Teraz jest sobota, 18 stycznia 2020, 13:05




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Co wy na to? :) 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: Co wy na to? :)
kowboj997 napisał(a):
Do kolegi Tokssa.Co do cen wszystko sie zgadza ale u nas srenia płaca jest duzo nizsza niz w europie wiec wiesz....


ciekawe czy jak wejdzie euro to przelicznik zostanie 1:1 ... beuehhe ... 2300 euro z mila checial bym walal :D

pozdr

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


niedziela, 26 października 2008, 22:59
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 14:28
Posty: 136
Post Re: Co wy na to? :)
Cytuj:
Ps. Pomalutku zmienia sie nasza branza ale caly czas niestety idzie to zbyt wolno.Myśle ze za 10 lat film z wesela bedzie nie dłuzszy niz 1,30 do 2godzin.


hmmm. .... nie wiem czy coś przegapiłem, czy też wybiegam zbyt mocno w przyszłośc :lol: ale... osobiście nie podejmuje się tworzenia form dłuższych niż 90 minut, od 2 lat nie zdarzyło mi się złożyc nic dłuższego niż wspomniane 90 minut (nie narzekam też przy tym na nadmiar wolnego czasu w weekendy) ba nawet ostatnio częściej produkcje mają ok. 60 minut... myśle więc, że to czy ktoś chce mieć 3,4 godziny cz też 1 do 1,5 to żależy w głównej mierze od niego samego i jego sposobu postrzegania tej specyficznej formy audiowizualnej.


poniedziałek, 27 października 2008, 01:53
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Co wy na to? :)
Zauważcie proszę, że słowa pani Uli (tak?) z tymi 15-oma minutami popierają stosunkowo nowi użytkownicy naszego forum, czyżby wieloletnie doświadczenie seniorów, nabrane zrozumienie oczekiwania klienta okazały się błędne? Jak można wypowiadać się na mało znany sobie temat, to chyba jest jakaś polska cecha, że o aborcji wypowiada się ksiądz, a o gospodarce polityk, czyli Ci, którzy nie mają z tym nic wspólnego.
Proponuję tak podnieść swoje usługi w genialny sposób, aby za 15 minutowy film klient był w stanie zapłacić 1500-2tyś euro, jak można w ogóle wypowiadać takie bzdury.
Taki przykład z życia wzięty:
Przychodzą młodzi i chcieli by,
- aby sfilmować całe kazanie bo ksiądz błogosławiący im ślub jest dobrym kolegą,
- widzieli gdzieś, jak sfilmowana była młoda kończąca fryzurę w zakładzie fryzjerskim i jak młody odbiera kwiaty z kwiaciarni i też tak chcą,
- przecież już przed wszystkim mamy czołówkę,
- w śród gości stojących w długiej kolejce z życzeniami po ślubie, u znajomych operator nie złapał ważnego kolegi, który przyjechał specjalnie ze stanów, więc proszą by dokładnie złapać każdego z gości podczas życzeń.
- zabawa weselna, dodatki wymyślone przez znajomych chcących im coś powiedzieć extra po za salą zabawową, oczepiny, zakończenie itp...

Przecież nie muszę nawet dalej wymieniać, żeby przedstawić Wam jaką bzdurą jest twierdzenie, że cały taki film trwać powinien 15 min.
Bardzo interesuje mnie też kunszt montażowy tych, którzy chcieli by za taki materiał otrzymać do 2tyś Euro!
Pozdrawiam gorąco

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


poniedziałek, 27 października 2008, 08:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 12 lutego 2007, 16:43
Posty: 247
Lokalizacja: wielkopolskie
Post Re: Co wy na to? :)
100% racji kolego Darku.1,30 to naprawde minimum aby pkazac wszystko co wazne w sposób do przyjęcia przez większosc.Powiedział bym ze to min i max.Juz dawno oddaje filmy 1,50 min czy max 2,10.Jeszcze nikt mi nie zarzucil ze jest za krótki.Własnie jest odwrotnie :D Czesto dostaje sms-y ze swietnie se ogląda bo jest wszystko co najwazniejsze i stosunkowo krótko wiec włączaja to jeszcze raz.Staram sie robic film jak juz to ta pani powiedziala który konczy sie lekkim niedosytem.I tak własnie powinno sie oddawac filmy mlodym.Najbardziej martwi mnie jednak fakt ze większosc (a są to dla mnie pseudo filmowcy)dla których jest nie możliwe aby zejsc z długoscią filmu pnizej dwóch godzin.Załoze sie ze tych rynek w najblizszych 5u latach drastycznie zweryfikuje.Sam od dwóch lat postawiłem na jakosc,i film max.1,50 do 2godz.Efekt;coraz szybciej zapelniony kalendarz na kolejny rok.Nie mozna np.zrobic fajnego filmu i olac np. nadruk czy authoring dvd.Wszystko musi byc zrobione na jak najwyzszym poziomie.

_________________
Edius 6 PRO+Adobe Master Collection CS5 /Aparat Sony RX10, Kamera Sony NEX VG-20
Konfig;
I7 4790 3,6GHz,GA Z87DS3H+Ge Force GTX660+16GB RAM+WIN 7 64Bit+128 SSD System + 2*Dysk twardy 1TB+ SSD 240GB,Chieftec Modular 750Wat .


poniedziałek, 27 października 2008, 10:47
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: sobota, 26 stycznia 2008, 09:35
Posty: 14
Post Re: Co wy na to? :)
My chyba żyjemy w różnych krajach.
Robię 4 godzinne filmy z wesela.Lokalna konkurencja za te same lub mniejsze pieniądze robi 5-6 godzinne filmy.Z tego powodu wielu klientów dzwoniących w sprawie terminu i ceny stwierdza że woli więcej (materiału) za mniej (pieniędzy) i sprawa jakości usług schodzi na dalszy plan.Nie znam żadnego kamerzysty w okolicy (a znam chyba wszystkich),którzy oferuje krótsze filmy.Po sezonie z nakręconego materiału przygotuję filmy w wersji 2 i 3 godzinnej i włączę je do oferty.Mam nadzieję,że powoli zacznę przekonywać klientów do krótszych form.
Taka jest rzeczywistość w małych miejscowościach.Wy piszecie o filmach 15-30 min.Gdybym zaproponował film 60 min zostałbym chyba uznany za chorego psychicznie.
Witajcie w realu.
Pozdrawiam.


poniedziałek, 27 października 2008, 11:41
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: niedziela, 27 listopada 2005, 23:28
Posty: 40
Post Re: Co wy na to? :)
Montażysta Darek A. napisał(a):
Zauważcie proszę, że słowa pani Uli (tak?) z tymi 15-oma minutami popierają stosunkowo nowi użytkownicy naszego forum, czyżby wieloletnie doświadczenie seniorów, nabrane zrozumienie oczekiwania klienta okazały się błędne? Jak można wypowiadać się na mało znany sobie temat, to chyba jest jakaś polska cecha, że o aborcji wypowiada się ksiądz, a o gospodarce polityk, czyli Ci, którzy nie mają z tym nic wspólnego.


Witam, przypuszczam, ze te aluzje sa w moim kierunku...wiec ja sie spytam...jak na podstawie ilosci postow i daty rejestracji na forum, mozna oceniac, ze ktos ma mniejsze doswiadczenie od Ciebie ??

To jest jakas błedna generalizacja w Twoim wykonaniu...Czy nie zdazylo Ci sie nigdy, ze ktos na poczatku wydawal Ci sie malo doswiad (bogaty - skromny ubior) a po pewnym czasie zauwazales, ze ktos jest lepszy od Ciebie (ma duzo kasy mimo widocznego ubioru) ??

Czy nie czujesz sie wtedy glupio, ze mogles tak sie pomylic myslac w ten sposob o kims ??


Ale nic to. to pewnie kolejna cecha narodowa polegajaca na checi zdewartosciowania konkurencji i przedstawienia jedynie slusznie Swojej wizji ??

Montażysta Darek A. napisał(a):
Proponuję tak podnieść swoje usługi w genialny sposób, aby za 15 minutowy film klient był w stanie zapłacić 1500-2tyś euro, jak można w ogóle wypowiadać takie bzdury.


Zrobienie filmu reklamowego, ktorego czas wynosi srednio od 15 s do minuty kosztuje duzo wiecej...

W przypadku, gdyby wiekszosc filmowcow podniosla ceny do ok 1 tys $ = 3 tys PLN - zamiast wypowiadac sie, ze to bzdury...to kazdemu z nas byloby latwiej dostac taka kase.

Montażysta Darek A. napisał(a):
Taki przykład z życia wzięty:
Przychodzą młodzi i chcieli by,
- aby sfilmować całe kazanie bo ksiądz błogosławiący im ślub jest dobrym kolegą,
- widzieli gdzieś, jak sfilmowana była młoda kończąca fryzurę w zakładzie fryzjerskim i jak młody odbiera kwiaty z kwiaciarni i też tak chcą,
- przecież już przed wszystkim mamy czołówkę,
- w śród gości stojących w długiej kolejce z życzeniami po ślubie, u znajomych operator nie złapał ważnego kolegi, który przyjechał specjalnie ze stanów, więc proszą by dokładnie złapać każdego z gości podczas życzeń.
- zabawa weselna, dodatki wymyślone przez znajomych chcących im coś powiedzieć extra po za salą zabawową, oczepiny, zakończenie itp...

Przecież nie muszę nawet dalej wymieniać, żeby przedstawić Wam jaką bzdurą jest twierdzenie, że cały taki film trwać powinien 15 min.
Bardzo interesuje mnie też kunszt montażowy tych, którzy chcieli by za taki materiał otrzymać do 2tyś Euro!
Pozdrawiam gorąco


Robisz dlugie filmy, pokazujac wszystko, to co chce klient, to masz takich klientow na jakich sobie zasluzyles.
Ja robie krotkie, i jak ktos wie, ze takie robie, a chce dlugi...to do mnie nie przyjdzie...i o co ta cala afera...Mowiac inaczej, ja mam innych klientow niz Ty.

Jednak tak jak napisales na poczatku:
Montażysta Darek A. napisał(a):
Jak można wypowiadać się na mało znany sobie temat, to chyba jest jakaś polska cecha, że o aborcji wypowiada się ksiądz, a o gospodarce polityk, czyli Ci, którzy nie mają z tym nic wspólnego.


Proponuje Ci, abys nie wypowiadal sie na temat realizacji krotkich filmow, skoro robisz tasiemce.

Pozdrawiam,
Rafal


poniedziałek, 27 października 2008, 11:50
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: czwartek, 29 stycznia 2004, 15:51
Posty: 33
Lokalizacja: Piotrkow Tryb
Post Re: Co wy na to? :)
To może i ja od siebi coś powiem.
oglądając niejednokrotnie filmy konkurencji odnosze wrażenie ze zapominają po co zostali zaproszeni na Ślub.
Przesciganie sie w wykorzytywaniu przeróżnych efektów i wizualizacji w materiale filmowym powodują ze czesto jest to przerost formy nad treścią.
każda scena jest konczona jakimś efektem (dzwoneczki obrączki itd.)
Powoduje ze ciężko skupić sie na tresci samej bo aż oczy bolą od ciągłego migania.
Przecież My tworzymy DOKUMENT a nie show to ma być wspomnienie tego co się wydarzyło a nie teledysk który trwa ok 3 do 4 godzin.
Czolowka i zakończenie to jest miejsce zeby pokazać co my potrafimy zrobić, wszelkie animacje czy efekty są jak najbardziej na miejscu. Ale sama treść wesela powinna jak najbardziej pokazać to co bylo naprawde i przy oglądaniu pozwolić sie skupić na tym.

Teraz temat czy wesele powinno trwać 30 min czy 90 min a moze 240 min to tak naprawde zależy od tego jaki mamy material inaczej bedziemy kręcic przyjęcie na 30 osób a inaczej bedziemy kręcic impreze na 250 osób
myśle ze to za kazdym razem trzeba indywidualnie dopasować.
Nie możemy dopuścic do sytuacji ze widz bedzie się nudził ale tez nie mozemy pozwolić sobie na to ze cos nam umknie i kogoś zabraknie na filmie.

sam mialem przypadek ze klient upierał sie zeby wesele nagrać od dechy do dechy. Powiem wam ze zrezygnowałem z klienta bojąc sie ze to bedzie trudne i nudne.

Co do cen za usługi to czesto sami jestesmy sobie winni ze klienci placą mało.

Cieżko ustalać ceny skoro w każdym miescie sa inne. Sam mam przyklad z wlasnego podwórka gdzie firma ktora kręci imprezy bierze 1000 zł za wesele a to dlatego ze Pan na codzień zajmuje sie zupełnie inna branżą i mu nie przeszkadza to ze sobie dorobi 1000 w sobote. Wiec jak klient ma do dyspozycji rozbierznośc cenową 1000 zł lub 2000 zł to pomimo ze jakość montarzu tego filmu tanszego jest niska to wezmą go bo jednak maja 1000zł taniej i nie wazne dla nich ze ten droższy da wiecej bajerów i zrobi to lepiej.

Samo życie
to co napisalem jest Tylko moim zdaniem i nie musicie sie znim zgadzać.
Pozdrawiam

_________________
Nikon D300 JVC GR-PD1 E Canon XM1


poniedziałek, 27 października 2008, 11:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 sierpnia 2005, 22:37
Posty: 604
Post Re: Co wy na to? :)
witam
czytając te wypowiedzi pomyślałem że może taki entuzjasta krótkiego filmu napisze nam na forum scenariusz takiego 15 minutowego nagrania z wesela z wyszczególnieniem co ma być na filmie i czas trwania sekwencji to znaczy czołówka ( czas trwania ) ślub kościelny (czas trwania ) przyjęcie weselne
( czas trwania ) oraz błogosławieństwo i zakończenie, ciekawi mnie czy w tych 15 minutach się zmieści
pozdrawiam


poniedziałek, 27 października 2008, 12:14
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 14:28
Posty: 136
Post Re: Co wy na to? :)
Pytanie w sumie nie do mnie .. bo w 15 minutach tez mialbym klopot sie zmiescic .. ale napisze jak to wyglada u mnie .
starter 5 minut
ceremonia ok 15 minut
zyczenia od 5 do 10 minut
przejazd jesli sie da ok 3 do 5 minut
przywitanie i ew zyczenia na sali ok 5 do 10 minut

to daje nam razem ok 40 minut, pozostałe 50 minut bez klopotu da sie zagospodarowac na samo wesele włacznie z atrakcjami i zakonczeniem 5-cio minutowym :)


poniedziałek, 27 października 2008, 13:11
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: niedziela, 27 listopada 2005, 23:28
Posty: 40
Post Re: Co wy na to? :)
tunes napisał(a):
witam
czytając te wypowiedzi pomyślałem że może taki entuzjasta krótkiego filmu napisze nam na forum scenariusz takiego 15 minutowego nagrania z wesela z wyszczególnieniem co ma być na filmie i czas trwania sekwencji to znaczy czołówka ( czas trwania ) ślub kościelny (czas trwania ) przyjęcie weselne
( czas trwania ) oraz błogosławieństwo i zakończenie, ciekawi mnie czy w tych 15 minutach się zmieści
pozdrawiam


Czesc Tunes...
Nalezy wyjsc poza standardowe myslenie o tym, co do tej pory robilismy.
Czy uwazasz, ze w takim 15 min filmie musi byc czolowka trwajaca 5 min i rownie dlugi skrot na koniec?

Nie...bo ten film zawiera najwazniejsze momety...i mu nie sa potrzebne ozdobniki.

Pozdrawiam,
Rafał


poniedziałek, 27 października 2008, 13:21
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 12 lutego 2007, 16:43
Posty: 247
Lokalizacja: wielkopolskie
Post Re: Co wy na to? :)
W skrócie 15 minutowym mozna pokazac naprawde wszystko co bylo na slubie i weselu najwazniejsze w piekny sposób.Co do filmu to uwazam ze 1,30 min.rozniez mozna pokazac wszystko bez dłuzyzn i młodym sie to bedzie podobało.Cały problem jest w filmujących.Uparliscie sie niektórzy (ale to moim zdaniem z braku umiejętnosci i swiezego patrzenia) i oddajecie nadal swoje wypociny na 2uch lub 3ech krązkach dvd bo jak mozna nie pokazac zyczen w całosci?Kurka ludzie!obudzcie się.Zyczenia robie w 3y minuty i cały czas zmiana planów i połozenia kamery.To ma byc ciekawe .Filmuje wesela od czterech lat i dziwi mnie ze niektórzy po 10u czy 15 latch wciąz filmuja praktycznie tak samo nie wytwarzając sobie jakiegos swojego stylu.(nie myslic z przyzwyczajeniami z lenistwa).Do swoich filmów podchopdze bardzo krytycznie i oglądając je często z zoną staram się przeistoczyc w postronnego widza ktory ogląda to pierwszy raz.Nie wiem ale u mnie to dziala.Zaraz widze co zle zrobilem ,co bym poprawił ,co jest za dlugie itp.Polecam tę metode kazdemu ale czy kazdy potrafi oglądac swój film jak by go zrobiła konkurencja????

_________________
Edius 6 PRO+Adobe Master Collection CS5 /Aparat Sony RX10, Kamera Sony NEX VG-20
Konfig;
I7 4790 3,6GHz,GA Z87DS3H+Ge Force GTX660+16GB RAM+WIN 7 64Bit+128 SSD System + 2*Dysk twardy 1TB+ SSD 240GB,Chieftec Modular 750Wat .


poniedziałek, 27 października 2008, 13:45
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 27 lipca 2008, 15:06
Posty: 222
Lokalizacja: LDZ
Post Re: Co wy na to? :)
Cytuj:
W przypadku, gdyby wiekszosc filmowcow podniosla ceny do ok 1 tys $ = 3 tys PLN - zamiast wypowiadac sie, ze to bzdury...to kazdemu z nas byloby latwiej dostac taka kase.

to raczej jest nie realne zeby kazdy podniosl cene...

Cytuj:
Cieżko ustalać ceny skoro w każdym miescie sa inne. Sam mam przyklad z wlasnego podwórka gdzie firma ktora kręci imprezy bierze 1000 zł za wesele a to dlatego ze Pan na codzień zajmuje sie zupełnie inna branżą i mu nie przeszkadza to ze sobie dorobi 1000 w sobote. Wiec jak klient ma do dyspozycji rozbierznośc cenową 1000 zł lub 2000 zł to pomimo ze jakość montarzu tego filmu tanszego jest niska to wezmą go bo jednak maja 1000zł taniej i nie wazne dla nich ze ten droższy da wiecej bajerów i zrobi to lepiej.

masz tu troche racji ... ale nie do konca ja np na codzien pracuje jako grafik w agencji reklamy a filmy i fotografia to wlasnie moj dodatek... ale nie cenie swojej rpacy na 1000zl... tylko na 2300 ... i co czesto slysze ze to drogo na co ja ze ok ... ale jesli ktos idzie kupic matiza to nie przyjedzie audi ... dlatego mnie klienci od matiza nie interesuja i ciesze sie ze sa ludzie co robia filmy za 800zl a nawet jak ostatnio wyczytalem w lodzi jest czlwoiek ktory fullhd robi za 1200zl :D :D :D... no pogratulowac widzialem jego film... montaz "High End'owy" ...... :lol:
za duzo shina w shine za duzo blura w blurze i ogolnie dla mnie kupa ... ale ciesze sie ze tacy sa :D

bo wtedy ja moge pokazac cos zupelnie innego za zupelnie inna kase:))

a co do czasu uwazam ze min z min to jest 90min to jest naprawde mega minimium .... a osobiscie robie miedzy 3:10-3:30h filmu dvd


Cytuj:
bo jak mozna nie pokazac zyczen w całosci?Kurka ludzie!obudzcie się.Zyczenia robie w 3y minuty i cały czas zmiana planów i połozenia kamery.To ma byc ciekawe

i tu sie z Toba zgodze kwestia nagrania :))
ja tez z zyczen pod koscioelm robie 3-5 min ...
wszstko da sie zrobic ... ale mimo iz montaz mam bardzo zywy i szybko a gdzie trzeba to wolny i romantyczny to i tak uwazam ze 3h filmu jest ok bo sa wtedy pokazane tance i zabawa przy stolach ktora nie kiedy trwa 20-25min po zmonotwaniu ... wszystko zalezy od tego kto co lubi :)
ja nagrywam 5h filmu w tej chwili lacznie z szykowaniem mlodej mlodejgo fryzierem kosmetyczka kosciolem sala itp + plener = i z tego wychodzi mi ciut ponad 3h ... pewnie ze mozna mniej te 90min o ktorych pisalem ale to kosztem tancow i zabaw z sali taka prawda :))

kiedys mialem klientow ktorzy po obejrzeniu mojej czlowki gdzie trwa wlasnie 3min 30sek stwierdzili ze zawartosc jej dla nich jest wystarczajaca bo jest tam caly slub (bez plenereu) i dla nich to juz wystarczy :))
ale i tak sie cieszyli po zobaczeniu reszty ze jest wszsytko ... wiec trzeba miec poprostu bogaty wachlarz oferty i naprawde zmieniac pkt widzenia na zapotrzebowanie rynku :))

mnie np smieszy jak slysze ze w Rzeszowie i okolicznych wsiach kreca po 10-12h filmu !! ... boshe.... przeciez to jak moda na sukces (7 pokolenie jeszcze oglada) !! :/
pozdr

_________________
LDZ : photographic ... motion graphic ... video editing // www.ase2000.pl
sprzet: Sony FX1 ... Nikon D80 18-200/ F3.5-6.3 ... Familia Adobe + 2x21"


poniedziałek, 27 października 2008, 13:50
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3291
Post Re: Co wy na to? :)
taki 15 min. film to po prostu skrót.
da się to zrobić bez problemu, ale gdzie tu sens?
ja wiem, że to normalne w tych nerwowych czasach a ADHD nie daje skupić się dłużej na filmie niż 15 minut, ale to nie film z wesela, czy nawet reportaż. to etiuda. będzie z definicji powierzchowny. nie problem wzorem MTv - no przesadziłem - powiedzmy holiłudzkich filmów akcji - zejść poniżej 2s/ujęcie, wybrać 150 ujęć (na jakieś 3000 sfilmowanych) i mamy 15 minut. pytanie tylko, czy tu o to chodzi? napisałeś, że ktoś "ma takich klientów na jakich zasłużył". to ciekawy pomysł, aby miarą jakości klienta była długość pamiątki z wesela... :roll:

Cytuj:
Nalezy wyjsc poza standardowe myslenie o tym, co do tej pory robilismy.

a to mi trąci kubizmem :lol:

pozdrawiam

edit:
strasznie długo ten post pisałem, zdaje się że poprzednicy wyczerpali temat ;)

_________________
Obrazek


poniedziałek, 27 października 2008, 14:02
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: niedziela, 27 listopada 2005, 23:28
Posty: 40
Post Re: Co wy na to? :)
kowboj997 napisał(a):
Do swoich filmów podchopdze bardzo krytycznie i oglądając je często z zoną staram się przeistoczyc w postronnego widza ktory ogląda to pierwszy raz.Nie wiem ale u mnie to dziala.Zaraz widze co zle zrobilem ,co bym poprawił ,co jest za dlugie itp.Polecam tę metode kazdemu ale czy kazdy potrafi oglądac swój film jak by go zrobiła konkurencja????


Robisz dokladnie tak jak ja:-)
Dodam tylko tyle...ze taki zmontowany film mozna odlozyc na jakis czas...i obejzec go np. po pol roku. Wowczas nie mamy z zawartymi w filmie ujeciami juz takiej wiezi emocjonalnej, jak to jest, gdy robimy go "na goraco".

Wtedy tez mozna zauwazyc wszelkie dluzyzny, ktorych mozna sie pozbyc w kolejnych produkcjach....mozna odkryc nowe sposoby pokazania danej sceny itp.

Pozdrawiam,
Rafał


poniedziałek, 27 października 2008, 14:15
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post Re: Co wy na to? :)
jurekwejh napisał(a):
romanek11 napisał ;
Cytuj:
jasno(ciemno)widz jakiś...
byłem klientem jednego partacza Slubowkręta/kameromana .

mam szacunek i cenię ludzi > wideo-filmowców którzy ciężko pracują oddając towar zgodny z oczekiwaniami klienta .

chyba czytamy różne fora/posty ????? :roll:


eeeeeeeee... czytam TO forum.
kiepskie doświadczenia - współczuję - nie uleczę jednak tego bólu. Myślę, że wrzucanie wszystkich nas do jednego TAKIEGO wora też tego bólu nie uleczy... a może obrazić paru spoko-gości...

Po prostu poczułem się "wrzucony do jednego wora". Może niepotrzebnie... ale tak się poczułem.

_________________
pasja i praca


poniedziałek, 27 października 2008, 15:02
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL