Teraz jest wtorek, 20 października 2020, 08:18




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 lipca 2007, 17:13
Posty: 1068
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Ksiądz jest gospodarzem w danym kościele. Chyba co poniektórzy o tym zapominają. Nie ma co psioczyć tylko trzeba się dogadać. Ksiądz ustala reguły. "Módlcie" się by nie zaczęły pojawiać się takie znaki na drzwiach kościoła
Obrazek
Spróbujecie wejść z kamerą np. do KFC i robicie "szoł". Żadne tłumaczenie wam nie pomoże a nawet zamówienie na 1000 zł


niedziela, 20 lipca 2014, 13:10
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: sobota, 19 lipca 2014, 17:46
Posty: 4
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
mstmst napisał(a):
Ksiądz jest gospodarzem w danym kościele. Chyba co poniektórzy o tym zapominają. Nie ma co psioczyć tylko trzeba się dogadać. Ksiądz ustala reguły. "Módlcie" się by nie zaczęły pojawiać się takie znaki na drzwiach kościoła

Spróbujecie wejść z kamerą np. do KFC i robicie "szoł". Żadne tłumaczenie wam nie pomoże a nawet zamówienie na 1000 zł



Dokładnie tak. Kościół jest miejscem w którym trzeba się umieć zachować, a reguły wyznacza ksiądz każdej parafii. Żeby robić swoje jak najlepiej to trzeba się porozumieć.


niedziela, 20 lipca 2014, 13:36
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Kolego chyba żartujesz z tymi znaczkami - może pojawi się znaczek zakaz wstępu ludziom?? 8O Przecież to młodzi są głównie stroną - nie my. Na moje to nie muszę nawet wchodzić do kościoła. Najbardziej poszkodowani będą młodzi.
Nigdy nie miałem problemów z księżmi - nawiasem mówiąc - mam sześciu w rodzinie.
Kiedyś nawet miałem zdarzenie że po mszy św. idzie w moją stronę ksiądz uznawany za "pogromcę operatorów" - pomyślałem - no to teraz mi się dostanie!!!
A ksiądz wyciąga rękę żeby podziękować za współpracę - byłem w szoku i ręki nie myłem przez miesiąc ;)
Nawet do księży uciążliwych trzeba się dostosować :( Co nie znaczy że nie możemy zająć stanowiska jeżeli wszystko z naszej strony jest OK. Też jesteśmy ludźmi, mamy swoją godność i jak w moim przypadku 3 dni kursu w kurii, po których czułem się prawie jak wikary :)
Nasz wizerunek psują koledzy - czy koleżanki, którzy nie umieją się zachować w kościele. "Miałem ślub z jednym fotografem" ;) którego wszędzie było pełno i to on był główną "gwiazdą wieczoru" - może i foty były super ale..... Potem ksiądz ma "alergię" na widok gościa z kamerą, czy z aparatem i można mu się nawet nie dziwić.


niedziela, 20 lipca 2014, 14:16
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 2 lipca 2007, 17:13
Posty: 1068
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Jendruś napisał(a):
Kolego chyba żartujesz z tymi znaczkami - może pojawi się znaczek zakaz wstępu ludziom??

No nie żartuje. A powiedz mi co zrobisz jak takie coś zobaczysz ? Wpieprzysz się z buciorami mimo to czy uszanujesz wolę ? Kościół to nie studio filmowe i jeżeli ksiądz zabroni nagrywać to nic nie zrobisz. To nie ma nic wspólnego z jakimś durnym zakazem wpuszczania ludzi. Młodzi jak uczestniczą w życiu kościoła to raczej wiedzą jakie zasady panują w danym kościele i jaki jest proboszcz więc mowa o jakiejś krzywdzie jest bezsensu. Chyba, że są to młodzi co uczestniczą w tym życiu tak przy okazji - ślub, chrzest, komunia itp. i potem są zdziwieni i oburzeni - jak to 8O W większości przypadków wina leży po stronie "kamerzysty - fotografa", którzy nie potrafią odpowiednio zachować się a często wchodzą do kościoła jak do siebie - bez pytania. Robią bajzel a ich zachowanie niestety rzutuje na wszystkich. Osobiście nigdy nie spotkałem się z zakazem. Z nakazami tak ale szanuję ich wolę oraz miejsce, w którym odbywa się uroczystość. Zawszę znajdę czas na "pogawędkę" z księdzem i zawsze wypracujemy taki schemat pracy by sobie wzajemnie nie przeszkadzać a co najważniejsze godnie uczestniczyć we mszy.


niedziela, 20 lipca 2014, 15:21
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
mstmst napisał(a):
Jendruś napisał(a):
Kolego chyba żartujesz z tymi znaczkami - może pojawi się znaczek zakaz wstępu ludziom??

No nie żartuje. A powiedz mi co zrobisz jak takie coś zobaczysz ?

Nic nie zrobię. Jak pisałem wcześniej - ja nie jestem stroną w tym problemie. Jeżeli jest znaczek "zakaz używania lampy błyskowej" to jej nie używam - proste i nie tylko na ślubach ale turystycznie też.
Ksiądz nie życzy sobie nagrywania kazania, to nie nagrywam - celowo odwracam kamerę żeby nie było wątpliwości. Młodych informuję że kazania nie ma z tego powodu i finał.
Tak jak pisałeś duuużo zależy od samych młodych. Nie wierzę żeby młodzi "rozpoznawalni" przez księdza mieli jakiekolwiek problemy nawet z księdzem "anty nastawionym". Inaczej może być z młodymi "turystami" Wczoraj byłem na ślubie jako obserwator i mały szok. Na ok. 70 ludzi 3 osoby przystąpiły do komunii. Zauważyłem kilka osób żujących gumy - jeden nawet sobie soczek popijał, a laski były tak wynagolone że gdybym nie wolał chłopców....;) Sodoma i Gomora :( Niestety świat się stacza :(
To co mnie zdenerwowało to obłuda księdza wspomnianej parafii. Do kuzyna mówił że nikt go nie poinformował że będzie nagrywane wideo, bo by się lepiej przygotował z kazaniem. Do mnie mówił że mój pracownik tak go spytał o filmowanie, że szkoda gadać. Wziąłem pracownika krótko - coś ty księdzu naopowiadał? Ten odparł że nic, bo ksiądz mu przerwał tekstem "...byle pan nie wchodził na ołtarz i nie przewrócił księdza..." Młody był przy tej rozmowie i potwierdził tą wersję. Może jestem dziwny, ale wkurza mnie krętactwo - tym bardziej księdza. Nie chcę żeby ktoś wysnuł wniosek że wszyscy księża to...... Szczycę się księżmi z mojej rodziny, że żadnemu z nich nie da się przykleić jakiejkolwiek negatywnej "łatki"


niedziela, 20 lipca 2014, 18:41
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: sobota, 19 lipca 2014, 17:46
Posty: 4
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Dokładnie tak samo uważam. Jak mi ksiądz powiedział, żeby nie nagrywać kazania to go nie nagrywałem. W piątek miałem ślub, gdzie ksiądz nie miał żadnych problemów odnośnie nagrywania. Więc wykonywałem swoją robotę jak należy oczywiście z poszanowaniem dla miejsca konsekrowanego. Ale bywają naprawdę różne wymagania, do których trzeba się dostosować. I nie ma co mieć o cokolwiek pretensji. Kościół to kościół i trzeba to uszanować.


niedziela, 20 lipca 2014, 19:52
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 18:44
Posty: 184
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Są różni księża. Są różne charaktery. Jeden to pozwoli i małpki robić. Drugi chętnie by ciebie widział w jednym miejscu. Kwestia jaki to ksiądz. 90 % idzie się dogadać. Zdarzyło mi się coś takiego. Ksiądz powiedział prosto z mostu. Jak mówię kazanie, macie stać w miejscu. Potem róbcie co chcecie. Prosta piłka. Inny powiedział. Chcecie wejść na plac ołtarza, jak będzie przysięga i obrączki ? Ok nie ma problemu. Tylko mi nie przeszkadzajcie.
Zdarzają się ciężkie tematy. Ja raczej takich nie miałem. Wręcz było, że ksiądz przed mszą poprosił mnie, żebym zapalił świeczki (jakaś wiocha). Byłem na ślubie, gdzie młodzi siedzieli na ołtarzu. Para przed nimi tak postawiła. Trzeba było grzecznie się zapytać. Ksiądz powiedział, tylko mi nie przeszkadzajcie. Miałem pole do popisu dwa na dwa metry. Udało mi się zrobić dobry skrót ze ślubu.

Inna bajka. Jak byście trafili na kościół, gdzie nie można filmować. Kto ponosi winę. Wydaje mi się że młodzi. To oni organizują wszystko i to oni powinni wiedzieć. Co z takim filmem ;].

Raz trafiłem na księdza gdzie brał kasę za filmowanie w kościele. Mówił młodym że woła sobie od 100 do 200 zł. Trafiłem na wredną młodą, trochę krwi mi popsuła a fotograf to ją zbluzgał i powiedział. Jak chce niech poda go do sądu. Ona tego nie chce aby tak ując. Ona nie ma czasu. Od początku same kłody. Potem chce żeby był dobry film czy foty. Chciała film 1h, to dostała. Ale nie ma tam cioci, wujka Staszka. Zrobiłem jej płytę z dodatkowym materiałem. Płyty miały być wysłane kurierem i małpa w przelewie przelała mi -200 dla księdza. Wyśmiałem ją i powiedziałem jest pełna kasa, jest film. Łaskawie dosłała. Z tego co się dowiedziałem tamten ksiądz tak ma, chcesz filmować w kościele, niech młoda para płaci.


wtorek, 22 lipca 2014, 14:14
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Potwierdza się moja teoria - to nie my - filmujący, czy fotografujący jesteśmy stroną w tym wydarzeniu. Młodzi informują księdza że chcą film, czy foty. Oczywiście w dobrym guście jest zameldować się księdzu i poznać jego uwagi dotyczące naszej pracy. Wolę wcześniej uzgodnić co mi wolno, a czego nie, niż być niemile widziany na kolejnym ślubie w tej parafii. Co do łażenia podczas kazania przyznaję rację wspomnianemu księdzu. Czasami bywam na ślubach "gościnnie" i aż "nóż się otwiera" kiedy widzę jak operator właśnie w tym czasie urządza sobie intensywne "pielgrzymki" po kościele. Generalna zasada - to nie ja jestem "gwiazdą" w tym wydarzeniu i powinno być mnie możliwie jak najmniej na pierwszym planie.
Niestety co do kasy "stronami" źle się dzieje. Robię komunię już od wielu lat w jednej parafii. Nigdy nie odpalałem doli księdzu. Przyszedł nowy - pierwszy rok prześliznąłem się, drugi rok ks. spytał ile proponuję na rzecz parafii - zasugerował 10% w następnym podniósł na 20% i to po ustaleniu ceny z rodzicami - dostał 10% i pewnie już nie będę tam pracował
Znam kolegę który dzieli się 50/50 - duża parafia - mówi że i tak w miarę na tym wychodzi. To tak obok tematu.


wtorek, 22 lipca 2014, 15:18
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 18:44
Posty: 184
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Jendruś masz rację że w dobrym guście jest iść i zameldować się. Większość księży mówi czego nie lubi. Ja staram się chodzić po kościele, tak aby mnie nie było widać. Kwestia budowy kościoła. Tu mamy dużo do popisu.
Płacić coś kleru ? W życiu. Dla czego ja mam oddawać swoje zarobione pieniądze. Nie dość że dostaje od rodziców. To nie są małe kwoty, to jeszcze woła od filmowca, fotografa. To jest pazerność. Twój kolega dzieli się 50 na 50. Sorry ale to jest wstyd. Potem nie dziwie się że rudy lis traktuje nas jak plebs średniowieczny. Nigdy bym się na to nie zgodził.
Powiem też. Jakiś czas temu mój znajomy filmował komunię. Jest na rynku dobrych kilka lat. Ich dwóch operatorów, lustra + fotograf. Ksiądz był tak wk... na nich. Nie znali przebiegu mszy, wchodzili dzieciakom w drogę. O tym powiedział mi mój drugi kolega. Akurat miałem z dwa tyg. po tym wydarzeniu ślub. Ksiądz prosto w oczy powiedział mi. Mam nadzieję że nie będzie mi pan wchodził w drogę jak ci na komunii. Chwilowe pogadanie, sam ksiądz powiedział. Jak ich zobaczy na komunii to wyprosi i rodzice sobie mogą mówić.
Zastanawia mnie kolega ma takie doświadczenie a wtopę zaliczył.
W tym roku komunia indywidualna. Typ filmu, mega skrót w muzyce, najważniejsze słychać. Ksiądz na koniec podchodzi. Gadka o sprzęcie, dziękuje za współpracę i że nie wpier... się jemu. Ksiądz z twarzy (zabiję cię). Pomijam że komunii nie lubię brać. Artystyczny shit jak dla mnie.

Sami popełniamy błędy, mi też się zdarzyło.


środa, 23 lipca 2014, 07:37
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 5 maja 2005, 09:13
Posty: 637
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
ostatni ślub, wchodzę z moim kolegą filmowcem i panią fotograf do zakrystii (aparaty w rękach) i na dzień dobry słyszymy: "nienawidzę kamerzystów", lekki szok, ale zachowałem zimną krew i mówię, że całe szczęście bo dziś pracujemy tylko aparatami... Uśmiech pojawił się na twarzy księdza (stosunkwo młody, na oko nie miał 40), i miło powiedział, że fotografów lubi bo jego dziadek, czy tam ojciec był fotografem... :mrgreen: i najlepsze teraz....filmujemy we dwóch wejście młodych (statyw, flycam) + pani fotograf się krząta, ksiądz standardowo wita młodych i mówi też, żeby dziś się skupili na sobie, nie myśleli o tłumie ludzi za plecami, itd, itp, żeby nie zwracali uwagi na fotografów....i dodał "na szczęście dziś nie ma kamer" :mrgreen:


środa, 23 lipca 2014, 09:49
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
Dobre - i do końca nie zajarzył o co biega??


środa, 23 lipca 2014, 14:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 5 maja 2005, 09:13
Posty: 637
Post Re: Kurs koościelny pozwolenie na filmowanie
trudno powiedzieć, ale do końca mszy robiliśmy co chcieliśmy bez problemów, czy zwracania uwagi lub wymownej ciszy :wink:


wtorek, 12 sierpnia 2014, 10:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL