Teraz jest poniedziałek, 16 lipca 2018, 20:33




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Nienagrana kaseta z wesela. Czy miałeś już taki przypadek? 
Autor Wiadomość
Nowy
Nowy

Dołączył: niedziela, 8 lutego 2004, 23:25
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Post Nienagrana kaseta z wesela. Czy miałeś już taki przypadek?
Od 15 lat nie zdarzył mi się jeszcze taki przypadek. Na zupełnie nowej kasecie nie został nagarany ani jeden kadr. Nie ma ujęć z ubierania młodej, ubierania samochodu, wyjścia, pleneru, ślubu, życzeń, pierwszego tańca. ZGROZA! Kaseta doszła do końca i dopiero po wymianie kasety na następną mam materiał z dalszej części wesela. Pomijając powody takiej sytuacji (prawdopodobnie paproch na głowicy - zapis cyfrowy) mam pytanie: Czy ktoś już spotkał się z takim przypadkiem, co zrobić w takiej sytuacji, jak to przedstawić młodym? Napiszcie i pomóżcie!!!


czwartek, 20 września 2007, 00:19
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Ale mi podniosłeś adrenalinę !!!
Raz miałem podobny przypadak, gdzie na sali przed pierwszym tańcem wkładam kasetkę z torby, którą przd chwilą zapisałem w kościele, zdziwiony, że trzeba przewijać przecież nowa - jadę. Zapisałem pierwszy taniec i nagle mnie olśniło !!! Na szczęście były to jakieś nieistotne przebitki z kościoła, ale stan miałem przedzawałowy :)
Jest to "uroczystość życia" jak by nie patrzeć, nie wiem co bym zrobił, a najgorsze jest to, że młodzi biorą zawodowca by mieć pewność, że wszystko się uda :(
Emocjonalnie jestem z Tobą - wal im prawdę przecież "to tylko maszyna" jak to mówią.
Pozdrawiam


Ostatnio edytowano czwartek, 20 września 2007, 00:50 przez Montażysta Darek A., łącznie edytowano 1 raz

czwartek, 20 września 2007, 00:45
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7233
Lokalizacja: wawa
Post 
nigdy nie nagrywa sie na nowe tasmy to raz a dwa przed weselem nie krecisz paru pierdol zeby sprawdzic obraz i dzwiek ??? mlodym to mozesz drugie wesele zasponsorowac najwyzej :)


czwartek, 20 września 2007, 00:46
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: niedziela, 8 lutego 2004, 23:25
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Post Klatka z filmu
Klatka z filmu


czwartek, 20 września 2007, 00:52
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: sobota, 30 grudnia 2006, 22:39
Posty: 48
Post 
Ja w kościele prawie po każdym ujęciu sprawdzam czy wszystko jest OK niewiem czemu ty tego nie robisz i oczywiście mała cyfróweczka zawsze jest gotowa w torbie.


czwartek, 20 września 2007, 02:33
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 10 kwietnia 2005, 01:43
Posty: 381
Lokalizacja: Bydgoszcz
Post 
Teraz mozna madrosci poczytac. Lezacego sie nie kopie. Ja bym mlodym mowil prawde i tylko prawde, co mozna zrob jeszcze raz (przygotowania itd) czego sie nie da to juz trudno.
Ja tez sprawdzam co jakis czas jak sytuacja wyglada ale Tobie teraz nie zazdroszcze.
Pozdrawiam


czwartek, 20 września 2007, 02:56
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 28 sierpnia 2007, 07:51
Posty: 7233
Lokalizacja: wawa
Post 
pozostaje poszukac po rodzinie czy ktos sobie nie krecil, czesto kilku wojkow tam macha na lewo i prawo kamerami i z tego cos zmontowac


czwartek, 20 września 2007, 07:49
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Mimo sprawdzania może wydarzyć się nieszczęście: kasetka, która normalnie prawidłowo szła wielokrotnie zapisywana w pewnym momencie zatrzymuje się nie wiedzieć czemu. Nie filmowałem usługowo wtedy (na szczęście) w wolnej chwili roztwieram ją a tu ku mojemu zdziwieniu kawałek plastiku obcego elementu, który zaklinował możliwość obracania się rolki. Nawet pewność - nie może być pewnością ;)
Pozdrawiam

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


czwartek, 20 września 2007, 08:21
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 24 listopada 2006, 09:36
Posty: 211
Lokalizacja: Piła
Post 
Trochę z innej mańki, zle jednak podobnie.
Robiłem zdjęcia niedawno Eosem 5d, wszystko pięknie, używałem po kolei kart Lexara, potem małą Kingstona i na wesele 2gb Emteca, nówkę świeżynkę... wszystko spoko- zdjęcia się zapisują, przeglądam je sobie w trakcie przy Coca- Coli... fajno jest.
Rano okazało się, że karta Emteca zdechła. W 100%- nie mozna nic odczytać, żaden z czytników nie chwyta... gorzej- karta ma jakąś zwarę bo czytniki się wyłączają (odłączają od kompa). na szczęście ludzie mieli 4 kamery na weselu i tylez aparatów. Młodzi okazali się być ludźmi rozsądnymi i sprawa mi się upiekła niejako. Niemniej... pompka mi stanęła na chwilkę dłuższą.
Głupie uczucie... jak się robi tak nagle zimno i nerwowo w środku.

rada: niczego nie ukrywaaj, nie kręć. Zaproś, pokaż- siła faktów ma tę zaletę, że walczyć z nimi mozna tylko przy pomocy magii, czyli się nic da z nimi zrobić. Oni będa róznie źli jak Ty, ale cóż poradzić. Przeboleją. Zaproponuj im coś w zamian- podreperujesz wizerunek a oni wyjdą mniej zmaltretowani... jakąś bajerancką czołówkę albo co?

Ja sie zrewanżowałem długim plenerem i paroma bajerami.

Pozdrawiam i życzę wyrozumiałości u klientów.

A swoją drogą syf kurde. I jak tu ufać Japończykom?

_________________
W chwili obecnej choruję na gardło. To źle się odbija na wenie twórczej.


czwartek, 20 września 2007, 14:29
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 2 listopada 2005, 22:28
Posty: 298
Post 
Kurcze - nie wiem co powiedzieć..aż strach pomyśleć.. Moim zdaniem tylko prawda - wiem wiem..jesteśmy profesjonalistami przynajmniej większość z nas..a czy można się z tego wytłumaczyć - raczej nie..to tylko maszyna.. ehhh..łatwo mi pisać.. ale współczuję..

U mnie tylko raz miałem przypadek..lecz był to wina mikrofonu - całe wesele w niemiłosiernych przesterach! - do całej imprezy podkładałem zupełnie inną muzę - ale się namęczyłem.. ale jakoś poszło..

Co do twojego problemu - przeproś ale kto wie jacy są młodzi..czasami to mamusia mnie daj Boże i do sądu podać..

Ale wiecie co - tu nie chodzi o pieniądze bo młodym możesz i oddać z nawiązka..ale na sali było pewnie i 100osób które mają 300 znajomych i lepiej... które zszargają dobre imię firmy i tu jest największy problem moim zdaniem...

Trzymaj się!

_________________
--------------------------------
CANON EOS MARK III
EDIUS 7.4
PS & AE & LR
D810 + szkła
CMIII + szkła


czwartek, 20 września 2007, 16:06
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 14 marca 2007, 12:00
Posty: 96
Post 
Cytuj:
Nie ma ujęć z ubierania młodej, ubierania samochodu, wyjścia, pleneru, ślubu, życzeń, pierwszego tańca

Te pierwsze to żaden problem - zawsze możesz poprosić o ponowne nakręcenie tego materiału. Niestety w przypadku ślubu, życzeń i pierwszego tańca nie masz takiej możliwości. Jeśli nawet uda Ci się zdobyć jakieś materiały od gości weselnych, to i tak nie będzie to profesjonalne wykonanie, a tylko jakaś amatorska "proteza".

Co do kwestii młodych... faktycznie nie ma co kryć i czarować. Należy sprawę postawić jasno, ze wskazaniem, co można jeszcze uratować, a czego niestety już się nie da. Co najważniejsze - trzeba "uruchomić" młodych, aby szukali ewentualnych materiałów wśród weselnych gości.

Żadna "bajerancka" czołówka wiele tu nie pomoże. Choć wydaje mi się, że one zawsze powinny takie być, bo w końcu wychodzą spod ręki profesjonalistów. O ile bajerancka oznacza profesjonalną szatę graficzną, a nie kolorowo-animacyjne "discopolowe" ubzdrzenie.
Myślę że należałoby zrezygnować przynajmniej z części honorarium. Nie wiem dlaczego (a może wiem) nikt z szanownych "przedpiśców" o tym nie wspomniał. To bolesna sprawa, ale wydaje się, że to najbardziej podtrzyma Twój profesjonalny wizerunek.
pozdrawiam

//edit: Podczas pisania tego postu nie było jeszcze wypowiedzi DARIO78 - to odnośnie kasy :)


Ostatnio edytowano czwartek, 20 września 2007, 18:12 przez Kondor_PL, łącznie edytowano 1 raz

czwartek, 20 września 2007, 16:28
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 2 listopada 2005, 22:28
Posty: 298
Post 
Wiem , wiem - ale jakoś tak sie rozkręciłem.. ;)

_________________
--------------------------------
CANON EOS MARK III
EDIUS 7.4
PS & AE & LR
D810 + szkła
CMIII + szkła


czwartek, 20 września 2007, 17:59
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: piątek, 18 lutego 2005, 00:03
Posty: 23
Post 
Witam
Przyznam do tej pory nagrywalem glównie rodzinne imprezy ale ostatni o nagrywalem wesele znajomych oczywiscie wszystko odbylo sie bez problemu i są kolejne zastanawiam się jak zabezpieczyć się przed tego typu problemem jak autor tematu . Ostatnio bylem u znajomego który równolegle do zapisu na kasecie nagrywa na recorderze dyskowym FireStore i przyznal że od tego czasu gdy zakupil recorder czuje się pewniej, przyznal nawet że niektóre "mniej istotne" fragmenty gra tylko na dysku jak wielu z was używa takiego zabezpieczenia przyznam dosyć drogiego ale...
pozdrawiam

[ Dodano: Czw Wrz 20, 2007 9:03 pm ]
Witam
Przyznam do tej pory nagrywalem glównie rodzinne imprezy ale ostatni o nagrywalem wesele znajomych oczywiscie wszystko odbylo sie bez problemu i są kolejne zastanawiam się jak zabezpieczyć się przed tego typu problemem jak autor tematu . Ostatnio bylem u znajomego który równolegle do zapisu na kasecie nagrywa na recorderze dyskowym FireStore i przyznal że od tego czasu gdy zakupil recorder czuje się pewniej, przyznal nawet że niektóre "mniej istotne" fragmenty gra tylko na dysku jak wielu z was używa takiego zabezpieczenia przyznam dosyć drogiego ale...
pozdrawiam

[ Dodano: Czw Wrz 20, 2007 9:04 pm ]
Witam
Przyznam do tej pory nagrywalem glównie rodzinne imprezy ale ostatni o nagrywalem wesele znajomych oczywiscie wszystko odbylo sie bez problemu i są kolejne zastanawiam się jak zabezpieczyć się przed tego typu problemem jak autor tematu . Ostatnio bylem u znajomego który równolegle do zapisu na kasecie nagrywa na recorderze dyskowym FireStore i przyznal że od tego czasu gdy zakupil recorder czuje się pewniej, przyznal nawet że niektóre "mniej istotne" fragmenty gra tylko na dysku jak wielu z was używa takiego zabezpieczenia przyznam dosyć drogiego ale...
pozdrawiam


czwartek, 20 września 2007, 20:03
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post 
Przypomniała mi się jeszcze pewna ciekawostka, która do dzisiaj pozostała bez wyjaśnienia. Młodzi bardzo rozważnie myślący zażyczyli sobie, abym zmontowany materiał zapisał im na kasetkach miniDV (bardzo mądry pomysł) praktycznie nie było lepszej metody na zachowanie jakości, po za tym chcieli to odtwarzać za pomocą swojej kamerki miniDV. Pracuję na kamerach Sony oni posiadali Panasonic i o dziwo: kasetki które nagrałem emitowane z kompa nijak nie odtwarzały się w ich kamerze. Materiał łapany powiedzmy "z obiektywu" bez problemu szedł, zapisany po DV-IN tą samą kamerą zachowywał się podobnie jak screen kolegi Flisaczek, zaproponowałem im zapis zmontowanego materiału ich kamerką, lecz niestety nie miała aktywnego DV-IN. Za pomocą sprytnego programiku aktywowaliśmy im wejście materiał został zapisany. Nikt do dzisiaj nie umie mi wytłumaczyć dlaczego materiał dostarczony po kablu nie wyświetlał się na ich kamerze tak jak dostarczony z obiektywu. Spróbował bym odtworzyć tą nieszczęsną kasetkę na innym sprzęcie - a nóż widelec.....
Pozdrawiam

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


czwartek, 20 września 2007, 20:22
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: niedziela, 8 lutego 2004, 23:25
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie Wasze wypowiedzi w mojej sprawie. Są bardzo ciepłe, ze współczuciem, ale i konkretne. Bałem się że powiecie: "Do d.... z takim filmowcem..." Jedziemy jednak na tym samym wózku, każdemu mogło się to przydażyć. Oby nigdy więcej! Niech te posty posłużą za lekcję dla wszystkich.
Co do nienagranej kasety to poszła razem z kamerą do serwisu. Przemiły pracownik obiecał że dołoży wszelkich starań aby coś z tej kasety odzyskać, może na innym sprzęcie lub z innym ustawieniem toru prowadzenia taśmy. Jeśli się nie uda to skorzystam z Waszych propozycji wykorzystania ewentualnych nagrań amatorskich. A tak na marginesie - 11.09.2001 w Nowym Jorku większość nagrań to też amatorskie. :)
Nie zamierzam tym postem kończyć tematu. Piszcie bo może to się jeszcze komuś przydać. O tym jak udało się rozwiązać mój problem, napiszę gdy tylko będzie jakiś finał tej sprawy...
Pozdrawiam.


piątek, 21 września 2007, 09:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL