Teraz jest czwartek, 26 kwietnia 2018, 08:04




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Skandalicznie niskie ceny? 
Autor Wiadomość
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3226
Post Skandalicznie niskie ceny?
Witam wszystkich.

Chciałem się wam pożalić...

Jako studio filmowe postanowiliśmy zająć się realizacją wyjazdowych meczy pewnej drużyny koszykówki w Lidze Europejskiej, na dwie kamerki (SONY DSR-250), z listwami z nazwiskami, statystykami, wynikiem w rogu, dwoma komentatorami.... No jednym słowem pro...

No i co się okazało?

Po pierwsze, lokalna kablówka nie za bardzo jest zainteresowana naszym materiałem... Do tej pory realizowali transmisje jedną kamerą ze statywu, wstawiali reklamy i kosili kaske za "sponsoring", teraz ma nie być ich reklam to nie są zaintereresowani...

Po drugie, zrobiliśmy drużynie jeden mecz ale nie z wyjazdu, tylko, żeby pokazać jak to ma wyglądać, za friko oczywiście. No to stwierdziliśmy, że jak zaakceptują, to pierwszy wyjazdowy zrobimy im za symbolicznego tysiaka, a później się ustali cenę (przypominam - Liga Europejska FIBA). No i gadka z menadżerem klubu, że chcemy na razie 1000, a on karpia, że tak dużo!!! Krew nas zalała, poczuliśmy się jak oszczany hydrant...

Dodam, że transmisja z tego meczyku bardzo się ludziom podobała (w kablu poleciała). Podobno w końcu coś porządnego ;)

No i została satysfakcja, bo pieniążków to z tego dużo nie będzie. Pewnie zostanie ten tysiak... Żenujące...

I co wy na to? To chyba nie jest normalne? Ile wy byście wzięli?

Pozdrowienia.

PeaceAnt Love!


sobota, 6 listopada 2004, 01:44
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post 
własnie czeka mnie turnieik 26 drużyn, halówka, branża bankowcy, trzy mecze jednocześnie na sztucznej trawie trzy kamery stojące, jedna latająca tzn. w ruchu, wywiady, ludzie, przylot na lotnisko powitanie hotel
itp itd, potem finały na koniec impreza karczma do nocy też trzeba dwie kamery, plus kasety, plus każdemu płytę na pamiątkę ok 30,40min.
liczę że ze 100 pójdzie. Jest to dla moich kolesi z firmy o branży sportowej ustaliliśmy na 15tyś i poszło. A 1000 zł to płacą młodzi za wesele i to zwykle po ocenieniu ich na niezamożnych, bo zamożni to od 1500.Pozdrawiam


sobota, 6 listopada 2004, 01:54
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: środa, 23 kwietnia 2003, 11:08
Posty: 206
Lokalizacja: Małopolska
Post 
Też realizowaliśmy filmy z meczy piłki nożnej, pierwszy oczywiście jako jeden ze sponsorów, czyli wiadomo. Przy następnym oczywiście organizatorzy poprosili nas o to samo, gdyż stwierdzili, że mają bardzo przydatny materiał podczas treningów czy raczej po treningach, trener na podstawie filmu wytykał błędy zawodnikom i dzięki ich utrwaleniu na taśmie mogli się do tych błędów ustosunkować sami zawodnicy. Organizatorzy uważali, że robią nam świetną reklamę, z której właściwie nic nie wynikało (finansowo). Oczywiście lokalna kablówka pokazywała to ale jak twierdził trener (bo to on dbał o to żeby pokazywali) "robili łaskę" bo nikt za emisję filmu nie płacił. Wreszcie odważyłem się i wspomniałem o kosztach, na skutek czego dalsza współpraca uległa... zerwaniu. Wniosek jest następujący na entuzjaźmie daleko się nie ujedzie.

_________________
Pro- FART
Nie cofaj się przed wysiłkiem, każdy wysiłek przynosi owoc, łatwiej jest powiedzieć, co się myśli, niż wykonać co się mówi.


sobota, 6 listopada 2004, 11:06
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post 
sprawa podstawowa przy ofercie dla ( poważnych?) firm to cena, jeśli będzie niska tzn. że wykonawca usługi to jakiś neptek nie warty uwagi,
jeśli damy cenę nawet zaporową to klient uważa że takie są koszty za coś co musi tyle kosztować, będzie się może targował ale jest przecież z czego, najgorszą rzeczą w tym fachu jest cena promocyjna z nadzieją na przyszłość, albo zrobi się coś dobrze i dobrze zarobi albo,albo ani hybił zrobią z nas wała, taktykę tę przetestowałem na własnej skórze, jeśli już jakaś firma decyduje się konkretnie na nas, to musi zdawać sobie sprawę z naszych umiejętności i fachowości, a to musi kosztować,osobiście pracuję na etacie i nie muszę wszystkiego brać a nawet nie chcę, to co robię wynika zazwyczaj z polecenia znajomych,i firm które też poprzez znajomych obsługiwałem, co innego śluby tu musimy wyczuć niestety sami klienta.Ludzie przecież jak już kiedyś wspominałem jsteśmy zarówno operatorami, dźwiękowcami, montażystami, nierzadko oświetleniowcami czyli "człowiek ekipa" i czy za samo to nie należy się cenić?. Pozdrawiam


sobota, 6 listopada 2004, 13:09
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Henrico, klient chciałby dobrze i niedrogo. Cytat z twojego postu: "1000 zł to płacą młodzi za wesele i to zwykle po ocenieniu ich na niezamożnych, bo zamożni to od 1500". Powinieneś jeszcze wprowadzić osobny cennik dla białych i czarnych dla miasta i wsi oraz wierzących i ateistów. Kolejny cytat: "sprawa podstawowa ... to cena, jeśli będzie niska tzn. że wykonawca usługi to jakiś neptek nie warty uwagi", Henrico zupełnie nie szanujesz klienta, jak wielu kolegów zresztą tutaj.


sobota, 6 listopada 2004, 13:43
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Klienta trzeba wybadać ile jest w stanie zapłacić i wycyckać z kasy. Jeśli jest to firma to możemy podnosić ceny, jeśli burak ze wsi to obniżamy. To jest nowoczesny marketing panowie. Ja tam nie zwracam uwago na obiecanki cacanki. To zwykły wybieg żeby zapłacic mniej. Taki manager zespołu czy druzyny bedzie się targował bo nadwyżka idzie do jego kieszeni. Jak ja bym miał filmować na dwie Sony 250 to bym mu dał cene co najmniej 4000 zł. A potem spuscił do 3500 zł.
A tak to robia was w bambuko jak w supermarketach.


sobota, 6 listopada 2004, 13:55
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 1 listopada 2004, 00:52
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Post 
myślę że błędnie oceniłeś mój post, nie jestem żadnym rasistą ani nie dzielę ludzi na buraków ze wsi czy z miast, ale napewno nie jeden z was
videofilmowców został niejednokrotnie przekabacony na niższą cenę za usługę nie z powodów czysto ekonomicznych ale dla zasady, przykład:
znajomy spytał czy ni skręciłbym jego znajomym ślubu tylko prosiłby trochę taniej bo ludzie bankowcy to i łatwiej o kredycik dla firmy i inne tam takie, zgodziłem się na 900 stówek plus koszt dvd bo to ze trzy lata temu była nowinka, i co się potem okazało goście uzgodnione mieli już z firmą z miasta cenę 2500 zł i tylko przypadek sprawił że złapali namiar na mnie, mało tego opłaciło im się stracić zadatek 300zł za rezygnację, tylko że mnie nikt o tym nie powiedział a i stękania było trochę aby zjechać z ceny. W sumie ludzie byli i są bardzo sympatyczni i spotykamy się na ślubach ich znajomych tudzież rodziny więc ten dil akurat się opłacił, ale zasada jest jedna klient chce tanio i dobrze i ma rację a ja chcę zarobić na kasety, dojazd, czas pracy niejednokrotnie 2 tygodnie przy ekranie kompa i jakiś zysk i też mam rację.


sobota, 6 listopada 2004, 20:11
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 lipca 2004, 22:55
Posty: 3226
Post 
no i co w sumie z tego człowiek ma tak na prawde... mówic, że to naprawde wymaga dziesiątek, setek godzin, żeby w dostatecznym stopniu opanowac programy, wypracowac patenty na ujecia, sklejanie itp.? to itak nie dociera do szarego człowieka... sprzęt i oprogramowanie kosztuje majątek...? też nie dociera... czas na montaż, przemyślenie konstrukcji materiału...? zapomnij. ostatnio człek z poważnej firmy mnie wkurzył, bo stwierdził, że wmontowanie trzech minut do 8-minutowego materiału reklamowego, tak żeby nie było widać, że domontowane to dwie godzinki trwać powinno, a siedziałem chyba z 8. i sie targował, bo mu zaśpiewaliśmy 3 stówki.... ja już nie wiem. gdzie ja żyję w ogóle...
tak mnie jakoś skręca, bo mam świadomość że w pieprzoną niedzielę do roboty ide, żeby zmontować następny mecz za psie pieniądze. no ale co? powiem kumplowi z pracy, który jest tymi meczami podjarany tak, że za friko też by je pewnie chciał robić, że mam to gdzieś? a biedak z włocławka do słupska jechał, żeby materiał nakręcić...
nie wiem, nie wiem...
może ktoś z forumowiczów ma jakiś etat dla montażysty-grafika-webmastera ze skłonnością do realizacji offów-nie-o-szarym-życiu...?
dobra kończę bo mi dżin z tonikiem podpowiada setki zdań które muszę na bieżąco cenzurować....
pozdrawiam was, którzy spełniaja się w pracy zawodowej...
PeaceAnt Love!


niedziela, 7 listopada 2004, 02:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL