Teraz jest piątek, 23 października 2020, 05:25




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Czy filmowiec prowadzący firmę musi posiadać kasę fiskalną? 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 2 lutego 2005, 23:40
Posty: 1160
Post 
Z tego co czytam
to fach filmowca staje sie pomału mało opłacalny w moim rejonie cena nie przekracza 1000 zł. jak mam teraz oddac połowe do US + inne koszty i teraz jeszcze kase kupic!!!
Zeby sie to wszytsko opłacało to trzeba krecic i krecic a gdzie zysk!!!
Szkoda kregosłupa i nózek hehe
Masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 21:56
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 20 września 2005, 15:01
Posty: 629
Post 
Ja w swoim US otrzymałem odpowiedż że kase muszę zainstalować od 1 września.
Zadzwoniłem na ogólnopolski numer informacji podatkowej 0-801-055-055 (1minuta 37gr.). Po dłuższym oczekiwaniu przedstawieniu sprawy, że zajmuję się filmowaniem uroczystości weselnych PKD 92.11.Z itd.
Pan zinterpretował to w taki sposób że jeżeli zajmuję się filmowaniem a nie dostarczaniem kaset i płyt DVD itp to kasy nie muszę instalować.
Choć dla mnie czytając zapis " Zwalnia się z obowiązku ewidencjopnowania do dnia 31 grudnia 2006r. - usługi (przytoczona tablela) poz 34 (ex92) związane z rekreacją, kulturą i sportem, z wyłączeniem usług związanych z filmami i taśmami wideo oraz wyświetlaniem filmów na innych nośnikach".
Jest jednoznaczny - od 1 września kasa fiskalna.
Próbowałem dodzwonić się powtórnie dziś jednak bezskutecznie zadzwonię ponownie jutro. Jeśli ktoś zechciałby tez zadzwonić może uzyska inną interpretację odpowiadaja szybko ale nie wiem czy w pełni trafnie 0-801-055-055 lub z komórki 22-330-03-30.

Teraz sam już nie wiem jak postapić. Jutro idę z pismem do Swojego US aby zajeli stanowisko niestety na odpowiedź przyjdzie mi czekać na pewno dłużej niż do 1 września. Także tą kasę będę musiał zainstalować, chyba że ma ktoś pewniaka że nie trzeba.
Bo jak się wywiedziałem zapis z dostarczaniem płyt można by ominąc ponieważ, jeżeli po 1 września nie zakupiłbym nośników nie mógłbym ich dostarczać. A mógłby jes dostarczać klient z którym spisywałbym małą umowę iż dostarczy kasety i płyty DVD.

_________________
AMD64/3000, Gigabyte KN8-Ultra9,1,5GB RAM, 2*200GB SEGATE, GF6600GT/128, Pionieer 111DBK 1.23, Chieftec 420W, WIN XP SP2, PS10+ 10.6 -700USB, UPGRADE AVID LIQUID 7 -SP2, NV-GS250


wtorek, 22 sierpnia 2006, 00:18
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post 
Kaziuk.
Mam już kasę od 6-ciu lat bo przekroczyłem kwotę 60 tys. ( wtedy tyle było)
Uwierz mi że gdy wszystko ewidencjonujesz to obroty zapierniczają w niewyobrażalnym tempie i przekroczyć 10000 euro to jest żaden problem w ciągu roku żeby VAT płacić. 10000 tj 38000.-/12 miesięcy=3166.-zus800.-=2366.- czyli robisz max 2 wesela miesięcznie i wpadasz w VAT po wdepnięciu w to g... liczymy od nowa: 3166./1,22=2595.-netto minus 800.- ZUS=1795.- minus19% dochodowego 1453.- za dwa wesela!
Czyli wdepniesz szybciej niż myślisz a potem będziesz się dzielił z dworem na Wiejskiej fifty-fifty.
Co masz to oddasz, taki jest zasrany obowiązek każdego obywatela tego złodziejskiego kraju.
A jak znajdziesz klienta co Ci zapłaci 3000.- za wesele to napisz-pogratuluję, ale nie znajdziesz bo każdy czarnuch zrobi to za 1/3 Twojej ceny.Z drugiej strony ktoś kto Ci tyle da będzie miał takie wymagania że będziesz żałował żeś to zlecenie przyjął.
Klientowi się wydaje że wie lepiej i jest jak zwykle lepszym fachowcem od Ciebie.


wtorek, 22 sierpnia 2006, 07:10
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 31 stycznia 2005, 08:40
Posty: 223
Post 
anaś napisał(a):
Co masz to oddasz, taki jest zasrany obowiązek każdego obywatela tego złodziejskiego kraju.
A jak znajdziesz klienta co Ci zapłaci 3000.- za wesele to napisz-pogratuluję, ale nie znajdziesz bo każdy czarnuch zrobi to za 1/3 Twojej ceny.


Dlaczego ten kraj jest taki a nie inny? bo na 2 zarejestrowanych filmowcow przypada 10 czarnuchow... i to trzeba zmienic zeby ceny sie unormowaly na odpowiednim poziomie. Uwazam ze obowiazkiem kazdego dzialajacego legalnie (uczciwie) jest zwalczanie nieuczciwej konkurencji . To kwestia czasu i szara strefa zacznie znikac..."

Kris


wtorek, 22 sierpnia 2006, 07:42
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post 
mam zakład foto. Od kilku lat twa wojna o zdjęcia do paszportów i praw jazdy, państwo chce nas pozbawić pracy i wprowadzić kabiny w urzędach, udało się nam coś wywalczyć ale tylko połowicznie http://www.fotograf.org.pl
Teraz twa nagonka na fotografów że nie umieją robić zdjęć bo w kabinach robią lepiej (czyt raport z pilotażu na pow. stronie) mamy konkurencję w postaci punktów przyjęć ( odbitki już od 9 gr) tj. poniżej kosztów, powoli plajtujemy bo państwo od kilku lat nic nie robi w tym kierunku żeby to ukrócić tylko nas kontrolują (czepiają się że kasa stoi bokiem a nie na wprost klienta!) Jak wszyscy pójdziemy z torbami to wstawią kabiny i wywiążą się z obietnic wgl.Amerykanów w końcu to HP wstawia ten sprzęt. Sprzęt już jest zakupiony za ok 200mln$, jedna kabina ok. 140tyś. zł!
Oni nas mają w dupie liczy się tylko ile zagrabią do siebie. Jak pracujesz masz pracować na nich a jak jesteś bezrobotny to nikt Ci nie pomoże i dlatego istnieje szara strefa bo ludzie muszą coś jeść.
Państwo nas dyma na każdym kroku, mam zakład już ponad 20lat i za każdym razem jak postępowałem uczciwie to się przejechałem. A życie jest jedno i szybko mija. Jeszcze nie pracuję na czarno ale nie wiem jak długo wytrzymam a państwo mnie wk... bo jeśli nie mam roboty z własnej winy to się biję w piersi ale jak oni mi mają zabrać MOJĄ ROBOTĘ z której żyję i ma to robić urzędnik czyli SWÓJ to jest coś nie tak. Teraz jestem zmuszony do kręcenia chałtur. A miało być tak pięknie.


wtorek, 22 sierpnia 2006, 08:27
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 31 stycznia 2005, 08:40
Posty: 223
Post 
anaś napisał(a):
Oni nas mają w dupie liczy się tylko ile zagrabią do siebie. Jak pracujesz masz pracować na nich a jak jesteś bezrobotny to nikt Ci nie pomoże i dlatego istnieje szara strefa bo ludzie muszą coś jeść.
Państwo nas dyma na każdym kroku, mam zakład już ponad 20lat i za każdym razem jak postępowałem uczciwie to się przejechałem. A życie jest jedno i szybko mija. Jeszcze nie pracuję na czarno ale nie wiem jak długo wytrzymam a państwo mnie wk... bo jeśli nie mam roboty z własnej winy to się biję w piersi ale jak oni mi mają zabrać MOJĄ ROBOTĘ z której żyję i ma to robić urzędnik czyli SWÓJ to jest coś nie tak. Teraz jestem zmuszony do kręcenia chałtur. A miało być tak pięknie.


No nie wiem jak Tobie sie wiedzie ale co widze po kolesiu co ma zaklad (tez bedzie juz 20lat) w miescie ok 25tys. mieszkancow to on chyba nie ma problemow finansowych. Odwalil chate (ponad 500m2 powierzchni uzytkowej), zmienil samochod oraz laba. Co weekend ma 4-6 Mlodych Par na zdjecia studyjne, ktore pozostawiaja wiele do zyczenia. Do tego od kilku lat ma konkurencje 100m dalej i jakos ciagnie ten biznes... chyba w branzy foto nie jest tak zle.


wtorek, 22 sierpnia 2006, 09:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 26 czerwca 2006, 14:12
Posty: 635
Post 
KaziuK napisał(a):
chyba w branzy foto nie jest tak zle.
Ja tez widze ze foto smigaja i to niezle, problem w tym ze te przepisy dobijaja wlasnie malych przedsiebiorcow, tych ktorzy dorabiaja sobei na tym zeby meic chociaz cos na plusie na konie miesiaca. Oni nigdy nie mogli rozwinac sie do duzej firmy cykajacej/filmujacej 10 wesel na weekend bo brakowalo srodkow walsnych a reszt zabieralo niestety panstwo :( podstawa rozwoju gospodarczego sa srednie i male przedsiebiorstwa...
...nietety na wiejskiej nikt chyba nei zauwaza tego, ba obawiam sie ze oni nie widza dalej niz koniec wlasnego nosa.

A co do tematu to wysylam dzisiaj pismo do skarbowego i przekleje wam odpowiedz jak dostane.

_________________
:mrgreen:


wtorek, 22 sierpnia 2006, 10:46
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post 
foto śmigają najczęściej 1000szt na CD bez obróbki za "trzysta" a ja mam za 500.- "tylko" 10 zdjęć ale za to są to małe dzieła a nie badziewie, ale niestety ludzie tego nie dostrzegają.
A to właśnie ci mali "dorabiający " na czarno psują rynek


wtorek, 22 sierpnia 2006, 10:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 20 września 2005, 15:01
Posty: 629
Post 
Ja swoją działalnośc niedawno otworzyłem nie przekroczyłem 20tyś dochodu aby instalować kase ani 40tyś aby wejść w podatek VAT. Teraz tym śmiesznym rozporzadzeniem zmuszają do obowiązku posiadania kasy fiskalnej, ale zastanawiam się jakie tak naprawdę grożą sankcje z tytułu nie posiadania tej kasy, w przypadku jeśli nie jest się vatowcem. Bo dla mnei z tego co czytam to nie zwróca mi za kasę 50% wartości, a jak nie pociągnę te 3 lata to i tak będę musiał im oddać 50% za tę kasę.

_________________
AMD64/3000, Gigabyte KN8-Ultra9,1,5GB RAM, 2*200GB SEGATE, GF6600GT/128, Pionieer 111DBK 1.23, Chieftec 420W, WIN XP SP2, PS10+ 10.6 -700USB, UPGRADE AVID LIQUID 7 -SP2, NV-GS250


wtorek, 22 sierpnia 2006, 10:56
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 26 czerwca 2006, 14:12
Posty: 635
Post 
anaś napisał(a):
foto śmigają najczęściej 1000szt na CD bez obróbki za "trzysta" a ja mam za 500.- "tylko" 10 zdjęć ale za to są to małe dzieła a nie badziewie, ale niestety ludzie tego nie dostrzegają.
A to właśnie ci mali "dorabiający " na czarno psują rynek
Ja mowilem o małych dorabiających, a nie o małych "dorabiających" na czarno :] przyjacielu. Skoro jestes taki duzy i sobie nie radzisz znaczy nie trafiasz do klienta :) A to juz nie jest problem panstwa, tylko jakości uslug vs. klient

_________________
:mrgreen:


wtorek, 22 sierpnia 2006, 11:14
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post 
Kaziuk:
Praca w foto dzielisię na: 1/3 legitki, 1/3 laboratorium, 1/3 śluby itp
śluby-spadek o 70% (przejęła szara strefa)
laboratorium- spadek ilości negatywów i odbitek analogowych o 90%
odbitki z cyfrówek-ok20% tego co by mogło być bo ludziska trzymają foty na dyskach i już nie robią zdjęć a po drugie coraz częściej drukują w domach.
Legitki- teraz jest dużo (wymiana dokumentów) ale niedługo będą tak czy owak kabiny i roboty zero, a legitymacje szkolne-szara strefa.
Tak to niestety wygląda "od kuchni" robota jest owszem ale jeszcze w dużych miastach, jeszcze bym zapomniał-resztki negatywów wędrują do punktów,bo najczęściej biedny nie ma jeszcze cyfrówki więc i na odbitki po "normalnej cenie" go nie stać.
A to że widać fotografów to nie tak, WIDAĆ FOTOGRAFUJĄCYCH a to wielka różnica.


wtorek, 22 sierpnia 2006, 11:17
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 20 września 2005, 15:01
Posty: 629
Post 
Ponownie wracam z US złozyłem pismo na pisemną odpowiedź jednak jutro udaję się do Naczelnika US w celu uzyskania jego stanowiska w tej sprawie. Coraz bardziej myślę ze walczę z wiatrakami.

_________________
AMD64/3000, Gigabyte KN8-Ultra9,1,5GB RAM, 2*200GB SEGATE, GF6600GT/128, Pionieer 111DBK 1.23, Chieftec 420W, WIN XP SP2, PS10+ 10.6 -700USB, UPGRADE AVID LIQUID 7 -SP2, NV-GS250


wtorek, 22 sierpnia 2006, 15:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 31 stycznia 2005, 08:40
Posty: 223
Post 
anaś napisał(a):
Teraz twa nagonka na fotografów że nie umieją robić zdjęć bo w kabinach robią lepiej (czyt raport z pilotażu na pow. stronie) mamy konkurencję w postaci punktów przyjęć ( odbitki już od 9 gr) tj. poniżej kosztów, powoli plajtujemy bo państwo od kilku lat nic nie robi w tym kierunku żeby to ukrócić tylko nas kontrolują (czepiają się że kasa stoi bokiem a nie na wprost klienta!) Jak wszyscy pójdziemy z torbami to wstawią kabiny i wywiążą się z obietnic wgl.Amerykanów w końcu to HP wstawia ten sprzęt. Sprzęt już jest zakupiony za ok 200mln$, jedna kabina ok. 140tyś. zł!


Anaś moze juz dotarla do Ciebie taka wiadomosc :

http://biznes.onet.pl/0,1374278,wiadomosci.html

Wracajac do kas fiskalnych... zastanawiam sie jak ja ma wprowadzic kody uslug jak do kazdego zlecenia podchodze indywidualnie i nie ma dwoch takich samych uslug... to nie bulki w piekarnii...
chyba bede musial rozbic to stawki godzinowe:

filmowanie - ilosc godzin x cena za 1/h

montaz - ilosc godzin x cena 1/h

no i tu bedzie myk na ZAIKS udwiekowienie filmu cena 100zl - bo usluga bedzie samo udzwiekowienie filmu a nie nagranie i montaz!

kopia cena za szt.

ma ktos jeszcze jakies inne pomysly jak rozbic usluge realizacji filmu na kody do kas fiskalnych ?

Kris


wtorek, 22 sierpnia 2006, 16:19
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 29 marca 2006, 14:59
Posty: 143
Post 
nie trzeba żadnych kodów masz usługę video czyli filmowanie za które bierzesz np 1500 a jeśli chodzi o Zaiks to na innym klawiszu dajesz montaż za stówkę i już. Kody to w handlu a przy drobnych usługach wystarczy mała kasa z 10-cioma nazwami towarów/usług (ja tak mam) a cenę wpisujesz jaką chcesz, nie ma żadnych kodów.
Pozdr.


wtorek, 22 sierpnia 2006, 16:32
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Hej

Tak na początek co do teoretycznego obejścia to można materiał udostępniać na ftp'ie do pobrania sobie przez klienta, zostawiacie mu plik *.nrg (bo najpospolitszy) login i hasło i niech sobie ściąga szybkim łączem... ;)

Poza tym, można próbować wystawić fakturę na wujka biznesmena z rodziny... wtedy unika się tego problemu bo dotyczy ten nakaz sytuacji w której "przychody osiągają ze sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych" czyli ktoś kto odbierze fakturę VAt odpada...

poza tym, można sprzedać czyste nośniki, odebrać od klienta i nagrać na nich, wtedy też się unika...

ale najbardziej mnie zaciekawiło wasze podejście do ludzi pracujących na czarno, podkreślonych debilnym określeniem, bo wydaję mi się, że tak już co niektórzy z Was sadłem obrośli, że nie widzą, iż niektórzy niemalże w tym kraju jedzą co mają pod sobą i nie dziwne jest, że nie mają ani pieniędzy ani odwagi na otwarte zawody, z Panami tłustymi rybami, obrażonymi na fiskusa, że komplikują im coraz to wyższe dochody...

wiecie, nie tylko Wy macie kłopoty i to nie takie...

bez urazy i pozdrawiam


wtorek, 22 sierpnia 2006, 20:49
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL