Teraz jest niedziela, 23 września 2018, 16:47




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 Krótki dokument(chyba) i prawa autorskie 
Autor Wiadomość
Bywalec
Bywalec

Dołączył: sobota, 22 października 2005, 16:35
Posty: 57
Lokalizacja: Opole
Post Krótki dokument(chyba) i prawa autorskie
Nosze się z zamiarem nakręcenia krótkiego filmu o Sanktuarium i jak do tej pory korzystam jedynie z dwóch źródeł, mianowicie są to książki o tym własnie miejscu. I tu pojawia się pytanie czy mogę wykorzystać fragmenty tych pozycji do narracji bez jakiś nieprzewidzianych kompikacji :oops: dodam tylko że film ten będzie wyłącznie do celów domowego użytku, no może nagram rodzince, ewantualnie umieszcze w internecie. czy autorzy książek mogą mieć jakieś przeciw, jeżeli wymienię ich w napisach końcowych.

oczekuję na w miarę szybką odpowiedź :wink:


piątek, 21 lipca 2006, 00:19
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: niedziela, 29 stycznia 2006, 21:15
Posty: 54
Lokalizacja: Wrocław
Post 
Co to znaczy do narracji? Chcesz umieszczać cytaty między kadrami? Jak w niemym kinie? :D Czy chcesz czytać fragmenty w trakcie? Dajesz w napisach końcowych źródło autorskie i już. Chyba że to motto, wtedy żródło podajesz od razu. A tak w ogóle to nigdy nie wiesz, kiedy zrobiony amatorskimi środkami film nagle będzie oglądała większa publika :D Jeśli nie bierzesz za to kasy i rzetelnie powołujesz się autora, nie powinno być problemów.


piątek, 21 lipca 2006, 10:24
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3251
Post 
mogą cię tak czy siak dupnąć za to, jeśli udostępnisz w internecie. niestety taka smutna prawda... dlatego praktycznie nic nie publikuję już na www. tobie też nie radzę. mało tego, jeśli zrobisz płytkę i pożyczysz ją znajomemu, a on pokaże komuś, to też jest to publiczne odtwarzanie i masz problem...
tak więc najlepiej, jeśli samemu napiszesz tekst.

pozdrawiam

_________________
Obrazek
GG: 2491715 peaceant(at)wp.pl


piątek, 21 lipca 2006, 12:47
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: sobota, 22 października 2005, 16:35
Posty: 57
Lokalizacja: Opole
Post 
to rzeczywiście jest nieciekawie. Jeżeli chodzi o pisanie ekstu samemu to może być raczej niemożliwe, gdyż nie znam histori bazyliki ani dwócg pozostałych kościółków :oops: więc może macie jakiś inny pomysł skąd zaczerpnąc trochę wiedzy. a gdzybym poszedł do księdza i poczytał jakieś kroniki?? to będzie zgodne z prawem? :lol:

tak na marginesie- czy film nagrany podczas jakiś uroczystości rocznicowych, np rocznica śmierci mjr Hubala, moge publikować bez obawy? :twisted:


poniedziałek, 24 lipca 2006, 00:36
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 24 marca 2003, 19:58
Posty: 393
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Witam!

Pragne poinformowac niepewnych i przekazac swoje wnioski na temat wspomnianych
praw autorskich.

Po pierwsze: jesli wykozystamy jakikolwiek utwor w swojej produkcji czy to popularny
hicior z radia i tv czy z jakiegos innego zrodla i bedziemy go ogladac tylko w domowym
zaciszu to nie ma potrzebny zadnych oplat ani za licencje ani za ZAIKS.
Jesli juz mamy to zamiar odtwarzac publicznie przy wiekszej ilosci osob no to juz trzeba
sprawy licencji i zaiksu oplacic. (bez przesady, przy rodzinie to sie nie lapie, traktujmy to z
przymruzeniem oka - tak mi powiedzial agent zaiksu)

Po drugie: kazde nie komercyjne lub komercyjne wykozystanie utworow do odtworzen
publicznych wlaczajac w to powielanie na nosnikach i udostepnianie innym tez wiaze sie
z oplatami licencji i zaiksu. To normalna sprawa.(tv, radio, internet)

Po trzecie: Niech was to nie dziwi bo w koncu przeciez nikt nie chce byc okradany.
Jesli postepujemy inaczej niz jak napisane czyli mamy "gdzies" co, kogo itp. to juz
wasza sprawa ale to najzwyklejsza kradziez wlasnosci.

Reasumujac:

Ja posiadam licencje zarowno agencji zajmujacej sie udostepnainiem nagran, znana
wielu - PRAIS MUSIC oraz VIVART oraz licencje z ZAIKS. Jak sie okazalo "Diabel"
wcale nie taki straszny jak maluja. Duzo opowiesci krazacych w internecie to BZDURY
WYSSANE Z PALCA. Jak sie okazalo kwoty sa do przejscia.

Mozna w sprawie "imprez okolicznosciowych" wynegocjowac naprawde niskie kwoty.
Sprawy produckji dla tv i radia to juz odrebna sprawa.

Nie wiem czy moge ale moge podac ze za jedno wesele oplat lacznych wliczajac
PARIS MUSIC, VIVART + ZAIKS wynosci troche ponad 200zl. Dla mnie to kwota
do przejscia (moje produkcje nie sa tanie wiec moze dlatego.Nie pora i miejsce sie chwalic
za ile). Moze dla wielu jest to kwota astronomiczna, jednakze biorac pod uwage ze:
- mam dostep do milionow utworow, swiezych, aktualnych na bierzaco;
- swietnej jakosci, rozne wersje czasowe i aranzacyjne;
- w kazdej chwili moge wymienic swoja baze
- no i wliczajac SWIETY SPOKOJ - TO CHYBA SIE OPLACA!!!

Warto to przemyslec - to sie naprawde oplaca.

Pragne poinformowac i w koncu ostatecznie (chyba) stwierdzic.

ZAIKS (ponoc zlodzieje... :wink: ) pobiera oplaty za utwory, ktorych autorzy sa zrzeszeni.
Sa nic innym jak powiernikami oraz egzekutorami praw autorow ktorzy w koncu nie moga
sledzic drogi utworu jaki ten pokonuje oraz gdzie i w jaki sposob sa wykozystywane.

Prosty przyklad: Jesli ktorys z was bedzie zrzeszony jako np. muzyk i jego utwor wyplynie
gdzies dalej tak ze nie bedzie mogl tego kontolowac - w jaki sposob bedzie Sam ubiegal
sie o swoje prawa do wynagrodzenia za takie utwory??? Konia z rzedem temu kto da rade.
I jeszcze jeden - wyobrazcie sobie ze wasz utwor, napisany w domowym zaciszu, staje sie
nagle utworem przewodnim w jakims AMERYKANSKIM programie TELESHOW gdzie kasa
jest ogromna. Jesli dowie sie ze na takim utworze mozna bylo zarobic setki tysiecy dolcow
co wtedy zrobi - IDZIE SIE POCHALSTAC!!!

Ktos powie ze sadownie to mozna udowodnic - pewnie i mozna ale takie duze koncerny
maja takich prawnikow ze nawet nie pisniemy. Innym slowem - SZANSA PRZEPADLA!

Nastepnym razem niech kazdy sie zastanowi zanim znowu zapyta sie
CO ROBI W POLSCE ZAIKS. JA JUZ WIEM!

Sorki za dlugi komentarz ale chcialem to doglebnie wyjasnic.

Pozdrawiam
Krzych Wizzard


p.s. jedyne obejscie zeby nie placic oplat za licencje i zaiks to kozystac z utworow
nie zrzeszonych z prawami na zasadach freeware albo poprosic kupla - niech nam
napisze numer. To najlepsze rozwiazanie.

_________________
iSLATE - http://www.islate


wtorek, 25 lipca 2006, 13:59
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 19 stycznia 2006, 22:31
Posty: 170
Post 
apropo praw autorskich, czy wiecie że orkiestra na weselu (lub organizator - zależnie od umowy) powinna zapłacić do zaiksu opłatę za prawa autorskie do wykonywanych na imprezie utworów.... najczęściej 10% od kwoty umowy (czy jakoś tak).


wtorek, 25 lipca 2006, 14:30
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 24 marca 2003, 19:58
Posty: 393
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Witam!

No to akurat nie powinno dziwic. W koncu odtwarzaja publicznie nagrania wykonawcow
ktore akurat nie sa ich wlasnoscia i nie maja pozwolenia na ich upublicznianie.

Pozdrawiam
Krzych Wizzard

_________________
iSLATE - http://www.islate


wtorek, 25 lipca 2006, 21:31
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL