Teraz jest poniedziałek, 10 grudnia 2018, 07:23




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
 Dzisiaj właśnie oglądałem nakręcone wesele 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 5 stycznia 2004, 00:01
Posty: 255
Post Dzisiaj właśnie oglądałem nakręcone wesele
Dzisiaj właśnie oglądałem nakręcone wesele ( prosto z kamery ) przez gościa z kamerą Canon XM2

cóż, obraz spoko, bo kamera dobra

ale reszta do dupy
totalnie zchszanione

spóźnił się na błogosławieństwo do młodego, filmował juz sam nie wiem co, jak młody już wychodził z domu

słowa księdza ucinał w połowie zdania - po co filmować do końca zdania

przy wejściu młodych do kościoła włączył mu się jakoś filtr ND i chyba nie umiał go wyłaczyć. tak filmował do przysięgi, podczas przysięgi doszedł do tego że można filtr wyłączyć i wyłączył go w trakcie przysięgi - brawo !!!

na sali twardo filmował każdego dokładnie jak wsuwa obiad !! :))

na sali zaczoł się pierwszy taniec, a gość filmował w tym czasie balony na zewnącz - cóż, po co filmować pierwszy taniec od początku

żaden utwór orkiestry nie zaczyna się od początku - bo po co

i mógł bym tak jeszcze długo wymieniać ......

aha chyba miał świerzba , bo nawet na sekunde nie umiał ustać w miejscu

kamerzysta z 8 letnim starzem , kamera CANON XM2


niedziela, 24 października 2004, 20:59
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 8 stycznia 2004, 23:02
Posty: 610
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Ale jaja , ja kręce trzeci rok i szczerze mówiąc na początku może wzdarzyło mi się kilka wpadek ale zawsze wyciągałem z tego wnioski.
Natomiast równierz oglądałem wesele kręcone Canonem xm1 i powiedzmy jakość Ok ale scenariusz to porażka na całej lini. Sceny ostro cięte,urywane istotne ujęcia a najlepiej kończy się cały film , urywa się jakby zabrakło taśmy , bez żadnego zakończenia. Po prostu tragedia.
Cena usługi to 1000 zł.
Facet w biznesie od 10 lat z Wołomina.

Pozdrawiam


niedziela, 24 października 2004, 21:29
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Tak wygląda większość realizacji weselnych i to bez względu na kamerę. Lepsza kamera to lepszy obraz a umiejętności mają przeważnie tylko Ci z przygotowaniem zawodowym i naprawdę dobrym sprzętem. Przed zamówieniem należy obejrzeć kilka nagrań danego filmowca , nagrań nie demo.


niedziela, 24 października 2004, 23:06
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: piątek, 16 maja 2003, 00:15
Posty: 63
Lokalizacja: Cieszyn
Post Re: Dzisiaj właśnie oglądałem nakręcone wesele
VideoZawiercie napisał(a):
Dzisiaj właśnie oglądałem nakręcone wesele ( prosto z kamery ) przez gościa z kamerą Canon XM2

żaden utwór orkiestry nie zaczyna się od początku - bo po co


Jeśli oto chodzi, to także zdarza mi się dość często nie nagrywać początku lub końca, ale jest to zakańczane dłuższym ściszeniem, około 5 sekund i wiadomo, że utwór się kończy, nowy utwór, jak się dobrze montuje to na ostro lub jakimś delikatnym przejściem, najczęściej przenikiem


poniedziałek, 25 października 2004, 00:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
ostatnio kolega operator filmowy i dźwiękowiec z WFD iF wraz z innym operatorem kręcili swoim znajomym wesele (ale niejakieś tam wesele)
ludzie byli z branży więc tip top, ale nie oto chodzi, zmontowała to koleżanka montażystaka telewizyjna, wersja 50 min dla rodziców,
w.50 min dla nowożeńców, i w. 30 min również dla nich,ponieważ to bogaci ludzie to i ślub był niekonwencjonalny, z ok 20 godz materiału z dwóch kamer zrobiła taki montaż że tylko go pokazywać jako przykład tego jak się robi cacka i choć też pracuję od 17 lat w WFDiF i również od czasu do czasu kręce tu i ówdzie to opadła mi kopara i miałem doła.Mam na stanie te materiały bo wypalałem z nich płyty ale nie umieszczę ich niestety w necie bo są nie moje a przydałoby się aby obejrzeli je ci tzw.kamerzyści weselni, nie uwłaczając operatorskiej braci z prawdziwego zdarzenia. Pozdrawiam


środa, 27 października 2004, 23:58
Nowy
Nowy

Dołączył: czwartek, 28 października 2004, 02:16
Posty: 2
Post 
CHętnie obejżałbym ten materiał..może użyczyłbyś na płycie CDR ?


czwartek, 28 października 2004, 02:19
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: piątek, 16 maja 2003, 00:15
Posty: 63
Lokalizacja: Cieszyn
Post 
Henrico, czy mógłbym z Tobą porozmawiać na priva. Mój adres krzysztofg@post.pl


czwartek, 28 października 2004, 02:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Z 20 godzin 50 minut faktycznie chyba arcydzieło, po jaką cholerę kręcić tyle materiału, trza mieć jednak nie po kolei w głowie


czwartek, 28 października 2004, 07:54
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 1 lipca 2003, 09:22
Posty: 662
Lokalizacja: 3miasto
Post 
Właśnie po to by mieć TYCH najlepszych 50 min.


czwartek, 28 października 2004, 08:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ludzie przecież to chore , z 60 min wybrać 1-2min, tak bo nie sądzę aby z przysięgi małżeńskiej wzięto ( z materiału) tylko 3 min. Jeśli nawet to świadczy o poziomie kamerzystów. Co filmowali że z 20 godzin wybrać się dało 50 min. Mam trochę rozeznania i twierdzą że do zrobienia dobrego filmu weselnego takiego około 1h30min potrzeba maxymalnie 4-5 godz materiału przy kręceniu na dwie kamery.Aby nakręcić 20 godzin materiału z imprezy trwającej nawet 12 godzin trzeba by kamery pracowałe nonstop, przecież to paranoja i czcza fantazja. Film powstaje już przy kręceniu materiału, już wtedy trzeba wybierać co się przyda co jest ciekawe itp. To jest realne przy całkowicie zielonych kamerzystach, kiedy ich nagrania sa tak złe ze mozna wybrać tylko 3-4 min z godzinnej kasety.


czwartek, 28 października 2004, 09:25
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: wtorek, 1 lipca 2003, 09:22
Posty: 662
Lokalizacja: 3miasto
Post 
Były dwie kamery więc podejrzewam, że na każdą przypadło po 10 godz. materiału. Jak dla mnie to też dużo, ale weź pod uwagę, że na Weselu wiele rzeczy wychodzi spontanicznie i te momenty rzadko są nagrywane, a potem się o nich zapomina... i się ma film 2-3 godzinny, wiejący nudą...

A że film wynikowy trwa 50 min to nie dlatego, że materiał był beznadziejny, tylko montażystka miała swoją wizję. :)


czwartek, 28 października 2004, 10:46
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
50 min to całkowicie wystarczający czas filmu weselnego , ale na boga co oni kręcili 2x po 10 godzin , przecież własnie kamerzyści powinni wiedzięć i umieć wychwycić te najistotniejsze momenty.


czwartek, 28 października 2004, 11:35
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Na tym forum można pisać różne głupoty, i nic z tego nie wynika. Nikt przecież nie sprawdzi, czy taki reportaż w ogóle istnieje, może to wymysł chorej wyobraźni autora jako pretekst, aby krytykować akceptowane i przyjęte wzorce. Z takiej dyskusji nic nie wynika, chyba że henrico udostępni chociaż fragment nagrania, czewgo oczywiście napewno nie zrobi.


czwartek, 28 października 2004, 18:16
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Spoko moje wesele też jest spieprzone przez jakiegoś arcy idiotę. Żeniłem się 5 lat temu, więc firma korzystała z kamer analogowych. Były to kamery S-VHS, których jakość jest minimalnie gorsza od DV więc jakościowo film był dobry. Mieli dwie kamery naramienne Panasonica S-VHS. Czyli sprzętem dysponowali dobrym.

Niestety film został SKRAJNIE spierdzielony. Kolesie kręcili dokładnie jak małe dzieci, bawiące się kamerą tatusia. Robili duże przybliżenia na prawie każdy talerz na stole i każdą twarz jedzącą tort. Najbardziej zraziły mnie szybkie, duże, bezsensowne zbliżenia na każdą twarz tak że nawet nie mieściła się w kadrze. Ucinał wszystko kiedy mu się podobało, a przez prawie pół filmu było widać na filmie kolesie z drugą kamerą (dobrze że pajac nie zrobił jeszcze zooma na drugiego operatora). Po prostu totalna porażka. Myślę że lepiej by było jakbym wziął ślub kilka lat później, dałbym do ręki kuzyna moją kamerę Panasonic MiniDV i sam zmontowałbym ślub na kompie. Koleś nie robił żadnych przejść, film wyglądał jakby był montowany za pomocą magnetowidu i przycisku REC/PAUSE. Kilka razy użył przycisku FADE w kamerze, wiem że w kamerze bo komputerowy FADE jest troche inny.

Dobrze że fotograf był profesjonalistą i zrobił bardzo ładne zdjęcia.

P.S. Za film kolesie wzieli ........... 1000 zł


czwartek, 28 października 2004, 19:49
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ale przecież na dwie kamery to już pełen artyzm i profesjonalizm jak to niektórzy piszą. Należało najpierw zobaczyć jak robią ale nie demo tylko czyjś film.


czwartek, 28 października 2004, 21:18
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL