Teraz jest piątek, 23 października 2020, 05:44




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 11  Następna strona
 filmowanie ślubu 
Autor Wiadomość
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 1 sierpnia 2008, 12:23
Posty: 27
Lokalizacja: pomorze
Post Re: filmowanie ślubu
artur_hd napisał(a):
a u mnie na film czeka sie do 2miesiecy w sezonie...

ja w umowie tez zastrzegam dluzszy termin, ale i tak na zrobienie tej roboty mam tydzien. mozna to odwlec, ale i tak zostaje te pare dni pomiedzy weselami. to jest moj pierwszy sezon, i oczywiscie mialem jakies przerwy, ale zrobilem sobie wtedy urlop i nie montowalem nic. a jak ty dajesz rade? nie pracujesz co tydzien? jak dajesz rade montowac kilka filmow jednoczesnie? ja nie dalbym rady, juz nie mowiac o miejscu na dyskach ;)

Montażysta Darek A. napisał(a):
Najbardziej cieszy telefon od potencjalnego klienta zaczynający się pytaniem "ile pan bierze za skamerowanie wesela", ja już mam uprzedzenie do takiego wiedząc, że będzie nieproporcjonalnie wymagający do poniesionych przez niego kosztów. Z doświadczenia wiem, że takiemu klientowi lepiej odmówić twierdząc grzecznie, że termin już jest zajęty.

z mojego doswiadczenia wynika to samo. niestety im klient biedniejszy tym bardziej marudny i mniej zadowolony. bedzie sie targowal, szukal bledow, a na koncu i tak bedzie zle mowil o tobie. najlepiej nie brac takich zlecen... najsensowniej byloby podniesc ceny do takiego poziomu, na ktorym wszyscy klienci beda zadowoleni. kamerzysta biorac 1000 czy 1500 PLN za film z wesela jest niezadowolony, i to sie tez odbija na jakosci jego produkcji. nie ma czasu zeby to dopracowac. nie ma satysfakcji, jest prostym rzemieslnikiem tylko.
taka usluga powinna moim skromnym zdaniem kosztowac (w zaleznosci od tego, co ma byc zrobione, ile montazu, ile godzin zdjeciowych) mniej wiecej 3000 PLN. plus ew. dodatkowe sprawy, typu nadgodziny na weselu - zawsze zostanie sie troche dluzej, zdjecia w tygodniu - wywiady, randki, itp. takze to moze spokojnie dobijac w super pakiecie do 4-5 tysiecy PLN. i wowczas tworca jest zadowolony, bo nie musi co tydzien tego robic, ma czas na posiedzenie nad materialem, i klient jest zadowolony, bo kupuje cos na prawde dobrego, z wyzszej polki.
(a podane przeze mnie ceny i tak smieszne sa w porownaniu z cenami w innych europejskich krajach, nawet w rosji drozej)


środa, 6 sierpnia 2008, 17:22
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: filmowanie ślubu
widzisz i tu sie calkowicie z Toba zgodze...ceny u nas sa smieszne a szczegolnie w duzych miastach...
ja jestem z LDZ i tu robia nawet za 600zl ... typowe slubokrety ale coz....
zanizaja wartosc uslugi i pozniej ludzie marudza ja zawsze mowie: Przeciez zawsze mozecie zaplacic mniej u konkurencji :)

ja nie robie tego jako glowne zrodlo dochodu wiec mi 10-12 wesel w roku to swiat :))

tak wiec nie mam cisnien ... robie slub okolo 2tyg ... i nie pekam ze nie dam rady w tydz :)
wiekszosc ludzi to znajomi albo znajomi znajomych bo sie nigdzie nie reklamuje i dobrze mi z tym :)))
po co mi 25 slubow w rok i zarwane noce... a ze swoje stale pracy nie zrezygnuje bo przy 20-25 slubach musial bym brac po 2.5kola za wesele zeby mi sie to oplacalo ... wiec absurd...

jest dobrze jak jest i tyle :)
upierdliwym mlodym rzucam zaporowa cene typu 3.000 + 1000 fotograf i jest ... eee To my dziekujemy .... no to ja rowniez mowie dziekuje :)

i nie mam problemu ... tyle ze tak jak mowie ja moge sobie na to pozwolic :)

pozdr

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


środa, 6 sierpnia 2008, 20:39
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 1 sierpnia 2008, 12:23
Posty: 27
Lokalizacja: pomorze
Post Re: filmowanie ślubu
artur_hd napisał(a):
ja nie robie tego jako glowne zrodlo dochodu wiec mi 10-12 wesel w roku to swiat :))

szczęściarz!
:)
ja w tym roku będę miał prawie 20, w przyszłym mam nadzieję ze 40... :roll:


środa, 6 sierpnia 2008, 21:24
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 00:05
Posty: 32
Post Re: filmowanie ślubu
Witam wszystkich jestem pierwszy raz na tym forum i wygląda że tutaj ludzie piszą na temat filmowania , interesuję się filmem i montażem i mam nadzieję że moje skromne doświadczenie pozwoli mi na napisanie kilku sensownych postów pozdrawiam i miłego oglądania :wink:

http://www.vimeo.com/1320331

http://www.vimeo.com/mawit


Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 11:39 przez adamfilm, łącznie edytowano 1 raz

poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 00:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: filmowanie ślubu
adamfilm napisał(a):
Witam wszystkich jestem pierwszy raz na tym forum i wygląda że tutaj ludzie piszą na temat filmowania , interesuję się filmem i montażem i mam nadzieję że moje skromne doświadczenie pozwoli mi na napisanie kilku sęsownych postów pozdrawiam i miłego oglądania :wink:

http://www.vimeo.com/1320331

http://www.vimeo.com/mawit



Jeśli już zamierzasz pisać to SENSOWNIE. A co do filmików to wybijają się na tle produkcji weselnych, głównie za sprawą użycia dwóch kamer w tym jednej na staedi czy tam flycamie. W prologu złamałeś oś, w którejś sesji foto jest zwalony balans bieli i nie chodzi mi o te zamierzone jak mniemam fiolety:-) Ale to drobnostki i czepiać się nie będę. Najbardziej denerwuje mnie jedna rzecz. Mianowicie niezależnie od rodzaju użytej muzyki ciągłe ściemnienia i rozjaśnienia obrazu. Nagminnie używany efekt jest bardzo meczący w odbiorze...


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 08:00
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: poniedziałek, 30 października 2006, 20:49
Posty: 120
Post Re: filmowanie ślubu
Zastanawiam się nad tą złamaną ośką :? przepraszam ale w którym miejscu ona pękła,czy tu chodzi o te 0,5 sek wyjścia z koscioła ? (wej. w prawo - wyj. w prawo ). :?: / :D

_________________
Dzieląc się,pomnażasz.


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 10:34
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: środa, 13 lutego 2008, 21:26
Posty: 36
Post Re: filmowanie ślubu
witam.
Mnie chodzi o tylko o te cięcia - jak w kinie akcji (choć nie takie bylo zamierzenie chyba?) - jedno, ciach... drugie (nic nie wprowadza) i kolejne... I jestem juz zmeczony a Bruce'a Willisa jak nie było tak nie ma... :)
pzdr.


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 17:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post Re: filmowanie ślubu
vonglass napisał(a):
z mojego doswiadczenia wynika to samo. niestety im klient biedniejszy tym bardziej marudny i mniej zadowolony.


... a ja pozwolę sobie z tym się nie zgodzić...
Klient - nazwijmy to "ubogi" - to świetny klient. Jeśli podejmie decyzję, że chce, że go jednak stać na zapłatę, to jest to klient, który ugości (choć przecież nie o to chodzi - dla mnie jest to wręcz udręka bom nieśmiały [sic!] i trzeba odmawiać bo jeśli naprawdę się pracuje to nie ma czasu na bigosik przed błogosławieństwem u Pani Młodej), to klient który zapłaci i się cieszy.
Natomiast "bogaty", a szczególnie (nie daj Boże) "nowobogacki"... uuu... to ja dziękuję. Tu moje doświadczenie jest takie - jako klient w sklepie, lokalu staram się być uprzejmy, żeby tylko nie być takim jaki ci "bogaci". Często mylą "wynajęcie" z "kupieniem sobie rzemieślnika na własność".
Każdy, kto próbował z taką postacią (kreaturą?) wojować wie, że to nie ma sensu. Trzeba to przeżyć i zapomnieć... do następnej takiej usługi :(
Lubię niezamożnych klientów, ze wsi, z małych miasteczek... z ubogich domów... z miłości biorących ślub... z przekonania zamawiających u mnie usługę...
Ponarzekałem sobie. Ale z serca, a nie z nudów.

_________________
pasja i praca


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 19:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: filmowanie ślubu
romanek11 napisał(a):
... a ja pozwolę sobie z tym się nie zgodzić...
Klient - nazwijmy to "ubogi" - to świetny klient. Jeśli podejmie decyzję, że chce, że go jednak stać na zapłatę, to jest to klient, który ugości (choć przecież nie o to chodzi - dla mnie jest to wręcz udręka bom nieśmiały [sic!] i trzeba odmawiać bo jeśli naprawdę się pracuje to nie ma czasu na bigosik przed błogosławieństwem u Pani Młodej), to klient który zapłaci i się cieszy.
Natomiast "bogaty", a szczególnie (nie daj Boże) "nowobogacki"... uuu... to ja dziękuję. Tu moje doświadczenie jest takie - jako klient w sklepie, lokalu staram się być uprzejmy, żeby tylko nie być takim jaki ci "bogaci". Często mylą "wynajęcie" z "kupieniem sobie rzemieślnika na własność".
Każdy, kto próbował z taką postacią (kreaturą?) wojować wie, że to nie ma sensu. Trzeba to przeżyć i zapomnieć... do następnej takiej usługi :(
Lubię niezamożnych klientów, ze wsi, z małych miasteczek... z ubogich domów... z miłości biorących ślub... z przekonania zamawiających u mnie usługę...
Ponarzekałem sobie. Ale z serca, a nie z nudów.


a kto lubi nowobogackich !?

nawet w codziennym zyciu (a nie w pracy) spotykani na ulicy mysla ze sa Paniczami swiata i podnosza cisnienie ....

wiec coz :/

pozdr

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 21:04
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post Re: filmowanie ślubu
Dyskusja zrobiła się socjologiczna (a nawet resocjalizacyjna :)
Ale... to też element filmowania ślubu.

_________________
pasja i praca


poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 23:19
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: filmowanie ślubu
Myślę, że bardzo ciekawej lektury doświadczył by sam klient, czytając to właśnie forum, dokładnie wiedziałby, czego oczekiwać od filmu, ile zapłacić, a nawet, że operator może być nieśmiały i trzeba mu podać poczęstunek mimo odmowy, czy braku prośby. Bardziej skory byłbym twierdzić, że to nie klient zamożniejszy, jest tym ciężkim, ale klient z wyższym statusem społecznym niż przeciętny (kierownik, osoba publiczna, czy inna szycha). To nie zawsze wiąże się z zamożnością,-
Pozdrawiam gorąco

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


wtorek, 12 sierpnia 2008, 00:23
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: filmowanie ślubu
i teamt zboczyl na pogranicza psychologicznej resocializacji zdemonizowanych pieniadzem nowobogackich ludzi (tak tez pospolicie nazwyanych)

kazdy wynosi jakies cechy z domu z wychowania jak i z otoczenia w ktorym sie obraca... malo kto ma na tyle silny charakter i wlasna sile przebicia by potrafil utrzymac wlasne JA kiedy wszyscy mowia co innego.... :)
choc sa tacy ludzie cenie ich i znam kilak ciekawych przypadkow osobowych :)

a wracajac do teamtu ...

ostatnio widzialem film montowany w kosciele z 3 kamer.... ok ujecia sie zmieniaja super ... 1 kamerzysta kreci normalny film 2 zbiera piekne ujecia na zaklejki... tylko pytanie po co 3 !? nie wystarczyla by dodatkowa kamera na wklejki przeciez jesli jest 1 kamera ktora pracuje normalnie (jak by byla sama czyli kreci wszsytko co ma krecic) to 2 idalnie da sobie rade z zastawkami kontrolujac prace 1 kamery (wprawny kamerzysta jest wstanie obserwowac prace kolegi i dostosowywac swoj tryb pracy do jego ) ... pytanie brzmi ilu z Was uzywa 3 kamer i czy faktycznei nie dalo by sie tego samego zrobic z 2 !?

montowalem w sowim zyciu slub z 4 kamer wesle na 450osob na zamku... JESHU jaka to byla porazka !!
co z tego ze wesele krecone na tyle osob jesli ja o 4:30 rano faceta widzialem (jednego z gosci weselnych) 1 raz na oczy !!
a na montazu 1 kmera trzyma ujecie gosci tanczacych 8-14sek tanczacych ludzi zmiana ujecia na kemere 2 w tym czasie kamera 1 zmienia sie na inna pare ... ujecie z kamery 2 na 8-14 sek i wchodzi kamera 3 .... ujecie 8-14 sek kamera 1 kreci juz kogos innego niz ta 2 pare ktorej juz nie ma i to moim zdaniem jest bez sensu !! :/

jaki jest wasze zdanie na ten temat...

ps.zbieram sie od nowego sezonu z kreceniem kosciola i wesela na 2 kamery w tym ze jedna bedzie na stedy i uwazam ze to swiat do zbierania super ujeci na wklejki jak i profi ujecia ze stedy na glowna .... (choc tu jeszcze nie wiem ktora bedzie pracowac jako glowna ... poeksperymentuje to sie okaze)

pzodr

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


wtorek, 12 sierpnia 2008, 01:04
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3291
Post Re: filmowanie ślubu
Cytuj:
zbieram sie od nowego sezonu z kreceniem kosciola i wesela na 2 kamery w tym ze jedna bedzie na stedy i uwazam ze to swiat do zbierania super ujeci na wklejki jak i profi ujecia ze stedy na glowna

kościół to nie sala weselna. odradzam steady z przyczyn "obyczajowych".

pozdrawiam

_________________
Obrazek


wtorek, 12 sierpnia 2008, 09:07
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post Re: filmowanie ślubu
Cytuj:
kościół to nie sala weselna. odradzam steady z przyczyn "obyczajowych".


Oj, tak! ...a mnie się marzy... kran w kościele... ej to by dopiero było :)
W myślach widzę te ujęcia.

Pomarzyć...

_________________
pasja i praca


wtorek, 12 sierpnia 2008, 09:50
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: filmowanie ślubu
Kotś tu na forum oferował filmowanie z malutkiego sterowanego na radio śmigłowca... :mrgreen:
Odrobina dowcipu nie zaszkodzi.
P.G.

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


wtorek, 12 sierpnia 2008, 09:56
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL