Teraz jest środa, 25 kwietnia 2018, 08:30




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Tragedia!!! XL1 nie nagrał 
Autor Wiadomość
Nowy
Nowy

Dołączył: wtorek, 7 września 2004, 22:41
Posty: 3
Post Tragedia!!! XL1 nie nagrał
Ostatnio filmowałem wesele. Niestety na kasecie napoczątku jest przez kilka sek. pasiasty obraz (naprzemian stare i nowe nagranie), potem przez 15 min. TYLKO STARE NAGRANIE ??? i póżniej znowu obraz podzielony na poziome pasy. POMOCY bo awaria nastąpiła w kościele. Gdzie podziało się nagranie? Czy mogę to jakoś odczytać?


wtorek, 7 września 2004, 23:01
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 00:01
Posty: 255
Post Re: Tragedia!!! XL1 nie nagrał
pidro napisał(a):
Ostatnio filmowałem wesele. Niestety na kasecie napoczątku jest przez kilka sek. pasiasty obraz (naprzemian stare i nowe nagranie), potem przez 15 min. TYLKO STARE NAGRANIE ??? i póżniej znowu obraz podzielony na poziome pasy. POMOCY bo awaria nastąpiła w kościele. Gdzie podziało się nagranie? Czy mogę to jakoś odczytać?


Ja mam poczciwą Digital8 TRV828 kamerę i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła w żaden sposób
a tu proszę, kamera za 10tys albo więcej i taki figiel

krótko, marne szane masz na odzyskanie obrazu, jak kamera nie nagrała
najlepiej niech młodzi powtórzą koścelny :)


wtorek, 7 września 2004, 23:25
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: niedziela, 25 stycznia 2004, 19:33
Posty: 135
Post 
Wydaje mi się że miałes zabrudzoną glowicę. Nieprzyjemna sprawa, może na innej kamerze spróbuj odtworzyć ale masz marne szanse.


wtorek, 7 września 2004, 23:42
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 30 października 2003, 10:13
Posty: 764
Post Re: Tragedia!!! XL1 nie nagrał
VideoZawiercie napisał(a):
pidro napisał(a):
Ostatnio filmowałem wesele. Niestety na kasecie napoczątku jest przez kilka sek. pasiasty obraz (naprzemian stare i nowe nagranie), potem przez 15 min. TYLKO STARE NAGRANIE ??? i póżniej znowu obraz podzielony na poziome pasy. POMOCY bo awaria nastąpiła w kościele. Gdzie podziało się nagranie? Czy mogę to jakoś odczytać?


Ja mam poczciwą Digital8 TRV828 kamerę i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła w żaden sposób
a tu proszę, kamera za 10tys albo więcej i taki figiel

krótko, marne szane masz na odzyskanie obrazu, jak kamera nie nagrała
najlepiej niech młodzi powtórzą koścelny :)

wierzysz w to pewnie naciskał nie to co trzeba
a wiesz dlaczego
1/nie napiał czy spr. jej zachowanie potem na czystej tasmie
2/jednak sie cos nagrało
3/nie sprawdził kontrolnie przed filmowaniem własciwym kamerki
4/ robi groszowe oszczednosci na tasmach


wtorek, 7 września 2004, 23:43
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: wtorek, 7 września 2004, 22:41
Posty: 3
Post 
Jam 3 ale mi dałeś. Masz na myśli pewnie czy aby nacisnąłem RECa i nagrywałem na zniszczonej kasecie? Fakt, że kaseta była nagrywana trzeci raz (TDK). Robiłem na niej próby poprzedniego dnia. Co ciekawe, po dostrzeżeniu na drugi dzień,że nie ma nagrania, nagrałem 15 sek. na tej kasecie na początku i nagranie było w 100 % ok. Przypuszczam, że miałem zabrudzoną głowicę (chociaż to było 4-te wesele tej kamery) i po 15-tu minutach nagrania zaczęla się oczyszczać (co by tłumaczyło przebijanie w pasach obrazu z kościoła) a po ok.25-ciu minutach wyczyściła się na tyle, aby mogła poprawnie zapisywać. Nagrałem przecież jeszcze 3 kasety i wszystko zapisało się ok.
A jeśli chodzi o taśmy to jestem tylko pracownikiem firmy i szef decyduje, że kasety nagrywamy 3-4 razy. Dotychczas filmowałem kamerą Canon XM-1 i nigdy mnie nie zawiodła.


czwartek, 9 września 2004, 22:14
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
PDVM-40N i po problemach.


czwartek, 9 września 2004, 22:55
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 30 października 2003, 10:13
Posty: 764
Post 
pidro napisał(a):
Jam 3 ale mi dałeś. Masz na myśli pewnie czy aby nacisnąłem RECa i nagrywałem na zniszczonej kasecie? Fakt, że kaseta była nagrywana trzeci raz (TDK). Robiłem na niej próby poprzedniego dnia. Co ciekawe, po dostrzeżeniu na drugi dzień,że nie ma nagrania, nagrałem 15 sek. na tej kasecie na początku i nagranie było w 100 % ok. Przypuszczam, że miałem zabrudzoną głowicę (chociaż to było 4-te wesele tej kamery) i po 15-tu minutach nagrania zaczęla się oczyszczać (co by tłumaczyło przebijanie w pasach obrazu z kościoła) a po ok.25-ciu minutach wyczyściła się na tyle, aby mogła poprawnie zapisywać. Nagrałem przecież jeszcze 3 kasety i wszystko zapisało się ok.
A jeśli chodzi o taśmy to jestem tylko pracownikiem firmy i szef decyduje, że kasety nagrywamy 3-4 razy. Dotychczas filmowałem kamerą Canon XM-1 i nigdy mnie nie zawiodła.

po tym co teraz napisałes
bardziej stawiał bym na tasmie ,ze była "brudna" a ze to nie zaszkodziło głowicy (dalsze nagrywanie)
raczej swiadczy o klasie sprzetu


czwartek, 9 września 2004, 23:49
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
O jakiej klasie - niskiej,
w normalnym sprzęcie taka sytuacja powoduje sygnalizację zabrudzona głowica albo sygnalizuje konieczność wyjęcia kasety i jeszcze wyłancza się nagrywanie. W dobrym sprzęcie wyświetla się kod awari który sugeruje czynność wyczyszczenia głowicy,lub wymiany kasety czy też regulacji toru taśmy. XL-1 to badziewie jak większość canonów.


piątek, 10 września 2004, 08:38
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Witam
Śmiejecie się wszyscy dopiekając człowiekowi, a przecież taki wypadek może być rozpaczą, to jest tylko sprzęt, każdemu może coś odwalić. Szczęście w nieszczęściu, że to tylko chwilę trwało.
Kiedyś zadzwonił do mnie gość, zrozpaczony operator, który filmował wesele i prowadząc wywiad z grupą ludzi na zewnątrz nagrywał ich przez podłączony do kamery mikrofon, po wyjęciu go gniazdo mini-jack do którego go wpinał - nie podłączyło mikrofonów własnych kamery, po prostu zworka gniazda nie zakontaktowała i praktycznie całą najważniejszą w życiu uroczystość ludzi - człowiek nagrał bez dźwięku. Powiedzcie - kto z was filmuje w słuchawkach, czy jesteście pewnie, że w tej chwili wchodzi na taśmę obraz i dźwięk i nie wiadzieć czemu kamera przestała poprawnie zapisywać, tak samo obraz widziany w wizjerze nie jest obrazem z taśmy, lecz z obiektywu, dacie głowę że wchodzi na taśmę i nagle coś kamerze odwaliło, lub jeszcze lepiej nowa kasetka miała defekt własny: np: kawałek drewienka co ku mojemu zdziwieniu wyciągnęliśmy w studio z nowej kasetki miniDV 8O normalny patyczek blokował przesów taśmy - firmowej dobrej kasetki! Swoją drogą aż mi dreszcz przebiegł, łatwo jest prawić morały ofierze, ale stać się nią samemu to prawdziwa rozpacz. Teraz wszyscy odpukujemy w niemalowane drewno :D
Pozdrawiam gorąco, choć z niewielkim dreszczem.


piątek, 10 września 2004, 08:45
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Anonymous napisał(a):
O jakiej klasie - niskiej,
w normalnym sprzęcie taka sytuacja powoduje sygnalizację zabrudzona głowica albo sygnalizuje konieczność wyjęcia kasety i jeszcze wyłancza się nagrywanie. W dobrym sprzęcie wyświetla się kod awari który sugeruje czynność wyczyszczenia głowicy,lub wymiany kasety czy też regulacji toru taśmy. XL-1 to badziewie jak większość canonów.

chyba nie umisz mysleć
głowica była czysta cały czas
co miała sygnalizować
tor taśmy tez był ok


tasma był pewnie "zabrudzona" ,że nie nagrywała na pewnym odcinku


piątek, 10 września 2004, 09:23
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 4 czerwca 2003, 11:34
Posty: 306
Lokalizacja: Szczecin
Post 
Ja wam powiem jak wybrnąłem z podobnej sytuacji. Tydzień temu nie nagrałem zakładania obrączek. Poprosu błąd ludzki w czasie szybkiego przechodzenia po przysiędze przypadkowo nacisnąłem rec i wyłączyłem kamerę, zanim ponownie ją włączyłem było pozamiatane obrączki założone. Tragedia. Na szczęście był fotograf z profesjonalną cyfrą. Dogadałem się z nim i już wieczoreem miałem na poczcie wszystkie zdjęcia z tego momentu. Pozyczyłem też taśmę od jednego z gości przegrałem i mam fonię ( niestety wizja się totalnie nie nadaje, osoby bez głów, podłoga etc). I teraz to montuję - będzie niestandardowo ale chwila ta w jakiś sposób będzie uratowana. Oczywiście młodych poinformowałem że tak będzie są nawet ciekawi jaki będzie efekt i się nie bużyli.
Chociaż stresa miałem totalnego - pierwsza taka wpadka od 15 lat


piątek, 10 września 2004, 09:55
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 30 października 2003, 10:13
Posty: 764
Post 
Pit napisał(a):
Ja wam powiem jak wybrnąłem z podobnej sytuacji. Tydzień temu nie nagrałem zakładania obrączek. Poprosu błąd ludzki w czasie szybkiego przechodzenia po przysiędze przypadkowo nacisnąłem rec i wyłączyłem kamerę, zanim ponownie ją włączyłem było pozamiatane obrączki założone. Tragedia. Na szczęście był fotograf z profesjonalną cyfrą. Dogadałem się z nim i już wieczoreem miałem na poczcie wszystkie zdjęcia z tego momentu. Pozyczyłem też taśmę od jednego z gości przegrałem i mam fonię ( niestety wizja się totalnie nie nadaje, osoby bez głów, podłoga etc). I teraz to montuję - będzie niestandardowo ale chwila ta w jakiś sposób będzie uratowana. Oczywiście młodych poinformowałem że tak będzie są nawet ciekawi jaki będzie efekt i się nie bużyli.
Chociaż stresa miałem totalnego - pierwsza taka wpadka od 15 lat

a nie mogłeś się z mlodymi dogadac aby odstawili ten "cyrk" jeszcze raz :wink:
pokleic i może by sie nikt poza wami nie zorientował :idea:


piątek, 10 września 2004, 10:39
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Ubawilem się świetnie czytając to :D kurcze czego się nie robi dla oka. Można by zainscenizować nawet na pożądnym zoomie na ręce pary młodej tę scenę ponownie po za kościołem tak, aby po za nimi nie widać było nic innego, ale co z dźwiękiem?.
Nie piszcie już takich rzeczy bo można się zawału nabawić :D
Pozdrowienia


piątek, 10 września 2004, 12:24
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 4 czerwca 2003, 11:34
Posty: 306
Lokalizacja: Szczecin
Post 
Wy się ubawiliście ale ja nikomu nie życzę takiego stresa jakiego ja miałem. Ale ważny jest happy-end ( a z tym zoomem to niezły pomysł)


piątek, 10 września 2004, 12:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 30 października 2003, 10:13
Posty: 764
Post 
Montażysta Darek A. napisał(a):
Ubawilem się świetnie czytając to :D kurcze czego się nie robi dla oka. Można by zainscenizować nawet na pożądnym zoomie na ręce pary młodej tę scenę ponownie po za kościołem tak, aby po za nimi nie widać było nic innego, ale co z dźwiękiem?.
Nie piszcie już takich rzeczy bo można się zawału nabawić :D
Pozdrowienia

dzwięk co za problem
dodać inna scieżkę dzwiękową
nagrać od nowa
to tylko technika i organizacja :lol:


piątek, 10 września 2004, 12:39
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Exabot [Bot] i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL