Teraz jest środa, 25 kwietnia 2018, 02:51




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
 Reklamacje 
Autor Wiadomość
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: piątek, 27 maja 2005, 23:50
Posty: 147
Lokalizacja: Przemyśl
Post Reklamacje
Witam
Siedząc tak wieczorami i nocami przy montażu , zastanawiam się jak Koledzy podchodzą do kwestii reklamacji, no na przykład jak zdarzy wam się jakiś błąd w nazwisku młodych czy dacie. Chodzi mi o to jak długo trzymacie materiał w komputerze (lub na kasetach), ile mają młodzi czasu na zgłaszanie ewentualnych poprawek? Czy na przykład jak tydzień po oddaniu wesela, dzwonią młodzi żeby "wyciąć wójka Ludwika bo za bardzo sie zbetonił", to jak podchodzicie do tej kwestii. Chętnie poczytam opinie doświadczonych kolegów.


środa, 17 sierpnia 2005, 21:19
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 7 kwietnia 2004, 10:04
Posty: 232
Lokalizacja: Piotrków/Kraków
Post 
jesli sa uzasadnione to poprawiam. Materialy (zmontowane) przechowuje dosc dlugo na miniDV i jesli wyszlo cos z mojej winy to oczywiscie poprawiam. Jesli pretensje sa nieuzasadnione -np. "plyta DVD sie zacina" polecam kupno nowego odtwarzacza :] Zazwyczaj skutkuje ;)
Ostatnio zaczalem informowac klientow juz przy podpisaniu umowy, ze po nagraniu materialu na VHS i DVD zadne poprawnki nie wchodza w gre :] Przyjmuja to o dziwo ze zrozumieniem :roll:

_________________
Filmy ślubne | Zdjęcia ślubne


środa, 17 sierpnia 2005, 22:11
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 7 kwietnia 2004, 10:04
Posty: 232
Lokalizacja: Piotrków/Kraków
Post 
czy wyrazenie "o dziwo" nie jest przypadkiem wulgarne? :lol:

_________________
Filmy ślubne | Zdjęcia ślubne


środa, 17 sierpnia 2005, 22:12
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 7 listopada 2004, 14:16
Posty: 539
Post 
Co prawda nie z weselami ale czasem zdaza mi sie ze ktos nie akceptuje otatecznej wersji materialu (niewazne co to tam jest czy film czy reklama czy shit dla Tv) i zasadniczo do momentu przyjecia materialu przez zamawiajacego trzymam material w komputerze.

_________________
Panasonic AGDVX 100 A
http://img420.imageshack.us/img420/3839 ... rka6bp.jpg


środa, 17 sierpnia 2005, 22:55
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: czwartek, 11 sierpnia 2005, 21:55
Posty: 48
Lokalizacja: Olsztyn
Post 
Ja ostatnio miałem dość grymaśną parkę. Wydziwiali z muzyką i w końcu sami sie nie mogli zdecydować. Nagrałem im cały materiał, w dość kiepskiej jakości na kasetę vhs, i oddałem im ją na 2 dni. Wrócili ze spisem i w końcu coś z tego wyszło. Może to jest sposób aby młodzi zatwierdzili najpierw naszą pracę?

_________________
Dobra kamera: Im mniejsza tym bardziej nowoczesna a jej obsługa jest prosta jak dymanie (Wesele)


środa, 17 sierpnia 2005, 23:50
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 14:48
Posty: 341
Post 
Moją zasadą jest ustalić jak najwięcej szczegółów przed weselem (muzyka, forma wstępu, zakończenie itp) i jeszcze nie zdarzyło się żeby ktoś chciał coś zmieniać w gotowym filmie (z zasady nie nagrywam wujka, który się "zbetonił"). Poprawki w godzinach, nazwiskach itp oczywiście się zdarzają i te robię bez gadania, bo to przecież moja wina. Materiał trzymam (na dysku) około 10 dni po odebraniu filmu i informuję młodych, że w tym terminie muszą zgłosić ewentualne uwagi. Jak dotąd takie podejście jest akpcetowane i obie strony są zadowolone.
Pozdrawiam.


czwartek, 18 sierpnia 2005, 09:19
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: piątek, 27 maja 2005, 23:50
Posty: 147
Lokalizacja: Przemyśl
Post 
Slavid, masz bardzo rozsądne podejście, ja nie daje 10 tylko 2-3 dni na poprawki (zazwyczaj mam duże zaległości i tylko dwa dyski przenaczone na materiał DV). Acha i nie twierdze że z premedytacją nagrywam gości , którzy już mają problem z synchronizacją z rzeczywistością ale jeśli taki pan wejdzie mi w kadr np. na oczepinach lub jest uczestnikiem zabawy, to go po prostu nie wycinam.
Pozdrawiam


czwartek, 18 sierpnia 2005, 10:06
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 7 kwietnia 2004, 10:04
Posty: 232
Lokalizacja: Piotrków/Kraków
Post 
na komputerze tez trzymam po kilka dni, ale w zeszlym roku jedna para odezwala sie po 3 miesiacach, ze nazwisko mlodej jest zle napisane - bylo L zamiast Ł. Nie zrobilem tego przez pomylke, po prostu caly czas poslugiwalismy sie nazwiskiem przez L :) Powiedzialem, ze moge poprawic za doplata, zrezygnowali.

_________________
Filmy ślubne | Zdjęcia ślubne


czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:38
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post reklamacje
po zmontowaniu materiału zazwyczaj zapraszam młodych "na kawę" i siedzimy trochę przy komputerze. Zazwyczaj jest O.K. Wcześniej jednak uprzedzam że raczej poprawki nie wchodzą w grę.
Czy wyobrażacie sobie reżysera który pyta każdego widza osobno "co by tu zmienić?"
Jak jest O.K. to mamy robotę jak nie to idziemy do łopaty.


piątek, 28 kwietnia 2006, 12:39
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 31 stycznia 2006, 23:09
Posty: 71
Post 
TAk jak slavid ustalam przed wszystkie szczegoly ktore moga wplynac na finalny material,
raczej niemam wiekszych problemow jedynie literowki ale to moja wina i bez szemrania wszystko poprawiam za free.
Wszystkie rzeczy ktore moga sie przypomniec mlodym do uzgodnienia.


piątek, 28 kwietnia 2006, 14:24
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 10 sierpnia 2006, 18:38
Posty: 57
Post 
Ja także staram się ustalać wszystkie szczegóły przed montażem. Chociaż ostatnio miałem sytuacją (opisaną w dziale wpadki) gdy młodym nie spodobało się umieszczenie fragmentu jednego utworu w danym miejscu, chociaż miałem mieć wolną rękę przy doborze utworów (z podanej przez nich listy).

Żeby łatwiej było nanosić poprawki składam film z ok 20-minutowych fragmentów (głównie na sali, bo wcześniejsze wydarzenia dziele tematycznie). Potem nie muszę od nowa montować całości a jedynie dany fragment.

_________________
Sony HDR-FX1 -> Studio TVZ
Sony VX2100 -> Studo Foto-Fox
Panasonic NV-GS75EP -> dom


niedziela, 13 sierpnia 2006, 23:56
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ja odkąd używam specjalnego programiku do generowania super dokładnych umów z klientami nie mam problemu z literówkami, nazwiskami, muzyką , efektami, datami i godzinami, itp. Wszystko to jest wyszczególnione dokładnie w umowie, klient czyta co podpisuje.
Banalnie łatwo jest też mi filmować, programik generuje dokładny plan zdjęć całego wesela.


niedziela, 24 września 2006, 19:11
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 stycznia 2004, 23:02
Posty: 610
Lokalizacja: Warszawa
Post 
bogdan1313 napisał(a):
Ja odkąd używam specjalnego programiku do generowania super dokładnych umów z klientami nie mam problemu z literówkami, nazwiskami, muzyką , efektami, datami i godzinami, itp. Wszystko to jest wyszczególnione dokładnie w umowie, klient czyta co podpisuje.
Banalnie łatwo jest też mi filmować, programik generuje dokładny plan zdjęć całego wesela.



Są takie super programy?
To jakiś generator scenariusza:) i umów:), sprawdź może jeszcze generuje liczby w lotto, ja bym sprawdził.
Oczywiście bez urazy :)

_________________
Panasonic AG-DVC30, Panasonic HMC151e x2 kiedyś........obecnie Panasonic HC-X1i Panasonic GH5


niedziela, 24 września 2006, 21:37
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Postu kolegi bogdan1313 nawet nie komentujcie, bo nie ma sensu...
Materiał w postaci zapisanego projektu programu montażowego i nagranych roboczych kasetek trzymam przez dwa tygodnie oznajmiając wcześniej młodych, że dokładnie po takim czasie reklamacji nie uwzględniam. Tak naprawdę, jeśli nie potrzebuję wolnego miejsca na dysku, jest to w kompie przez ten czas. Staram się też, aby to właśnie klienci w pliku tekstowym wypisali wszystkie nazwiska i inne zastosowane w filmie teksty jakie sobie życzą, teksty wklejam kopiując je z tego pliku, więc literówka nie jest moją winą.
Poprawki typu ...źle wyglądam na tym ujęciu, czy ...wujek się teraz wstydzi - nie wchodzą w rachubę.
Pozdrawiam gorąco


niedziela, 24 września 2006, 23:39
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
>Postu kolegi bogdan1313 nawet nie komentujcie, bo nie ma sensu... <

Czy mógłby kolega napisać co miał na myśli, bo nie zabardzo rozumiem. Poprostu uważam ze podstawa to super precyzyjna umowa. Jaki utwór w jakim miejscu filmu,jaki zastosować efekt-animacje, o ktorej mamy przyjechac i gdzie, nazwiska adresy telefony (jak by nam sie bryka popsuła) ilosc kopi filmu i na jakim nosniku oraz oczywiście kalkulacja ceny (za co klient płaci i czego moze wymagać)no i koniecznie punkt umowy mowiacy o tym ze montaz wg naszej wizji artystycznej bla bla bla.

>To jakiś generator scenariusza:) i umów, sprawdź może jeszcze generuje liczby w lotto, ja bym sprawdził.<

sprawdzilem, lipa lotto nie ma, ale zapodałem na forum programu to moze tam to wstawią, bo oprócz tego "lotto" to program załatwia wszystko w kwestii biurokracji, tylko ta cena ciut z lekka sporowata...


poniedziałek, 25 września 2006, 00:29
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL