Teraz jest piątek, 23 października 2020, 05:41




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Zakaz robienia zdjęć podczas mszy 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1521
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
No niestety stary, wszedzie sie trafiaja tacy pseudo fachowcy, co to niby lata juz dzialaja a tak naprawde ch....a potrafia, trzeba kombinowac i nie przejmowac sie, bo kretynom nie przetlumaczysz, nie dogadasz sie, kazdy pewnie mial lub bedzie mial taka sytuacje.


środa, 15 czerwca 2016, 20:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 stycznia 2004, 23:02
Posty: 610
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Ile ja miałem takich sytuacji......wreszcie nie wytrzymałem i umieściłem zapis w umowie o zepsutych ujęciach przez osoby trzecie, fotografowie i operatorzy kamer firm zewnętrznych, ministrantów, gości, itp... teraz przy podpisywaniu umowy pouczam ich o rożnych ewentualnościach jakie mogą wystąpić i tyle.
W tym sezonie miałem już trzy takie sytuacje:( staram sie tak kadrować aby nie filmować zbędnego otoczenia np podczas przysięgi ale to i tak nie wystarcza... takie życie.

_________________
Panasonic AG-DVC30, Panasonic HMC151e x2 kiedyś........obecnie Panasonic HC-X1i Panasonic GH5


czwartek, 16 czerwca 2016, 00:04
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 18:44
Posty: 184
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Panowie trwa ślub, ceremonia, końcówka. Jak jest spory kościół np. katedra. Mądra ekipa wchodzi bokiem i nie przeszkadza chłopakom z branży. Gdzieś tam się rozkłada. Jak jest mały kościół to grzecznie czeka na zewnątrz. W tamtym roku w kościele miałem o taki temat. Jest po przysiędze, ksiądz robi swoje z kielichem i ciałem Jezusa. Wchodzi jakiś facet, na pewno po 50tce. Wchodzi obok ołtarza i rozkłada wielki statyw na kamerę. No myślałem że pie... ani przebitki nie da się zrobić. Czekam aż zejdzie, pogoniłem za nim, ale szybko wyszedł. Wszedłem na ołtarz przeprosiłem księdza (był jakiś śpiew). Odłożyłem na bok. Fotograf się wk.. a złośliwy jest. Porozkręcał jemu, min. kółeczka.
Nie wiem co on sobie myślał. Siostra zakonna powiedziała mi, że zapyta się o licencję i może mieć czerwoną kartkę. Ile razy jestem, nie przeszkadzam. Bywa że się część poda, oni wyszli a my wchodzimy.
Ma się pewne miejscówki, pałac, park. Są trzy ekipy czyli filmowiec z fotografem. Nikt nie chodzi w sobie w paradę. Ja mam super parasol pod śluby. Moja pani młoda zrobiła sobie sesję z nim, tam gdzie chciała. Inna pani widzi, podchodzi i pyta się czy może pożyczyć. Mówię, spoko my idziemy tam to oddasz jak skończysz.
W tym roku ratowałem panią fotograf body. Rozleciało się jej, trzeba sobie pomagać. Dałem cały zestaw body plus obiektyw 24-70 ze światłem 2.8 oraz lampę. To było jej pierwsze wesele. Koleżanka pani młodej, razem studiowały. Szczerze w życiu bym tak nie zaryzykował.


czwartek, 16 czerwca 2016, 13:00
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: poniedziałek, 22 kwietnia 2013, 22:07
Posty: 81
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Co do fotografów włażących w kadr, u mnie na umowie jest taki punkt:
Zleceniobiorca nie wyraża zgody na obecność fotografów z firm trzecich, złamanie tego punktu skutkuje odmową wykonania zlecenia. Albo jeździmy razem ja i fotograf, albo wcale.

I święty spokój! :)

_________________
iMac A1311, Macbook Air 2015, oraz PC: Amd Ryzen 3 2200G, 12GB RAM, GTX750, HDD 1TB, SSD 512GB, 2xDVD + Blu-Ray
Aparaciki: Canon 5D Classic, Canon 6D + 24-70L F/2.8, Canon 70D + Canon 17-55 F/2.8 IS USM
VIDEO: Panasonic UX90, Sony PMW EX1


wtorek, 21 lutego 2017, 22:21
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 18:44
Posty: 184
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
lubiezdjecia napisał(a):
Co do fotografów włażących w kadr, u mnie na umowie jest taki punkt:
Zleceniobiorca nie wyraża zgody na obecność fotografów z firm trzecich, złamanie tego punktu skutkuje odmową wykonania zlecenia. Albo jeździmy razem ja i fotograf, albo wcale.

I święty spokój! :)


Np. twój fotograf może nie leżeć parze. Mają swojego dobrego i leci ci zlecenie. Większości jest spoko i idzie się dogadać. Ja z moim kolegą to już całkowicie.
Fakt odmówiłem zlecenia. Jedna para fotografów jest bardzo chamska i ma w dupie innych. Stać metr od pary gdy tańczą pierwszy taniec. On się zna, jego żona ma blade pojęcie. Fakt odmówiłem, mija tydzień a ta sama para a pana kolega wolny ?


sobota, 11 marca 2017, 21:16
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: poniedziałek, 23 stycznia 2017, 23:04
Posty: 1
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Ja patrzę na te sprawy z drugiej strony, jestem fotoamatorem i księdzem, i spróbuje podzielić się moim doświadczeniem.
1) Fotografowie są bardzo różni i dotyczy to zarówno kultury osobistej, jak i umiejętności. Po wpisach odnoszę wrażenie, że tutaj mamy do czynienia z tą lepszą połową. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że im bardziej ktoś chwali się zaświadczeniami, opowiadaniem "gdzie on to nie fotografował" etc. tym więcej z nim problemów w czasie liturgii. A kiedy przychodzi ktoś "zielony" to najczęściej grzecznie dostosowuje się do moich wskazówek.
2) Fotograf na liturgii nie jest do niczego potrzebny, chociaż rozumiem subiektywną potrzebę pamiątkowych zdjęć.
3) Warto w miarę możliwości wyciszyć sprzęt, wyłączyć sygnał dźwiękowy, czy włączyć tryb cichy, Nikon D700 jest chyba najgłośniejszy. Kiedyś zaproponowałem pewnej pani włączenie trybu cichego ( Canon 5D mk III) i usłyszałem,że nie można bo działa wolniej, nie wiem po co jej 6kl/s na ślubie.
4) O fotografach z zaświadczeniami nie umiejących obsłużyć sprzętu można by napisać książkę np. Lampa błyskowa w górę, a kościół wysoki i sufit ciemny, ale ona w telewizorze widziała, że tak się robi, po wyjściu na zewnątrz błyskała nadal doświetlając światłem odbitym od nieba. Cały ślub zrobiony rybim okiem, albo zoomem 70-200 na cropie, czy gość używający wyłącznie stałek, które zmieniał co 2 minuty, a może i częściej, chociaż jemu sie nie dziwię, wszystkie miały czerwony pasek (Canon) i pewnie chciał sie pochwalić.
5) Sprawa stroju. Niestety często ( zbyt często ) fotograf jest najgorzej ubranym uczestnikiem ceremonii czasem zupełnie nieodpowiednio do miejsca.
6) Od siebie dodam, że kiedy fotograf zachowuje się tak jak należy to i ja w czasie ślubowanie staję tak, żeby musie dobrze pracowało
7) Szczerze zachęcam do bliższego poznania liturgii, odkrycia jej głębi i piękna (jestem księdzem 24 lata i coraz bardziej mnie Ona zachwyca), wtedy nie tylko duchowe przeżycia będą piękniejsze ,ale i zdjęcia lepsze. Pozdrawiam.
Siedem w Biblii oznacza pełnię, wszystko co trzeba, więc wystarczy.


niedziela, 12 marca 2017, 01:33
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 27 października 2010, 22:03
Posty: 1521
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Masz 24 lata czy jestes ksiedzem od 24 lat? czytajac twoją wypowiedź raczej chcial bys byc ksiedzem, dzieki za rady raczej nie skorzystam.


Ostatnio edytowano niedziela, 12 marca 2017, 17:20 przez jacekxyz, łącznie edytowano 1 raz

niedziela, 12 marca 2017, 04:53
Zobacz profil
Moderator
Moderator

Dołączył: środa, 26 lipca 2006, 10:57
Posty: 5146
Lokalizacja: Tczew
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Piniol chwalebnie się wypowiadać, mnóstwo ludzi to teraz robi na piśmie. Coraz częściej niestety ci, którzy nie czytają. Gdybyś zadał sobie trud czytania ze zrozumieniem, zobaczył byś, że piszesz do filmowców, a nie fotografów.

Boję się myśleć, do czego jeszcze podchodzisz z taką lekkością.

_________________
最诚挚的问候


niedziela, 12 marca 2017, 08:55
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 18:44
Posty: 184
Post Re: Zakaz robienia zdjęć podczas mszy
Pinol
1. Fotografów znam różnych. Ja potrafię dogadać się. Raczej problemów ze mną nie ma. Jak wchodzę w kadr, wystarczy że kiwnie i wiem o co chodzi.
Kwestia zachowania w kościele. Co ksiądz to obyczaj. Miałem np. zakaz filmowania, rejestracja kazania. Inny ksiądz, proszę mnie nie nagrywać bo się peszę. Chodziło abym podczas kazania obiektyw nie kierował w nie go.
3. 810 chyba jest największym kałasznikowem.
4. Mój kolega standardowo używa 24-70 Nikona, do tego w drugim body 70-200 (robi kilka fotek, potem przekłada 17-35).
5. Spotkałem fotografa, który był w krótkich spodenkach. Ja wiem, lato ale etykieta zobowiązuje. Kobiety wcale nie są lepsze. Spotkałem się z paniami, które były ubrane jak wieśniary. Rozumiem wygodę, ale niesmak pozostaje. Ale jedno powiem, dobre fotki mi przesłały.
6. Księża też potrafią kłody podłożyć. Ale to na szczęście wyjątki. Większość potrafi ustawić młodych aby dobrze wyglądało. Druga sprawa, to kazania. Spotkałem się z kazaniami, które nic nie miały wspólnego ze ślubem. Rozmawianie o aborcji, lewakach i prostytucji. Takie kombo miałem na jednym ślubie. W tamtym roku trzy razy pod rząd byłem w tym samym kościele. Co ślub dobre kazanie. Zero nudy, powaga i trochę humoru.


niedziela, 12 marca 2017, 19:28
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL