Teraz jest piątek, 21 września 2018, 14:02




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Wesela 2012 
Autor Wiadomość
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 17 kwietnia 2009, 23:06
Posty: 29
Post Wesela 2012
Tak mnie ciekawi jak Wam idzie w tym roku? Czy nie odczuliście że w tym roku jest gorzej? Ciekawi mnie, czy to mniej ślubów ludzie biorą? W zeszłym roku nawet piątki miałem zajęte w tym wszystkie puste. Rozmawiałem z kilkoma zaprzyjaźninymi salami też mają mniej zleceń na wesela w tym roku.
Napiszcie jakie są Wasze odczucia?
A i ciekawi mnie kwestia ogłaszania na portalach ślubnych - macie jakieś doświadczenie w tej materii? Wydzwaniają do mnie z ślubklik i proponują jakieś wpisy na ich portalach w cenie 2500 koła za rok- jak dla mnie straszna kasa - chyba za to już wolałbym w addwords zainwestować:)
acie jakieś doświadczenia z tym rodzajem reklamy? Co uważacie ( oprócz poleceń ) za najbardziej skuteczne w pozyskiwaniu zleceń?


wtorek, 5 czerwca 2012, 13:33
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 22 września 2011, 19:57
Posty: 162
Post Re: Wesela 2012
Ja to widzę tak ,ze przez kilka jeszcze lat nie będzie tak źle . Teraz jest z wyż demograficzny wiec zleceń nie brakuje , nie chce nawet myśleć co będzie za parę lat kiedy fala z wyżu demograficznego minie . Na pewno to nie jest zawód przyszłości . Aptekę trzeba będzie otwierać


wtorek, 5 czerwca 2012, 16:04
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1364
Post Re: Wesela 2012
Z tego co mi wiadomo fala wyzu juz minela. Nie wiem jak u was ale w moim regionie (wlkp) ilosc zlecen systematycznie spada od 2010r. Rozmawiam z zespolami, kolegami po fachu czy wlascicielami sal weselnych i niestety, jak jeszcze w zeszlym roku nie bylo tak zle, tak w tym juz wszyscy narzekaja. Analizowalem dane z mojego USC, ilosc zawartych slubow w 2011 w porownaniu z latami 2006-2009 spadla o jakies 50%. Do tego dochodzi jeszcze konkurencja, wlasnie w ostatnich 2 latach sporo sie tego namnozylo i do tego, czest sa to ludzie bez skrupolow, chcacy na chama wejsc na rynek(ale to juz temat na inna dyskusje)Generalnie zaczyna sie robic nie ciekawie.


wtorek, 5 czerwca 2012, 18:56
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 17 kwietnia 2009, 23:06
Posty: 29
Post Re: Wesela 2012
No właśnie u mnie w mazowieckim jeszcze nie mogę narzekać ale wiadomo, że tu i konkurencja duża i tych nie uczciwych też dużo.
Zacząłem wątek bo w zeszłym roku prawie nigdzie oprócz targów nie byłem i zleceń miałem sporo a w tym roku poogłaszałem się w różnych źródłach i zleceń o połowę mniej.
Ciekawi mnie skuteczność reklamy. Muszę chyba zacząć robić wywiady z Młodymi skąd mają namiary:)

Z ciekawości zapytam kolegów- a w jakich miesiącach podpisujecie najwięcej umów- czy to u Was leci jakoś okresowo , czy cały rok coś tam skapuje??


wtorek, 5 czerwca 2012, 19:41
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: czwartek, 11 stycznia 2007, 02:01
Posty: 35
Post Re: Wesela 2012
Witam.
Choć nie jestem zawodowym kamerzystą, to jadę na podobnym do Waszego wózku, Panowie. Oprócz wyżów i niżów, oprócz konkurencji grającej nie fair jeszcze jedna rzecz. Z perspektywy czasu - gram przyjęcia weselne od 1995 roku, zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż, wchodzimy z usługą w pewien krąg ludzi, jesli jest tam sporo młodzieży to są to nasi potencjalni Klienci, w przeciągu kilku lat obracamy sie w nim obsługując kolejne osoby, w rezultacie dochodzimy do momentu gdy już w danym gronie nie mamy nikogo kto byłby potencjalnym Klientem. I znów szukamy kolejnej grupy Klientów. Fajnie gdy uda nam sie "przesiąść" w trakcie do drugiego tramwaju, wtedy mamy pracę non stop. Ja miałem takie dwa lata niedawno gdzie zleceń było znów mniej, ale zgodnie z tym co napisałem powyżej, znów ilośc zleceń rośnie.
A tematem na osobną dyskusję jest brak kamerzysty na przyjęciu, coraz częściej Młodzi rezygnują z Waszych usług. A dlaczego - to temat na osobną epopeję.
Pozdrawiam.


wtorek, 5 czerwca 2012, 20:01
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post Re: Wesela 2012
W mojej okolicy w przeciągu ostatnich 2-3 lat uruchomiło działalność kilka sal weselnych - wyszli z założenia, że mogą uszczknąć kawałek z tego "tortu" . Rezultatem tego jest odczuwalny spadek zleceń z prostej przyczyny: wesela (przy mniejszej ilości wolnych terminów sal) rozkładały się równomiernie od kwietnia do października i mając wypracowaną renomę kamerzysta/fotograf miał pełne wykorzystanie terminów - obecnie mając do dyspozycji więcej sal młode pary wybierają odpowiedni dla siebie termin a mając duży wybór sal przychodzi im to bardzo łatwo... w moim przypadku miałem kilka par na jeden termin a takich dat pojawiło się w tym roku u mnie kilka... Poczekamy zobaczymy jak to się skończy... mam nadzieję, że dla nas dobrze...


wtorek, 5 czerwca 2012, 20:45
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1364
Post Re: Wesela 2012
DJJaro - masz racje, ale to chyba kazdy tak jedzie, na znajomych, rodzinie pary mlodej itd. Co do braku kamery, zgadza sie, ale zadko kiedy nie biora choc foto (robie to i to) Moim zdaniem, widac, ze ludziom zaczyna kasy brakowac i rezygnuja np z video, od zeszlego roku w zasadzie co drugi tel. zaczyna sie od ile? kiedys oczywiscie tez takie byly, ale nie tyle co teraz, niestety coraz czesciej nie liczy sie jakosc, tylko kasa. Moze w duzych miastach jeszcze nie jest tak zle, ale na prowincji wyraznie widac kryzys.


wtorek, 5 czerwca 2012, 21:53
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 17 kwietnia 2009, 23:06
Posty: 29
Post Re: Wesela 2012
No i tu się zaczyna problem. Przynajmniej w moim przypadku. Ja też a raczej moja firma świadczymy usługi foto video. I faktycznie tak jak Jacek xyz napisał ludzie rezygnują z video. U mnie rezygnują żadziej bo uświadamiam im że nie kręcimy jak przysłowiowy "wujek Stasio" , że film może wyglądać fajnie nowocześnie itd. I tu się właśnie zaczynają schody. Chcąc kręcić na poziomie- trzeba zainwestować w sprzęt - slidy kamerowe, nie jednokrotnie krany, fly camy, nie mówiąc już o lustrzankach i obiektywach- o sprzecie do obróbki nie wspomnę. Chcąc podnosić jakość usług musimy inwestować - i to nie mało. Co za tym idzie ceny też muszą być wyższe. A tak jak napisał Jacek ostatnio pytają : Jaka cena?
Do czego więć to wszystko zmierza? Znów będziemy kręcić jak wujek Stasio jedną kamerką z łapy:)


wtorek, 5 czerwca 2012, 22:55
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1364
Post Re: Wesela 2012
qbazag - ja jeszcze w tv kablowej dorabiam, ale z tego tez kokosow nie ma. Wlasnie z inwestycjami jest problem, powoli musial bym zmieniac sprzet, a kasy na to brak - to zmierza ku temu, ze trza bedzie znalezc jakies inne zrodlo glownego dochodu (filmowanie wtedy bedzie dodatkiem) ale co tu roboic? na razie nie mam pomyslu.


środa, 6 czerwca 2012, 00:02
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Wesela 2012
Do tych dywagacji przydalo by sie zamiescic jakies portfolia zeby byla choc namiastka podstawy do tej dyskusji, bo tak to sobie mozecie drazyc temat bez konca i popadac w skrajnosci. To temat wieloplaszczyznowy. Miejsce, klienci, jakosc uslugi i wiele innych rzeczy wplywa na to o czym rozmawiacie.
A ze ludzie maja z roku na rok mniej pieniedzy, to juz dawno bylo wiadomo, ze tak bedzie. Od samego wejscia naszego kraju do unii. Polityka unii to polityka bankow europejskich. Nie polega ona na dawaniu tylko na zdobywaniu. Taki nowy rodzaj wojny poprzez eksploatacje nowych '' naiwnych czlonkow'' do powiekszania dobr wlasnych.


środa, 6 czerwca 2012, 02:59
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 14:48
Posty: 343
Post Re: Wesela 2012
Jako długoletni wykonawca usług na tym rynku, obserwując ten obszar działalności zauważam, że krystalizuje się podział na 2 "tematy": pierwszy to ludzie zamożni, szukajacy wysokiej jakości usługi, zdecydowani zapłacić za to odpowiednie pieniądze ale i wymagający zaangażowania odpowiednich ludzi i sprzętu, drugi to szukający taniej usługi, zadowalajacy sie poprawnym nagraniem bez konieczności angazowania dodatkowych osób i "góry" sprzętu. Oczywiście wystepuja jeszcze "formy" pośrednie, co to naoglądają się w internecie różnych filmików i chcą to wszystko u siebie najlepiej za 1000zł. Ja od wielu lat stosowałem zasadę, że robię to w taki a nie inny sposób i ludzie angażując mnie wiedzieli jaki produkt dostają. Od pewnego czasu "uelastyczniłem się" głównie jeśli chodzi o sposób montażu, bo zdażają się klienci, których interesuje głównie cena, a przecież to nie wstyd zrobić prosty, choć poprawny materiał. Wydaje mi się, że w niedalekiej przyszłości rynek coraz bardziej podzieli się według powyższej zasady, nie wykluczając wszelkich form pośrednich. Co do ilości zleceń, to jak pisał ktoś wyżej zależności jest mnóstwo ale np. u mnie zauważyłem, że obecnie ludzie zamawiają usługę znacznie później niż kiedyś, czyli krótszy jest czas od zamówienia do terminu imprezy. Generalnie rynek usług video imprez rodzinnych mocno się kurczy i nie ma co wiązać z tym swojej ekonomicznej przyszłości. Szczęśliwie ja już "dobijam" do emerytury w tym fachu więc się nie stresuję....


środa, 6 czerwca 2012, 08:16
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 15 września 2008, 15:45
Posty: 849
Lokalizacja: Katowice
Post Re: Wesela 2012
qbazag napisał(a):
Chcąc kręcić na poziomie- trzeba zainwestować w sprzęt - slidy kamerowe, nie jednokrotnie krany, fly camy, nie mówiąc już o lustrzankach i obiektywach- o sprzecie do obróbki nie wspomnę. Chcąc podnosić jakość usług musimy inwestować - i to nie mało. Co za tym idzie ceny też muszą być wyższe. A tak jak napisał Jacek ostatnio pytają : Jaka cena?


Sprzęt pomaga. Ale nie zastępuję talentu i umiejętności. Tak, jak dobry lotnik poleci na drzwiach od stodoły, tak dobry operator nakręci dobry materiał przysłowiową Sony HC-3.
Góra sprzętu jest dobrą wymówką, żeby podyktować wyższe ceny. Przy rozmowie wstępnej z klientem hasło "Ja chcę więcej, bo mam talent" może nie zadziałać. Klient może mieć blokadę (choć nie każdy), żeby zapłacić cenę zbliżoną do ceny w firmie, która przyjedzie na imprezę dwoma ciężarówkami komuś, kto sprzęt nosi w kieszeni garnituru. I fakt, że ten ktoś zapewni 10x lepszy materiał może nie mieć znaczenia.

Jednak hasło, że do robienia dobrych filmów potrzebna jest góra sprzętu uważam za nietrafione. Oczywiście noszenie sprzętu w kieszeni garnituru było metaforą. Oczywiście, że dobry obrazek wymaga szkła. Ale bez przesady, nie mówimy o fabule i szkło za 1500zł starczy. Body do DSLR za 3000,- też będzie stanowczo wystarczające. Z takiego zestawu obrazek może być zawodowy, a do ceny rozsądnej kamery nawet się nie zbliżyliśmy!!!
Do tego rozsądny statyw, jakieś światło i... dochodzimy do ceny średniej kamery video. Gdzie te koszty???

_________________
pozdrawiam,

Marcin
Wesela na Śląsku
VideoKrupski.pl


środa, 6 czerwca 2012, 13:12
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Wesela 2012
Mysle, ze obecnie oprocz posiadania pomyslu na realizacje trzeba zdecydowanie wiecej siedziec przed kompem niz kiedys w tej branzy, bo material krecony jako wielki tasiemiec i wrzucony na linie pociety co 5 minut juz nie cieszy oko i stad miedzy innymi problemy z zamowieniami. W obecnej chwili w wiekszosci, nie da sie jechac na chalturze 4 razy w miesiacu po 1500zl i odbor pracy za tydzien a jesli ktos tak jeszcze jedzie i nie zamierza tego zmieniac, to farciarz i samobojca w jednym.


środa, 6 czerwca 2012, 13:41
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 17 kwietnia 2009, 23:06
Posty: 29
Post Re: Wesela 2012
Do MK magic- Pytasz gdzie są koszty? No przybliżam bo chyba nie wiesz o czym piszesz. Byle kamera kosztuje 13 000 sama lustrzanka to nie wydatek jak piszesz 4000 ( z kitowym obiektywem) bo taki sprzęt można sobie w buty wsadzić a nie tym kręcić filmy. Po za tym dodaj do tego jakieś oświetlenie dodaj jakąś stabilizację bo z łapy tego kręcić nie będziesz dodaj komputer i koszt programów a i całego wesela lustrzanką za 4 tyś nie pojedziesz - choćby ze względu na dźwięk ( mono) itd. Oczywiście nie mówię o masie sprzętu ale dla fajnego w miarę efektu te min 30 tyś w sprzęcie trzeba mieć a do tego i tak co parę lat coś wymienasz bo i sprzęt się starzeje i technika idzie do przodu...
Powiedzenie że fachowiec zrobi byle czym coś fajnego a laik spieprzy na zarąbistym sprzęcie- też nie do końca się z tym zgodzę. Wielu fachowców - zaczynało na słabym sprzęćie - po czym - właśnie sprzęt ich blokuje w rozwoju i inwestują w coś lepszego i tak w kółko....Laik nie zacznie od sprzętu za kupę kasy - bo albo go na to nie stać albo nie wie czy coś z tym konkretnego będzie robił- no chyba że ma dużoo forsy i sobie nie żałuje
A widziałem już takich choćby z D700 i na auto jadą...

Mnie zresztą nie chodzi o jakość naszych usług. Bo widzę że w tym kierunku ta dyskusja zmierza. Są ludzie co kręcą długie filmy weselne z latającymi obrączkami i Ci co kręcą nowocześnie i fajnie. Nie neguje ani jednych ani drugich i Ci i Ci mają klientów i zlecenia. Chodzi mi o ilość tych zleceń rok do roku. Chodzi mi o to żeby podyskutować jak się rynek nam zmienia. Bo w każdej branży są kryzysy i okresy prosper.

Nie chcę tu wywoływać wojny typu a ty kręcisz lipne filmy to nie masz klientów a ja to kręce zajebiście to się opędzić nie mogę. Jak to mówią - każda zmora znajdzie swego amatora.

Nie widzę więc sensu podawać swojego portfolia na forum ( do oceny) bo to chyba na inny temat Ale jak się ktoś z Was uprze ja mogę podać jako pierwszy nie mam nic do ukrycia i swojego się nie wstydzę..

Ale tak jak pisałem to chyba na inny temat

Bardziej też mnie interesują Wasze sposoby promowania usług co Wam się sprawdza a co raczej nie. W co warto zainwestować a co jest wywaleniem kasy w błoto.

Ja podam jako pierwszy

Mnie kompletnie nie sprawdziła się reklama w prasie: typu Nasz Ślub itp
uważam że to kompletne wywalenie kasy w błoto
Kiepsko też sprawdzały się u mnie targi ślubne Byłem już cztery razy z czego raz nawet pokusiłem się o stoisko. Ilośc zamówień po targach zwracało powiedzmy koszty targów , ulotek itp - może z małą nawiązką

Do BP 777
wrzucam link do swojej pracy:
http://vimeo.com/33248449
to chyba nie jest wrzucony materiał na oś czasu i cięty co 5 min
więć spadek zleceń chyba z tąd nie wynika....


środa, 6 czerwca 2012, 23:31
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1364
Post Re: Wesela 2012
qbazag - zgadzam sie z toba. Odnosnie reklamy, hmm chyba jedyna sensowna w tej chwili, to dobra strona internetowa, to jeszcze procentuje. Tak jak ty w prasie, ja mialem przez ponad rok swoja reklame u siebie w kablowce i co .... i nic, kompletnie nic. To bez sensu, zreszta pomysl - bral bys na swoje wesele kogos z ogloszenia w gazecie? bo ja raczej nie, tak samo z innymi fachowcami. Jak potrzebujesz dobrego mechanika, to szukasz w gazecie, czy pytasz wsrod znajomych?, ewentualnie zagladasz na odpowiednie forum w necie. Targi slubne, nie wiem, ale wydaje mi sie, ze tam jest wiecej wystawcow i ogladaczy niz potencjalnych klientow.


czwartek, 7 czerwca 2012, 01:18
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL