Teraz jest czwartek, 22 października 2020, 00:15




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona
 Cena za sam montaż? 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Przeprosiny przyjęte.


piątek, 15 października 2004, 00:02
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Odpisywałem na nick Gość kol. Koziełło pojawił się zanim zdążyłem odpisać "gościowi". Nie uważam abym obraził czymś kol. Koziełło, więc i nie czuję się w obowiązku przepraszania, którego nie miałem powodu czynić bez powodu. Jedynie pozdrawiam gorąco kol. Koziełło.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 00:15
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
I cała sztuka kręciołowania weselnego polega na tym żeby przy pomocy jednej kamery i stosunkowo małych nakładów zrobić w miarę poprawny reportaż z uroczystości weselnej. Znajac warsztat można to dość dobrze zrobić. Gdzie Ty profesjonalny artysto widziałeś robienie reportażu przy pomocy dwóch kamer. Wierz mi że dobry fachowiec przy pomocy jednej dobrej kamery zrobi lepszy reportażowo-dokumentalny film z wesela niż większość amatoro-filmowców(przepraszam artystów z prof-art- studio -vide-foto-film)przy pomocy dwu lub więcej amatorskich kamerek.


piątek, 15 października 2004, 00:28
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ależ przeprosiny to nic złego. Jeśli me zamiary pozostają w stosunku "konfu" do Pana to jestem niemile roczarowany taką postawą. Pana, jak mniemam wysoki poziom obycia z filmem nie może nie iść w parze z dobrym wychowaniem. W końcu spotykam na forum znawcę tematu, rzekłbym prawdziwego artystę i profesjonalistę. Tylko proszę się nie wstydzić. To nic złego. Sztuka, poezja i film idą z sobą w parze. Kolego Profart, życzę dużo pomyślności w życiu zawodowym. Sukcesu, wytrwałości i dużego zaangażowania w wychowaniu młodego pokolenia. Niech się uczą. Oby tak dalej.

Z pozdrowieniami
Koziełło


piątek, 15 października 2004, 00:32
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Sztuka kręciołowania. Dobrze to określiłeś. Polega na tym, aby z młodych robić aktorów, (śmieszne randki) cofać ich do wyjścia świątyni, jak nie zdążysz przed nimi wyskoczyć, albo prosić aby drugi raz pocałowali chlebek weselnoprzywitalny, albo sami siebie, lub żeby ludzie rzucili na nich ryż na komendę " trzy-cztery" kamerzysty kręcioła. Sztuka polega na tym, aby nie odczuwali obecności kamer a przy oglądaniu byli pozytywnie zaskoczeni. To wszystko.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 00:39
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Do Kol. Koziełło: Oczywicie przeprosiny to szlachetna sprawa, oczywiście gdy zaistnieje powód. "Przepraszam, że żyję" to już przesada. Oczywiście zawsze można pozdrowić bez powodu co niniejszym czynię.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 00:48
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
PROFART napisał(a):
Sztuka kręciołowania. Dobrze to określiłeś. Polega na tym, aby z młodych robić aktorów, (śmieszne randki) cofać ich do wyjścia świątyni, jak nie zdążysz przed nimi wyskoczyć, albo prosić aby drugi raz pocałowali chlebek weselnoprzywitalny, albo sami siebie, lub żeby ludzie rzucili na nich ryż na komendę " trzy-cztery" kamerzysty kręcioła. Sztuka polega na tym, aby nie odczuwali obecności kamer a przy oglądaniu byli pozytywnie zaskoczeni. To wszystko.

To Ty masz takie pojęcie o prawdziwej pracy kręcioła weselnega jak o i montażu i jego roli oraz zasadach filmowania i montażu. Naoglądałeś się tych reality- szołów i Wielkiego Brata to Ci zostało. Wystarczy nastawiać kamer lub dać ich ludziom o mizernym pojęciu , ważne żeby dużo , zawsze się coś z tego skleci no nie.To szczera prwda że pojęcie nawet nie minimalne ale nazwa koniecznie z profesjonalno -artystycznym i jeszcze studiowym ( to taki neologizm) zabarwieniem. Oj Wy profesjonalnie-artystyczni amatorzy. Szkoda gadać.


piątek, 15 października 2004, 00:51
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Widzę, że dyskutanci jeszcze nie poszli spać. Jeśli mogę to jeszcze coś wtrącę. Artyście nie wypada używać zwrotu "kręciołowanie". Cóż to jest wogóle ? To kojarzy mi się z jakimś motłoch. Nie wstyd Ci Profart ?


piątek, 15 października 2004, 00:54
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Gościu chociażbyś się przedstawił, wymądrzasz się zza mgły anonimowości. Genezę nazwy przedstawiłem wcześniej -parę postów wstecz. Nadal utrzymuję konieczność zastosowania więcej niż jednej kamery, czy ci się to podoba, czy nie. Wielkiego brata nie oglądałem i nawet tego nie znam, chociaż o tej głupocie słyszałem bo było głośno. O pracy kręcioła na weselu istotnie mam nikłe pojęcie, ale o montażu i kompozycji kadru, jak chcesz to możemy porozmawiać, ale się chociaż przedstaw.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 01:02
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Jakie znaczenie ma czy ktoś pisze anonimowo czy pod jakimś idiotycznym pseudo, liczą się wiadomości. A o montażu to masz mgliste pojęcie. Przecież pisałeś że montaż liniowy i nie liniowy różnią się dokładnością. Może wyjaśnisz co miałeś na myśli i jaka jest zasadnicza różnica między tymi dwoma sposobami .


piątek, 15 października 2004, 01:14
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Zasadnicza różnica polega na tym że do liniowego podstawowe narzędzie to mikser i wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym. Dokładność zależy od przygotowania się do montażu i zaprogramowania urządzeń sterujących playerami rekorderem i tytularką jeśli takie są, ale naogół ręczny sposób często stosowany jest istotnie mniej dokładny, ale szybszy od nieliniowego. Liniowo możesz również montować na żywo z kilku rozstawionych kamer podłączonych za pośrenictwem mikserów np. do rekordera. Niestety montuję obecnie tylko nieliniowo jak większość tzw amatorów, Bo nie posiadam tytularek, ani urządzeń sterujących. Montaż to znajomość zasad opowiadania obrazem i dźwiękiem i w naszym przypadku (nieliniowym) powinno być wystarczające to jak przedstawisz to co masz przedstawić. Jeśli mam przedstawić jak małżonek przysięga a zaraz po nim ona, to wolę mieć do dyspozycji ich twarze ręce i całe postaci bez bieganiny po kościele. Jeśli chcesz możesz obejrzeć nie tylko śluby i wesela w naszym wykonaniu wystarczy że wejdziesz na priv, co w moim przypadku w stosunku do ciebie anonimowego jest niemożliwe.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 01:49
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Niestety nie wymieniłeś najważniejszej różnicy co świadczy tym że jesteś samoukiem bo o tej różnicy wszędzie uczą. Poczytaj literatutry ba na naukę u Ciebie już póżnawo, może zrozumiesz o czym mowa.
Przy profesjonalnym sprzęcie żadnych różnic w dokładności..
Ania zapomnij pokazać podwiązki pany młodej w czasie slubu.


piątek, 15 października 2004, 08:05
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Montaż filmu może odbywać się na jeden z dwóch sposobów - liniowy oraz nieliniowy. Pierwszy z nich polega na łączeniu kilku źródłowych sygnałów z dokładnością do obranego przedziału czasowego. Natomiast drugi zakłada montaż poklatkowy, czyli z dokładnością do pojedynczej klatki.
A jak wiesz klatka to najmniejszy przedział, więc to miałem na myśli pisząc o "dokładności", może inaczej zrozumiałeś. Podwiązka to szczegół nieistotny podczas ślubu, a zakładam, że wiemy już, jak można zapamiętywać i przekazywać sekwencję obrazów i dźwięków. Jednak, aby zrealizowane przez nas "dzieło" mogło wzbudzić zainteresowanie u potencjalnego widza, powinniśmy do niego wprowadzić "wartość dodaną". Przykładem takiej "wartości" jest inteligentny montaż, czyli wyrzucenie zbędnych fragmentów filmu oraz takie połączenie pozostałych, aby wyszła z tego sensowna, interesująca całość. Być może jestem samoukiem, ale i praktykiem, a lepsze to niż jałowe teoretyzowanie w dodatku w złośliwym wydaniu takim jak twoje. O ile pierwsze analogowe systemy montażowe uważane były za liniowe (m.in. ze względu na niską precyzję mechanizmów i układów sterujących, które nie pozwalały na montaż z dokładnością do pojedynczej klatki), to we współczesnych urządzeniach trudno już o taki ścisły podział. Wobec tego przyjęło się, że montaż liniowy to taki, podczas którego stosuje się bardziej wrażliwe na wszelkie zakłócenia medium analogowe. Natomiast montaż nieliniowy posługuje się medium cyfrowym, które zapewnia 100 proc. dokładności. Jeśli zakładam, że w danym ujęciu będzie zbliżenie np rąk z czynnością nakładania obrączek, to ma być zbliżenie, a nie to co mi się napatoczyło przed obiektyw. A jeżeli w moim założeniu będzie plan ogólny obejmujący też księdza, to ma się on pojawić. A nie zatyczka w postaci fragmentu skręconego wcześniej lub później jako przebitka ratunkowa. Dalszą dyskusję mogę prowadzić jak się przedstawisz złośliwy teoretyku.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 09:18
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Profesjonalny artysto nawet nie zbliżyłeś się do najistotniejszej różnicy medzy tymi sposobami montażu. Szukaj dalej albo zapytaj jakiegoś poczatkujacego może Ci wyjaśni.


piątek, 15 października 2004, 10:51
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Nie mam zamiaru niczego szukać, ani nikogo o nic pytać, bo mi to do szczęścia a tym bardziej w praktyce nie potrzebne, a tym bardziej udowadniać jakiemuś anonimowemu teoretykowi, co gdzieś tam coś wyczytał i wydaje mu się że wszystkie rozumy pozjadał. Nigdy nie uważałem się za profesjonalnego artystę, - jedynie za farciarza, bo udaje mi się wygrywać konkursy na realizacje i stąd być może moja "ksywa". O czym już pisałem wcześniej, więc oszczędź sobie tego rodzaju insynuacji.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


piątek, 15 października 2004, 11:38
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL