Teraz jest wtorek, 17 lipca 2018, 00:29




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 23 marca 2003, 20:25
Posty: 1600
Lokalizacja: Tarnów
Post Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Kiedy pierwszy raz usłyszeliśmy o Sony NEX-FS100 byliśmy raczej niespodziewanie podekscytowani i niecierpliwi, by położyć na niej swoje ręce. Cóż, głównie dlatego, że nie jest to ‘kolejna kamera’ jakich wiele. Kiedy czytaliśmy jej specyfikację brzmiało to jak lista wszystkich życzeń i modlitw kamerzystów: potężny przetwornik Super 35mm Exmor CMOS, wymienna optyka, wyjścia XLR i profesjonalne, zintegrowane moduły kontroli obrazu… Owszem, nie jest to zabawka z tych najtańszych, ale żadna inna kamera w tym standardzie cenowym nie oferuje tak wiele. Była też zapowiedzią nowego wiatru na kamerowych rynku, gdzie nareszcie pakujemy wielkie przetworniki już nie tylko do lustrzanek! Przejdźmy jednak do konkretów…

Kiedy rozpoczyna się recenzję NEX-FS100 istnieje tak naprawdę tylko jeden główny element, od którego aż wypada zacząć – słowa „Super 35mm”, dumnie nadrukowane na pudełku kamery, główny motor napędowy SONY w promowaniu tejże. Trudno się dziwić, gdyż w tym segmencie jest to praktycznie jedyna kamera, która może się szczycić tego rodzaju monstrualnym przetwornikiem – dlatego też skupimy się na tym, co taki przetwornik nam oferuje, a nie na innych interesujących opcjach tego modelu jak Slow Motion, GPS czy profile ustawień – no dobrze, o tym też coś napiszemy, ale najpierw skierujmy naszą uwagę właśnie na Super Trzydziestkę Piątkę.

Czemu jest ona taka ważna? Cóż, z bardzo prostych powodów – tylko pełna klatka jest w stanie zagwarantować nam coś, co możemy nazwać „kinowym efektem”, czyli wysokiej jakości obraz o płytkiej głębi ostrości. Małe przetworniki tak rozpowszechnione w standardowych kamerach nie są w stanie osiągnąć takiego efektu dając nam płaski, jednowymiarowy obraz, który po prosu ciężko określić jako estetycznie zadowalający. Dorzućmy do tego fakt, że ogromna powierzchnia przetwornika gwarantuje kamerze doskonałą funkcjonalność w trudnym świetle czy w jego niedoborze, gdyż piksele są rozprzestrzenione na większej powierzchni co zapobiega wystąpieniu szumów przy podnoszeniu ich czułości. Trudno się więc dziwić, że filmowcy na całym świecie domagali się już od dłuższego czasu kamery pełnoklatkowej w miarę ludzkiej cenie – NEX-FS100 spełnia to życzenie.

Żeby jednak nie było za wesoło, te 35mm jest niestety tylko na papierze – bardziej akuratne byłoby stwierdzenie, że przetwornik ten to „prawie pełna klatka”, znaczy się, APS-C. Przetwornik rozmiarów 23,6mm na 13,3mm daje w sumie przekątną matrycy trochę ponad 27 mm. Jak widać, do prawdziwej pełnej klatki jeszcze trochę brakuje! Co nie zmienia faktu, że tak czy owak jest to i tak przetwornik znacznie większy od wszystkich oferowanych w innych kamerach z tego standardu cenowego – i to znacznie! Dodatkowo SONY broni się dzielnie i dość trafnie, że po wzięciu pod uwagę cropa 16:9 oraz tak zwany line-skipping widoczny w pełnych klatkach DSLR’ów, to ich Super 35mm bez problemu dorównuje a w niektórych aspektach nawet je przewyższa – gdyż w tym przetworniku takie problemy nie występują.

Czujemy się oszukani? Jak się okazuje, bezpodstawnie, gdyż nazwa Super 35mm choć nie oddaje idealnie aktualnych rozmiarów przetwornika nie wzięła się znikąd… choć jest to zabieg marketingowy, to jednak SONY nas nie oszukuje – wymiary takie ma dokładnie jedna klatka filmowa na celuloidowej taśmie o tym właśnie rozmiarze. Jeżeli to nas nie przekonuje, to rzućmy okiem na najbliższą możliwą konkurencję i ich przetworniki. Panasonic AG-AF100 używa matrycy MOS 4/3", czyli zaledwie 65% powierzchni jaką gwarantuje nam Super 35mm a było nie było droga kamera Canon XF305 ze swoimi przetwornikami 1/3 cala to zaledwie… Pięć procent powierzchni przetwornika NEX-FS100. 5 procent! Trudno się dziwić, że ‘Setka’ pozostawia konkurencję daleko w tyle i że jest to najmocniejszy punkt przemawiający na korzyść tego sprzętu.

Przejdźmy jednak do kolejnego atutu – wymiennej optyki oraz rodziny obiektywów spod znaku E-Mount. Kamerę można oczywiście nabyć jako samą budę, ale popularnym i najczęściej sprzedającym się zestawem jest ten z kitowym obiektywem NEX SEL 18-200 który jest… w miarę. Ostrzy w porządku, nie ma nigdzie problemów z wyłapaniem ostrości, nie myszkuje ale, niestety, jest raczej wolny i to czuć. Szczerze powiedziawszy nie mamy zielone pojęcia co podkusiło SONY do dodawania tego raczej przeciętnego szkła do jednak bardzo dobrej kamery. Szkła, które nie jest w stanie wydobyć wszystkiego z ogromnego przetwornika i pozwolić użytkownikowi podziwiać jego możliwości. Po prostu jest to obiektyw, który chociaż sam w sobie nie jest zły i spokojnie starczy do nakręcenia prawie wszystkiego ze znośnym obrazem, to jednak tylko ogranicza potencjał sprzętu!

Fortunnie nie jesteśmy do tego obiektywu zmuszaniu, a swoboda z wymienną optyką otwiera przed nami wspaniałe możliwości. Głównie dlatego, że SONY ‘wyzwoliło’ rodzinę E-mount spod swojej supremacji i dało licencję innym producentom na produkowanie szkieł pod to właśnie złączę – co okazało się szalenie trafną decyzją! Nie tylko dostajemy bardzo szeroką i nieustannie rozrastającą się rodzinę szkieł, ale też możemy nabyć zabójczo dobrą optykę w bardzo przystępnej cenie od takich producentów jak np. Sigma lub Samyang. Dorzućmy do tego możliwość korzystania z obiektywów A-Mount dzięki przejściówce LA-EA2 i mamy naprawdę niesamowitą elastyczność w doborze idealnego dla nas obiektywu. Jasny obiektyw w połączeniu z niezwykłą czułością ogromnego przetwornika naprawdę oferuje cuda jeżeli chodzi o kręcenie materiału w ekstremalnie ciężkich warunkach niedoboru światła!

Żeby jednak nie było samych ochów i achów na temat tego rozwiązania, musimy wskazać pewną niedogodność – brak transfokatora. Tak jest, choć automatyka będzie sama ślicznie ostrzyć i dobierać przesłonę, to musimy niestety zapomnieć o automatycznym zoomie. O ile ręczne kręcenie pierścieniem kiedy kamera siedzi sobie na statywie nie stanowi żadnej przeszkody w swobodnym używaniu zoomu to jednak kręcenie „z ręki” wraz z próbami zabawy zbliżeniami mogą się okazać nieco karkołomne. Brak transfokatora niejako przymusza użytkownika do lekkiej zmiany swoich nawyków podczas kręcenia materiału.

A jak tam obraz? Kilka razy wspomnieliśmy już o niewyobrażalnych możliwościach kamery w sytuacjach braku światła… ile w tym prawdy? Cóż, polecamy gorąco obejrzeć nasze materiały testowe na kanale Vimeo by zobaczyć, co to cudo potrafi. Efekt zaskoczenia – bezcenny. Kluczowe w używaniu tej kamery jest porzucenie starego przyzwyczajenia, które mówi, że gain powyżej 12 decybeli to czyste zło i „musi nie wyjść”. Owszem, jest to prawda… W przypadku kamer, które mają przetworniki 1/3 cala! Skoro jednak Super 35mm ma aż 20 krotnie większą powierzchnię przetwornika możemy spokojnie poszaleć. I tak jest w istocie – potworny przetwornik nie generuje nawet grama szumów aż do podbicia 8000 ISO! A plus 18 decybeli to dopiero 2500 ISO, więc sami możemy się pobawić matematyką by zobaczyć, że uzyskanie jasnego obrazu przy świetle świecy nie powinno stanowić dla kamery żadnego wyzwania. Jeżeli niewielki szum jesteśmy w stanie przełknąć to kamera ta potrafi nam nawet podbić to niebotycznej wartości 12 800 ISO do kręcenia przy praktycznie absolutnych ciemnościach! Nie istnieje inna kamera w tym segmencie rynku, który jest w stanie chociaż próbować dorównać NEX-FS100 w czułości.

Wady? Brak filtrów ND. Pytanie jednak brzmi, czy jest to poważna wada? Nie. Czemu? Bardzo szybka migawka. Kiedy inne kamery mogą pochwalić się czasami prędkości migawki do 100, NEX-FS100 a radością pokaże nam nawet do 1200 – a zwiększenie szybkości reakcji migawki da nam praktycznie taki sam efekt jak zastosowanie odpowiedniego filtra szarego. Jeżeli ktoś jednak nie jest przekonany do tego rozwiązania, to nadal pozostaje zaledwie drobną niedogodnością ze względu na możliwość stosowaniu filtrów zewnętrznych – jeden filtr ND regulowany i problem przestaje istnieć.

Powoli zbliżamy się do końca naszej krótkiej recenzji, warto więc zwrócić jeszcze uwagę na inną, nietypową cechę tego właśnie urządzenia: jego budowę. Wielu kamerzystów podchodzi do niej jak do jeża właśnie na dość nietypową ergonomię i wygląd poczciwego pustaka. Nie dajmy się jednak zniechęcić, gdyż SONY tym razem dość dobrze przemyślało tę sprawę. Kwadratowa puszka jest konieczna, by wepchnąć do środka ich wielki przetwornik, ale jest też specjalnie zaprojektowana tak, by kamera była w pełni i absolutnie modularna – to się naprawdę sprawdziło! Po rozkręceniu kamery jesteśmy w stanie spakować ją nawet do torby po większym aparacie. Liczne złącza i wkręty pozwalają nam na dokręcenie do niej całkiem obfitej gamy zewnętrznych dodatków a instalowanie jej do dowolnego statywu czy " riga" nie będzie stanowiło żadnego problemu. Dodatkowo "modularność" kamery pozwala nam na ustawienie jej tak, by była dla każdego użytkownika jak najbardziej ergonomiczna. Owszem, trzeba przyznać, że umieszczenie ekranu LCD na górze obudowy to nietypowe rozwiązanie, które wyklucza używanie niektórych manewrów, ale i to można obejść przy użyciu zewnętrznego monitora, który z łatwością dokręcimy do jednego z licznych wkrętów w obudowie.

Słowem podsumowania NEX FS-100 to niesamowita kamera, która rozpoczęła na dobre przejście na nowy tok myślenia o sprzęcie video – czasy malutkich acz zwielokrotnionych przetworników się kończą, nadchodzi czas pełnej klatki w kamerach wideo. I dobrze, bo niesamowita czułość, plastyka obrazu, głębia ostrości i kinowa atmosfera materiału, jaki jesteśmy w stanie uzyskać dzięki takim przetwornikom jest warta swoich drobnych wad i przeoczeń. Gorąco polecamy ‘Setkę’ do praktycznie każdej pracy – gdyż ona żadnej pracy się nie boi dzięki elastyczności gwarantowanej przez wymienną optykę i zabójcza czułość sensora. Zdecydowanie najlepsza kamera w swojej klasie cenowej, absolutnie pozbawiona konkurencji przynajmniej na dzień dzisiejszy... A co pokaże czas? Poczekamy. Zobaczymy.

Hubert i Bogusław Spala

"Obrazki" z Sony NEX-FS100:

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... iu0cNjogpo
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... f4L4c6dMS4
http://www.youtube.com/watch?v=0S7AYpqZ ... ure=relmfu

PS.
Na prośbę kilkunastu osób link do "surówki" filmowanej z "kitowym szkłem" SEL 18-200 przy ISO 8000/10000:

http://www.bsmultimedia.nazwa.pl/bogdan ... 800iso.zip

_________________
FACEBOOK
BSMultimedia


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 września 2012, 09:40 przez Bogusław Spala, łącznie edytowano 4 razy

czwartek, 6 września 2012, 21:28
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 22 września 2011, 19:57
Posty: 162
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Myślę że to dobry moment na przyklejanie wszystkich wątków fs100 w to miejsce :)
Dobra robota Hubert i Bogusław Spala
Co do sensora sony 35 ,to nie można powiedzieć że to marketingowy bełkot .
Idąc tym tokiem myślenia to nawet red one musieli byśmy tej praktyki zarzucić. Z reszta zerknijcie na to :




Większe nadzieje miałem w biciu rekordu rozdzielczości ,która nie jest tak dobra jak u większego brata f3


Załączniki:
chart.jpg
chart.jpg [ 354.41 | Przeglądane 238 razy ]
35mm_Digital_Sensors.jpg
35mm_Digital_Sensors.jpg [ 605.85 | Przeglądane 342 razy ]
czwartek, 6 września 2012, 23:42
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 22 września 2011, 19:57
Posty: 162
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
I bardzo dobrze że to nie pełna klatka fotograficzna Sensor był projektowany pod kątem video a nie foto jak ma to miejsce w 5dm2,3

Pod fs100 można każdy obiektyw podpiąć .To jest naprawdę wielki plus .


Jeszcze o jednej rzeczy bardzo ważnej myślę że warto było by napisać podczas wyboru obiektywu .Decydując się na zooma ,wybierajcie obiektywy Parfocal . Myślę że to bardzo ważne ,o czym wielu nie ma pojęcia .


czwartek, 6 września 2012, 23:55
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 9 listopada 2005, 19:46
Posty: 419
Lokalizacja: ireland
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Czy ktoś może mnie uświadomić,
Jak to jest z tym podpinaniek "każdego" obiektywu?
Czy po podpięciu canon ef mamy do dyspozycji autofocus?
czy może autofocus w tej kamerze zarezerwowany jest tylko dla obiektywów Sony.
Pozdrawiam

_________________
adobe production cs4 , cs5.5, cs6 http://www.diga.ie


sobota, 8 września 2012, 23:25
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 22 września 2011, 19:57
Posty: 162
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
jambo napisał(a):
Czy ktoś może mnie uświadomić,
Jak to jest z tym podpinaniek "każdego" obiektywu?
Czy po podpięciu canon ef mamy do dyspozycji autofocus?
czy może autofocus w tej kamerze zarezerwowany jest tylko dla obiektywów Sony.
Pozdrawiam



Nie podpinałem do tej pory żadnego obiektywu ze stajni canona . Z tego co się orientuje to możesz skorzystać z smartadapter np:
http://www.metabones.com/
Wydaje mi się że wszystko wtedy śmiga poza AF ,ale to już musisz sobie sprawdzić bo nie jestem pewien na 100%


poniedziałek, 10 września 2012, 01:41
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 2 lutego 2005, 23:40
Posty: 1159
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Bogusław Spala napisał(a):
Na prośbę kilkunastu osób link do "surówki" filmowanej z "kitowym szkłem" SEL 18-200 przy ISO 8000/10000:

http://www.bsmultimedia.nazwa.pl/bogdan ... 800iso.zip


Powiem szczerze, ze albo to szkło jest do bani, bo rozumiem ze na max było otwarte, bo obraz tragiczny, to z DJ w tle to wcale nie było tak ciemno, bo te lampki ledowe daja niezłe swiatełko, a drugi klip to juz porazka na całej linii, jakosc obrazka katastrofa, nie pisze tu o szumie bo jest ok.
Sadziłem ze jak odpale te pliki to kopara opadnie a tu rozczarowanie
Jakby sciagnac black to byłoby moze lepiej ale i szum bylby bardziej widoczny


poniedziałek, 10 września 2012, 21:49
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 23 marca 2003, 20:25
Posty: 1600
Lokalizacja: Tarnów
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Obiektyw Sony SEL 18-200 3.5/6.3 jest "szkłem kitowym" i raczej słabym.
Sporo osób pytało mnie w mejlach czy warto kupić body z tym obiektywem.
Odpowiadam, że nie warto. Lepszym rozwiązaniem jest zakup kamery bez obiektywu i dokupienie "szkła" o dobrych właściwościach optycznych.
Godne polecenia są obiektywy Carl Zeiss ( np. 24mm Vario Sonnar T ), niestety nie są one najtańsze ...:
http://www.bhphotovideo.com/c/product/8 ... e:IN+STOCK
https://vimeo.com/39325943
Poprzez różnego rodzaju adaptory możemy podpiąć praktycznie każdy obiektyw - Canona, Nikona, Konica/Minolta czy inne. Nie jesteśmy skazani na wersję "kitową" :mrgreen:

_________________
FACEBOOK
BSMultimedia


poniedziałek, 10 września 2012, 23:13
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 1 września 2010, 15:24
Posty: 90
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
A jak jest z zabrudzeniem matrycy? Przecież wymiana obiektywu w czasie sesji jest częsta przy pracy na stałkach. Pył i kurz jest wszędzie.


wtorek, 11 września 2012, 13:51
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 9 listopada 2005, 19:46
Posty: 419
Lokalizacja: ireland
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
No tego to się przy niczym nie ustrzeżesz :twisted:
Pod koniec roku zamierzam się z upgrad'ować i cały czas się zastanawiam czy nie lepiej kupić 5D mark III i zostaje mi 11tyś na szkiełka follow focus czy coś tam.
W sonym AF działa tylko na obiektywach sony więc jak dla mnie to słaby plus,
Iso noise w canon podobny można walić na 8000 a nawet na 12K i jest znośnie.
Mikrofon - nie ma XLR ale można podłączyć bateryjny np:
audiotechnika pro24 w camerze pełna kontrola poziomów ,
a jak ktoś potrzebuje to za mniej niż 1000zl
I tak sobie narazie gdybam....

_________________
adobe production cs4 , cs5.5, cs6 http://www.diga.ie


wtorek, 11 września 2012, 17:02
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 1 września 2010, 15:24
Posty: 90
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Jambo troszkę ale tylko troszkę się z tobą nie zgodzę.

Odkąd używam D40 a po nim następców a obecnie D7 nie mam problemów z syfem na matrycy. A szkła zmieniam często. Mając cały czas D1 MkII czyszczenie matrycy obowiązkowo przynajmniej 2 razy na sezon. Różnica polega oczywiście na trzepaczce której brak w D1. Jeśli w kamerce nie ma czegoś samoczyszczącego to podziwiam umiejętność pozbywania się tej zarazy w pięknych kolorach nieba czy też innych detalach. Tu wygrywa zwykła pucha bez gdybania.

Pozdrawiam. I czekam na wyczerpującą odpowiedź odnośnie problemu kurzu na matrycy.


wtorek, 11 września 2012, 18:23
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 23 marca 2003, 20:25
Posty: 1600
Lokalizacja: Tarnów
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Można czyścić używając np. takich produktów:
https://www.visibledust.com/products.php#sensor

---------------------------------------
http://www.facebook.com/bsmultimedia
http://./

i7 3930k @ 4.5GHz/ Asus P9X79 Deluxe/ 64GB DDR3 Corsair / nVidia GTX 680 2GB / BD-R Plextor / RevoDrive3 120GB / Areca Raid 512MB cache - 4 TB HDD SATA III / Win 7 PRO 64bit / Enermax 1250 W / Adobe CS6 Production Premium / Edius 6.5 / Sony NEX-FS100 / Canon 5D Mark II i kilka szkieł ...

_________________
FACEBOOK
BSMultimedia


wtorek, 11 września 2012, 21:33
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Czyścić matrycę trzeba najlepiej systematycznie, ale najgorzej jak taki paproch wpadnie bezpośrednio po czyszczeniu podczas filmowania i dowiemy się o tym już po wszystkim. Z fotkami nie ma problemu, ale z filmem już "troszkę" jest. Byłem swego czasu na planie kinowego filmu (córka się załapała), gdzie jedna pani była od czystości obiektywu - biegała wokół kamery z gruszką i pędzelkiem jak tylko była mała przerwa w kręceniu. W naszej profesji nie ma takiej opcji.

.........tak tylko się czepiam...... :) , bo do czegoś muszę :) . To tylko problem na który trzeba zwracać uwagę. Jak już gdzieś pisałem. Nie ma sprzętów idealnych - są tylko idealni użytkownicy, czyli my ;)


wtorek, 11 września 2012, 22:33
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 1 września 2010, 15:24
Posty: 90
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Bogusław Spala napisał(a):
Można czyścić używając np. takich produktów:
https://www.visibledust.com/products.php#sensor

---------------------------------------
http://www.facebook.com/bsmultimedia
http://./

i7 3930k @ 4.5GHz/ Asus P9X79 Deluxe/ 64GB DDR3 Corsair / nVidia GTX 680 2GB / BD-R Plextor / RevoDrive3 120GB / Areca Raid 512MB cache - 4 TB HDD SATA III / Win 7 PRO 64bit / Enermax 1250 W / Adobe CS6 Production Premium / Edius 6.5 / Sony NEX-FS100 / Canon 5D Mark II i kilka szkieł ...


I co? W takiej wersji jaką proponujesz .
Akcja w czasie przysięgi ... Prosze księdza chwilunia bo muszę wyczyścić matrycę . Odkryłem plamę na młodej?...

Czy też aby nie przerywać ... po oddaniu zlecenia tłumaczyć młodym dlaczego coś było między nimi a matrycą... a może zapisać w umowie że nie biorę odpowiedzialności za łupież wujka który stoi za blisko przy wymianie obiektywu?

Oczywiście też nie jestem idealny (nieprawdaż Jędruś :lol: ) ale skoro kupuje się sprzęt z wymienną optyką to trzeba się z takim niechcianym efektem liczyć. Jeśli kamera spełniała by warunki czystości na matrycy DSLR nie miały by takiego powodzenia.

Pozdrawiam i zamiast oferować środki czyszczące proszę o odpowiedź ponownie jak sobie z tym ustrojstwem poradzić bez takich wynalazków.


środa, 12 września 2012, 09:45
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 11 listopada 2009, 23:57
Posty: 666
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
AJZSTUDIO napisał(a):
Oczywiście też nie jestem idealny (nieprawdaż Jędruś :lol: )

Fakt, w przeciwieństwie do mnie :) :) :) :) :) do ideału dużo Ci brakuje :) :) :)
Żarcik taki.

Tak już poważnie, AJZSTUDIO masz dużo racji. Przydałaby się jakaś "trzęsiawka" w kamerach z wymienną optyką, kamerach skierowanych na rynek weselny. W naszej profesji, kiedy czasami jest mało czasu na zmianę szkła, a gdzie tu na sprawdzanie czystości matrycy.
W lustrzankach jest chyba z tym w miarę dobrze.
Od dwóch lat pracuję na 1D Mark IV (głównie foty - film tylko przygotowania) i wstyd się przyznać, ale jeszcze nie czyściłem matrycy profesjonalnie - "na mokro" - co jakiś czas profilaktycznie gruszka. Mam na razie do niego tylko trzy szkła, ale żągluję nimi intensywnie.

Może wypowie się w tej kwestii, ktoś kto pracuje na FS100, czy miał już jakieś "fajne" zdarzenie z paprochem, a może matryce w tych sprzętach nie przyciągają kurzu i innych takich.


środa, 12 września 2012, 10:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 9 listopada 2005, 19:46
Posty: 419
Lokalizacja: ireland
Post Re: Krótka recenzja kamery Sony NEX-FS100
Wczoraj na szybko nagrałem 3 sample z 5d mIII iso 8000 , 12800 i 800
przysłona na 4,0 czyli podobnie jak w kitowym obiektywie sony.
tutaj
w półcieniach tak sobie...

_________________
adobe production cs4 , cs5.5, cs6 http://www.diga.ie


czwartek, 13 września 2012, 12:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL