Teraz jest poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:00




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Cyfrowa rekonstrukcja filmów 
Autor Wiadomość
Nowy
Nowy

Dołączył: piątek, 10 października 2014, 10:53
Posty: 12
Post Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Dzisiaj leciał film "Nie lubię poniedziałku".
Film super wyczyszczony, jak na film z 1971 roku to wygląda świetnie.
Zastanawiam się jak uzyskano obraz 16:9 mimo iż ludzie nie są spłaszczeni?
Przecież w oryginale ten film był 4:3.
Czy w zamian za świetną jakość i 16:9 kawałek obrazu od góry i dołu musiał zostać obcięty aby nie spowodować zniekształcenia postaci?

Pytam bo zastanawiam się czy by nie przerobić swojego filmu z wesela na 16:9.


niedziela, 12 października 2014, 00:14
Zobacz profil
Moderator
Moderator

Dołączył: środa, 26 lipca 2006, 10:57
Posty: 4720
Lokalizacja: Tczew
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Obraz jest jednak pewnie inteligentnie rozciągnięty, więc obcięte obszary nie muszą być duże. Ludzie dokonujący cyfrowych przeróbek dawnych filmów to z reguły fachowcy z górnej półki, ale mają przede wszystkim narzędzia w postaci sprzętowych niejednokrotnie, doskonałych enkoderów, które nie pogarszają obrazu przy powtórnym kodowaniu / skalowaniu.
No pewnie że spróbuj uaktualnić swój film. Nie niszcz tylko oryginału i wszystko będzie dobrze ;) Zawsze dobrze poznać różnicę dzielącą nas od innych. :)

_________________
最诚挚的问候


niedziela, 12 października 2014, 10:32
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 lipca 2007, 17:13
Posty: 1068
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Cytuj:
Film super wyczyszczony, jak na film z 1971 roku to wygląda świetnie.
Zastanawiam się jak uzyskano obraz 16:9 mimo iż ludzie nie są spłaszczeni?
Przecież w oryginale ten film był 4:3.

Co prawda nie dotarłem na czym nagrano ten film ale na 100% jest to tradycyjna taśma filmowa. Pewnie tu jest cała "magia" tak dobrej rekonstrukcji obrazu. Mają na czym pracować specjaliści a z taśmy idzie więcej wyciągnąć niż z cyfrowego obrazu. Na moje oko obraz jest jednak lekko przycięty od góry i dołu by nadać mu te 16:9. Jednak do końca nie jest to "pełne" 16:9. Poszli na pewien kompromis by zachować jakość. Dobrze to widać NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU cały film - klik


niedziela, 12 października 2014, 15:03
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1025
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Na YT jest tylko namiastka 480p, to trochę myli.(kaszetki)
Oryginał celuloidowy, zapewne z wzorca dla kopii kinowych "Scope",
czyli taśma 35mm anamorfotyczna, klatka 0,838 × 0,7 cala,
co po dekompresji dawało proporcje obrazu 2,39:1.
Skan & grading w wykonaniu Olka Wineckiego, którego możecie kojarzyć
ostatnio np. z "Powstania Warszawskiego" czy "Potopu".


niedziela, 12 października 2014, 23:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 19:52
Posty: 355
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Posiwiały napisał(a):
...co po dekompresji dawało proporcje obrazu 2,39:1.

u nas chyba aż takiego luksusu w naszej kinematografii nie było, 2:39:1 to chyba tylko kilka wielkich produkcji - nie było kasy na takie negatywy bo to towar deficytowy był :)
Mając do dyspozycji kadr 4:3, wstawiając kaszetę z dołu jak i z góry (np: po 12,5% wysokości w sumie aż 25% wysokości) dostajemy kadr w formacie 16:9, odpowiednie przycięcie kadru dla danej sceny da dobre a czasami wręcz bardzo dobre rezultaty. Mając dobry skan negatywu podczas cyfrowej rekonstrukcji zmiana formatu nie stanowi problemu, wprawny fachowiec da radę. :)
QB

_________________
Teraz a6500, GoPro6, AG-AC160 i parę innych... OSX 10.10, AP CS6.0


niedziela, 12 października 2014, 23:43
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1025
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Wiem, że dla wielu kolegów to Jurassic Park, ale nie mieszajmy.

To jest obraz anamorfotyczny na standardowej taśmie 35mm.
Obraz jest "ściśnięty" w poziomie.
Obrazek

A w kinie, w czasie projekcji uzyskiwano z tego obraz wyświetlany:
Obrazek
o właściwej już proporcji 2,39:1.
To był standard kinowy przez dłuuugie lata. :)


poniedziałek, 13 października 2014, 01:03
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 lipca 2007, 17:13
Posty: 1068
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Z tym ściskaniem to Posiwiały ma rację. Identyczny myk był w cyfrowej kamerze Panasonic NV-GS500. Oryginalne nagranie było "ściśnięte" by w finale w obrazie 720x576 uzyskać obraz o proporcjach 16:9. Z tego co pamiętam była tam różnica w proporcjach pixela. Kamerka fajna i jako jedna z nielicznych oferowała prawdziwe 16:9 w DV.

A co do pytania czy warto przerabiać 4:3 na 16:9 to napiszę NIE. Stracimy na jakości. Cobyśmy nie zrobili:
- sztuczne dodanie kaszet
lub
- dodanie "cropa" tak by dopasować do 16:9
to zawsze tracimy na rozdzielczości.
Lepiej niech TV nam rozciągnie obraz. Niektóre robią to bardzo dobrze.


poniedziałek, 13 października 2014, 12:47
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 19:52
Posty: 355
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
mstmst napisał(a):
Z tym ściskaniem to Posiwiały ma rację. Identyczny myk był w cyfrowej kamerze Panasonic NV-GS500. Oryginalne nagranie było "ściśnięte" by w finale w obrazie 720x576 uzyskać obraz o proporcjach 16:9. Z tego co pamiętam była tam różnica w proporcjach pixela. Kamerka fajna i jako jedna z nielicznych oferowała prawdziwe 16:9 w DV.

To o czym piszesz to nic innego jak tylko upakowanie formatu 16:9 w "nośnik" 4:3 jakim jest dv opakowany w odpowiedni PAR, to nie tylko GS500 ale w zasadzie wszystkie cyfrowe kamery zapisujące w standardzie SD format 16:9, ciekawostka - nawet i GS230 ma przetwornik 16:9!
mstmst napisał(a):
A co do pytania czy warto przerabiać 4:3 na 16:9 to napiszę NIE. Stracimy na jakości. Cobyśmy nie zrobili:
- sztuczne dodanie kaszet
lub
- dodanie "cropa" tak by dopasować do 16:9
to zawsze tracimy na rozdzielczości.
Lepiej niech TV nam rozciągnie obraz. Niektóre robią to bardzo dobrze.

Kwestia gustu ale nie zostawiałbym takiego "zabiegu" odbiornikowi TV, lepiej mieć to samemu pod kontrolą. Tylko trzeba wiedzieć jak to dobrze zrobić. Proporcje 16:9 subiektywnie znacznie poprawiają wrażenia wizualne obrazu nawet i takim kosztem "znacznej" utraty rozdzielczości. Oczywiście to moje zdanie.

Posiwiały ma oczywiście racje ale piszemy o rodzimej produkcji z początku lat 70 gdzie głównie chodziło o fakt produkcji nowego obrazu filmowego na czym się wtedy dało.
Może ktoś wie dokładnie na czym szła produkcja "Nie lubię poniedziałków" - stawiam na format 1,33 :1 bo i taki sam jak ówcześnie telekino w TV :) a też pamiętam "Jak rozpętałem..." w kinie w formacie 1,33:1 a niedawno oglądałem na BD w 16:9 i kolorze! :)
QB
ps tutaj jest kilka zdań o tym http://film.org.pl/fx/klatka3.html

_________________
Teraz a6500, GoPro6, AG-AC160 i parę innych... OSX 10.10, AP CS6.0


poniedziałek, 13 października 2014, 13:36
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: piątek, 10 października 2014, 10:53
Posty: 12
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
No w wolnej chwili trochę się tym pobawię.


poniedziałek, 13 października 2014, 18:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 6 czerwca 2008, 19:40
Posty: 1284
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Cinemascope został opracowany na początku lat 5o-tych na bazie wynalazku Hypergonar profesora Chretien'a z Instytutu Optycznego w Paryżu (pierwsze zastosowanie w latach 1927-1930). Był to obiektyw, który pozwalał na ściśnięcie/powiększenie obrazu na standardowej taśmie filmowej zarówno w pionie jak i poziomie. Z powodu rewolucji dźwiękowej w kinie w latach 30-tych Hypergonar poszedł w zapomnienie, aby powrócić dopiero po upływie 20 lat w czasie, kiedy Hollywood i kinematografie innych państw walczyły z ogromnym spadkiem liczby widzów.

Posiwiały, kilka słów dla ścisłości. Występują różne wariacje proporcji Cinemascope, ale najczęściej spotykaną jest 2,35 :1. Maksymalna to 2,66 :1 bez dźwięku (klatka 35 mm razy współczynnik anamorfotyczny równy 2 czyli 1,33 x 2 = 2,66), który ponoć potem został ograniczony do 2,59 :1. A po dodaniu optycznej ścieżki dźwiękowej najczęściej piszą o 2,35 :1, ale też spotkałem się z 2,39 :1 i 2,40 :1.
W każdym razie jako dowód pośredni pokażmy skąd się wzięła proporcja 16x9.
Załącznik:
proporcje.jpg
proporcje.jpg [ 107.1 | Przeglądane 197 razy ]

Co do samego filmu "Nie lubię poniedziałku" to w bazie Filmoteki Narodowej można znaleźć takie lakoniczne informacje: taśma Orwo, kaszety, standard.
Sądzę więc, że w tym przypadki nie było zastosowanej anamorfozy.

Mstmst,
w PRL-u nawet krótkometrażowe dokumenty kręcono na taśmach 35mm, więc co dopiero fabuły.

Qube
„u nas chyba aż takiego luksusu w naszej kinematografii nie było, 2:39:1 to chyba tylko kilka wielkich produkcji - nie było kasy na takie negatywy”
„piszemy o rodzimej produkcji z początku lat 70 gdzie głównie chodziło o fakt produkcji nowego obrazu filmowego na czym się wtedy dało.”

Nieźle... Po pierwsze nie negatywy, a obiektywy, a pod drugie lata 70-te to najlepszy okres najlepszych reżyserów w historii polskiego kina (Wajda, Hass, Kutz, Królikiewicz, Żuławski, Kieślowski, Wiszniewski, Kondratiuk, Piwowski, Żebrowski, Zanussi, Holland, Marczewski, Falk, Barański), wiele arcydzieł, kupa nagród na ważnych festiwalach międzynarodowych, nowy nurt w polskim kinie rozpoznawalny na świecie, średnio 30 fabuł i 400 dokumentów rocznie, Polska Kronika Filmowa, szczyt DKF-ów, kilka wytwórni filmowych, kilkanaście niezależnych zespołów filmowych finansowanych ze środków publicznych.
Pewnie to wszystko wzięło się z tego, że cała kinematografia kulała z niedofinansowania i ci biedni filmowcy kręcili na czym się dało...


wtorek, 14 października 2014, 02:55
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: piątek, 10 października 2014, 10:53
Posty: 12
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Czy mając pliki filmowe w formacie HD (720p) z przyzwoitym bitrate to w przyszłości na telewizorze 4K i więcej będą one wyświetlane poprawnie czy raczej można spodziewać się pikselozy, kostek itp?

Pytam bo przygotowując sobie płyty z jakimiś swoim materiałem często plik końcowy to jest HD (720p).
Nie robię Full HD, żeby na płycie zmieścić więcej materiału.


wtorek, 14 października 2014, 17:42
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1025
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Wiesz, ja jak i pewnie większość kolegów tutaj, do celów archiwalnych używam
twardych dysków i w miarę możliwości oryginalnych plików.
Jeśli Twoje oryginały są 1080, to jednak zdecydowanie lepiej tak zostawiać.

Myślę, że z upscalingiem w obecnych telewizorach większych problemów nie ma.
Telewizorów 4K jest jeszcze niewiele - trudno coś gwarantować - ale powinno
być podobnie.

Zarówno Qube jak i grabos , siejecie w mym sercu niepokój.
Nie upieram się, napisałem:
Posiwiały napisał(a):
zapewne z wzorca dla kopii kinowych "Scope"

bo taki był w Polsce wówczas standard - tzw. polskie CinemaScope
http://pl.wikipedia.org/wiki/CinemaScope,
ale tak naprawdę też nie wiem co było źródłem rewitalizacji - negatyw,
matka kopii, kopia dystrybucyjna?
Na pewno nie 4:3.
Kaszeta? Też tu jest pytanie: twarda czy miękka?

A co do tematu przekształceń z 4:3 na 16:9.
Czy któryś z Was bawił się z nieliniowym rozszerzaniem obrazka?
Dla niektórych ujęć mogłoby to być dobre rozwiązanie.
Myślę o tym:
http://www.keenlive.com/renderbreak/2013/06/non-linear-stretch-43-to-169-in-after-effects/


środa, 15 października 2014, 00:15
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7234
Lokalizacja: wawa
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Thrashmaniac napisał(a):
Czy mając pliki filmowe w formacie HD (720p) z przyzwoitym bitrate to w przyszłości na telewizorze 4K i więcej będą one wyświetlane poprawnie czy raczej można spodziewać się pikselozy, kostek itp?

Pytam bo przygotowując sobie płyty z jakimiś swoim materiałem często plik końcowy to jest HD (720p).
Nie robię Full HD, żeby na płycie zmieścić więcej materiału.



trzymaj plik wynikowy w 1080 bo x4 wychodzi UHD i bedziesz mial ladny obraz bez udziwnien po skalowaniu


środa, 15 października 2014, 00:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 8 listopada 2006, 16:32
Posty: 596
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
Warto dodać, że ściskany obraz anamorfem, o którym wspomina Posiwiały, ma jeszcze jeden specyficzny szczegół - typowo spłaszczony owalny bokeh. W tym filmie raczej go nie dostrzegam.

_________________
FS700 | FS100 | Kran i inne zabawki | Sprzęt filmowy do wynajęcia | Zapraszam na filmuser, forum filmowe


środa, 15 października 2014, 00:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1025
Post Re: Cyfrowa rekonstrukcja filmów
No, faktycznie.
W połączeniu ze strzałem grabosa o kaszecie - wychodzi na 1,85:1
Pewnie faktycznie przegalopowałem z tą panoramą.
Wszystko wskazuje na Waszą rację!


środa, 15 października 2014, 01:04
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL