Teraz jest środa, 25 listopada 2020, 03:39




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1659 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 111  Następna strona
 teledyski z wesel 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post 
[ Dodano: 06-11-07, 20:43 ]
Montażysta Darek A. napisał(a):
z doświadczenia własnego wiem, że przedstawianie w czołówce fragmentów tego co będzie w dalszej części filmu nie jest dobrym pomysłem


No cóż, przyrównanie produkcji weselnych do filmów długometrażowych jest... dość odważne, choć każdy (w tym i kolega Montażysta:) ) ma prawo oceniać swoje prace jak chce. Ja nie mam obaw prezentując we wstępie "zajawki" tego co będzie w dalszej części reportażu. I jestem przekonany, że nie zdradzam tym wszystkiego co będzie... wystarczy przygotować odpowiednią ilość ciekawego materiału... chyba od tego jesteśmy, żeby przygotować ciekawy materiał...
Jeśli wszystko co najlepsze da się zmieścić w czołówce to... nie przygotowaliśmy właściwej ilości (i jakości) materiału. A to już wstyd...

Pozdrawiam.

_________________
pasja i praca


Ostatnio edytowano środa, 7 listopada 2007, 21:52 przez romanek11, łącznie edytowano 1 raz

wtorek, 6 listopada 2007, 21:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 24 listopada 2006, 09:36
Posty: 211
Lokalizacja: Piła
Post 
niespodzianka

No nie mogłem sobie odmówić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
W chwili obecnej choruję na gardło. To źle się odbija na wenie twórczej.


środa, 7 listopada 2007, 11:08
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Aby nie było, że jakieś złośliwe babsko tylko krytykuje rozwleczone, pompatyczne plenerki, zamieszczam swój. Nie wiem, jak się na to odważyłam, myślę, że to wina psychotropów, co mi ostatnio lekarz przepisał:-)
W każdym bądź razie żywiołowa parka, której nie odpowiadały fotki w krzaczkach, czy nad jeziorkiem, wybrała się na stare miasto. Myślę, że jest to jakiś pomysł na "inny" plener.
plener
Filmik trzeci od góry: Paulina_i_Mariusz_plener.wmv


środa, 21 listopada 2007, 09:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 5 maja 2005, 09:13
Posty: 637
Post 
elwirka napisał(a):
Myślę, że jest to jakiś pomysł na "inny" plener.


Witam, to prawda jest to na pewno "inny" plener. Muszę go obejrzeć chyba jeszcze ze dwa razy, bo nie mogę zaskoczyć o co tak naprawdę w nim chodzi. :wink:

Montaż i prowadzenie kamery podoba mi się.

Całość wg mnie nie ma spójność. Młodzi sprawiają wrażenie jakby mieli tylko pół h na realizację filmu i gdzieś się śpieszyli (chociaż może było takie założenie).

Tyle na razie (na gorąco) spostrzeżeń, pamiętaj Elwirka,że to tylko moje zdanie :D

Tak poza tym bardzo ładnie i na pewno inaczej. Na pewno dynamicznie i nie słodziutko(jak to głownie bywa).
Podobają mi się bardzo takie produkcje, jakieś dziwne miejsca, spontaniczna para młodych, dobra muzyka. Szacunek dla MKPROFILM

Ostatnio wpadła mi produkcja z Pomorza, oglądając spacer momentami ziewałem; długi, słodki, powtarzające się ujęcia - ogólnie nuda.

Tylko tak dalej Elwirka

Pozdrawiam

P.S.

Aha pozwoliłem sobie obejrzeć przy okazji "operację wesele", czyżbym to już widział na amerykańskiej stronce pewnej parki? :wink:


środa, 21 listopada 2007, 11:24
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Nie doszukuj się fabuły, jeśli jest to szczątkowa:-) To taki filmik przy okazji sesji foto. A operacja-wesele, no cóż przyznam się szczerze, że nie widziałam amerykańskiej wersji, zobaczyłam u kolegi przeróbkę klipu i zaadoptowałam do swych potrzeb, ze tak to ładnie ujmę.


środa, 21 listopada 2007, 11:36
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 7 stycznia 2006, 22:30
Posty: 309
Post 
Wielką wyrocznią nie jestem ale napisze o swoich odczuciach jakie wzbudził we mnie ten niewątpliwie "inny" klip.
Niewątpliwie widać że osoba montująca była ambitna i chciała stworzyć coś ciekawego. Niestety skutek moim zdaniem nie został osiągnięty. Film odebrałem nie jako dynamiczny ale jako poszarpany (być może ma to związek również z brakiem fabuły do czego się przyznajesz). Przez to w niektórych momentach sprawia to na mnie wrażenie zbiteku przypadkowych ujęć.
Nie zgodzę się z przedmówcą w kwestii dobrego prowadzenia kamery. W ogóle trudno mówić o prowadzeniu (przy ujęciach ze stabilizatorem). Nie wiem jakiego typu stabilizacji używacie ale na moje oko to był to jakiś flycam trzymany w ręku. Kilkukrotnie postacie uciekały z kadru np sama końcówka klipu 3:32 - 3:36. Stabilizator w ogóle nie przyniósł pożytku bo ujęcia nie są stabilne (miejscami duże wahania w pionie). Zbyt gwałtowne zmiany prędkości poruszania się operatora dodatkowo psują cały efekt (fragment pomiędzy 38 a 44s). W ujęciu pomiędzy 3:15 a 3:18 (sama końcówka tego ujęcia) widać że nie panujecie w pełni nad flycamem (odchylił się a kamera za chwile pokazała by niebo). Bardzo często widać że kamera obraca się w sposób przypadkowy w osi pionowej flycamu. Nie podobały mi się też "krzywe" kadry. W wielu miejscach inaczej bym podocinał ujęcia. Jeżeli w ujęciu robisz powiedzmy zbliżenie to wydaje mi się że nie powinno się ono zaczynać od statycznego kadru ale od razu od najazdu (tak aby nie było widać momentu "zerwania").
Przejazdy po postaciach też nie są najlepsze (1:08 - 1:11 - wygląda nieprofesionalnie).
Generalnie filmik mi się nie podobał. Osoba montująca wyda mi się jednak ambitną więc pozostaje czekać na coś lepszego. Nie wiem kto montował a kto kręcił. Wiem natomiast że kiepskich ujęć nie da się zrobić niewiadomo czego. Trenujcie ujęcia ze stabilizatorem bo na tym strasznie polegliście.

[ Dodano: Sro Lis 21, 2007 1:58 pm ]
Wielką wyrocznią nie jestem ale napisze o swoich odczuciach jakie wzbudził we mnie ten niewątpliwie "inny" klip.
Niewątpliwie widać że osoba montująca była ambitna i chciała stworzyć coś ciekawego. Niestety skutek moim zdaniem nie został osiągnięty. Film odebrałem nie jako dynamiczny ale jako poszarpany (być może ma to związek również z brakiem fabuły do czego się przyznajesz). Przez to w niektórych momentach sprawia to na mnie wrażenie zbiteku przypadkowych ujęć.
Nie zgodzę się z przedmówcą w kwestii dobrego prowadzenia kamery. W ogóle trudno mówić o prowadzeniu (przy ujęciach ze stabilizatorem). Nie wiem jakiego typu stabilizacji używacie ale na moje oko to był to jakiś flycam trzymany w ręku. Kilkukrotnie postacie uciekały z kadru np sama końcówka klipu 3:32 - 3:36. Stabilizator w ogóle nie przyniósł pożytku bo ujęcia nie są stabilne (miejscami duże wahania w pionie). Zbyt gwałtowne zmiany prędkości poruszania się operatora dodatkowo psują cały efekt (fragment pomiędzy 38 a 44s). W ujęciu pomiędzy 3:15 a 3:18 (sama końcówka tego ujęcia) widać że nie panujecie w pełni nad flycamem (odchylił się a kamera za chwile pokazała by niebo). Bardzo często widać że kamera obraca się w sposób przypadkowy w osi pionowej flycamu. Nie podobały mi się też "krzywe" kadry. W wielu miejscach inaczej bym podocinał ujęcia. Jeżeli w ujęciu robisz powiedzmy zbliżenie to wydaje mi się że nie powinno się ono zaczynać od statycznego kadru ale od razu od najazdu (tak aby nie było widać momentu "zerwania").
Przejazdy po postaciach też nie są najlepsze (1:08 - 1:11 - wygląda nieprofesionalnie).
Generalnie filmik mi się nie podobał. Osoba montująca wyda mi się jednak ambitną więc pozostaje czekać na coś lepszego. Nie wiem kto montował a kto kręcił. Wiem natomiast że kiepskich ujęć nie da się zrobić niewiadomo czego. Trenujcie ujęcia ze stabilizatorem bo na tym strasznie polegliście.


środa, 21 listopada 2007, 13:57
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Jak widzę rozebrałeś mój klip na czynniki pierwsze, a mi chodziło ogólnie o pomysł. Weź pod uwagę, że jest to plenerek, których robię kilkadziesiąt w roku przy mniej lub bardziej sprzyjających warunkach, a nie produkcja filmowa. Nie ze wszystkimi twoimi uwagami się zgadzam, ale przyjmuję słowa krytyki.
ps. Używam steadicama, nie flycama.


środa, 21 listopada 2007, 14:14
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 7 stycznia 2006, 22:30
Posty: 309
Post 
Odnośnie pomysłu też pisałem. Film sprawia na mnie wrażenie poszarpanych przypadkowych ujęć tej samej pary. Wydaje mi się że czołówka, plener, jakiś klip podsumowujący to są właśnie te momenty w których można się wykazać dlatego też zupełnie nie rozumiem twojego lekceważącego podejścia do jak to określiłaś "plenerku". Ja osobiście bardzo ubolewam nad brakiem plenerów i zawsze staram się młodych namówić choćby na najkrótszy, nawet kilkinastominutowy. Moim zdaniem taki materiał świetnie nadaje się do wrowadzenia i właśnie do tego go wykorzystuje. Pozostałe elementy poszczególnych filmów muszą niestety być zbliżone do siebie z racji charakteru ceremonii.
Pomimo całej mojej krytyki fajnie że się staracie :). Tak jak pisałem nie jestem wyrocznią i sam widzę w swoich pracach wiele niedoskonałości. Za każdym razem gdy oglądam swoje prace po pewnym czasie dochodzę do wniosku że coś bym w nich zmienił. Tobie proponuję to samo. Obejrzyj klip za dwa trzy miesiące, kiedy przestaniesz być z nim tak emocjonalnie związana, do czego masz prawo - w końcu to twoje dzieło.


środa, 21 listopada 2007, 14:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Fajnie by było mieć scenariusz pleneru, który o czymś opowiada. Osobiście nie widziałam jeszcze pleneru z fabułą, byłaby to miła odmiana.Jak na razie montaż pleneru to klejenie niepowiązanych fabularnie scen i jest to praktyka powszechna (przynajmniej w naszym kraju). Krótko mówiąc mamy do czynienia z formą pozbawioną treści.Uznam za komplement fakt, ze pomyślałeś o fabule w tej produkcji.Co do montażu, ogólnie się zgadzam ale czasami trzeba zrobić tak, a nie inaczej. Ujęcia czasem nie da się przyciąć tak jakby się chciało, bo jest po prostu za krótkie. Ten plener kręcony był w pół godziny więc wrażenie pośpiechu jest zrozumiałe, ważne żeby zrobić tak by młodzi myśleli, że to efekt zamierzony:) Co do operatorki to trening czyni mistrza:)


środa, 21 listopada 2007, 17:56
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: środa, 14 lutego 2007, 19:55
Posty: 24
Lokalizacja: Częstochowa
Post 
Skoro już przy plenerach jesteśmy...

Taka mała produkcja do zobaczenia tutaj.

Co ważne - nie jest długie. No i na upartego fabuła by się znalazła w stylu poszła parka na spacerek.... ;) Tradycyjnie fotograf robił zdjęcia czego tu nie widać.

Pozdrawiam i czekam na opinie ;)
Mariusz


środa, 21 listopada 2007, 21:12
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Nie chcę się czepiać, ale "poszła para na spacerek" to nie fabuła, fabułą byłoby "poszła para na spacerek i ... coś z tego wynikło", tu nie wynika nic:-D


czwartek, 22 listopada 2007, 08:39
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: środa, 14 lutego 2007, 19:55
Posty: 24
Lokalizacja: Częstochowa
Post 
elwirka napisał(a):
Nie chcę się czepiać, ale "poszła para na spacerek" to nie fabuła, fabułą byłoby "poszła para na spacerek i ... coś z tego wynikło", tu nie wynika nic:-D


Przecież było ";)" :)

Też bym chciał jakiś scenariusz konkretny. Może jakby było jedno wesele/miesiąc to by się coś wymyśliło. A tak robi się na szybko bo klient zaraz by chciał film gotowy i to jeszcze zmontowany :D


czwartek, 22 listopada 2007, 12:16
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: sobota, 22 września 2007, 20:24
Posty: 48
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Cześć

Oglądnąłem ten klip kilka razy i powiem szczerze,że mam mieszane uczucia. Jest strasznie chaotycznie zmontowany. Nie trzyma sie to wszystko jakoś kupy. Jest to zbiór sklejonych ujęć z podłożona muzyką. Myślę, że nawet z tych ujęć które są w tym klipie, można by zmontować coś bardziej sensownego. Co do prowadzenia kamery, to widać, że operator nie panuje nad steadicamem. Chodzi mi o kadry. np. piony, poziomy, za dużo powietrza nad głowami, w niektórych ujęciach. Steadicam to bardzo wdzięczne urządzenie, ale wymaga wielu , wielu , wielu godzin treningów. Jest teraz okres jesienno-zimowy , wiec trenować , trenować :). Ujęcia w klipie ze stedicamu powinny być atutem, czymś ekstra, czymś co przyciąga i interesuje. W tym przypadku tak nie było. Uważam ,że nawet "głupi" spacerek w parku można tak zrobić ,aby był ciekawy. Mam nadzieję, słowa krytyki działają na Was budująco, a nie destrukcyjnie. Jestem tego zdania, że nawet najostrzejsze słowa krytyki są leprze niż fałszywe podlizywanie.

A tu taki link: http://www.youtube.com/watch?v=xe0dFOmZ_u4 ,dla przyszłych operatorów stedicamów. :)


P.S. Nie wiem, ale w tym spacerku dziwnie kojarzyła mi sie scena w tej bramie, zwłaszcza pierwsze ujecie... ;) , może nie tylko mi... ;)


Pozdrowienia,
Filmaker


czwartek, 22 listopada 2007, 12:38
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post 
Co ty porównujesz filmową produkcję, gdzie operator steadi znał wszystkie ujęcia po kolei, miał scenariusz i wiedział po kolei co ma w jakim czasie robić i co się za chwilę wydarzy, do pary młodej biegającej po wybrukowanych uliczkach i zachowujących się nieprzewidywalnie:-D Mi nie musisz mówić ile trzeba pracy i wysiłku aby nauczyć się chodzić ze staedi, o bieganiu nie wspomnę:-) Mam takie ogólne wrażenie, że wszyscy czepiają się tego steadi, jeśli byłyby statyczne ujęcia ze statywu albo wytrzęsione z ręki to nikt by sie nie przyczepił:-D Ale w tym klipie jest dynamika, ruch i wg mnie nie musi być wszystko tak bardzo idealne. Ja zaproponowałam coś innego niż podniosła muzyka i ujęcia w zwolnionym tempie, więc spodziewałam się nawet ostrzejszej krytyki.


czwartek, 22 listopada 2007, 13:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 5 maja 2005, 09:13
Posty: 637
Post 
elwirka napisał(a):
Co ty porównujesz filmową produkcję, gdzie operator steadi znał wszystkie ujęcia po kolei, miał scenariusz i wiedział po kolei co ma w jakim czasie robić i co się za chwilę wydarzy, do pary młodej biegającej po wybrukowanych uliczkach i zachowujących się nieprzewidywalnie:-D


Może porównanie kolegi było dość hard, ale wydaje mi się, że idąc z młodymi na plener powinnaś mieć chociaż zarys (plan) tego co będzie się działo, zwłaszcza jak zna się miejsce pleneru.
elwirka napisał(a):
Ale w tym klipie jest dynamika, ruch i wg mnie nie musi być wszystko tak bardzo idealne.

Wydaje mi się, że powinno być idealne, a jak nie to przynajmniej powinno sprawiać wrażenie idealnego. W końcu bierzesz za to kasę. Mam wrażenie, że zbyt olewacko podchodzisz do tego co robisz- mam nadzieję, że się mylę. :?

I jak już pisałem wcześniej plener wygląda jak by młodzi mieli tylko pół h na plener (oni nie spacerują tylko biegają prawie że) - sama to potwierdziłaś. Wiem, że są czasem Młodzi którzy stękają, bo im się śpieszy na salę i np. zależy im bardziej na dobrej fotce niż filmie ze spaceru. Ale cóż to nie oznacza, że możemy odpuszczać. Trzeba w sobie wyrobić siłę przekonywania :D

A to na razie tyle, mam nadzieję że nie odbierzesz tego jako czepianie się, jestem daleki od krytyki kogokolwiek, bo sam nie jestem idealny- każdy się uczy całe życie.

Pozdrawiam :mrgreen:


czwartek, 22 listopada 2007, 14:01
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1659 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 111  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL