Teraz jest niedziela, 23 września 2018, 22:27




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
 Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 17 marca 2007, 02:03
Posty: 299
Post Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
zadzwonił do mnie w Środę gość o termim wesela 18-07-2009r
i od razu pyta się czy mogę przyjechać , ja na to że jak sobie tak życzycie to Ok
to czekamy na Pana, jesteśmy zdecydowani, widzieliśmy filmy, jeszcze przez wyjazdem wczoraj zadzwoniłem z pytaniem czy wszystko gra , odpowiedział że czekamy

podał adres
Głubczyce , ul Kręta 4/4

zajechałem na miejsce , dzwonie do gościa , bo nie mogę zneleźć tego bloku, telefon wyłączony , włącza się poczta, pytam się ludzi , oni odpowiadają, że na tej ulicy jest tylko jeden blok z numerami 1 , 3 a pod numerem 4 jest sklep

już zrozumiałem że to był wałek , ale nie rozumiem ku czemu tak ktoś robi , co z tego ma, może z radości sobie podskoczył
jeszcze póbuje zadzwonić, telefon cały czas wyłączony
kapa , komurka wyłączona , adres lipny , więc wałek, stracony czas i paliwo

numer z którego dzwonił ten typ to 500 330 548
wysłałem typowi parę sms - ów , i już doszły, typ włączył w końcu komurkę , chyba dzis rano , bo wczoraj do późnych godzin telefon miał wyłączony

_________________
Sony PXW-1XX, SONY FX1000, Libec ALLEX, Benro KH-25, BOYA BY-WM6, Avid Liquid 7.2, Pinnacle Studio 19, Edius 7.53


sobota, 23 sierpnia 2008, 07:34
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
a czemu Ty jezdzisz do klientow a nie oni do Ciebie !? 8O

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


sobota, 23 sierpnia 2008, 09:58
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 29 lipca 2004, 21:33
Posty: 932
Lokalizacja: Poznań
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
artur_hd napisał(a):
a czemu Ty jezdzisz do klientow a nie oni do Ciebie !? 8O

Dokładnie. U mnie nawet ten numer by nie przeszedł gdyż umowę spisuje na komputerze a do klienta nie będę przecież kompa z drukarką wiózł :wink:
Poza tym darek_k chyba masz życzliwą konkurencję. :wink:

_________________
Intel Core2 QUAD Q9550, Gigabyte GA-EP45T-DS3R, Ram 8GB Corsair DDR3 1333MHz, Nvidia GForce 9800 GT, Windows 7 Pro 64bit, APP CS6.
_______________________
http://www.mmstudio.net.pl
http://www.facebook.com/produkcjafilmowa


sobota, 23 sierpnia 2008, 11:12
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 17 marca 2007, 02:03
Posty: 299
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
dlaczego ja jadę
a z prostego powodu
klient nasz Pan i jak klient chce aby do niego przyjechać, to tak ma
umowe wydrukować i się jedzie
w całej mojej karierze kamerzysty , 9 lat, taki wałek mam pierwszy raz

może to życzliwa konkurencja, raczej to na 99,99%
olać to, straciłem trochę czasu i kasy na paliwo ,

a jemu niech to wejdzie w buty i sobie podskoczy z radości , jeleń jeden

na pewno ten patałach czyta fora , więc niech wie , a i niech zmieni numer telefonu najlepiej
oko za oko, ząb za ząb

_________________
Sony PXW-1XX, SONY FX1000, Libec ALLEX, Benro KH-25, BOYA BY-WM6, Avid Liquid 7.2, Pinnacle Studio 19, Edius 7.53


sobota, 23 sierpnia 2008, 11:55
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
no coz... oko za oko .. itp... wychodze z zalozenia ze uderzenie zawsze wraca ze zdwojona sila... olac temat i tyle... bynajmniej ja bym tak zrobil :))

nie smigam do klientow nigdy z 2 powody
1) umowa z kompa (dokladnie jak pisal mmstudio)
2) filmy pokazuje na 46calowym LCD z kinem domowym gdzie jest efekt...
pozatym zawsze pokazuje ostatnio zmotnowany film lub klika na zyczenie a nie bede taszczyl kompa (2 wilkie monitory itp) na laptopie to nie to samo.... nie ma efektu ogladania filmu...
uwierzcie mi ze wizualizacja i cala oprawa robi duzy + :)
nie mowie ze filmy sa lipa i trzeba bajerowac zeby klient sie zdecydowal...
ale jeszcze nigdy nie mialem sytuacji ze ktos sie nie zdecydowal i powiedzial ze jednak im sie nie podoba :))

ale masz racje kazdy ma tam swoje podejscie... ja uwazam ze jezdzenie akurat w tej sprawie to troche nie bardzo... to tak jak bym sprzedawal auto i klient kupuje ale ja mam do niego jechac po to by on sobie je obejrzal czy napewno :/

pozdrawiam :)

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


sobota, 23 sierpnia 2008, 13:44
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 4 listopada 2005, 12:52
Posty: 334
Lokalizacja: Chrzanów
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
A nie szkoda wam czasu na wyświetlanie klientom w domu swych filmów? Ja wysyłam każdemu płytkę na adres domowy, niech sobie sam ogląda, a do mnie przyjdzie już zdecydowany podpisać umowę. Nigdy też nie jeżdżę do klienta. Nie prowadzę handlu obwoźnego.
Inaczej w przypadku odbioru gotowego filmu. Raz się zdarzyło, że młodzi za granicą mieszkali, a niepełnosprawni rodzice nie posiadali samochodu. Przecież nie każę im jechać 50 km PKS-em do mnie! Zawiozłam im materiał do domu. Chyba jeszcze mam jakieś ludzkie uczucia;-)
ps. Wiem, wiem, kurierem byłoby prościej, ale bałam się, że kasę wyślą mi listem poleconym:-)


sobota, 23 sierpnia 2008, 15:24
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
gotowy film moge zawiesc klientowi do domu to nie problem...
kilka razy tak bylo
ale do mnie zawsze ludzie przychodza ogladac filmy i zazwyczaj z rozmowa (+ moj wywiad srodowiskowy :P - proboje poznac zapatrywania mlodych na muzyke... styl jaki maja czy klasyka czy nowoczesnoc) by zrobic film odpowiadajacy ich wymaganiom i oczekiwaniom...
ale moge sobie na to pozwolic (na ta "strate czasu") bo jak mowilem nie robie masowki....

pozdrawiam :)

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


sobota, 23 sierpnia 2008, 15:34
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
Podzielam darek_k Twoje oburzenie...
- nie znamy sytuacji, więc nie nam jest ocenianie dlaczego to Ty jedziesz do klienta. Idąc jednak drogą "oko za oko..." rozumiem jak bardzo łakniesz zemsty, lecz z umieszczaniem publicznie adresu i numeru telefonu byłbym ostrożny, bo w wypadku poważnej potyczki z tym osobnikiem w takiej sytuacji jako ten naruszający ochronę danych osobowych jesteś przegrany.
Wyłącz wysyłanie ID w telefonie i zadzwoń do niego jak temat nieco ostygnie, przecież musi on w końcu odbierać nieznane połączenia.
Pozdrawiam gorąco

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


sobota, 23 sierpnia 2008, 18:37
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 sierpnia 2005, 22:37
Posty: 601
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
witam!
Ja miałem inną przygodę z klientami ,przyjechali umowę podpisali zaliczka
pobrana ,po dwóch miesiącach zawiadamiają że ze ślubu nici ( będzie dopiero za dwa lata ) ja na to że zaliczka przepada (nie z mojej winy -rezygnacja klienta ) oni na to żebym trzymał termin ,ja na to że to duży czas te dwa lata czekania,ale mnie zapewniali że do ślubu dojdzie ( nie bardzo w to wierzyłem ) , po roku przyjeżdżają podpisują nową umowę ,zaliczkę wpłacają ponownie i do ślubu dochodzi .
Zawsze ,ale to zawsze klient ma przyjechać do kamerzysty celem podpisania umowy i pobrania zaliczki.


sobota, 23 sierpnia 2008, 20:07
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 17 marca 2007, 02:03
Posty: 299
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
pod tym adresem nic nie ma
gośc podał mi lipny adres
a jego komurka jest wyłączona

na tej ulicy nie ma bloku nr 4

_________________
Sony PXW-1XX, SONY FX1000, Libec ALLEX, Benro KH-25, BOYA BY-WM6, Avid Liquid 7.2, Pinnacle Studio 19, Edius 7.53


niedziela, 24 sierpnia 2008, 02:22
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 25 stycznia 2008, 03:34
Posty: 78
Lokalizacja: warszawa
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
czytam sobie ten temat i wydaje mi się że w tej sytuacji jesteś bezradny , gość wyciął ci numer ale tak jak pisali inni to jest w tym nieco i twojej winy (dojazd do klienta ) . skoro nawet blok w którym rzekomo mieszkał nie istnieje to w sumie podaniem adresu nic nie zdziałasz . po prostu nauczka na przyszłość i przestroga dla innych

_________________
sony vx2100 , nikon D3 , nikon D70s + szkło


niedziela, 24 sierpnia 2008, 10:40
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 17 marca 2007, 02:03
Posty: 299
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
właśnie dlatego też o tym postanowiłem napisać na forum
jako przestroga dla innych
bo zapewne nie tylko ja robie wycieczki do klientów

_________________
Sony PXW-1XX, SONY FX1000, Libec ALLEX, Benro KH-25, BOYA BY-WM6, Avid Liquid 7.2, Pinnacle Studio 19, Edius 7.53


niedziela, 24 sierpnia 2008, 10:54
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 8 maja 2006, 23:12
Posty: 259
Lokalizacja: Marcinkowo - Mazury
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
darek_k napisał(a):
500 330 548
to teraz my będziemy robić mu kawały haha


niedziela, 24 sierpnia 2008, 14:22
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 25 stycznia 2008, 03:34
Posty: 78
Lokalizacja: warszawa
Post Re: Jak klientowi chce się iść na rękę, nie warto
tylko co to da ?? numer pewnie jest na kartę i dziś już pewnie ma nowy .

zastanawia mnie tylko po co ludzie takie numery robią ?

_________________
sony vx2100 , nikon D3 , nikon D70s + szkło


wtorek, 26 sierpnia 2008, 17:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL