Teraz jest czwartek, 13 grudnia 2018, 13:47




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Problem z Klientem - doradzcie 
Autor Wiadomość
Nowy
Nowy

Dołączył: poniedziałek, 21 listopada 2011, 23:30
Posty: 2
Post Problem z Klientem - doradzcie
Witam,

Mialiesmy okazje filmowac wesele u pewnych ludzi.

Usluga wykonana wedle umowy pieniazki zaplacone - jako ze odleglosc miedzy nami byla spora nie przyjezdzali po odbior osobiscie - mimo ze jest taka mozliwosc, zreszta umowe rowniez finalizowalismy za posrednictwem email a potem poczta polska.

Zaplata za dzielo miala forme przelewu przed wysylka filmu tak jak bylo to zapisane w umowie (zebym pozniej nie musial pieniedzy w polu szukac ;-) )

Jednak dwa tygodnie po oddaniu zaczely sie emaile i telefony - ze reportaz wymaga poprawek, mlodzi chcieli "surowke" o czym informowali mnie przed weselem wiec rowniez zostala nagrana na dysk.

Nie wiem juz jak mam z nimi rozmawiac poniewaz wszystko co jest zapisane w umowie wychodzi na to ze jest i tak nie wazne bo oni domagaja sie uporczywie poprawek np. w tym tancu jest za malo par trzeba go zmienic na taniec w ktorym bawi sie ich wiecej itd.

Motywuja sie tym ze nie autoryzowali nagrania przed odbiorem - co nie jest w ogole zapisane w umowie jednak nie znaczy ze ja nie udostepniam takiej opcji ale oni nawet nie spytali czy moga a teraz maja do mnie pretensje ze ja tego nie proponowalem bo oni sa w tym "laikam" i to ja powinienem ich o tym poinformowac zaproponowac itd itd (wyslalem im wstepnie na serwer klip plenerowy sam od siebie wiec mogli mowic ze chca reszte zobaczyc).

W umowie mam zapis jak pewnie kazdy z was ze zastrzegam sobie prawo do montazu wedlug wlasnej wizji - pokazuje przeciez przed podpisaniem umowy jak co u mnie wyglada jesli sie komus podoba i sie decyduje to znaczy ze zgada sie z nazwijmy to "moim stylem pracy". A teraz dostaje listy na email ze np w klipie intro do slubu koscielnego trzeba to i to ujecie zmienic na to i to zas tam trzeba to i to dodac oraz przydaloby sie jeszcze kilka klipow muzycznych itd itd. W umowie mam rowniez cos w rodzaju planu tzn co ma zostac zawarte i w jakiej formie np ze oczepiny beda w formie klipu, czy utwory taneczne beda w formie rzeczowego montazu, jest rowniez zapis mowiacy ile bedzie klipow w trakcie czesci tanecznej.

Wszystko jest wykonane wedlug tego co jest zapisane w umowie (baa reportaz jest dluzszy o ok 20 minut mimo ze w umowie jest inaczej bo rowniez na to nalegali wiec uleglem czego chyba teraz zaluje).

Mam w umowie rowniez zapis ze film nie podlega pozniejszemu remontazowi - wlasnie na takich ludzi ktorzy po obejrzeniu chcieliby wszystko zmienic ale jak do tej pory kazdy sie z tym liczyl bo kazdy chyba potrafi czytac ze zrozumieniem a jesli nie to wystarczy dopytac o co w tym chodzi.

Koledzy doradzcie co zorbic z tymi ludzmi poniewaz nie mam juz sily, olalbym totalnie sprawe jednak wiecie czego sie obawiam ze te bezczelne osoby beda na kazdym forum weselnym wypisywac na mnie swoje wyimaginowane problemy i pretensje co im sie jeszcze nalezy a czego nie maja. Czy poprostu "olac" sprawe i nie przejmowac sie tym w koncu kazdemu sie nie dogodzi a ja nie mam zamiaru poprawiac im co chwile cos bo znowu im sie "wizja" zmieni ;-)

Przykladowo mialem juz zrobione klipy z czesci tanecznej jednak wszystko nie bylo jeszcze zakodowane to przyslali mi inna muzyke do tych klipow gdzie mialem juz utwory od 1,5 miesiaca podane calkiem inne ale do swietego spokoju zmienilem je przed zakodowaniem i nagraniem calosci.

Dzieki za porady .


poniedziałek, 21 listopada 2011, 23:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 28 listopada 2004, 11:51
Posty: 1053
Lokalizacja: WADOWICE
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Brakuje ci jednego punktu w umowie, który by mówił co podlega reklamacji (literówki, czarne dziury, dropy, brak dźwięku) a co jest odpłatne (zmiana podkładu muzycznego, re-montaż dowolnego fragmentu filmu itp) takie zmiany powinny a nawet muszą być odpłatne i tu ustal sobie stawkę za roboczogodzinę.


A co zrobić z takim klientem...hmmmm ciężka sprawa, wypadało by zakończyć dalszą rozmowę z nim, skoro masz wszystko wykonane wg umowy, koniec tematu. Napisz że wszelkie roszczenia i pretensje są bezzasadne ( o ile są). jeśli chcą poprawek to niech płacą....

Ps. jak to...dajesz surówkę 8O

_________________
Z życiem, jak ze sztuką w teatrze: ważne, nie jak długo trwa, ale jak jest zagrana

http://www.tokksa.pl
http://www.tokksa.pl/wild.php
http://www.facebook.com/pages/Tokksa/14 ... 140?v=wall

http://vimeo.com/tokksa
http://vimeo.com/tokksawild/videos


wtorek, 22 listopada 2011, 01:09
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 13 stycznia 2010, 04:01
Posty: 117
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Wiesz jak to jest - zadowolony klient może Cię gdzieś komuś pochwali. Niezadowolony będzie za to psioczył na Ciebie każdemu, kogo spotka lub zrobi to, o czym pisałeś. Wychodzę z założenia, że jak trafi się jeden taki na rok, to lepiej mu ustąpić i mieć spokój. Coś tam już obejrzał więc nie będzie Cię poganiał z tymi zmianami.


wtorek, 22 listopada 2011, 02:10
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 4 lipca 2009, 22:39
Posty: 375
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Jaca34 napisał(a):

Przykladowo mialem juz zrobione klipy z czesci tanecznej jednak wszystko nie bylo jeszcze zakodowane to przyslali mi inna muzyke do tych klipow gdzie mialem juz utwory od 1,5 miesiaca podane calkiem inne ale do swietego spokoju zmienilem je przed zakodowaniem i nagraniem calosci.
.


Jak to zmieniłeś muzykę 8O 8O 8O . Przecież zmiana muzyki wiąże się z ponownym montażem teledysku !!! Jeśli pracujesz w ten sposób to nie dziwię się że klienci składają reklamacje ...
Poza tym już wtedy powinieneś zareagować i podkreślić ile dodatkowej pracy musisz włożyć.
Następna sprawa - nigdy nie oddawaj surówki. Klient zobaczy jakiś fragment który wywaliłeś a jemu się spodoba i afera gotowa. Pewnie u Ciebie tak było ! Teraz każą Ci wymieniać utwory ...
Co masz zrobić ? A to już zależy jak czujesz się mocny :) Dla świętego spokoju popraw to i na drugi raz będziesz miał nauczkę. NIE ODDAWAĆ SURÓWKI ! A jak musisz oddać to wywal fragmenty których nie użyłeś :lol: Takie jest życie ....


wtorek, 22 listopada 2011, 03:01
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: poniedziałek, 21 listopada 2011, 23:30
Posty: 2
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Cytuj:
Brakuje ci jednego punktu w umowie, który by mówił co podlega reklamacji (literówki, czarne dziury, dropy, brak dźwięku) a co jest odpłatne (zmiana podkładu muzycznego, re-montaż dowolnego fragmentu filmu itp) takie zmiany powinny a nawet muszą być odpłatne i tu ustal sobie stawkę za roboczogodzinę.


Dziekuje za porade TOKKSAi na pewno w nastepnej umowie wdroze ja w zycie.

Cytuj:
Przecież zmiana muzyki wiąże się z ponownym montażem teledysku !!!


Tutaj akurat bylo to tak, ze oznajmilem w emailu, iz nie bede przemontowywal klipow pod kolejny utwor (poniewaz sa juz wykonane pod te ktore dostalem predzej ) bo kazdy ma swoj "rytm" i ta muzyka ktora przyslali nie pasuje do tego co jest zmontowane. Jednak stwierdzili abym zmienil tylko podklad i to wszystko - o dziwo to im sie podoba hehe

Cytuj:
NIE ODDAWAĆ SURÓWKI !


Również musze to wprowadzic w zycie od zaraz - widzicie czlowiek stara sie w jakis sposob spelniac wymagania klienta a w ostatecznosci sam kiepsko na tym wychdze - to byli jedyni klienci ktorzy chcieli surowke.

Cytuj:
A jak musisz oddać to wywal fragmenty których nie użyłeś Takie jest życie ...


Mam jeszcze jedno gdzie klienci chca surowy material i na pewno zastosuje Twoja rade ;-)) Beda zdziwieni jak mocno wykorzystalem material.


wtorek, 22 listopada 2011, 11:00
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 31 maja 2010, 11:05
Posty: 1906
Lokalizacja: Opole
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Hehe no niestety bywa i tak, w dodatku nie jest to zależne od naszego warsztatu, tylko nazwijmy to "innej" wizji klienta, kiedyś nawet wisiał tu list "reklamacyjny".
Oczywiście dla zachowania własnej "marki" poprawki się robi nakładem własnej dodatkowej pracy. Oczywiście co za dużo... za kolejne każę sobie płacić. Zależy mi by klienci byli zadowoleni, no ale w Caritas nie pracuje, też muszę z czegoś żyć ;)
Surówkę oddawałem raz i to w całości. Klient zapłacił, więc ma prawo do całości(ale to moje zdanie). Zawsze może wziąć materiał i pójść do konkurencji, lub spróbować własnych sił :). Nawet jak by sie uparł do dostał by cały projekt. Osobiście nie widzę w tym nic złego, wszak skracam cały materiał do akceptowalnego poziomu, a dobór ujęć nie jest optymalny mentalnie(nie jestem emocjonalnie związany z Tymi ludźmi) i co uznałem za nie istotne(majtki cioci Gieni i obściskiwanie dróżki przez ojca pana młodego ;)) może mieć kluczowe znaczenie dla kogoś kto tam był.
Szczęśliwie podobną reklamację miałem raz, wystarczyła 1 poprawka i bardzo grzeczna i uświadamiająca rozmowa z klientem, w której tłumaczyłem dlaczego tak, nie inaczej. Ludzie w większości nie mają pojęcia o tym co i jak robimy i uchylenie rąbka "tajemnicy" często otwiera im oczy.

Co przez to chciałem powiedzieć. Tylko spokój i opanowanie może nas uratować. Zawsze grzecznie do klienta, furiaci tracą dwukrotnie. Zmiany owszem, chętnie i zawsze, jednak po pierwszej za "uczciwą" dodatkową opłatą.

Pozdrawiam.

_________________
Obrazek


wtorek, 22 listopada 2011, 15:22
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 stycznia 2004, 23:02
Posty: 610
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
TOKKSA napisał(a):
Brakuje ci jednego punktu w umowie, który by mówił co podlega reklamacji (literówki, czarne dziury, dropy, brak dźwięku) a co jest odpłatne (zmiana podkładu muzycznego, re-montaż dowolnego fragmentu filmu itp) takie zmiany powinny a nawet muszą być odpłatne i tu ustal sobie stawkę za roboczogodzinę.



Święty zapis, też mam podobny od kilku dobrych lat i kilka razy się przydał:)
Choć ze swojego przykładu wiem że klienci rzadko czytają te umowy, powiedzmy że podczas zawierania przelecą okiem i na tym się kończy.

Pozdrawiam

_________________
Panasonic AG-DVC30, Panasonic HMC151e x2 kiedyś........obecnie Panasonic HC-X1i Panasonic GH5


wtorek, 22 listopada 2011, 19:19
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Myślę że poprawić powinieneś ale... niech precyzyjnie określą co i jak, i tylko raz, bo za chwilę znów im się coś odmieni, a za następne ewentualne poprawki muszą mieć świadomość dodatkowych(wysokich) kosztów.
I warto abyś zadbał oto aby mieli świadomość że są wyjątkowi i że robisz to tylko dla nich, zawsze to ich trochę zbije z tropu.
Co do surówki, to już pisałem kiedyś że ja oddaję i nie ma znaczenia że
są tam materiały które nie weszły do filmu bo takie zawsze będą, ważne by to co dostają młodzi na płytach zaakceptowali i tyle. Oczywiście miałem przypadki prób ingerencji rodziców w formę filmu, ale tak prowadziłem rozmowę z młodymi( z którymi notabene staram się zakumplować podczas całodziennej pracy z nimi) że zawsze to oni w sumie decydowali o formie i treści filmu.Co do umów to faktem jest że większości ludzi mało interesuje co jest w umowie, patrzą na to co potrafimy i co możemy zaproponować, i oczywiście na cenę.


wtorek, 22 listopada 2011, 19:48
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Tu masz definicje reportazu

http://www.ignatianum.edu.pl/news_185.html

Ja zalaczam pkt, w ktorym mowa, ze zleceniodawca, po uprzednim zapoznaniu sie z dorobkiem zleceniobiorcy, akceptuje zarowno forme ostateczna jak i forme postrzegania wydarzen przez zleceniobiorce. W tym zawarte jest wiele rzeczy, ktore tworza styl reportazu wykonanego przez zleceniobiorce.
A surowke to z wazyw mozna sobie zrobic, czy widziales zeby jakas firma np robiaca elektronike pytala sie klienta, oddajac mu schematy projektow, czy mu pasuje uklad kabelkow w taki a nie w inny sposob, podczas kiedy montuja sprzet.
NIE, dostajesz gotowy produkt i masz sie cieszyc.
A twoja glowa w tym, zeby to wygladalo tak, jak material pogladowy, ktory zaserwowales klientowi podczas swojej auto promocji na spotkaniu.
A ponowna edycja gotowego juz materialu jest dodatkowo platna, jezeli wynika z widzi mi sie klienta i to jest oczywiste, bo robisz ponowna, dlubana prace.


wtorek, 22 listopada 2011, 20:07
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
henrico napisał(a):
Oczywiście miałem przypadki prób ingerencji rodziców w formę filmu, ale tak prowadziłem rozmowę z młodymi( z którymi notabene staram się zakumplować podczas całodziennej pracy z nimi) że zawsze to oni w sumie decydowali o formie i treści filmu.Co do umów to faktem jest że większości ludzi mało interesuje co jest w umowie, patrzą na to co potrafimy i co możemy zaproponować, i oczywiście na cenę.


1. Mysle, ze decyzja moze zapasc wylacznie z ust osoby, ktora podpisala zlecenie.
2. Jesli stworzysz sobie dowolnosc pracy to nikt nie bedzie mogl ci nic zarzucic.
3. Jezeli film jest fajny to malo ludzi zwroci uwage na male mankamenty.
Mialem juz kilka razy odbior pracy za pobraniem, co zwykle sie konczylo telefonem od zleceniodawcy z poirytowanym tonem mowiacym: Dlaczego ja mam zaplacic za cos czego nie widzialem/am. Kota w worku nie kupuje.
Odpowiadalem, ze ja nigdzie sie nie wybieram i jesli bedzie trzeba to chetnie otrzymam wiadomosc czy mlodym podoba sie film i jesli sa jakies wady w reportazu, patrzac przez pryzmat umowy, to usune je w jak najszybszym terminie po otrzymaniu zgloszenia.
Oczywiscie, nie bylo zadnych reklamacji a z postronnych zrodel dowiedzialem sie, ze wszystkim w rodzinie i znajomym podobal sie sposob w jaki wszystko zostalo nakrecone i zmontowane.
A jak, ktos nie ma jasnych wytycznych to pozniej go wodza za nos i musi zmieniac ujacia zeby nie bylo widac jak szwagier zony sasiada wyciera nos podczas przysiegi w kosciele a juz nie mowiac o dzwieku smarkania w chusteczke, ktory to zaglusza cala przysiege.


wtorek, 22 listopada 2011, 20:24
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: czwartek, 13 grudnia 2007, 16:39
Posty: 1
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
W tym sezonie miałem dwa razy gdzie młodzi z uporem chcieli surowy materiał, w końcu się zgodziłem. Ale znalazłem na to sposób, zrobiłem trymowanie z paska montażowego do folderu młodzi otrzymali dokładną kopię klipów które użyłem w montażu nikt mi nie udowodni, że miałem więcej nagrania, po co im nagrana posadzka w kościele i inne śmieci. Czas takiego trymowania 2godz materiału ok 15min jeden warunek oprogramowanie do montażu musi posiadać taką funkcję.


wtorek, 22 listopada 2011, 21:20
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7231
Lokalizacja: wawa
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
przy moich produkcjach zawsze byla opcja odkupienia surowki, takze smiesza mnie porownania do firm produkujacych elektronike, wystarczy cene surowki podac taka zeby bylo warto, drugie tyle co za cale wesele moim zdaniem jest optymalna opcja, odstrasza napalencow a jesli trafi sie jeden ktory kupi to coz... masz jak za drugie wesele gratis

moj rekord to jak za 3 wesela bo klient zazyczyl sobie surowke w jak najlepszej jakosci... musial za 3 razem doplacic za konwersje bo ktos tam w rodzienie nie mogl nic z tym zrobic ... co smieszniejsze wszystko elegancko , bez zalu , pelne zadowolenie


wtorek, 22 listopada 2011, 22:10
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 10 sierpnia 2010, 16:24
Posty: 444
Lokalizacja: Mazury
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
no to ładnie pociągnąłeś od nich, swoją drogą dobre rozwiązanie dla klientów którzy pragną surówki.

_________________
szczęsliwej drogi już czas...


środa, 23 listopada 2011, 01:47
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7231
Lokalizacja: wawa
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
ja nie widze nic zlego w oddawaniu surowki, jak klient placi to prosze bardzo


środa, 23 listopada 2011, 04:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Problem z Klientem - doradzcie
Degenerado napisał(a):
.... jak klient placi to prosze bardzo



Coz, jak placi to niech placi. Sprobujemy wprowadzic to w zycie.
A swoja droga to wszelkich ustalen dokonuje sie na poczatku, wiec nie rozumiem ludzi, ktorzy kombinuja cos pozniej przy odbiorze. ( po za surowka, ktora ma stac sie daniem glownym jednego dnia ) :lol:


środa, 23 listopada 2011, 19:48
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL