Teraz jest piątek, 16 listopada 2018, 20:17




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Mega problem z Canonem! Zanik części materiału! 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Witam, niestety oto stało się - zanik materiału nagrywanego; filmowałem wczoraj wesele Canonem XH-A1. Niby wszystko ładnie pięknie szło, jak to zawsze filmowałem XH-A1, dziś po rozpoczęciu zgrywania kasety z kościoła ogarnęło mnie zdziwienie, rozpacz, szok, desperacja, itp itd. Otóż moi drodzy nic nie wskazywało na to, że stanie się to czego najbardziej się bałem i boję nadal. Otóż 3/4 mszy(tak mszy!) nie nagrało się! Podczas filmowania w kościele nic nie wskazywało na to, że jest coś nie tak, timecode leciał prawidłowo... Kasetka jest prawie nowa, ma przebieg 2-3 wesel na tych prawie najdroższych Sony. Kasetka fizycznie jest w stanie idealnym, tudzież żadnych wgnieceń itp. Więc co mogłoby spowodować taką katastrofę? Dodam tylko, że chyba dzięki opatrzności Bożej - Canon zaczął filmować od 30 sekund przed przysięgą i zakończyła filmować około minuty po przysiędze, a poza tym prawie nic, jakieś strzępy, podczas zgrywania tej kasetki, w tych partiach materiału gdzie nic niema jest czarna plansza. Pomóżcie, nie wiem co mam robić.


niedziela, 28 listopada 2010, 23:12
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 17 marca 2005, 09:17
Posty: 400
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Bardzo Czarno to widzę. Możesz spróbować odtworzyć inną kamerą ale nie ręczę czy się uda (bo jeżeli brak nagrania na taśmie ).Wyrazy współczucia.

_________________
Jeśli wydaje Ci się, że umiesz wszystko... masz rację - wydaje Ci się


poniedziałek, 29 listopada 2010, 12:39
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 10 sierpnia 2010, 16:24
Posty: 444
Lokalizacja: Mazury
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
to naprawdę opatrzność Boża skoro kamerka nagrała poprawnie przysięgę.
Jedynym wyjściem jest powiedzieć prawdę nowożeńcom, raczej małe szanse aby coś dało się odzyskać,
___
miałem podobną sytuację zrobiłem kilka zdjęć na sesji foto, gdy nagle w aparacie pojawił się błąd -coś tam Error 403 (canon 40d) i napisane że karta pełna, pobiegłem po drugą kartę ten sam błąd i komunikat że karta pełna mimo że była pusta, formatowanie kart nic nie dawało, reset aparatu równiez nie pomagał, wyjmowanie bateri i odkręcanie obiektywu na nic się zdały.Mmiałem już podziękować młodym za współprawę lecz nagle zobaczyłem że mój kolega po fachu robi również zdjęcia w tym samym miejscu i w tym samym czasie. Włożył moją kartę CF do swojego 50d sformatował i problem znikł. Dodam że karty były markowe Sandisk kupione w sklepie foto.

To się nazywa złośliwość rzeczy martwych. w twoim przypadku było gorzej bo nie byłeś świadomy tego że coś jest nie tak.

Miejmy nadzieję że pozostałe twoje kasetki nie mają takich niespodzianek.
Powodzenia !

_________________
szczęsliwej drogi już czas...


poniedziałek, 29 listopada 2010, 15:20
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Nie chcę wywodzić się i prawić morałów, bo nie czas i miejsce więc do rzeczy:
- jeśli zanik obrazu następuje dokładnie w tym samym momencie zapisu wtedy wszystko jest przesądzone, jeśli jednak zauważysz, że kurcze coś się pojawiło, a dopiero tego nie było no to atakuj głowicę próbując ją wyczyścić.
Tak, tak, to, że głowica jest brudna i nie pozwala na odczyt wcale nie znaczy, że materiał się nie zapisał, wręcz nawet rzadko tak się zdarza, gdyż prąd podkładu zasilający układ magnetyczny głowic jest w stanie przebić się przez jej zanieczyszczenia, czyli nawet brudna głowica jest duża szansa zapisze materiał prawidłowo, odczyt działa w przeciwną stronę, to wartości magnetyczne taśmy mają wyindukować mikro prądy, które wzmocnione dadzą nam możliwość odczytu zawartości, tutaj niewielkie nawet zabrudzenie uniemożliwić jest w stanie to skutecznie.
Pomysł z próbą odtworzenia materiału na innej kamerze jest bardzo rozsądny, polecam także spróbowanie, gdyż miałem już przypadek zanieczyszczenia taśmy (nowej) w dokładnie danym punkcie objawiający się niby brakiem zapisu.
Dziwna to przyznaję usterka, aby timecode szedł bez dokonywania zapisu i jakoś wątpię w to, że go nie ma, a panika, która takiemu faktowi towarzyszy odbiera racjonalne myślenie i być może jest niepotrzebna. Na spokojnie to wszystko zbadaj.
Daj znać !

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


poniedziałek, 29 listopada 2010, 16:37
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
No fakt,nie czas prawic moraly,ale skoro juz o tym mowa to przyznam sie ze raz bylem na otwartym koncercie bajmu no i dokladnie mialem taka sama sytuacje co kolega az do momentu gdy na lcd pokazalo sie ze glowica jest zanieczyszczona(co bylo malo prawdopodobne bo kamera byla nowa i miala tylko moze 3-4 h przebiegu) i pojawil sie niebieski ekran.Nie pomoglo przewiniecie tasmy jak zaleca producent kamer.Pomyslalem sobie no coz,dobrze ze to stalo sie na probie niz pod presja zleceniodawcy.Mam to co mam a na fajerwerki,ktore mialy byc po koncercie,przyjdzie jeszcze czas zeby nagrac przy okazji innego koncertu.
Wrocilem do domu,podlaczylem sprzet i tu sie okazalo ze kaseta nic nie zarejestrowala.
Stwierdzenie jakie przeszlo mi przez glowe to fakt iz na tej kasecie byl nagrywany raz material i pozniej drugi a ten dokladnie byl trzeci.I to ze zaczalem nagrywanie nie od zupelnego poczatku tasmy pokazalo mi ze poprzedni material jest na tasmie a tego ostatniego nie ma.Zanioslem kasete do znajomego sprawdzic na jego kamerze tej samej marki i tez lipa.
Od tej pory,kupuje na kazda prace nowe kasety(nie musza byc za 45zl wystarcza podstawowe ale nowe),nigdy nie nagrywam ponownie na ta sama tasme.Glowice czyszcze tak jak zaleca producent i mam nadzieje ze tak uzytkowany sprzet nie zawiedzie mnie.
Oszczednosc jaka miala by wynikac z kupienia drogiej kasety i nagrywania na niej 5-7 razy jak widac moze byc ogromna strata po kilkukrotnym nagrywaniu.
Dlaczego tak sie stalo?Zapewne jak domniemam warstwa nosna przestala byc nosna.
Moj znajomy kiedys chwalil sie ze rekordowo na jedna zwyklal kasete sony nagrywal 7 razy material z imprezy,ale teraz juz nie ryzykuje.Zapewne uzytkownicy kamer na karty juz sie smieja,ale karty tez potrafia zrobic numery wiec mam nadzieje jednak,ze uda ci sie odzyskac material przy duzej dawce szczescia,jak juz dojdziesz co sie wydarzylo to daj znac.
A tak przy okazji to czy mozesz podac do wiadomosci na jaka tasme dokladnie nagrywales?


poniedziałek, 29 listopada 2010, 17:33
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 23 maja 2006, 23:16
Posty: 22
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Mojego Canona XH-A1 używam od 3 lat. Nie oszczędzam go w kwestii ilości nagrań. Nagrywa sporo materiału w ciągu tygodnia, a do tego jeszcze kilkanaście wesel w ciągu roku. Jedyne problemy jakie miałem (odpukać) to zabrudzona głowica. Jeśli chodzi o kasety to....nagrywam po kilkanaście razy. Ciągle tej samej firmy. Nie mieszam nośników (np. Sony. TDK, Panasonic). Praktycznie nie miałem problemów niezapowiedzianych w kwestii dropów, jeśli już były to kamera sygnalizowała brudną głowicę. Może to trochę nie na temat ale napiszę tutaj coś ku przestrodze. To co się przydarzyło Tobie u mnie nie miało miejsca. Ja miałem kiedyś inny przypadek. Kaseta z nagraniem z kościoła mi ... zaginęła, prawdopodobnie wypadała z otwartej torby, a ja nie zauważyłem. Materiał jakim dysponowałem to wszystko od momentu wejścia na salę... Młodzi na początku zareagowali niby normalnie. Z czasem niestety to się zmieniło w pismo od ich adwokata z żądaniem odszkodowania w wysokości 3 tys zł. Na początku nie wiedziałem co zrobić. Panikowałem. Zrobiłem nagranie z tego co miałem. Początek i kościół przedstawiłem jako slideshow ze zdjęć od znajomego fotografa dalej materiał został zmontowany poprawnie. Oddałem "zrobiony" film, zaliczkę i przeprosiłem. Nic więcej zrobić nie mogłem. Niestety to okazało się za mało. PO otrzymaniu pisma zrobiłem im kontrę. Poszedłem do adwokata. Przedstawiłem sprawę. Miałem z nimi także umowę na piśmie. Adwokat napisał w moim imieniu pisma (skasował 100 zł) i przesłał do ich prawnika. Po tym otrzymałem od klientów telefon, w którym to ulżyli sobie różnymi wyzwiskami ja wysłuchałem spokojnie i ...... sprawa wycichła. Nie odezwali się od 1,5 roku. Koszty jakie poniosłem to 150 zł. Pewnie trochę też nadszarpnęło to moją reputacją no ale niestety bywa i tak. Od tamtej pory wykupiłem w PZU ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej dla małych podmiotów gospodarczych (działam legalnie). Koszt to 120 zł rocznie a suma ubezpieczenia 20 tys zł. Śpię spokojniej od tamtej pory! Pozdrawiam


wtorek, 30 listopada 2010, 00:02
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
marcin_74 napisał(a):
Mojego Canona XH-A1 używam od 3 lat. Nagrywa sporo materiału w ciągu tygodnia, a do tego jeszcze kilkanaście wesel w ciągu roku. Jedyne problemy jakie miałem (odpukać) to zabrudzona głowica. Jeśli chodzi o kasety to....nagrywam po kilkanaście razy. Ciągle tej samej firmy. Nie mieszam nośników (np. Sony. TDK, Panasonic).


To moze podzielisz sie informacja jakie to sa kasety(jakis link lub na priva) ze tyle razy mozesz na nie nagrywac,bo moze ja niepotrzebnie kupuje do kazdej imprezy nowe.
Jednak u mnie z tego co pamietam to jak probowalem nagrac cos na kasete ponownie,po tym co mi sie przydazylo na koncercie,to po kilkunastu sek pokazuje sie napis ze glowica jest brudna,stad wlasnie zaczelo sie moje kupowanie dla kazdej imprezy nowych kaset.
A swoja droga to jest tu opisany przypadek utraty danych na nosniku zapisanym przez canona,natomiast mi to sie zdarzylo na sony fx 1000 ale tylko jeden raz,od kiedy uzywam za kazdym razem nowych kaset wszystko jest jak nalezy.
Fajnie by bylo,zeby ktos kto mial taki przypadek i odzyskal dane z nosnika,napisal tu cos na ten temat,bo przeciez kazdemu moze sie to zdarzyc a w konsekwencji miec byc moze niepotrzebne problemy jesli jest mozliwosc odzyskania materialu.


wtorek, 30 listopada 2010, 07:14
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 17 marca 2005, 09:17
Posty: 400
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Ale Panowie zrozumcie że z kaset nic się nie da odzyskać jeżeli zapisu nie było. Dlatego radzę spróbować odtworzyć drugą kamerą a jeżeli to nic nie da to znaczy że zapisu nie było.(to nie karty pamięci).
Pozdrawiam

_________________
Jeśli wydaje Ci się, że umiesz wszystko... masz rację - wydaje Ci się


wtorek, 30 listopada 2010, 07:51
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Jestem zaskoczony faktem, że można świadczyć usługi filmując klientowi na zapisanych wcześniej innym materiałem kasetkach!
Taśmy należy traktować jak jednorazowa reklamówka przy zakupie ziemniaków.
Pomijam już fakt niszczenia się taśmy, ewentualne kolejne nieznaczne nawet zniekształcenia przy każdorazowej pracy z nią, ale ludzie kochani jest coś takiego jak timecode, który w przypadku tworzenia świadomych przerw w zapisie pokazuje wam się poprzedni, z poprzedniego nagrania. Jeśli nagram połowę taśmy i chcę dojechać do końca zapisu, to przewijanie jej pozwoli zaobserwować, że licznik znikł po ostatniej sekwencji, timecode znika, bo go nie ma, a co będzie działo się, jeśli "pod spodem" jest inny stary zapis?
Ile kasujecie za swoje usługi, aby materiałów eksploatacyjnych, takich jak taśmy, tusze, pudełka, krążki itp nie wliczać w swoje koszta?
Bez problemu na Allegro znajduję 10-o paki w cenie do 70PLN za całość, co myślę bez problemu pozwala na rejestracje trzech nawet wesel, więc dołóżcie kochani do ceny swojej usługi te 20 parę złotych! :mrgreen:
Nawet nie macie pojęcia, jak zachowane po czyimś weselu jego materiały po latach mogą się przydać, gdy zrozpaczeni "już nie młodzi" przyjdą mówiąc, że ich film "spłonął" w pożarze... (abstrahuję)
Wracając jeszcze do tematu brudnej głowicy, to uwierzcie mi, że w swojej wieloletniej praktyce spotkałem się z różnymi naprawdę ciekawostkami, gdzie chociażby taśma na danym odcinku nie posiadała nośnika magnetycznego, lub wewnątrz kasetki znajdowało się ciało obce, ułamek niezidentyfikowanego plastiku, który skutecznie ciął taśmę wzdłuż na połowę niczym skalpel, lub kolega nie był w stanie w żaden sposób otworzyć komory kasety, gdyż ta wywlekając się i owijając sobą wszystkie mechanizmy skutecznie to uniemożliwiała, więc nikt mi dzisiaj nie powie, że czysta głowica, to gwarancja poprawnego zapisu na nowej taśmie.
Przerabialiśmy tu u siebie całe masy kasetek, różne firmy, różni producenci i bezapelacyjnie wybór padł na TDK, ale dla bezpieczeństwa, o czym była tu na forum niejednokrotnie mowa, każdą nową kasetkę przewijamy do końca i z powrotem w kamerze która będzie na nich zapisywała. Nieznaczne nawet rozbieżności toru prowadzenia taśmy pomiędzy kamerami, czy też zróżnicowana siła naciągu taśmy przez mechanizm kamery inna niż nawijanie fabryczne to wszystko naprawdę ma znaczenie.
Piszecie tylko o obrazie, ale czy nie znajdę tu na forum kogoś, kto korzysta z dołączonego do kamery zewnętrznego mikrofonu pojemnościowego, w którym przy rozpoczęciu zapisu zapomniał włączyć włącznik zasilania?
Mikrofon pojemnościowy bez zasilania nie działa i nagle co...
... szok, więc od pewnego czasu wszyscy nosimy w uszach maleńkie słuchawki takie jak przy telefonie podłączone do kamery, które dają nam kontrolę nas siłą zapisu dźwięku, jak i nad tym - czy on jest. :)

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


wtorek, 30 listopada 2010, 08:35
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 17 marca 2005, 09:17
Posty: 400
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Cytuj:
Jestem zaskoczony faktem, że można świadczyć usługi filmując klientowi na zapisanych wcześniej innym materiałem kasetkach!
Tu trochę przesadziłeś (było już o tym na forum nie raz ) ja zawsze jako pierwszą używałem kasetkę raz zapisaną i sprawdzoną , potem mogłem już używać nowych. Co do TDK to mam akurat bardzo odmienne zdanie najbardziej sprawdzone to jednak SONY i może droższe Panasonic.
Pozdrawiam

_________________
Jeśli wydaje Ci się, że umiesz wszystko... masz rację - wydaje Ci się


wtorek, 30 listopada 2010, 09:25
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Nie moge sie zgodzic z tym ze filmowanie na nowych kasetach jest mega bezpieczne, kiedys mialem taki przypadek z TDK dla HDV - te drozsze, nagrywalem na nowkach, oczywiscie przewinietych i nawet chwilami nagrywalem kawalki materialu zeby sprawdzic czy jest w nich nosnik magnetyczny - full profeska hehehe a i ak na jednej na szczesnie malo kluczowej obraz mi sie zacinal czasami co kilka klatek, te fragmenty byly nie do uzycia. Gdy juz kaseta nie byla potrzebna sprawdzilem ponownie ja nagrywajac i znowu sie obaz ciął, ewidentnie wina kasety, ale wiem ze na pozostalych moge bezpiecznie nagrywac kilka razy. Timecod leci podczas nagrywania - kamera go generuje ale nie sprawdza czy jest, kamera nie monitoruje nagrywanego obrazu, nie widzi tego wlasnie nagranego, wiec jakie to ma znaczenie czy byla nagrana czy nie, brak timecodu zobaczysz jak skonczysz nagrywac, masz taki przycisk ktory wlasnie do tego sluzy (odtworzy ci fragment poprzednio skonczonego ujecia) ale to juz tak zapozno. Inaczej: podczas nagrywania na tej wadliwej kasecie timecod leci plynnie a podczas odtwarzania timecode chwilami staje na ulamki sekundy, wiec timecode nie daje zadnej kontroli ani bezpieczenstwa.


wtorek, 30 listopada 2010, 09:56
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 sierpnia 2005, 22:37
Posty: 603
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
witam!
też miałem taki przypadek z kasetami tdk -na całej długości dropy ,wyglądało to fatalnie -już nigdy nie używam kaset tej firmy jak i tanich kaset ,na chwilę obecną używam SONY DV CAM i uważam że w tej chwili nie ma lepszych kaset ,ślub zawsze na nowej, wesele na używanych
( do pewnych granic 5-6 wesel i nowe) ,nigdy nie miałem z nimi problemu,a znam takie osoby które filmują na tych kasetach już 2 sezon i też zero problemu,może się mylę ale co myślicie o tych kasetach (dv cam )


wtorek, 30 listopada 2010, 11:43
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: wtorek, 10 marca 2009, 15:30
Posty: 314
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Nagrywanie na nowej kasecie wcale nie daje gwarancji poprawnego zapisu. Różnie to bywa. Ja zawsze nagrywałem kasety kilkukrotnie i tylko raz miałem problem z zapisem który wynikł prawdopodobnie ze zbyt luźno zwiniętej taśmy co zaskutkowało złym ułożeniem taśmy w mechaniźmie kamery co na szczęście dało się usłyszeć, pomogło wyjęcie i ponowne włożenie kasety.

_________________
Lumix FZ-2000,2x Lumix G80, SonyCX900, Nikon D7200, D7000, ZHIYUN GIMBAL CRANE, Mavic Pro


wtorek, 30 listopada 2010, 15:49
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 23 maja 2006, 23:16
Posty: 22
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Jakiś czas temu używałem TDK Master - obecnie Panasonic Ay-DVM63PQ. Kiedyś pilnie potrzebowałem kasety więc kupiłem co było a mianowicie MAXELL wersja standardowa. Po każdym użyciu Panasonica a potem włożeniu Maxella czy to nowego czy to już nagranego brudzi się głowica - masakra - wywaliłem Maxella do kosza. Jestem zdania aby nie mieszać producentów kaset - starać się używać jedną markę- wiem po sobie i nie mam z tym problemu.


wtorek, 30 listopada 2010, 18:07
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 2 lutego 2005, 23:40
Posty: 1160
Post Re: Mega problem z Canonem! Zanik części materiału!
Nie ma raeguły u jednego bedzie tak u innego inaczej. NIe ma złotego srodka.
jak miałem vx 2100 miałem jeden przypadek ze przed przyjazdem młodych do kosciola chciałem nagrac kosciol z zewnatrz a ta mi wywala ze głowica brudna. wyjałem kasete włożyłem i było ok zadnych problemów.
A teraz powiecie za samobójca!!! przez 3 lata vx 2100 kreciłem na sony excellentach w LP. kasety wymieniane na nowe co ok 5 wesel. Żadnych problemów. bardzo rzadko pojawił sie malutki dropek w postaci urwanego dzwieku na 1 klatke.
Prawda jest taka ze kasety sprzed kilku lat były lepiej wykonane.
przy fx 1000 miałem wszystkie marki jakie sa dostepne chyba na rynku i na kazdej było cos. nie zdazylo sie zeby nie było dropa.Kula w łeb


wtorek, 30 listopada 2010, 22:14
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Exabot [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL