Teraz jest środa, 23 października 2019, 18:42




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 Firewire - kompletna bezradność. 
Autor Wiadomość
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 5 grudnia 2006, 11:31
Posty: 17
Lokalizacja: Szczecin
Post Firewire - kompletna bezradność.
Z góry przepraszam, jak pisze nie w Tym dziale. Przeszukałem forum, do ostatniego tchu w poszukiwaniu podobnego tematu. Bez skutku, bądź za słabo szperałem (aczkolwiek znalazłem parę podobnych problemów, niestety bez jasnej odpowiedzi), za co przepraszam w razie czego.


A teraz do rzeczy.
System Win XP z sp3
Karta FireWire, działa w 100%.
Porty PCI w komputerze również.
Kamera również działa w 100% (aczkolwiek mam pewne obawy, że winowajcą może być port DV).
Kabelek, choć już ma swoje lata, nadal jest na 'chodzie'.

I teraz się zaczynają schody.
Karta FW, w menedżerze jest normalnie wykrywana. Wszystko cacy. Natomiast jak już podłączam kamerę pod FW, i włączam ją nic się kompletnie nie dzieje.

Żadnego 'tutu', żadnego ekranu wyboru, nic. Próbowałem już wszelkich sposobów, bezskutecznie. Żeby było śmieszniej, miałem przez 2 dni problem, z podłączeniem xboxa36 do internetu. Stwierdziłem, że i tak na razie nie gram, więc zostawię to na potem. Znudzony kompletnie, włączyłem kamerę, 'tak z nudów', i o dziwo szybko, ładnie załapała. Normalnie zgrywał się materiał, po prostu było jak dawniej. Już uspokojony faktem, że w końcu horror mam za sobą... Do wczoraj.

Teraz absurdalna część.

Otóż stwierdziłem, 'pograłbym sobie' więc szybko ładnie skonfigurowałem xboxa jak i kartę sieciową w PC. Miałem w końcu internet w konsoli... Tego samego dnia, poszedłem trochę ponagrywać faunę i florę. Wracam do domu z bananem, że w końcu sobie zgram bez problemów materiał. Siadam przy PC, podłączam kamerę, odpalam 'play' w niej, z OFF na ON, i.....nic. Wróciłem do punktu wyjścia.

Może to się wydać wręcz durne, absurdalne. Ale mam wrażenie, że FW i karta sieciowa od konsoli, w jakiś sposób się gryzą ze sobą. Albo po prostu, w idealnym czasie się 'wymieniły mocą'... Opadam z sił, nie mam pojęcia co dalej robić.

Mam nadzieje, że w miarę sensownie napisałem, 'o co mi B', i że nie będzie problemów, z ogólną treścią...

Pozdrawiam, i z góry dziękuje za wszelkie uwagi.


P.s.
Po podłączeniu i włączeniu kamery, zacząłem sprawdzać jedną metodę 'poruszania' kablem który jest podpięty pod port dv w kamerze, o dziwo zaskoczyło i kamerę komputer widział. Udało mi się zgrać materiału na około 20minut, z 60minutowej całości i kamera ponownie przestała się 'widzieć' z PC... Nie wiem teraz czy to jest bardziej wina kabla, czy może portu dv w kamerze...


wtorek, 2 marca 2010, 14:45
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 18 stycznia 2004, 13:04
Posty: 822
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
moro. napisał(a):
(...)Nie wiem teraz czy to jest bardziej wina kabla, czy może portu dv w kamerze...

Najprostszym sposobem jest wykrycie "winowajcy" metodą eliminacji.

Podłączasz kamerę pod kompa nowym lub pożyczonym innym przewodem FW
Jeśli działa to znaczy, że stary kabel zasila kosz na śmieci

Jeśli dalej są problemy więc najprawdopodobniej sypnęło się gniazdo DV w kamerze. Dla sprawdzenia pożyczasz od kumpla kamerkę i podpinasz pod swojego kompa.

I jeśli dalej będą problemy to wina może leżeć po stronie karty FW - choć piszesz, że jest ok.

Pozdrawiam

_________________
Pytania na PW - tylko osobiste, nie związane z forum!.


wtorek, 2 marca 2010, 15:28
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 5 grudnia 2006, 11:31
Posty: 17
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
Wielkie dzięki za odpowiedz. Zrobię tak jak piszesz, kupie kabel FW i sprawdzę. Jak i również pożyczę od znajomego kamerę i będę (mam nadzieje) miał jasną odpowiedz, co było przyczyną. Odezwę się, jak będę cokolwiek wiedział. Pozdrawiam


wtorek, 2 marca 2010, 16:03
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7234
Lokalizacja: wawa
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
"Jeśli dalej są problemy więc najprawdopodobniej sypnęło się gniazdo DV w kamerze. Dla sprawdzenia pożyczasz od kumpla kamerkę i podpinasz pod swojego kompa"

niekoniecznie, moze byc tak ze kamera ciezko lapie synchro przez firewire i trzeba za kazdym razem bawic sie start/stop, power on/offa a czasami i w zabawe z kablem


wtorek, 2 marca 2010, 16:34
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3416
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
Proponował bym przejrzeć papiery od płyty głównej, gdyż sloty PCI współdzielą między sobą zasoby, dowiadując się który z którym warto umieścić kontroler FW w slocie samodzielnym, lub współpracującym z urządzeniem nie mającym ( że tak powiem) wiele wspólnego z kontrolerem firewire.

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


wtorek, 2 marca 2010, 18:23
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 18 stycznia 2004, 13:04
Posty: 822
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
moro. napisał(a):
(...)zacząłem sprawdzać jedną metodę 'poruszania' kablem który jest podpięty pod port dv w kamerze, o dziwo zaskoczyło i kamerę komputer widział.(...)

Wg mnie ten objaw jest kluczowy - wskazuje jednoznacznie na uszkodzony kabel lub port. Jeśli problem dotyczyłby konfliktu przerwań to karta FW nie działałaby bez względu na kabel.

_________________
Pytania na PW - tylko osobiste, nie związane z forum!.


wtorek, 2 marca 2010, 19:11
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 5 grudnia 2006, 11:31
Posty: 17
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: Firewire - kompletna bezradność.
Zgadza się, pł. główna raczej niema nic do rzeczy. Od ponad dwóch lat wszystko było elegancko, więc wątpię, żeby mi nagle pł.gł focha strzeliła. Jestem za tezą, że to wina kabla, bądź portu. Kabel już mam, jeszcze dzisiaj sprawdzę, a kamerę od znajomego jutro pożyczę i również przetestuje.


P.s.

Kabelek podpięty (podczas pracy PC), do FW, następnie pod kamerę. Kamerę włączyłem i niestety zero reakcji, nawet metoda 'na docisk' nie działała. Jeszcze jutro popróbuje + kamerę znajomego sprawdzę. Na razie jestem czarnych myśli, że to jednak port w kamerze, a jak tak, to niema co naprawiać, wszak kamera teraz jest warta tyle ile naprawa...

P.s. II

Zauważyłem dziwną rzecz... Kamera działa bez problemu (z nowym kablem), gdy jej nie używam przez parę godzin. Podłączając ją do PC kablem FW, odpalając 'on', wyskakuje od razu okno uruchomienia i charakterystyczne 'tu-dy'. Materiał również się dobrze zgrywa, tak jak kiedyś... Żeby było śmieszniej, gdy już do końca zgrałem kasetkę, wyłączyłem kamerę, odłączyłem od kabla FW. Pięć minut później, podpiąłem ponownie, odpaliłem kamerę i ... zero odzewu ze strony kamery, żadnego 'tu-dy' nic. Tak jakby ponownie przestała 'żyć'. Mam taką dziwną myśl, czy jest możliwe, że port dv w kamerze od 'pracy' się nagrzewa, a następnie odmawia działania ?


wtorek, 2 marca 2010, 19:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL