Teraz jest wtorek, 24 kwietnia 2018, 01:15




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Tak było 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 17 marca 2003, 22:34
Posty: 425
Post Tak było
Poruszamy na tym forum często bardzo ważne tematy. Ja mam propozycję, aby w tym temacie opisywać sytuacje, które nam się zdarzaja. Są one często bardzo zabawne, czasami smutne, jeszcze innym razem tak niezwykłe, że aż nieprawdziwe. Wprawdzie jest w ŚwiecieObrazu dział "Na wesoło", ale tam od dawna nie ma nic nowego, a i brak tam miejsca na te niezwykłe (np.smutne) zdażenia.
Do założenia tego tematu skłoniła mnie sytuacja, która mi się przytrafiła.
Ślub i wesele z ostatniej soboty.
Ona drobna, niewysoka brunetka (taka "mała czarna"), on gość ok. 1,8 m, dość duży mężczyzna (w sensie pozostałych wymiarów), ostrzyżony na "zero", krótko mówiąc taki z siłowni. Przysięga w kościele. Pan młody w pewnym momencie tak się zapowietrzył, że przez dobre parę minut nie mógł dojść do siebie. Kontrastem do niego była pani młoda, która przysięgę wypowiadała pewnym, zdecydowanym głosem. Ale to jeszcze nie koniec. Gdy pani młoda założyła mu obrączkę to tak się rozpłakał, że przez długą chwilę nie mogli go uspokoić.
Gdybym taką sytuację zobaczył w jakimś filmie (no chyba, że byłaby to jakaś komedia absurdu) to powiedziałbym, że scenarzysta przesadził.
No, cóż samo życie.

_________________
hi-rek


poniedziałek, 28 lipca 2003, 15:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Cześć Hirek opowiem ci moje zdarzenie. Filmowaliśmy bramy, jakie zastawiano dla młodych, a teren był dosyć niebezpieczny wąskie uliczki i strome zbocza dodatkowo po deszczu. Wysiadłem szybko z samochodu i pobiegłem w kierunku zastawionej bramy, kolega został na szyberdachu. Po zakończeniu całej procedury "bramowej" dałem znać kolegom, że wskoczę jak podjadą do miejsca w którym stałem, ale goście weselni swoimi autami zaczęli się rozpychać na tej wąskiej uliczce jedni przed drugimi, a czekała następna brama do której pieszo nie byłem w stanie dobiec bo zbyt daleko. Koledzy spychani przez natrętnych zmotoryzowanych gości na krawędź zbocza podjechali po mnie, ale w tym samym momencie nie patrząc do tyłu osunąłem się nagle po śliskim trawiastym zboczu i pierwszym moim odruchem było chronić kamerę przed uderzeniem, więc zjechałem na plecach na sam dół zanurzywszy stopy na bagnistym dnie zbocza aż po łydki. W kościele musiałem filmować z zielonymi od trawy plecami oraz spodniami, mokrymi nogami i przygryzionym językiem.


czwartek, 31 lipca 2003, 12:04
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 18 lutego 2003, 19:06
Posty: 271
Lokalizacja: mazowieckie
Post Tak było
Rok temu przyszedł do mnie stary znajomy z propozycją nakręcenia wesela (on natręci ja zmontuję) . Miałem dodatkową kamerkę więc mu dałem . W niedziele wieczorem przegląda film a tam brak "błogosławieństwa" w domu panny młodej. Nie wiedząc co robić zadzwonił w poniedziałek do nich i zganiając na sprzęt umówił się na dubel na środę. Było trochę śmiesznie ale bez stresowo (bo to przecierz dubel). Najciekawsze to to że przy odbiorze kasety dopiero przy oglądaniu oczepin przypomnieli sobie o tym dublu i trzeba było cofać kasetę w celu obejrzenia różnic (tylko kwiatek w butonierce młodego był inny). Po prostu nie włączył displayu, myslał że wcisnął "rec" a tu bzyk. Dobrze że nie musiał powtarzać kościoła.


czwartek, 31 lipca 2003, 22:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 17 marca 2003, 22:34
Posty: 425
Post 
Dorzucę jeszcze jedną historyjkę. Działo się to już parę lat temu. O tyle to istotne, że wtedy pokaz sztucznych ogni był jeszcze nowością. Właściciel lokalu przygotował młodym taki pokaz. Ale czy nie właściwie umocował race, czy może brakowało mu doświadczenia, w każdym razie, w którymś momencie, niektóre z nich zaczęły się przechylać i strzelać wprost w publikę zebraną przed lokalem. Możecie sobie wyobrazić tą panikę. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Najbardziej ucierpiała elewacja lokalu (panele PCV), która w pewnym momencie zaczęła się palić.

_________________
hi-rek


czwartek, 31 lipca 2003, 22:15
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Młodzi dziękowali na weselu rodzicom do mikrofonu publicznie, pani młoda bezbłędnie wypowiedziała całe podziękowanie, potem pan młody wykonał krótki rachunek sumienia słowami, że był trudnym dzieckiem do wychowania, ale przejęzyczył się mówiąc: "wiem, że sprawiałem Wam kłopoty i byłem trudnym dzieckiem do wykonania."


środa, 6 sierpnia 2003, 02:41
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
1 młodzi przyszli zamawiać usługę realizacji filmu z uroczystości ślubnej - tradycyjnie pytam co i jak? młody siedzi jak z innego świata za to młoda na każde moje pytanie odpowiada nie kręcić, więc stwierdzam że nie muszę nawet zabierać kamery. po wyjściu młodych z żoną patrzymy na siebie stwierdzając jednogłośnie biedny młody. najlepszy numer, bo minęło dwa tygodnie wpada matka młodego krzycząc wesela nie będzie!!! wiecie co? poczułem ulgę.
2 na pewnym weselu pan młody i jego kolega z którym pracuje razem za granicą zaczęli w rytm muzyki wzajemnie się rozbierać rozrzucając po lokalu części garderoby, goście a szczególnie panie klaskając domagały się dalszego ciągu i jak już rozpięli nawzajem sobie spodnie z tłumu wyskoczyła ciocia pana młodego krzycząc co robicie dorwała się do nich wymierzając sprawiedliwość na ich twarzach, a ja teraz żałuję że nie zgrałem sobie kopii tej sceny.

pozdrawiam
FStyl


środa, 6 sierpnia 2003, 11:01
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Witam. Pewnego razu przychodzą do mnie młodzi zamówić " kamerowanie " na wesele a z nimi mamusia młodego. Jakież było moje zdziwienie kiedy wręczyla mi scenariusz kiedy i ci i jek długo "kamerować". Poradziła abym zabrał dodatkowe akumulatory, rezerwowe taśmy i jeśli to możliwe jeszcze jedną kamekę jakby ta co kręcę się nawaliła itd. Po przyjeździe do kościoła jak zwykle poszedłem wylegitymować się księdzu, a że okazał się znajomy to od słowa do słowa i opowiadam mu tą historię. Na to on wyciąga plik kartek i mówi " popatrz pan, mnie nawet przyniosła gotowe kazanie".


czwartek, 7 sierpnia 2003, 23:26
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Właśnie wróciłem z wesela na którym, ku naszemu zaskoczeniu, goście weselni wręczali młodym przed kościołem przy życzeniach, różne zabawki i pluszaki, misie i inne zwierzątka. Kwiatów było niewiele za to pluszaków i zabawek uzbierało się dwa głębokie bagażniki mercedesowkie. Okazało się, że młodzi sami ogłosili gościom, że zamiast kwiatów chcą takie "fanty", gdyż kwiaty uschną, a takimi zabawkami mają zamiar zaopatrzyć jakiś wybrany dom dziecka. Myślę, że innym młodym można podsuwać takie sympatyczne pomysły przy spisywaniu umowy na filmowanie, co prawda kwiaciarze będą niezadowoleni, ale za to dużo dzieci można w ten co prawda drobny sposób jakoś tam uszczęśliwić.


niedziela, 10 sierpnia 2003, 03:39
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 29 marca 2003, 22:52
Posty: 757
Post 
Profart opiszę Ci /innym też/ lepszy przypadek, realizowałem zamówienie weselne w 2002 roku ,wesele na ponad 150 osób z czego połowa przyleciała samolotem z zagranicy , piękny pałac, wesele 3 dni i na początku oczepin ogłoszono że w odbijanym młodzi zbierają na dofinasowanie domu dziecka, taniec/odbijany/ trwał prawie godzinę i zebrano w przeliczeniu na złotówki prawie 12 i pól tys zł. To jest dopiero pomysł.
Pozdrawiam

_________________
xxx


niedziela, 10 sierpnia 2003, 11:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 4 czerwca 2003, 11:34
Posty: 306
Lokalizacja: Szczecin
Post 
Był konkurs dla par coś ala pokaz mody. Kobieta komentowała a facet niby prezentował modę. Jeden z gości ok 40 letni dogadał się z dzewczynką młodą 13-14 lat że razem wystartują w tym konkursie. Ona kometuje a on zaczyna pokaz i zaczyna rozpinać sobie koszulę. Na to rzuca się na niego jego żona. Łapie za klapy i rzuca prosto w moją lampę. Tak była wściekła że niezauważyła 500W halogenu święcącego prosto w oczy. Efekt - lampa zbita, statyw połamany. Za chwilę przychodzi młody i mówi pani doktor (sic???) pyta ile ma zapłacić za lampę ? A facet znowu dalej baluje z małolatą


poniedziałek, 11 sierpnia 2003, 10:44
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Filmowałem kiedyś dwa wesela równocześnie, razem z młodymi jeździłem raz na jedno raz na drugie a oddalone były od siebie ok 20 kilometrów. Z powodu tego, że rodzice pary nie mogli się pogodzić co do organizacji wesela, zorganizowali każdy dla swojej rodziny w swoim miejscu zamieszkania. Dobrze że chociaż młodzi jeździli razem raz na to, a raz na to, bo w najgorszym wypadku pan młody mógł zostać na swoim a pani młoda na swoim weselu. Co o tym sądzicie?


poniedziałek, 11 sierpnia 2003, 19:39
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Czego to ludzie nie wymyślą. Ciekawe tylko jak ich dalsze życie się potoczy.


poniedziałek, 11 sierpnia 2003, 21:37
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 28 kwietnia 2002, 11:32
Posty: 104
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Tak było
tu macie jeszcze:
http://dv.swiatobrazu.pl/index.php?subsite=nawesolo


wtorek, 12 sierpnia 2003, 18:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Historie pod podanym adresem są najprawdopodobniej wyssane z palca nie warto czytać czyichś fantazji, tu u Hirka wyglądają na bardziej autentyczne. Pozdrawiam


środa, 13 sierpnia 2003, 00:51
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 3 września 2004, 04:33
Posty: 158
Lokalizacja: Białystok
Post 
te historie poprawiły mi humor :lol:

_________________
JVC - GR-D 73E


piątek, 3 września 2004, 05:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL