Teraz jest poniedziałek, 24 września 2018, 19:31




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Co mnie boli u ludzi, co mają wesele, komunię, czy podobne? 
Autor Wiadomość
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 13 października 2004, 21:43
Posty: 128
Lokalizacja: Silesia
Post Co mnie boli u ludzi, co mają wesele, komunię, czy podobne?
No właśnie... od pewnego czasu zastanawia mnie głupota większości ludzi. Bynajmniej w moim wypadq tak jest. Nie robię profesjonalnie, a co za tym idzie, nie filmowałem nigdy wesela. Akurat w swoim kręgu mam fotografa, który ma ten problem. Przykład: jest duże weselicho, które kosztuje gdzieś 40000-60000 zł, może więcej, a jak przychodzi o videofilmowanie czy fotografa, to ludzie się sępią np na 500 zł. A taka młoda para woli jechać jakąś karetą (która jest o wiele droższa), po to, żeby pokazać znajmomym, że oni jadą karetą! A błąd tkwi w tym, że przy takim wydatq, co tam 500 zł czy 1000 zł, film czy zdjęcie, mają na wiele pokoleń, a taką karetę??? No się przejadą... wniosek z tego taki, że ludzie jak mają za dużo pieniędzy, to głupieją... Straszne to... A Wy macie podobne przypadki??? :? Pozdrawiam!


poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 23:24
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 2 czerwca 2005, 23:11
Posty: 338
Lokalizacja: Kraków
Post 
A co mnie to g.... obchodzi, na co wydaje pieniądze Kowalski a na co Wiśniewski...
Jego kasa.

Może młodzi nie chcą foto lub wideo 8)
Ja na swoim weselu(rok temu) nie miałem kamery(profesjonalnej) bo nie chcieliśmy z żoną, wzieliźmy za to niezłego fotografa... większą pamiątką dla mnie są zdjęcia.

Inny znów musi np. mieć wesele w pałacu, jechać zabytkowym wozem, ale wystarczy mu amatorskie wideo i fotki robione przez wujka... i niekoniecznie są to oszczędności.

To jest ich wybór. każdy ma w życiu jakieś priorytety, oni też.

_________________
Obrazek
WIDEOFILMOWANIE... PIERWSZE KROKI


wtorek, 9 sierpnia 2005, 06:48
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: poniedziałek, 13 października 2003, 08:17
Posty: 144
Lokalizacja: Skarżysko Kamienna
Post 
Nefresh napisał
Cytuj:
No właśnie... od pewnego czasu zastanawia mnie głupota większości ludzi


gratuluję przynależności do tej mądrej mniejszości :oops:

ja się wcale nie dziwię po obejrzeniu wielu filmów z wesel w tym z mojego również. W kwietniu tego roku filmowałem ślub i wesele mojej siostry. Tak przy okazji bo oczywiście był wynajęty "profesjonalista". Siostra po obejrzeniu obu filmów strasznie żałowała pieniędzy wydanych na zawodowca, który nie zrobił nawet Menu w DVD. Oczywiście jakość filmu była trochę lepsza ze względu na oświetlenia jakim dysponował filmowiewc ale cała reszta... Podobna sytuacja była na komunii mojej siostrzenicy. W kościele był tylko jeden kamerzysta "fachowiec" no i dziewczynki miały na filmie zółte sukienki (dodam dla jasności, że w rzeczywistości miały białe sukienki). Na moim filmie robionym badziewiastą, amatorską kamerą siostrzenica miała białą sukienkę. Na dodatek moje filmy były w cenie 0zł, ceny "fachowców Wesele -1000zł, komunia - 70zł od dziecka, dzieci około 100. Rachunek jest dość prosty.

Dodam jeszcze, że wczasach gdy na weselu jest kilkanaście aparatów fotograficznych, wynajmowanie fotografa wydaje mi się delikatnie mówiąc nieuzasadnione (pomijam oczywiście zdjęcia pozowane w studio).

pozdrawiam


wtorek, 9 sierpnia 2005, 08:47
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: poniedziałek, 14 lutego 2005, 20:04
Posty: 164
Lokalizacja: Toruń
Post 
Dlaczego nie chcą ? Bo taki film nic nie wnosi i o niczym nie mówi,fachowiec mieniący sie profesjonalistą -zarejestruje ,dołoży animacje np. dwa tłuste gołębie wyglądające na głuptaki. melodię Mendelsona na wyjściu z kościoła

I to ma być coś co ma być pamiatką na całe życie , no może pożycie małzenskie


wtorek, 9 sierpnia 2005, 08:54
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 17 marca 2005, 13:59
Posty: 1639
Lokalizacja: Ruda Śląska
Post 
Czy moi przedmówcy naprawdę nie widzieli filmu ze ślubu lub komunii zrealizowanego na wyższym poziomie ? Jeśli tak, to im współczuję.


wtorek, 9 sierpnia 2005, 09:01
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 14:48
Posty: 343
Post 
Równie dobrze można temat rozszerzyć na lekarzy, hydraulików i wiele innych specjalności. W każdym zawodzie są dobrzy i słabi fachowcy. Jedni zrobią dobrze inni źle. Ludzie wydają swoje pieniądze według własnych zapatrywań bo to przecież ich pieniądze. Chcą mieć dobrze zrobioną usługę - szukają dobrego fachowca. Jak im nie zależy biorą ludzi "z łapanki". I skutek jest ogólnie znany. Nie ma sie czym podniecać! Pomijam oczywiście sytuacje, w których klienci zostali oszukani przez nieuczciwych fachowców. Ale kto bierze filmowca na wesele nie widząc jego wczesniejszych produkcji?!
Pozdrawiam.


wtorek, 9 sierpnia 2005, 09:22
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 13 października 2004, 21:43
Posty: 128
Lokalizacja: Silesia
Post 
Wiem, rozumie Was. Mnie to też nie interesuje, na co wydadzą pieniąze młodzi. Tylko boli głupota. Wiecie, nowobogaccy, to tylko żeby przed rodziną i znajmomymi pokazać co to oni nie są... Co do "profesjonalistów", również się zgadzam. Bo są tacy, nawet znam kilku takich. Że mają kamery po 20000 zł + drugie tyle za akcesoria, ale montaż kiepski jak nic... Tylko, że trzeba się umieć dogadać z facetem, słuchaj Panie, potrzebuje to i to, niech Pan przyniesie jakieś przykłady (kilka filmów), żeby obejrzeć w skrócie, co i jak. A jak nie to nastepny. Bo co do jest wydać drugie 1000 zł, jak weselicho jest za 60000 zł. Z fotografem tak sam. Znam dobrego fotografa, co robił na weselu. I umowa była przed uroczystością, że minimum 200 zdjęć. A oni na sali weselnej, że nie chcą dużo. Zamówili coś 160. Potem jak zobaczyli, jakie te zdjęcia są ładne to się głupio pytali, czy może robił pan więcej??? Mi nie chodzi, że nie zarobi wideofilmowiec, czy fotograf, nie o to chodzi. Chodzi mi o głupotę nowobogackich. Zdjęcia i film masz na całe życie, a co Ci da, czy pojedziesz przystrojonym rozlatującym się polonezem, czy super extra elegancką karetą? Bez sensu... Pozdrawiam przedpiszców.


wtorek, 9 sierpnia 2005, 10:58
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: wtorek, 9 sierpnia 2005, 10:49
Posty: 1
Lokalizacja: Chełmno
Post 
Wydaje mi się że to jest niestety normalne w dzisiejszych czasach że imprezy są robione na pokaz w stylu : zastaw się, a pokaż.
Wielu moich klientów walczy o jakieś gratisy czy promocje :x
czasami to nawet nie mam siły tłumaczyć im że nic jush nawet nie wskuraja ... jeszcze trochę to bendą chcieli płacić na raty :twisted:


wtorek, 9 sierpnia 2005, 10:59
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 2 czerwca 2005, 23:11
Posty: 338
Lokalizacja: Kraków
Post 
Czy Wy nie dopuszczacie do siebie myśli, że ten co robi wesele za 20tyś jak i ten co robie je za 200tyś może nie chcieć czegoś takiego jak wideo

Po prostu nie chce i nie mówi, że filmowanie to głupota...

_________________
Obrazek
WIDEOFILMOWANIE... PIERWSZE KROKI


wtorek, 9 sierpnia 2005, 12:21
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 14:48
Posty: 343
Post 
Siwyyy 77 ma rację. Są ludzie, którzy uważają filmowanie za zbędny dodatek bez względu na to ile ma ta usługa kosztować i bez względu na to ile kosztowało zorganizowanie przyjęcia.
Nefresh analiza psychologiczna nowobogackich może jest i słuszna tylko co z tego?
Pozdrówka.


wtorek, 9 sierpnia 2005, 12:38
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: poniedziałek, 8 listopada 2004, 11:08
Posty: 40
Lokalizacja: wielkopolska
Post 
slavid napisał(a):
Siwyyy 77 ma rację. Są ludzie, którzy uważają filmowanie za zbędny dodatek bez względu na to ile ma ta usługa kosztować i bez względu na to ile kosztowało zorganizowanie przyjęcia..

A wiecie dlaczego ludzie uważają to za zbędny dodatek? powodem jest właśnie brak umiejętności i podstawowej wiedzy kręciołów weselnych. Nie patrzą aby młodzi byli zadowoleni lecz jak ktoś wpadnie na pomysł to podpatrują i walą masówe i to za duuuże pięniądze.
Wątpie by ktoś z wideofilmowców robił to hobbystycznie.
eehhh aby sie nażreć i upić.
A wiem to zwłasnego doświadczenia.Sam brałem ślub w kwietniu i no niestety moją pamiątką się rozczarowałem.
Gość zapewniał mnie że ma profesionalny sprzęt (canon xl2) a zjawił sie z panasiem bodajże gs120,stertą kabli i lamp. nic bym do tego nie miał lecz jego co kilklu minutowe włacznie rozpraszało nas i gości no i tak zostało na dvd. Podkład też żenujący techno itp.
A tym kimś jest jeden kręciął z tegoże forum.
star napisał(a):
Czy moi przedmówcy naprawdę nie widzieli filmu ze ślubu lub komunii zrealizowanego na wyższym poziomie ? Jeśli tak, to im współczuję.

Czy też star uważasz się za super kręcioła jak narazie oprócz słów niczym się nie wykazałeś :x
pozdrawiam


wtorek, 9 sierpnia 2005, 15:47
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: poniedziałek, 13 października 2003, 08:17
Posty: 144
Lokalizacja: Skarżysko Kamienna
Post 
star napisał
Cytuj:
Czy moi przedmówcy naprawdę nie widzieli filmu ze ślubu lub komunii zrealizowanego na wyższym poziomie ? Jeśli tak, to im współczuję.


jak się domyślam chodzi Ci o mnie, więc jeśli obejrzenie filmu zrealizowanego na wyżwszym poziomie (np przez Ciebie) mnie uszczęśliwi, poszerzy moje wąskie horyzonty lub w jakikolwiek sposób mnie uszczęśliwi to PROSZĘ prześlij mi taki film. Jak się zdecydujesz to prześlę Ci na maila adres. Jak rzeczywiście mnie taki film powali na kolana to nawet za niego zapłacę cenę jaką będziesz chciał.

A współczuć to mi możesz jak będę miał wypadek albo mi ktoś bliski umrze.

Prawda jest taka panowie FILMOWCY, jakiś procent z Was robi naprawdę fajne rzeczy. Próbki tego widziałem na tym forum. Ale większość ludzi zajmujących się filmowanie wesel to PATAŁACHY. I w czasach kiedy kamera i komputer jest w wielu domach (rodzinach), ludzie będą rezygnować z usług FACHOWCÓW.

pozdrawiam

[/b]


wtorek, 9 sierpnia 2005, 16:52
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: poniedziałek, 8 listopada 2004, 11:08
Posty: 40
Lokalizacja: wielkopolska
Post 
michas napisał(a):
Prawda jest taka panowie FILMOWCY, jakiś procent z Was robi naprawdę fajne rzeczy.

9 % :D


wtorek, 9 sierpnia 2005, 18:22
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3251
Post 
no i zawsze jest czteroipół procentowa granica błędu... :lol:

pozdro.

_________________
Obrazek
GG: 2491715 peaceant(at)wp.pl


wtorek, 9 sierpnia 2005, 19:41
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 13 października 2004, 21:43
Posty: 128
Lokalizacja: Silesia
Post 
Niektórzy piszą, że młodzi uważają, że filmowanie jest nie potrzebne. Ja też uważam, że mój antywirus jest nie potrzebny, bo i tak nie chodzę po brzydkich stronach, ani nie przyjmuje nieznanych wiadomości czy plików, ale mimo wszystko mam antywirusa. A po drugie, to nawet czy ten wideofilmowiec by to sfilmował źle czy dobrze, to mimo wszystko to jest jakaś pamiątka. jak robiłem w szkole filmy z imprez to dlal mnie też było to bez sensu, bo nie chciało mi się tego obrabiać, ale teraz, np. po roku, to fajnie włożyć płytkę i oglądnąć, przypomnąć sobie te chwile. I tak mam z każdym filmem. Pozdrawiam!


wtorek, 9 sierpnia 2005, 23:27
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL