Teraz jest wtorek, 18 grudnia 2018, 15:16




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 niezrealizowane pomysły ślubne 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post niezrealizowane pomysły ślubne
Ponieważ założony przeze mnie wątek na temat teledysków ślubnych tak pięknie rozkwitł (i choć powoli traci impet, myślę że po pracowitym sezonie więcej osób będzie chciało pokazać się na forum ze swoimi pracami) to pomyślałem że może mieliście jakieś wspaniałe pomysły na nakręcenie ślubu i wesela, a które z jakiś powodów nie wypaliły, bądź też tak jak w moim wypadku młodzi w ostatniej chwili zrezygnowali zeń ze względu na czas a właściwie na jego brak. Fajnie byłoby poczytać o takich niekonwencjonalnych scenariuszach, a to choćby z takiej przyczyny że może komuś innemu uda się namówić swoich przyszłych klientów na odrobinę szaleństwa, i zrealizować coś co komuś się nie udało, bo z tego co widzę to już tylko brak czasu stoi temu na przeszkodzie, bo młodzi chcą czegoś innego ale właśnie to wiąże się niestety z czasochłonnością całego przedsięwzięcia. Ja ze swej strony mogę powiedzieć o swoich zamysłach na reportaż ślubny w którym tak naprawdę wesele i ślub były by daniem głównym a jako przystawki bałaby cała otoczka tego ważnego dla młodych dnia. Bo czyż nie chcieliby zobaczyćna filmie jak chodzą po sklepach wybierając stroje (chętnie wszedłbym do przymierzalni i podpatrzył młodą jak przymierza suknię tudzież co innego) :wink:
albo jak młody wybiera obrączki, garnitur, są też przecież spotkania ze świadkami, ustalanie menu wybieranie sali etc.etc. i to wszystko mogłoby znależć się w reportażu. Sam namówiłem już jedną parę ale kilka dni przed umówionym terminem zrezygnowali, z braku czasu. I jeszcze jeden krótki pomysł ale dotyczący wstawiania zdjęć do filmu tzw historia miłości( która de facto kojarzy mi się z wczesnymi latami 90-tymi i której to nieznoszę) kiedy młodzi chcą taki patent w filmie namawiam ich że lepiej usiąść przy stole przy zapalonych świecach zrobić nastrój, lampka wina,wziąć album ze zdjęciami i opowiadając krótką historię kilku zdjęć zrobić ładną wstawkę do filmu to zupełnie co innego niż głupawe oglądanie tych samych zdjęć na ekranie przy ckliwej muzyce.To tyle z mojej strony Myślę że zaciekawi was temat bo wart jest podzielenia się z
innymi tym ,co sami byśmy chcieli zrobić w tak banalnym filmie jakim jest film z wesela. Pozdrawiam


czwartek, 8 września 2005, 23:32
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 9 lipca 2004, 16:18
Posty: 992
Post 
Najwiekszy niezrealizowany pomysł to film max 2 h :wink: Kiedyś wymyśliłem, żeby na początku robić coś takiego, że młoda opowiada o tym jak sie poznali i jak doszło do ślubu. Wyglądałoby to tak, 1/3 obrazu to twarza opowiadającej młodej, pozostała część to ujęcia odpowiadające temu o czym mówi. Druga wersja zakładała, że młoda siedzi w fotelu wieczorem i zaczyna wspominać, to także ilustrowane odpowiednimi ujęciami. Pomysł nie przeszedł, bo i trzeba na to poświęcić trochę czasu i dopłacić. Nawet jak młodzi sie zdecydowali, to później rezygnowali.


piątek, 9 września 2005, 09:59
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: piątek, 8 października 2004, 07:18
Posty: 98
Post 
Pomysły świetne, tylko ile jest par, które chciałby by za coś takiego zapłacić?


czwartek, 15 września 2005, 07:03
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: wtorek, 3 lutego 2004, 16:45
Posty: 69
Lokalizacja: sloonsk
Post 
Witam!
Moim zdaniem takie pomysły dobrze jest realizować na uroczystościach w rodzinie lub u znajomych, a jak pomysł wypali, to mamy gotowy materiał reklamowy, który umożliwi nam przekonanie klienta.


czwartek, 15 września 2005, 12:03
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post 
klientów chętnych jest sporo tylko jak już pisałem brak czasu jest głownym winowajcą, ludzie pracują i często nie można dograć się czasowo
i w ostateczności rezygnują, ale chodzi mi po głowie parę ciekawostek
i może w przeszłym sezonie kogoś namówię.Póki co nie widzę tu za wielu chętnych do opisania swoich niespełnionych pomysłów, czyżby takowych nie było?


piątek, 16 września 2005, 00:37
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: niedziela, 3 kwietnia 2005, 20:37
Posty: 48
Lokalizacja: warszawa
Post 
Zgadzam sie w 100% z Fstylem że takie pomysły należy wypróbowac najpierw na rodzinie, gdyż materiału z kilku lat i ciągle tych samych uroczystości nazbierał kazdy z nas pewnie z tonę.Ja np. ostatnio filmowałem 1 urodziny córki znajomych, którzy chcieli mieć filmu ok.1h, no ale ile można pokazywać ludzi w tych samych pozach siedzących za stołem, żeby jeszcze alkohol był to by się coś działo a tak same nuuuudy.No więc sobie wymyśliłem ze film zacznie się od zarania dziejów ludzkości w wielkim skrócie oczywiście poprzez migawki powstania ziemi, mamutów , dinozaurów itp, itd aż do ślubu owych znajomych, następnie przebitka plemnika i narodziny ich córeczki i tu dopiero głowna uroczystość.Oczywiście wstawiałem tylko wesołe obrazki i piękne widoki bez żadnych wojen i tym podobnych. Jako podkład na początku dałem coś z Charlie Chaplina film postarzałem, a później to wesółe piosenki dla dzieci w stylu Gawedy czy też Jeżowskiej-wyszło lekko ponad godzinkę filmu ale ile nad tym siedziałem to nawet nie pytajcie,o kasę też nie pytajcie bo to znajomi są, prawie rodzina,więc cena nie była adekwatna do wykonanej pracy.Film się im bardzo podobał, a ich znajomi już rezerwują terminy, wiec opłaciło mi się posiedzieć dłużej i wziąść mniej kaski.


piątek, 16 września 2005, 07:49
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: wtorek, 12 kwietnia 2005, 09:19
Posty: 145
Lokalizacja: Rawicz
Post 
a mi sie marzy stodola lub strych, bardziej jakas sesja foto niz video
bo ja jestem raczej z tych pierwszych
albo inne oryginalne miejsce: obora, warsztat ....


czwartek, 29 września 2005, 12:23
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: piątek, 27 maja 2005, 23:50
Posty: 147
Lokalizacja: Przemyśl
Post 
Koledzy, a myśleliście kiedyś aby teledysk "plenerowy" zrobić w jakiejś starej fabryce, wierzy ciśnień itp.? Migające świetlówki, niedoświetlony drugi plan, kołyszące sie lampy, zardzewiałe rury czy coś takiego...
ale sie zagalopowałem :)
p.s.
Do tego oczywiście jakaś klimatyczna muzyka np. Massive Attack.


czwartek, 29 września 2005, 12:52
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3255
Post 
no, a mi wpadł właśnie do głowy świetny pomysł - dać gościom broń do ręki! :lol:
(to w związku z http://forum.swiatobrazu.pl/dv/viewtopi ... &start=557)
będzie wystrzałowy teledysk. tylko hmmm... do nine inch nails czy co by tu pasowało...?

pozdro

_________________
Obrazek


czwartek, 29 września 2005, 13:08
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 14 października 2005, 12:25
Posty: 62
Lokalizacja: lubuskie
Post 
Filmowcy zapewne boją się zdradzać swoje pomysły, wcale im się nie dziwię.Sam siedzę w tym od 10 lat i nie chętnie chwale sie swoimi pracami. Zresztą aby zrealizować podpatrzony pomysł, nie wystarczy często sam sprzęt, trzeba mieć troche talentu i wyczucia. Najwiecej na rynku jest standartowych nudnych, długich,przewidywalnych i nieciekawych "filmów" z wesel. Jeden zgapia od drugiego i tak wszyscy egzystują. Przepraszam za brzydkie słówko ale żyygać się chce. Robiłem małą ankietą na temat oglądania filmu zwesela i to jest tak. Pierwsze 30 minut jest zainteresowanie. Potem film leci sam sobie a widzowie gadaja na inne tematy raz po raz zerkajac na tv. Miałem tego dość! Po za tym montaz takiego filmu doprowadzal mnie do depresji. Zmieniłem to. Teraz robie film o dł. maks.1,5h. Za kazdym klientem film jest inny. Korzystam z muzy czesto klasycznej, pop, lekkiego metalu itp. Eksperymentuje i to sie sprawdza! Klientów coraz więcej. Na montaz takiego filmu daje sobie min 2 tygodnie! Klient to rozumie. Jak bedzie chwila to podziele sie kawałkami moich prac. Bądźcie oryginalni! Nie zgapiajcie od innych!
To się napewno opłaci. A najlepsi wyeliminują z rynku amatorów z kamerkami, których największym chwytem reklamowym jest ilość luster w kamerze i model płyty video, a nie nowe pomysły i oryginalność. To tyle. :?


piątek, 14 października 2005, 13:25
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 1 września 2005, 09:27
Posty: 228
Post ...
Wydaje mi się że czerpanie z dobrych wzorców nie jest złe.
Nie chodzi mi o wierną kopię filmu z innymi aktorami, ale o wykonanie podobnego (nie identycznych) montażu czy efektów. Pozatym z czego brać wzorce jak nie z dobrych filmów, ze złych? Aczkolwiek jestem zdania że wypadałoby gdzieś na końcu umieścić informację, skąd braliśmy przykład.
Pozatym zrobienie podobnie to nie to samo co kopiuj/wklej.


piątek, 14 października 2005, 14:15
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 14 października 2005, 12:25
Posty: 62
Lokalizacja: lubuskie
Post 
Odnośnie pleneru w starej fabryce, to już sprawdzony pomysł. Film wyszedł fantastycznie, była to stara parowozownia, w dodatku czynna ipełno w niej było smaru, sadzy, dymu spocona pracująca duuuża lokomotywa. W dodatku pełnia księżyca, i muza w stylu grupy MOBY.
Ale odlot. Nie mogę pokazac, bo młodzi nie wyrazili zgody.A szkoda.
Montaż prosty, dwa filtry sepia i dużo krótkich przenikliwych ujęc.
Przepraszam, że się chwalę,ale większość z nas ma jakąś swoją perełkę.
I to włassnie moja


piątek, 14 października 2005, 14:22
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3255
Post 
to zakryj im oczy i pokazuj :lol:
albo tak - pokazuj, nikomu nie powiemy! 8)
albo wklej stopklatki chociaż ;)

pozdro

(PS. nie wierzę... :? )

_________________
Obrazek


piątek, 14 października 2005, 14:51
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: piątek, 27 maja 2005, 23:50
Posty: 147
Lokalizacja: Przemyśl
Post 
Kolego zuczku-filmie!
Po pierwsze, zazdroszcze Ci zrealizowanej sesji w parowozowni, mam nadzieje ,że też trafie na młodych , którzy będą chcieli odejść od rutyny.
Po drugie, nie zgodzę sie z Tobą , że większość to dłużyzny i podpatrzone od innych - nie generalizuj, bo to nie prawda. Myśle i widzę po filmach konkurencji, że te czasy mineły i jest obecnie (dzięki Bogu) tendencja do skracania filmu.
Z drugiej strony klienci (większość) z wiosek proszą o conajmniej 3 godziny (na więcej staram sie nie zgadzać). A wiesz czemu? Bo dla nich to radocha w niedzielę do rosołku patrzeć przez 2 godz. jak "wujek Zenek" w swoim najlepszym garniturze spiewa "sokoły", dla rodziców to miód na oczy podziwiać i pokazywać jak zajefajnie przygotowali sale i jak "wspaniale" goście sie bawili. Takie są moje odczucia po rozmowach z klientami i kolegami z konkurencji, którzy też żygają na takie tasiemcowe produkcje.
Masz racje ludzie od siebie zrzynają, ale zapewniam Cię, że tacy nie przetrwają, albo będą mieli wesela, kiedy inni będą już zajęci, bo tak jak piszesz liczy sie inwencja i pomysłowość.
Ale wierz mi , że 3 godzinny reportaż to gdzie nie gdzie (dla niektórych) obowiązkowe minimum, a montaż i jakość schodzi na drugi plan.
Fajnie , że co raz mniej takich klientów
To tyle... pozdrawiam


piątek, 14 października 2005, 14:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 stycznia 2004, 23:02
Posty: 610
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Pięć lat temu miałem własne wesele, kamerzysta zmontował mi prawie 4h materiału,
ostatnio usiadłem z żoną i obejrzeliśmy sobie cały film. Teraz, kiedy myślę sobie, że mój film miałby mieć 1,5h lub 2h, to szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, przecież za 10 lub 20 lat będzie jeszcze wspanialej delektować się młodością, wieloma ujęciami i świetna zabawą.
Jest to pamiątka tego jednego dnia i robienie produkcji 1,5h to moim zdaniem, piękny sposób zarabiania pieniędzy, wiele się nie narobi, a zarobi. Osobiście montuje do 3h, ale zdarza się że młodzi chcą 4h, oczywiście nigdy nie odmawiam, klient nasz Pan.
Film 3 godzinny wcale nie musi być rutyną, pozostaje tylko kwestia ciekawego montażu i kilku innych pomysłów.

Pozdrawiam

_________________
Panasonic AG-DVC30, Panasonic HMC151e x2 kiedyś........obecnie Panasonic HC-X1i Panasonic GH5


piątek, 14 października 2005, 17:07
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL