Teraz jest poniedziałek, 10 grudnia 2018, 15:52




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 25 kwietnia 2007, 13:36
Posty: 207
Lokalizacja: Częstochowa
Post Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Na prośbę kolegi Jendruś zakładam temat, gdzie w przykładach możemy opisać jak radzić sobie z dłużyzną i nudą filmu weselnego.

Na pierwszy ogień życzenia (pod kościołem, na sali itp).

Trwają 20-30 minut w zależności od ilości gości. A trzeba pokazać wszystkich. Można zapuścić korzenie na pół godziny, ale wtedy nie ma szans na skrócenie tego przy montażu. Albo zaśniemy przy oglądaniu, albo przewiniemy. Jak sobie można poradzić? Inaczej filmując. Trzeba zmieniać ujęcia. Nic nam nie da jak wytniemy jak podchodzą i zostawimy tylko jak całują bo będzie to komicznie wyglądać. Plan należy zróżnicować i dotyczy to całego filmu. Ujęcia (kadry) tego samego planu muszą być inne. Nie każdy musi być pokazany jak całuje młodych, wystarczy że go wyraźnie widać że jest w kolejce. Przy dobrym materiale każdy jest pokazany przy życzeniach i trwa to 10x krócej, przez co można spokojnie oglądnąć całość bez sięgania po pilota.

Tańce. Nikt nie każe wyrzucać niczego. Wystarczy odpowiednio w rytm muzyki wykonać szybki szfwek zmieniając kadr. Tu również warto zrobić kilka planów. Jak kamerzysta kumaty to nie będzie problemów. Taniec trwa 5-6 minut, dzielimy na zwrotka/refren i na każdy szfenk podkładamy inne ujęcie pasujące z innej zwrotki/refrenu. I już mamy krócej o 50%. Najgorzej jak śpiewają. Czasami da się wkomponować całość z innej części kawałka, jak nie to trzeba kombinować. I już lepiej się to ogląda. Roboty sporo, ale warto.

Oczepiny. Trzeba ciąć z sensem. Nie warto zostwiać paru sekund gdzie nic się nie dzieje. Czasem zebranie grupy panienek i kawalerów trwa parę minut. Wystarczy dwa-trzy ujęcia. Wykupywanie rzeczy... masakra, każdy się targuje i trwa to długo. Skracam do konkretów. W między czasie robię sporo przebitek, zawsze się mogą przydać na dłuższy komentarz wodzireja, którego nie chcemy wyciąć. Mieszczę się w 15 minutach - oczepiny > taniec nowej pary > wykupywanie. NIkt nie jest wycięty, i wszystko jest pokazane.

Itd... Czy warto? Na pewno tak. Sporo pracy w to trzeba włożyć i mieć kamerzystę zgranego lub samemu kręcić. A kasa? Młodzi to docenią. Warto odejść od szablonów i schematów (podobnie jak popróbować skręcić lustrzanką) i być krok do przodu na wyższym poziomie. A wyższy poziom to i lepsza kasa, która wynagrodzi trud przy montażu.

Na koniec jeszcze o łączeniu scen. Jak zrobimy to nieumiejętnie to te 4-10 sekundowe ujęcia będą męczące i widz będzie skarżyć się na oczopląs. Ale jak dobrze zmontujemy to i 3-4 sek ujęcia przez cały film da się oglądać bez zmęczenia oczu. Oczywiście są fragmenty, gdzie 4 sekundy to za mało. Po prostu trzeba ciąć na wyczucie. Nie zawsze musi być to do muzyki. Oglądamy i "czujemy" że tu właśnie musimy zmienić ujęcie. Nie ważne czy coś się na nim ważnego dzieje. Jeżeli czujemy że jest za długo to ciąć, audio niech leci dalej aby nic nie wyciąć ważnego.


sobota, 12 grudnia 2009, 22:02
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Dzięki za wątek. Czuję się zaszczycony i doceniony. Świetny temat, bo przecież wszyscy dążymy do doskonałości.
Do rzeczy, a raczej życzeń. Czyli jednak kolega nie pokazuje jak składają życzenia tylko stoją w kolejce, a to duuża różnica.
Ostatnio zrobiłem taki myk jak wiedziałem że zbraknie taśmy. Zanim poleciałem do samochodu.... ciekawe co na to młodzi.
Sposób jak sposób. Pytanie "życiowe" - ostatnie wesółko w sezonie - nie duże bo koło 80 luda. Wysypało się wszystko do życzeń - przyparli do muru kościelnego żeby kolejny ślub wpuścić, ciasnota, że jak to znajomy określa "żeby nie dziewczyny nie byłoby gdzie palca wcisnąć" fotografki mało nie zdeptali, o zmianie planu nie ma mowy. Co wtedy kolega robi? Nie zawsze jest tak, a raczej rzadko, że mamy ludzi na placu po którym można swobodnie biegać.
Fajnie że możemy na te tematy spoko "pogadać".
Od dziś będę skłaniał młodych żeby poszli ku nowemu. Jeżeli zaakceptują, to nie jest z tym kosmicznie dużo roboty.
Sorki że się wyłączę na dziś, bo robota leży. Zostało mi jeszcze 5 zaległych wesółek do zrobienia.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za założenie wątku i cenne wskazówki.


sobota, 12 grudnia 2009, 22:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 25 kwietnia 2007, 13:36
Posty: 207
Lokalizacja: Częstochowa
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Nie do końca jak stoją w kolejce. To, że stoją to może 15% całości. Po prostu ujęcia są zróżnicowane - różne plany.

Jak jest ciasno, to lipa, radzę sobie zoomem szybko zmieniając kadr. Na szczęście ciasnota rzadko się zdarza i zawsze jest pole manewru.


niedziela, 13 grudnia 2009, 00:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Sorki że jeszcze raz ja, ale dalej twierdzę że w tym omawianym przypadku kolega wszystkich składających życzenia nie zarejestruje. Dając już tylko 15 minut na całość po zredukowaniu do 3 min. obcinamy 12 min. Z czego? Jeżeli życzenia idą taśmowo jeden za drugim. Zgoda jeżeli trafimy na gadułów i każdy ględzi po parę minut - jest pole manewru, ale zwykle jest to expresówka bez pola manewru, albo tak małym że "oszczędności" są zbyt małe.
Nie przeczę że jeśli młodzi zgodzą się "poświęcić kilka głów" dla wyższej idei. To warto pracować w sposób opisany przez kolegę. Film jest wtedy krótszy i ciekawszy, ale cóś za cóś jak mówi poeta. Sam staram się zmieniać jak się tylko da plan filmowy, ale staram się "nie skrzywdzić" żadnej głowy. Najważniejsze podobno w naszej profesji to rejestrowanie emocji. Trudno być wyrocznią, czyje emocje są w danej chwili ważniejsze tych z kolejki, czy tych składających życzenia. Kiedyś kombinowałem nawet żeby dać mika kierunkowego na tyczce i rejestrować życzenia. Pomysł dobry, wiele par poszłoby na to, ale musiałby do tego być jeszcze dźwiękowiec. Wtedy opisany wyżej sposób nie wchodziłby w grę. Jedynym rozwiązaniem -druga kamera na przebitki, ale wtedy tasiemiec choć zdecydowanie ciekawszy dalej pozostałby tasiemcem.


niedziela, 13 grudnia 2009, 01:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 11 kwietnia 2004, 08:12
Posty: 530
Lokalizacja: Lipsko
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
U mnie życzenia trwają góra 4 minuty (czasem może 5 jak jest ze 200 lub więcej osób). Robię tak już kilka ładnych lat jak opisał autor wątku i na razie nie było młodych, którym by ten sposób filmowania życzeń przeszkadzał. Wszystko to kwestia odpowiednich kadrów i wyczucia. Cała msza z życzeniami nie może trwać dłużej niż 15-20 minut(!) Zazwyczaj dom weselny zaczyna się na 25-u max 30 minutach i jest ok. Widziałem już wesela gdzie życzenia kończyły się na...1h22min - czyli mniej więcej wtedy kiedy u mnie zabawa weselna trwa na dobre i kończy się właśnie pierwsza płyta.
Pozdrawiam

_________________
Kliknij koniecznie http://www.pajacyk.pl
A tu też możesz zaglądnąć :-) http://www.sylwekkuna.com aktualizowana 14.06.2016
Panasonic GH2, ZOOM H2, STEADYCAM,
KRAN 6m auto AIM


niedziela, 13 grudnia 2009, 11:42
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Czytam i uśmiecham się, bo dla mnie jest to jak odkrycie tego, że "woda jest mokra".
Myślę, że montażyści, którzy tak właśnie nie montuja, i operatorzy, którzy tak właśnie nie filmuja, to raczej amatorska grupa tzw "filmowców", którzy nie mając pojęcia o dobrym formacie filmu bez żadnych skrupułów są w stanie oddawać młodym nawet swój materiał roboczy, a ten uważam z racji niuansów technicznych widziany przez klienta nie może być.
Mam wiele innych, znacznie bardziej zaawansowanych technik sprytnego omijania pewnych niedogodnie dłużących się ujęć, nadając miły dla oka wizerunek filmu, ale pozwólcie, że będę milczał, gdyż pewnych rzeczy nie można wyczytać w necie, ale trzeba to opanować poważną nauką i latami praktyki (...).
Dla przykładu, że tak jest małe zadanie:
- filmowane rozmawiające ze sobą dwie osoby, zawsze kadrowane muszą być przez ramię słuchającej tak, aby częściowo ramię to było widać i dlaczego tak się robi próżno szukać w necie (spróbujcie).
Pozdrawiam

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


niedziela, 13 grudnia 2009, 13:12
Zobacz profil
Moderator
Moderator

Dołączył: środa, 28 czerwca 2006, 18:58
Posty: 1447
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Z mały uzupełnieniem > i robi się to na pierścienu .

_________________
Obrazek


niedziela, 13 grudnia 2009, 13:47
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7231
Lokalizacja: wawa
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
wg mnie to sie umawia z mlodymi co chca , jedni sobie zycza pelen 4-5 godzinny material inni poltoragodzinne "streszczenie" i tak najwazniejsze jest to zeby material by skrecony poprawnie (kadry, swiatlo itd..) wtedy mozna z tego zrobic wszystko, mozemy sobie gdybac co lepiej zrobic, jak skrocic itp ale decyzje podejmuje zawsze klient i jedno co jest pewne to to ze bedzie chcail miec llaa mloda w kadrze a nie obciete czolo :)


niedziela, 13 grudnia 2009, 13:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Degenerado napisał(a):
wg mnie to sie umawia z mlodymi co chca , jedni sobie zycza pelen 4-5 godzinny material inni poltoragodzinne "streszczenie" i tak najwazniejsze jest to zeby material by skrecony poprawnie (kadry, swiatlo itd..) wtedy mozna z tego zrobic wszystko, mozemy sobie gdybac co lepiej zrobic, jak skrocic itp ale decyzje podejmuje zawsze klient i jedno co jest pewne to to ze bedzie chcail miec llaa mloda w kadrze a nie obciete czolo :)

Podpisuję się pod tym co napisał kolega - głos zdroworozsądkowy.
Tak samo pisałem wcześniej - chcą mieć tasiemca to mają. Krótki i zwięzły też im zrobię bez kosmicznego wysiłku. Ale to młodzi decydują, bo oni płacą. Nie można im narzucać schematów, można proponować, ale decydują Ci co płacą.
Kolega miał przypadek, że mama chciała mieć całą msze od deski do deski - chore, kolega "ukarał ją" dodatkową zapłatą i oboje byli zadowoleni. A to że tego nikt nie oglądał to inna sprawa.
Nie chciałbym wyjść na nienowoczesnego, ale czasem nietaktem jest narzucanie klientom swojej jedynie słusznej opcji dla tego że jest profesjonalna.
Przykład z muzykami. Wesółko parę tyg. wstecz. Muzycy profesjonalni - wzdrygali się przed Disco - Polo, bo to przecież nie jest cool, że oni się tym nie splamią. To nic że goście siedzieli i ziewali. Jeżeli chcą mieć Disco - Polo niech mają. Jeżeli tasiemca to ich wybór. Co nie przeszkadza w przemyceniu czegoś ambitniejszego, w czym pomoże mi nap. lustrzanka.


niedziela, 13 grudnia 2009, 14:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 6 marca 2005, 21:21
Posty: 343
Lokalizacja: Poznań
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Jendruś napisał(a):
Kolega miał przypadek, że mama chciała mieć całą msze od deski do deski - chore, kolega "ukarał ją" dodatkową zapłatą i oboje byli zadowoleni. A to że tego nikt nie oglądał to inna sprawa.
Nie chciałbym wyjść na nienowoczesnego, ale czasem nietaktem jest narzucanie klientom swojej jedynie słusznej opcji dla tego że jest profesjonalna.
Przykład z muzykami. Wesółko parę tyg. wstecz. Muzycy profesjonalni - wzdrygali się przed Disco - Polo, bo to przecież nie jest cool, że oni się tym nie splamią. To nic że goście siedzieli i ziewali. Jeżeli chcą mieć Disco - Polo niech mają. Jeżeli tasiemca to ich wybór. Co nie przeszkadza w przemyceniu czegoś ambitniejszego, w czym pomoże mi nap. lustrzanka.


Nie zgadzam się. Jeśli młodzi chcieli Disco Polo, a zespół tego nie gra, to znaczy, że źle wybrali i powinni na swoją uroczystość zaprosić inny zespół. To samo tyczy się filmowca. Każdy ma swój styl i nie widzę podstaw ku temu by za wszelką cenę robić coś, co mi nie leży bo młodzi tak chcą. Niejednokrotnie odmawiałem młodym "Benny Hilla", czy "słów Papieża" czy też 3 godzinnego filmu, bo ja po prostu tak nie robię, zaznaczałem jednocześnie, że jest wiele innych firm i jeśli im moja wizja filmu nie odpowiada to powinni zwrócić się do kogoś innego. Ważną rzeczą jest dogadać wszystko "przedP, a nie "w trakcie" czy o zgrozo "po". ;-) Niech każdy robi swoje i będzie dobrze. :-)

_________________
Pozdrawiam Richi_TDI


niedziela, 13 grudnia 2009, 15:42
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 11 stycznia 2007, 02:04
Posty: 180
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Święte słowa są powyżej!!
Bardzo zaprzyjaźniony DJ, gdy Młodzi zaczynają "ustawiać" muzę, proponue im inną usługę: nagranie za 100 zł płyty CD z wybranymi i ułożonymi przez nich piosenkami. Twierdzi że nie wygląda jak Szafa Grająca, i że wesele to nie zbiór ulubionych piosenek, tłumaczy że bierze pieniądze za dobrą zabawę na parkiecie a nie za granie ulubionych kawałków Młodych czy Rodziców. Jesli tego nie rozumieją - sugeruje zmianę osoby prowadzącej.
Tak samo jest z filmem, inaczej wygląda gangsterski film ze Stanów, inaczej z Francji a zupełnie do du..... z NIemiec. Choc każdy z nich opowiada podobne historie, robią to zupełnie inaczej kadrując, montując, uzupełniając muzyką. I każda z tych szkół ma swoich zwolenników. Są ludzie którzy kochaja kino francuskie i szerokim łukiem omijają sztampowe filmy made in hollywood .....
Każdy z nas powinien mieć swój styl, i według takiego lucza powinniśmy być wybierani. Chcą Młodzi krótki reportaż - dostaną. Chcą brazyliską telenowelę na 5 szt.DVD z całą mszą, półgodzinną dłużyzną z życzeniami - dostaną.
Jak kto woli.

ps. do głównego filmu wrzucam tylko krótkie migawki z mszy, życzeń i wręczania prezentów. Całe te "jasełka" wkładam do materiałów dodatkowych. Jak ktoś chce to sobie tam zajrzy. I wilk syty i owca cała.


niedziela, 13 grudnia 2009, 18:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7231
Lokalizacja: wawa
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
ale wsrod tych migawek jest przysiega ? :)


niedziela, 13 grudnia 2009, 18:40
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 11 stycznia 2007, 02:04
Posty: 180
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
.... czasami jest, gdy się Młodzi bardzo upierają, ............


niedziela, 13 grudnia 2009, 18:57
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Apa też dobrze piszesz. A najlepiej jakbyśmy spotkali się i wypili flaszkę. Jaki jest mój stosunek do konkurencji?
Profesjonalistów podziwiam, z "tfurców" staram się nie naśmiewać, a więcej jak nie lubię niezarejestrowanych, pracujących na piratach i zaniżających ceny. :twisted:

Na tańce mam inny - swój sposób. Jak piosenka zaczyna się, ruszam i filmuję siedzących przy stołach na przebitki. W połowie piosenki zaczynam filmowanie tańczących w to wrzucam przebitki. Trzeba tylko uważać, żeby siedząca osoba zbyt szybko nie pojawiła się na filmie:) Któryś z kolegów wyśmiewał kamermena chodzącego po sali. Obrazek z kamery na Stredy jest moim zdaniem ciekawy. Na pewno ciekawszy niż kamera na statywie sięgająca ze sceny tańczące pary. Nie wykluczam statywu i czasami daje obraz "z niego" dla "oddechu".


niedziela, 13 grudnia 2009, 19:19
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 25 stycznia 2006, 20:13
Posty: 63
Lokalizacja: silesia
Post Re: Jak skrócić film aby było wszystko - przykłady
Jendruś napisał(a):
Przykład z muzykami. Wesółko parę tyg. wstecz. Muzycy profesjonalni - wzdrygali się przed Disco - Polo, bo to przecież nie jest cool, że oni się tym nie splamią. To nic że goście siedzieli i ziewali.

Ziewanie i siedzenie jeszcze nikogo nie zabilo - a przynajmniej muzycy pokazali, ze od "prostytucji" im daleko:) Swoja droga znam takich co na weselach graja nowe kawalki kombi i twierdza, ze disco polo jest ble - chociaz to tez disco polo tyle ze ladniej zaaranzowane i nagrywane w drozszych studiach :P
Jendruś napisał(a):
z "tfurców" staram się nie naśmiewać

a czy mozna poznac pelna definicje ów "tfurców" ?

_________________
dobry montaz - to taki ktorego nie widac !


poniedziałek, 14 grudnia 2009, 11:48
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL