Teraz jest poniedziałek, 25 maja 2020, 19:38




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Cena kamery a jakość obrazu. 
Autor Wiadomość
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 21 sierpnia 2018, 08:12
Posty: 41
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Posiwiały napisał(a):
Moja odpowiedź po namyśle brzmi: nie. Jeśli mam Ci pomagać, a nie szkodzić.
Spróbuj sam dojść dlaczego jestem taki wredny i odmawiam.
Bo za moją decyzją musi stać jakaś logika, prawda?

Moja logika podpowiada, że trzeba uzasadnić swój wybór kamery jakimś dowodem. Np. konkretnym filmem i powiedzieć : " Spójrz na ten obraz. Jeśli popracujesz i będziesz chłonął wiedzę, to możesz uzyskać taki efekt jak na tym filmie". Nie dowiedziałem się skąd ten wybór i które parametry zadecydowały, że ta, a nie inna. Opisałem moje warunki i rozumiem, że gdybym kręcił przyrodę na safari wybór byłby inny.


środa, 6 marca 2019, 09:36
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Sam nie wierzę, że po tylu latach znowu tu zaglądam, ale to chyba dzięki temu, że ponoć odszedł głupio-mądry koleś z forum, który flood, jaki uprawiał stawiał ponad wiedzę.
Uważam, że na cenę i jakość kamery video głównie składają się:
- duża matryca;
- dobry, często decydujący o horrendalnej cenie obiektyw, który posiadając szeroki kąt widzenia nie robi nam jednocześnie beczki z obrazu, posiada optyczny, a nie cyfrowy zoom, często własny stabilizator obrazu, a to główna różnica pomiędzy tanią, a drogą kamerą;
- wyraźny i stabilny obraz uzyskany - nie metodą cyfrową, ale optyczną, a co ciekawe w kamerach najdroższych uzyskiwany nawet mechanicznie w technice wiszącej bezwładnie matrycy;
- odwzorowanie barw zarówno w cieniach, jak i w jasnych punktach obrazu;
Odnosząc się do rozdzielczości, którą dzisiaj podają nam nawet jako 4K w telefonach, jest to jedna, wielka ściema, punkty ekranu są powielane, obraz jest interpolowany, a zapis z wyborem znacznie większej ilość klatek na sekundę często uzyskiwana metodą dublowania, co nijak się ma do uzyskania płynnego slow motion.
To tylko kilka, tak na szybko, jakie przyszły mi do głowy różnic powodujących, że jedna kamera kosztuje tyle, a inna kilkukrotnie więcej, wydawać by się mogło, że obraz jest podobny i głównie to powoduje, że różnice w cenie są niezrozumiałe dla "Kowalskiego".
Gdyby tak nie było, profesjonaliści filmowali by telefonami...

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


czwartek, 7 marca 2019, 10:12
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1265
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Miło Cię tu znowu widzieć, Darku.
Cieszmy się chwilą, tym że kłótnie gdzieś się przeniosły, poziom merytoryczny i kultura dyskusji są przyzwoite. Forum też przestało być monotematyczne, a wszelkie problemy sprowadzane do jednego. Mało kto pozostaje bez odpowiedzi. Choć to jeszcze się zdarza, więc każda siła fachowego spokoju jest bezcenna.

#Krzysztofie, jak widzisz każdy kto próbuje Ci pomóc podaje przynajmniej kilka czynników wpływających na ostateczny obraz. Kilka wybranych dla przykładu, bo jest ich wiele więcej. Każda kamera jest inną kombinacją parametrów i rozwiązań. Konstruktorzy dobierają różne ich zestawy w zależności od przeznaczenia kamery. Każdy fachowiec, który konsultuje się z wyborem kamery określa jak najdokładniej przeznaczenie i warunki którym kamera ma sprostać.

Nie chcę sprowadzać rozmowy do prostej przepychanki, ale zobacz:
Krzysiek1234 napisał(a):
Moja logika podpowiada, że trzeba uzasadnić swój wybór kamery jakimś dowodem. Np. konkretnym filmem


Zlinkowałem Ci kilka filmików, i to są dowody na możliwości tej kamery. Rzecz w tym, że Ty ich nie rozumiesz, bo w nowej dla Ciebie dziedzinie z braku wiedzy Twój wybór jest zniewolony do: podoba mi się/nie podoba mi się.
Ale już nie umiesz nic nazwać ani tego rozłożyć na elementy.
Krzysiek1234 napisał(a):
" Spójrz na ten obraz. Jeśli popracujesz i będziesz chłonął wiedzę, to możesz uzyskać taki efekt jak na tym filmie"


Taki charakter ma filmik z ostatniego linku. W mojej ocenie on przekracza granice rzemiosła i wchodzi w obszar sztuki. Ale to już czynnik ludzki i w operowaniu kamerą i w opracowaniu barwnym. Jednak nie zostałby osiągnięty gdyby nie określone cechy i możliwości samej kamery.
Czy on Ci się podoba, czy nie, to już jakby inna sprawa.
Krzysiek1234 napisał(a):
Nie dowiedziałem się skąd ten wybór i które parametry zadecydowały, że ta, a nie inna.


Trochę to opisałem, po coś Cię wypytywałem o światło, które określa potrzebną czułość kamery i światłosiłę obiektywu, o wymiary studia za którymi idzie wielkość planu i kąt widzenia kamery, o sposób operowania kamerą z którego wynika jaka skuteczność stabilizacji jest potrzebna, i tak dalej. Nie o wszystko muszę pytać, bo mogę też sięgać do własnego doświadczenia. Bo je mam.
Krzysiek1234 napisał(a):
Opisałem moje warunki i rozumiem, że gdybym kręcił przyrodę na safari wybór byłby inny.


To znowu zależy - jakie safari. Są parki, gdzie zwierzęta są na tyle oswojone, że podchodzą blisko. Do tego ta kamera też się sprawdzi. Ale do naprawdę dzikiej przyrody już nie. Przede wszystkim nie ta optyka, ale nie tylko.


czwartek, 7 marca 2019, 15:24
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 21 sierpnia 2018, 08:12
Posty: 41
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Posiwiały napisał(a):
#Krzysztofie, jak widzisz każdy kto próbuje Ci pomóc podaje przynajmniej kilka czynników wpływających na ostateczny obraz.

Tak, tylko powtórzę kolejny raz, ze pytanie dotyczyło czego innego :) . Montażysta Darek odpowiedział jednym wpisem na konkretne pytanie.
A co do Safari. Pytam, bo na stronie producenta reklamują tę kamerę filmem przyrodniczym. To najlepszy obraz jaki widziałem zrobiony tym modelem. Ale ruch nadal jest skokowy.
Nie znam się na obrazie, więc dla mnie jakość to narazie szczegóły + naturalny ruch. Widzę to w TV, w filmach, klipach, w transmisjach sportowych, mniej w reportażach i wywiadach. W obrazkach nakręconych tą kamerą jeszcze mniej. Ostatnio oglądałem ME w lekkoatletyce. Rewelacyjny (wg mnie) był obraz z kamer na płycie - te duże na statywie. Obraz z trybun, z sufitu, z bieżni (naramienne) był gorszy. A światło było takie samo.


czwartek, 7 marca 2019, 23:44
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1265
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
To może podaj linka do tego filmiku i poczekaj aż koledzy się do niego odniosą, czy tam faktycznie coś skacze czy nie.


piątek, 8 marca 2019, 02:08
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 21 sierpnia 2018, 08:12
Posty: 41
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Oto i on:
https://www.youtube.com/watch?v=Sma8F99MiZo


piątek, 8 marca 2019, 09:16
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Nie można też zapominać, że dla potrzeb Internetu zdjęcia z kamery podlegają kompresji, która zatraca jakość. Umieszczenie oryginalnego materiału "pod linkiem" wiązałoby się z koniecznością pobierania ogromnego pliku. Taki serwis chociażby, jak YouTube sam konwertuje osadzany materiał na kilka sposobów dla potrzeb wydajności komputerów, na których materiał będzie oglądany, tworzy filmiki o kilku rozdzielczościach, o różnych bitrate, a niektóre serwisy ujmują nawet ilość klatek na sekundę, co w ruchach poziomych objawia się widzialną poklatkowością.
Wracając do kamer, bo jak gdyby nawiązałem już do istotnej cechy, to one także zapisują w sobie do różnych formatów, gdzie każdy z nich jest jakąś odmianą kompresji, różne algorytmy ich stosowania pozwalają zapisywać materiał w coraz mniejszych plikach, pakuje się jak najwięcej w jak najmniejszą przestrzeń karty, dysku, czy innego nośnika. Algorytmy kompresji tworzy się coraz bardziej zmyślne, aby oszukać wzrok, aby widz nie zauważał słabości zdjęć. Ograniczenia przepustowości, wydzielone limity transferów satelitarnych, Internetowych zmuszają do wymyślania coraz to zmyślniejszych metod zubażania informacji o przekazie AV.
Każdy dąży do tego, aby "zrobić wodę w proszku".
Informacje o każdej zapisanej klatce filmu, to dzisiaj nie jest komplet jej parametrów, ale tylko informacja o różnicach w odniesieniu do klatki poprzedniej, materiały są coraz trudniej edytowalne, "ciężko przeciąć taką splecioną linę, żeby nie zrobił się na końcu pędzel", jeszcze trudniej łączyć oba różne końce ze sobą. Obraz w bezruchu (nie chodzi o pauzę), z dużą ilością czerni rozlatuje się niemal przed pojawieniem się zmiany ujęcia, ale oczy tego niby nie widzą, bo w cierni..., jednocześnie wymyślane są coraz wyższe rozdzielczości HD, 4K, 8K itd, twa pościg, kto da więcej i sprzeda więcej, bo konsument chce nowe, a tak naprawdę mało kto z kupujących dzisiaj jak najlepszy, jak największy i najlepiej 4-8K telewizor zobaczy pełny, możliwy do odtworzenia na nim obraz, po prostu nie ma skąd go wziąć, nie istnieje, jedyna możliwość, to stworzenie sobie samemu grafiki komputerowej i zapisanie jej do formatu z możliwie najmniejszą kompresją w postać pliku, z którym poradzi sobie odtwarzający go telewizor, lub lepiej podanie sygnału bezpośrednio z komputera na ekran.
Kamery profesjonalne zapisują w znacznie mniejszej kompresji, nie zatraca się tak strasznie szczegółowość obrazu, nie jest on sztucznie rozmydlany, rozciągany, nie powiela się sąsiednich pikseli dla zwiększenia rozdzielczości, jednak niestety też obraz jest skompresowany, a jak bardzo - zależy z jak wysokiej półki jest to kamera.
Mała ciekawostka dla tych, co mają telewizor w 4K:
trzeba pobrać ten plik klikając na linku prawym, wybrać (zależnie od systemu) zapis na dysk, wrzucić go na pendka, wcisnąć w TV i obejrzeć:
https://r5---sn-u2oxu-n11e.googlevideo. ... 0306&rn=26
tu inny materiał nocą:
https://r1---sn-u2oxu-f5fd.googlevideo. ... f1f2&rn=45

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


piątek, 8 marca 2019, 10:03
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 21 sierpnia 2018, 08:12
Posty: 41
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
A czy jest różnica w jakości jeśli nagramy materiał w HD lub nagramy w 4K i przekonwerujemy do HD? W dźwięku jest spora różnica jeśli materiał nagramy w 44,1 KHz i w 44,1 przekonwertowane z 96 Khz.


piątek, 8 marca 2019, 17:36
Zobacz profil
Moderator
Moderator

Dołączył: środa, 26 lipca 2006, 10:57
Posty: 5049
Lokalizacja: Tczew
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Nie zawsze. Owszem lepiej jest mieć z czego tracić jakość w trakcie montażu, ale:

To zależy od kamery. Do jakiego kodeka, do jakiego bitrate kamera zapisuje obraz. Z iloma klatkami na sekundę. Czy 4K jest prawdziwe, czyli czy ilość linii rysowana przez obiektyw i ilość punktów światłoczułych matrycy odpowiadają 4K, czy udają, czy to interpolacja.

Czasem nagrywa się w 4K, aby potem mieć margines na uzyskanie lepszego kadrowania, wykorzystując tylko część obrazu każdej klatki, na przykład właśnie odpowiadającą FullHD.

Większy wpływ na obraz ma jednak według mnie operator kamery i jego ustawienia parametrów obrazu podczas nagrywania.

_________________
最诚挚的问候


piątek, 8 marca 2019, 18:08
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3418
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Pamiętam tu na forum przed wieloma laty, jak gorąca była dyskusja z rozważaniem co lepiej:
- czy nagrywać w SD, aby mieć wynikowe DVD, czy lepiej w HD i konwertować to przy edycji na rozdzielczość SD.
Wszystko zależało właśnie od tego - czym.
Programów do edycji jest bardzo wiele, w jednym wychodziło "mydło" w innym zadowalająco, w niektórych wręcz wspaniale, ale klasykiem zawsze był i będzie Virtualdub, którego ja mimo wielu starań nie ogarniałem, na forum są, byli, wirtuozi tej aplikacji, bez dyskusji uzyskany przez nich SD z materiału HD wychodził lepiej, niż zdjęcia SD z kamery myślę, bo nie siedzę już w tym od lat, że podobnie jest z konwersją 4K na HD. Wszystko jednak zależy od tego, w jaki sposób 4K utworzyła kamera i tu znowu przykład, czym się różni tania kamera, od droższej...
Jeśli chodzi o dźwięk, będzie dokładnie tak samo, zależy od tego - czym to konwertujemy, jedna kamera, bądź program do edycji zrobi to lepiej, inna - inny gorzej.
Rzecz jasna nigdy "z gorszego nie zrobimy lepszego", ale w drugą stronę trzeba poeksperymentować i przekonać się co daje lepszy efekt.

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


sobota, 9 marca 2019, 08:59
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: wtorek, 21 sierpnia 2018, 08:12
Posty: 41
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
Dziękuję wszystkim za poświęcony czas. Wątek pomógł mi zrozumieć kilka rzeczy i nakierował na właściwe tory. Dzięki jeszcze raz szczególnie koledze o niku Posiwiały, który udzielał się ponad miarę ;)


poniedziałek, 18 marca 2019, 21:21
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: niedziela, 27 grudnia 2009, 21:26
Posty: 1265
Post Re: Cena kamery a jakość obrazu.
"Pytasz, czyli przysłać książki moje? — Drogi mój, proszę cię, nie przysyłaj mi ich na Boga! Nie trzeba mi kierownictwa, ni zachęty, czy podniety, wszak serce me samo przez się tętni aż nazbyt gwałtownie."

Czasu Ci u nas dostatek, choć nie bezmiar, ale dzięki za dobre słowo. :D
Szczęśliwie historia cierpień młodego Wertera z każdym remakiem inna nieco, więc nie nudzi, za wyjątkiem pointy.
Bo też trochę poćwiczyliśmy nabijanie rytmu, jak w Twoim nicku: 1, 2, 3, 4 ...
Bez rytmu gra nie idzie, i nie wiem czy nabiliśmy rytm dobrze, skoro cisza jeno burczy jak głód w brzuchu Wenezueli, wzdętym prawami wszelkimi, nowoczesnością i postępem, jedyną słuszną mową pełną troski o najmniejszą mniejszość. :lol:
Och, któryż to raz w mym życiu ponad miarę konstatuję próżność wypchanych frazesem brzuchów, z których mózgi posiłków nie dostają żadnych.

A my tu przecież o pyszności zupy warzywnej sobie rozprawiamy, o brzmieniu jej aromatu i głębi smaku. Zupy dziesięciu Muz.

I dociekamy jakiż wpływ na tę tęczobarwną zupę mogą mieć parametry noża użytego do siekania jarzyn. Jakiż to rewolucyjny paradoks, sprowadzający piękno - do kształtu i skosu ostrza przetwornika, który warcząc w brzuchu kamery zemle rzeczywistość na jednorodną płynną papkę. By kusić iluzoryczną projekcją martwych klatek skaczących po nagiej ścianie.

Cóż, niech Cię twe Thory prowadzą ku słodko syczącym wężom, których jad czyni nas śmiertelnymi. Każdy jest kowalem swego losu.


środa, 20 marca 2019, 01:19
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL