Teraz jest środa, 12 grudnia 2018, 18:38




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
 Co z jedzeniem? 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post Co z jedzeniem?
Witam. Słuchajcie, jak u Was wyglada sprawa z miejscem przy weselnym stole???? Jak uważacie, czy należy sie nam poczęstunek? Czy jestescie na tyle odwazni, że sami pytacie gdzie macie usiąść? Pytam dlatego, że nie raz zdarzały sie żenujące sytuacje, że podczas obiadu udawałem, że coś robie przy kamerze, zmieniam baterie, kasete itd. Na sali dzwonią sztucce, rozchodzą sie piękne zapachy, a ja np. od 15 bo wtedy było błogosławieństwo nic nie miałem w gębie do 18.00. Fakt, że jeszcze nigdy głodny z wesela nie wyszedłem ale nie dojedzony owszem. Oczywiście nie idziemy tam w celu konsumpcji ale chyba kawałek kotleta należy sie po paru godzinach. Z moich spostrzeżeń wynika, że najgorsze pod tym względem są restauracje. Wszystko wydzielone, dla orkiestry i kamerzysty co łaska..... Inaczej jest w ośrodkach wczasowych, czy szkołach, gdzie wszystkim zajmują się "życiowe" kucharki i wiedzą, że trzeba nakarmić muzyków i filmowca. Jeśli nikt mi nic nie proponuje, po prostu głupawo się czuje. Najczęsciej wychodze z lokalu i czekam aż wszyscy zjedzą i filmuje I taniec. Wtedy nie raz ktos zapytał (nie dziwie sie - młodzi są zakręceni i dziwne żeby mysleli o jakimś kamerzyście) czy pan coś jadl??? a ja zdziwiony - nie, no nie...mmmm nikt mi nic nie mowil.... Inna sytuacja jesli na stoliku dla orkiestry jest przygotowane dodatkowe miejsce, wtedy wiem ze, moge spokojnie usiasc. Tak sie zdarza gdzies w ok. 60% wesel. Generalnie wkurzaja mnie takie sytuacje i rozmawiajac z niejedną orkiestrą dowiedzialem sie, ze też im sie zdarzają takie sytuacje. Oczywiście b. rzadko. Dlaczego myślą o orkiestrze a o filmowcach nie???? czy macie jakiś subtelny sposób???? a może pytacie gdzie można usiaść? nie chce być nachalnym burakiem. Ostatnio wymysliełem jednak coś takiego: Po prostu podchodze do młodych i pytam się czy mogę się czegoś napić bo suszy po takim kręceniu. Wtedy mnie zapraszają gdzieś do stolika. A wiecie co jeszcze mi sie zdarzylo? kręciłem sie po sali, aż w końcu młody mnie zauważył i mówi: - niech pan siada, tu dwóch gości nie przyszło, jest wolne miejsce.... żenada co? a na to od razu pani młoda zorientowała sie, że młody popełnił gafe: - nie, nie, tu jest miejsce dla pana, co ty mowisz.... hehehe Pozdrawiam. Prosze o listy. 3miasto


środa, 31 lipca 2002, 21:09
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post dzieki za wyczerpujace odpowiedzi
jak wyżej


piątek, 2 sierpnia 2002, 20:46
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Witam! Nigdy nie miałem kłopotu ze znalezieniem miejsca siedzącego podczas filmowania wesla. Myślę że w tym temacie nie należy mieć skrupułów, po piewsze nie jesteśmy supermenami żeby wytrzymywać całe wesele na stojąco. Fakt że czasami para młoda jest tak zakręcona że rzeczywiście nie pamięta o przygotowaniu miejsca dla kamerzysty, w tym wypadku uważam że trzeba się śmiało upomnieć i to w ten sposób żeby para młoda poczuła się głupio. Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Jeżeli chodzi o poczęstunek to rzeczywiście jest różnie. W restauracjach traktują nas jako pracowników będących w pracy a do pracy nosi się drugie śniedanie (jest to zresztą cytat wypowiedzi jednego kierownika kuchni - naszczęście rodzice pary młodej byli innego zdania - sytuacja jednak zdecydowanie nieprzyjemna) Dobrze zapamię tałem ową restaurację i obiecałem sobię że nastepnym razem zabiorę ze sobą tak zwane "sznytki" ) Jak wiesz są ludzie i ludziska i bywa różnie. Jeżeli chciałbyś rady na takie sytuacje to ja mam jedną, nie należy być gapowatym i wydaje mi się że to minimum gościnnoś nam sie należy. Pozdrowienia ! Piotrek


środa, 14 sierpnia 2002, 20:48
Bywalec
Bywalec

Dołączył: czwartek, 7 lutego 2002, 08:40
Posty: 54
Lokalizacja: dawna Galicja
Post 
Ptwierdzam, że ostatnio zdarza się to coraz częściej. Kiedyś Młodzi sadzali mnie przy stole z gośćmi, teraz na ogół mam miejsce przy zespole muzycznym. Niestety, czasem muszę zapytać wprost, gdzie mam usiąść, bo nikomu nie przyjdzie do głowy, że ja mogę być głodny (a wcale dużo nie jadam). Taka praca :?

_________________
"Wszystko jest trudne nim stanie się proste" (Fuler)


środa, 2 października 2002, 11:17
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Od trzech dni przeglądam forum, a w nim między innymi dział wideofilmowiec i co widę, po raz kolejny "co z jedzeniem" - ludzie !!! czy nie znajdzie się choć jeden co go nakarmi.

pozdrawiam
piotrek


sobota, 12 października 2002, 00:05
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Hej, co wy się czepiliście jedzenia. Zajmijcie się filmowaniem. Moja rada to dyskretne dbanie o swoje interesy. Zazwyczaj znajdzie się jakieś miejsce przy orkiestrze. Młodych zostawmy w spokoju i tak mają przewalone. Zresztą zawsze przy spisywaniu umowy można nabąknąć czy "Będę mógł liczyc na poczęstunek czy wziąć ze sobą" - jestem pweien w 100% że będziecie dobrze traktowani" - rozmowa to podstwa.
Inna sprawa to alkohol - osobiście filmuje od 14 lat, od 5 przez wszystkie wesela wypiłem 3- 4 kieliszki ( nie pijcie alkoholu ) a zjeść zawsze !
Nie zapominajmy że nie jesteśmy z rodziny więc raczej siadajmy z orkiestręą to na ogół OK ludziska.


wtorek, 15 października 2002, 11:25
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Zgadzam się w zupełności;
zero alkoholu, kieliszek ze znajomum zespołem z którym się nie widziałem dziesięć lat itp.
Konsumpcja , sprawa drażliwa. Cóż. Zwykle dyskretnie przy podpisaniu umowy pytam czy jak zwykle posadzą mnie przy zespole, ale jak nie ma żarcia to zwykle jestem na to przygotowany ( kanapki). Korona mi z głowy nie spadnie jak zeżrę w aucie. Termos wożę zawsze !
: )
Młodzi mają tyle na głowie i to że o kamerzyście zapomną nie zawsze wynika ze skąpstwa. Temat kotleta odpuśćmy sobie, honory też, bo przecież na wesele idziemy pracować a nie konsumować. Równie bezsensownym tematem może być chyba kwestia zatańczenia sobie kamerzysty z fajną laską itp.
POzdro

:P


sobota, 30 listopada 2002, 01:45
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Przecież w restauracjach miejsce za kamerzystę jwst opłacone i należy się coś zjeść nawet bez chlebka


sobota, 8 lutego 2003, 18:48
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Coś nie tak!!!
"żeby para młoda poczuła się głupio"
--- to przesada... Piotrek (Wysłany: Sro Sie 14, 2002 8:48 pm) nie skomentuje tego bo szkoda słów i zastanów się co piszesz.
--------------------------------------------------------------------
Co do jedzenia do w zupełności zgadzam się z Gość (Wysłany: Sob Lis 30, 2002 1:45 am) Mnie szef się nie pyta czy mam co jeść tylko słyszę nie wyjdziesz dopuki nie skończysz... A zdarzyło się już tak że przyszedłem do pracy na 7,00 a wyszedłem po 42 godzinach.
Panowie filmowcy jesteście w pracy.
A drugie to i tak napewno coś się zawsze znajdzie do zjedzenia na weselu dla kulturalnego i miłego operatora kamery.


środa, 7 maja 2003, 14:45
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 18 lutego 2003, 19:06
Posty: 271
Lokalizacja: mazowieckie
Post Co z jedzeniem?
Ja w umowie mam pkt. Inne postanowienia o brzmieniu: "Zleceniodawca zapewnia zleceniobiorcy bezalkoholową konsumpcję w czasie trwania imprezy oraz dostawę energii elektrycznej (ok 3kW) oraz odpowiada za szkody wyrządzone przez uczestników imprezy." Jakoś nigdy nie musiałem przypominać na weselu o tym punkcie umowy.


piątek, 9 maja 2003, 12:39
Zobacz profil
Nowy
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 2 maja 2003, 07:45
Posty: 3
Post 
bardzo dobry podpunkt, trzeba go dobrze sprzedac, ale istnieje mozliwosc ze klient nie czyta umowy dokladnie, ale to jest juz jego sprawa. brawo. niema to jak dopracowana umowa.


piątek, 9 maja 2003, 14:02
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ja na jednym z wesel troche przesadzilem z alkoholem..... ale na szczeście wziołem statyw i film wyszedł..........ZAJE*****! Poprostu najlepszy film jaki nakęciłem. Lecz nie polecam stosowania tej metody


piątek, 9 kwietnia 2004, 13:36
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 29 grudnia 2002, 23:53
Posty: 336
Lokalizacja: podlasie
Post Re: Co z jedzeniem?
Miras13 napisał(a):
"Zleceniodawca zapewnia zleceniobiorcy bezalkoholową konsumpcję w czasie trwania imprezy oraz dostawę energii elektrycznej (ok 3kW) oraz odpowiada za szkody wyrządzone przez uczestników imprezy." Jakoś nigdy nie musiałem przypominać na weselu o tym punkcie umowy.


W jaki sposób odzyskasz kasę, jak ci mocno podpity gość weselny wytrąci kamerę, lub przewróci statyw z 3 halogenami po 500W ?
Pytam dlatego, że jeden z moich klientów stanowczo nie zgadzał się na podobny punkt. Miałem tak: Zamawiający usługę ponosi odpowiedzialność za zniszczony lub uszkodzony sprzęt kamerzysty przez osoby trzecie - będące w miejscu wykonania zlecenia z inicjatywy zamawiającego.

Pozdrawiam.


piątek, 9 kwietnia 2004, 22:43
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 18 lutego 2003, 19:06
Posty: 271
Lokalizacja: mazowieckie
Post 
Jak na razie tylko raz zdażyło mi się że gość przewrócił maszt ze światłami. Już na weselu młody podszedł i zapytał jak uregulować straty przezemnie poniesione. Koszty doliczyłem przy odbiorze kaset bezproblemowo. Kamerę mam na statywie z Fotonu i trzymając ją dwoma rękoma nie zdażyło mi się aby ktoś mi ją wytrącił. Jeszcze nie zdarzyło mi się ażeby ktoś nie podpisał umowy ze względu na ten punkt.


sobota, 10 kwietnia 2004, 09:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 29 grudnia 2002, 23:53
Posty: 336
Lokalizacja: podlasie
Post 
Dzięki.
Zastanawiałem się nad ubezpieczeniem sprzętu, Znajoma brokerka powiedziała mi że to nie stanowi problemu, tylko nie wszystkie towarzystwa ubezp. oferują ubezpieczenie sprzętu pracującego "w terenie."
Pozdr.


sobota, 10 kwietnia 2004, 12:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL