szkiel z najwyzszej polki to konstrukcje wymyslone 20, 30 a nawet 50-70 lat temu...troche przeliczone i w niektorych przypadkach z lepszymi powlokami...
Ooooooo tak się zamotaliśmy, że zaprzeczamy sami sobie, matko?

Reszty Twojego bełkotu nie chce mi się komentować bo to strata czasu.

PS
1. I jeszcze jedna uwaga matko, przybyszu z wiadomej grupy dyskusyjnej, na forach takich jak to są pewne znaczniki, które pozwalają na wydzielenie cytatów.
2. Co do testów, to radzę również przetestować jakiś nowoczesny obiektyw za 800-1200 funtów, bo może się okazać że i jakość obrazu będzie dużo większa, jak i radość z posiadania AF'a będzie niezmierna.

_________________
Olympusy E systemu
Moje fotki


czwartek, 29 stycznia 2009, 16:19
Zobacz profil

Dołączył: środa, 28 stycznia 2009, 21:44
Posty: 3
Post Re: Pleśń w obiektywie
to moj ostatni post, jestem bezsilny, moja misja dobiegla do konca...
zadanie powloki polegajace na redukcji odbitego swiatla miedzy matryca a soczewka to marketing w najczystszej postaci, cos takiego jak wyklad na temat zaleto opon redukujacych zuzycie paliwa - duzo madrych argumentow, rezultat dosc oczywisty - zuzycie spada o litr na 1500km...to prawda ale o niewyobrazalnie mniejszym wplywie niz jest w rzeczywistosci...
o cenie napomknalem tylko dlatego, ze sam wyceniles te starocie na pareset zlotych...jak widac jest troche ludzi ceniacych je bardziej...
stalogniskowe Lki Canona kosztuja porownywalne pieniadze a wcale nie przewyzszaja parametrami tych szkiel...
nic sie nie zamotalem, niektorzy producenci powloki ulepszali, niektorzy nie, a wszyscy ulepszali te z lat wczesniejszych niz 70te
nie wiem na jakiej niby grupie dyskusyjnej jestem....nie pisze na zadnej...chyba, ze jakis pojedynczy post mi umknal...
co do wspolczesnych szkiel za wieksze pieniadze to widzialem na optycznych testy Lek Canona, jesli uwazasz ze te szkla w naroznikach "daja" rade to przepraszam bardzo...
nie mam cyfry...robie w ciemni i na slajdach...efekty ogladam na duzym ekranie badz duzej odbitce...i nie handluje uzywanymi Zeissami...po prostu porownuje to co widze a nie wierze bezgranicznie w marketing producentow...efekty stosowania starych pentaxow czy zeissow z cyfra tez latwo odszukac - zajrzyj, poczytaj a przede wszystkim zobacz na zdjecia i postaraj sie na chwile zapomniec o tym wszystkim co niby te szkla deklasuje...
akurat tobie faktycznie nie sa one potrzebne bo masz dobre szkla olympusa - ale olympus z jakoscia jest ewenementem a poza tym kosztuje naprawde duzo...
znajdz np porownanie ef 50/1.8 z planarem 50/1.7 - zobaczysz wtedy jak prawda wyglada naprawde...


czwartek, 29 stycznia 2009, 16:58
Zobacz profil

Dołączył: środa, 6 października 2004, 21:27
Posty: 2758
Post Re: Pleśń w obiektywie
matko napisał(a):
nie mam cyfry...robie w ciemni i na slajdach...efekty ogladam na duzym ekranie badz duzej odbitce...
No i wszystko się wyjaśniło ... Jak zaczniesz przypinać stare manuale do cyfrowego body to zmienisz zdanie :mrgreen:

PS
Jakby Ci umkneło uwadze to K200 jest cyfrowym niepełnoklatkowym body.

_________________
Olympusy E systemu
Moje fotki


czwartek, 29 stycznia 2009, 17:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 stycznia 2009, 18:19
Posty: 11
Post Re: Pleśń w obiektywie
Uuuu ale się narobiło a ja tylko pytałem się o pleśń :wink: :D

_________________
K200D, DA 18-55/3,5-5,6, Coslinar MC 70-140/3,8


środa, 4 lutego 2009, 00:28
Zobacz profil

Dołączył: wtorek, 2 lutego 2010, 23:47
Posty: 2
Post Re: Pleśń w obiektywie
Witam

dareks69 napisał(a):
Witam

Jak usunąć pleśń w obiektywie? Czy wizyta w serwisie jest potrzebna a może ktoś rozebrał obiektyw i złożył go poprawnie?

Czy pleśń wpływa znacząco, na jakość fotek?


Rozebranie i ponowne złożenie obiektywu wymaga pewnej wprawy, staranności, oraz odpowiednich narzędzi. Jak nie masz manualnych zdolności to odradzam.
Co do wpływu grzyba. - Zależy od jego wielkości gęstości (nieprzejrzystości), oraz na których soczewkach się pojawił. Im dalej od matrycy tym typowo mniejszy zauważalny wpływ na zdjęcie.

dareks69 napisał(a):
Zaczynam eksperymentować z szkiełkami manualnymi ciekawe czy coś z tego będzie, ma ktoś doświadczenie w tym zakresie?


Z typowych Pentax'a (bagnet ) polecam 50 mm - smc PENTAX-M lub smc PENTAX-A o jasności 1:2 , 1:1,7 lub 1:1,4 . Wersja M jest całkowicie manualna, natomiast w droższej wersji A przysłona może być sterowana z korpusu.
Zobacz czy Ci podejdzie (nie wszyscy to lubią) obiektyw bez funkcji AF (automatyczna ostrość).
Dobrze jest się samemu przekonać co są warte (NIEKTÓRE) obiektywy starszej produkcji.

Można znaleźć w internecie zdjęcia robione starszymi obiektywami.

Pozdrawiam


środa, 3 lutego 2010, 00:25
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 10 lutego 2011, 16:14
Posty: 1
Post Re: Pleśń w obiektywie
witam,

krociutko: mam K10D z obiektywami: nowa Sigma 70-300 APO i stary Zeiss 50( full manual).
zaleznie od potrzeb oba obiektywy pozwalaja na zrobienie super zdjec, ostrzenie swietne w Sigmie, Zeiss po wyostrzeniu recznym - super! Zeiss dodatkowo ma swoj charakter swiatla - a tym samym daje bardzo ciekawe nasycenie i proporcje kolorow, Sigma jest precyzyjna do bolu ale to Zeiss ma swojego pazurka, moim zdaniem.
a w temacie - operacje w obiektywie polecam zrobic w serwisie.
pozdrawiam


czwartek, 10 lutego 2011, 16:28
Zobacz profil

Dołączył: czwartek, 9 grudnia 2010, 17:50
Posty: 32
Post Re: Pleśń w obiektywie
Chyba trochę musztarda po obiedzie :) (data)


wtorek, 15 lutego 2011, 00:28
Zobacz profil

Dołączył: poniedziałek, 7 marca 2011, 14:10
Posty: 19
Post Re: Pleśń w obiektywie
Ja mam grzyba w swojej 50. i jakoś nie odczuwam straty jakości zdjęć. Póki nie kupiłam cyfry, sporo pieniędzy wydałam na naprawy mojego analogowego Ricoha, który co jakiś czas odmawiał posłuszeństwa, więc nie chciałoby mi się płacić za czyszczenie obiektywu, które dość słono kosztuje.


poniedziałek, 7 marca 2011, 14:53
Zobacz profil

Dołączył: niedziela, 17 października 2010, 09:18
Posty: 1
Post Re: Pleśń w obiektywie
Zobacz na ceny m42....toz to masakra....mam pare szkiełek i podpinam pod SAMSUNGA i wiem że są o niebo lepsze optycznie od zwykłego kita(chociaż nadal do krajobrazu używam kita samsunga ,bo lepszej alternatywy nie znalazłem)......niestety ponad 55mm robi sie nie tak jak chcę.Jednak manualne obiektywy są OK


poniedziałek, 14 marca 2011, 17:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL