Teraz jest sobota, 18 sierpnia 2018, 05:08




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Zakup kamery 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 16 lutego 2004, 02:30
Posty: 796
Post Zakup kamery
<<Moje przygody w drodze do posiadania własnej cyfrowej kamery Video - część 2>>

Po wejściu do każdego ze sklepów (teren Jeleniej Góry - stąd pochodzę) mówiłem szczerze, że na razie nie chcę w tym sklepie kupić kamery, no może później, ale teraz bardzo proszę o umożliwienie mi wypróbowania kamery i o możliwość nagrania kilku minut. I za każdym razem byłem mile obsłużony, mimo, że na razie (a może i w ogóle) w tym określonym sklepie nie zostawię 2-3 tysięcy zł moich ciężko zarobionych pieniędzy.
W końcu zdecydowałem się na zakup kamery Sony Trv-14e w firmowym sklepie Sony we Wrocławiu na ulicy Kościuszki. Było to około 15-20 lutego. Na samym początku trafiłem na bardzo miłego pana (chyba właściciel).Ostrzyżony na króciutko,powiem szczerze na łyso - taka teraz moda. Był naprawdę bardzo miły, cierpliwy itd. Podyskutowałem, popytałem, pooglądałem, po około 30 minutach naprawdę miłej rozmowy wyszedłem. Wróciłem może za 20 minut z kilkoma pytaniami. W wyniku znowu bardzo miłej rozmowy niemal zdecydowałem się na kupno kamerki. Znowu wyszedłem.
Po 30 minutach wróciłem. Jednak z racji tego , że właściciel (tak myślę, że to ten miły, łysy pan to właściciel) był zajęty rozmową z innym klientem trafiłem na jednego z pracowników. Zacząłem rozmowę informacją, że zdecydowałem się na zakup wymiemionej wcześniej kamery, że mam przy sobie określoą kwotę, którą to kwotę zostawię za chwilę w tym sklepie w zamian za określony towar. Równie miły pracownik podał mi pudełeczko z zawartością i skierował do kasy. Jednak poinformowałem , że towar tak drogi chciałbym sprawdzić przed zapłaceniem. Wtedy ów miły pan zaczął być jakby mniej miły. Lekko nerwowo wyszykał kasety (swojej akurat nie miałem), baterii i działającą kamerę wręczył mi do wypróbowania. Szybko okazało się, że panel dotykowy w przypadku ręcznego ustawiania ostrości i pomiaru światła nie reagował, tak jak trzeba. Poinformowałem o tym tego samego sprzedawcę, który stwierdził, że to mieści się to w normie producenta. Jednak mimo własnoręcznych prób i jemu nie udało się zapanować nad tym egzemplarzem. Powiem szczerze, że na kilkanaście Soniawek z panelem był to pierwszy tego typu przypadek. Wobec tego coraz mniej miły jegomość wręczył mi drugi egzemplarz, który zachowywał się jak najbardziej OK. Po nagraniu 2-3 minut filmu poprosiłem o zgranie materiału na dysk twardy stojącego obok komputera. Z coraz większą niechęcią do mojej osoby ów początkowo miły pan rozpoczął swoją przygodę z komputerem. Po około 20 minutch rozpaczliwych prób ze strony ciągle tego samego pracownika mogłem wreszcie zobaczyć ten kilkuminutowy fimik na pełnym ekranie monitora. Ponieważ bardzo intensywnie wpatrywałem się w ekran monitora w poszukiwaniu ewentualnych defektów pracy kamery sprzedawca bardzo jeszcze miły pół godziny temu teraz rzekł do mnie "nieco" zgryźliwie: "Podać panu lupę ?!" Ciśnienie w moim krwioobiegu stale rosnące przez ostatnie 30 minut osiągnęło wartość krytyczną. Po spakowamniu kamery udałem się półpiętro niżej do kasy obsługiwanej właśnie przez właściciela. Trzymając 2600zł w jednej garści, a kamerę w drugiej ciężko trawiąc wręcz lekceważącą obsługę jednego ze sprzedawców (właściciel był jak najbardziej OK) chwilę rozważałem sytuację. Dodszedłem w swych rozmyślaniach do wniosku, że tą kamerę kupię. Tak, tutaj, ale nie dzisiaj. Zapewne wtedy, gdy ów początkowo miły, a później niemiły pan przestanie pracować. Oczywiście będąc tak wk.....ny podałem inną przyczynę mojej rezygnacji. Zapewne kupię tam ową kamerę, ale z przedmiotowym jegomościem nie chcę mieć nic do czynienia i zapewne po wejściu do sklepu ominę go w miarę szerokim łukiem.

_________________
Zapomniał wół , jak cielęciem był !


wtorek, 9 marca 2004, 02:02
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: wtorek, 3 lutego 2004, 16:45
Posty: 69
Lokalizacja: sloonsk
Post 
a ja myślałem że tylko ja jestem upierdliwy a tu proszę - tak trzymać może wreszcie się nauczą obsługi klienta w naszych sklepach bo brak wiedzy o podstawowych cechach produktu i kultura sprzedawców jest mocno osadzona w latach PRL.

pozdrawiam sprzedawców którzy znają się na towarze i handlu.
FStyl


wtorek, 9 marca 2004, 10:37
Zobacz profil
Nowy
Nowy

Dołączył: piątek, 27 lutego 2004, 12:12
Posty: 5
Lokalizacja: Kielce
Post 
Tak niestety jest (prawie) wszedzie. Sprzedawcom wydaje sie cały czas że to oni są najważniejsi tak jak to było w poprzedniej epoce. Mówię tu o ogóle nie obrażając tych z prawdziwego zdarzenia, a przy okazji ich pozdrawiam i oby tak dalej.
Podstawowy błąd jaki popełniłeś to danie do zrozumienia że sie zdecydowałeś bo wtedy czar pryska! i miły uprzejmy pan staje się arogandzkim gościem czychającym tylko na kasę. Powiem szczerze że jesteś Romcio bardzo wymagającym klientem, który chce wiedzieć dużo wiecej niż przecietni ludzie. Ale to oczywiście trzeba uszanować i spełnić każde życzenie klienta. Nie kupiłbym tam kamerki tylko powiedział szefowi, że jej nie kupisz bo sprzedawca nie pozwolił ci jej dokładnie sprawdzić. Nie tolerujmy chamstwa i braku odpowiedniej obsługi.
Pozdrawiam
Lesio


wtorek, 9 marca 2004, 12:57
Zobacz profil
Nowy
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 1 marca 2004, 16:15
Posty: 9
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Post 
To i tak super (pomimo niezbyt szczęśliwego zakończenia). W moim mieście to zapomnij o takim testowaniu, a zgranie na kompa....buahhaa. 3/4 sprzedawców nie wie co to jest Fire-Wire; a największy dystrybutor sprzętu AGD-RTV na zachodnią Polskę ma kamerki sprzed 3 lat i ma je wystawione z astronomicznymi cenami (Canon MV30i - 5999 PLN :) ). Tu jest dopiero problem z wyborem i sprawdzeniem....

Pozdrawiam
Adam


wtorek, 9 marca 2004, 16:03
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 16 lutego 2004, 02:30
Posty: 796
Post Tak zwane Promocje
Kilka tygodni temu zobaczyłem reklamę gazetki MediaMarkt, a w niej reklamę kamery Sony Trv-14e za "tylko" 2599 zł + torba gratis. Będąc we Wrocławiu nieopatrznie wstąpiłem do markeru Makro, a w nim taka kamera za około 2560 zł, ale bez torby. W tym momencie ta MediaMarketowa promocja wydała misię mocno podejrzana. Idąc tym tropem (a tak prawdę jadąc moim boskim Polonezem) dotarłem do firmowego sklepu na Kościuszki. A tam... Taka sama kamerka za 2599zł bez promocji. Ale po targach ze sprzedawcą pójdzie za 2500 zł. Ewentualnie 2600 zł + trzyletnia gwarancja gratis. W Hypernova w Jeleniej Górze model Trv-33e jest wystawiony za 3999zł, tak samo, jak we Wrocławiu na Kościuszki. A może z miesiąc lub dwa miesiące wcześniej w MediaMarkt za tą samą cenę 3999zł ta sama kamera to miała być promocyjna okazja.

W czerwcu (chyba) 2003 roku firma Mars otwarła u nas w Jeleniej Górze nowy sklep z wielkim hukiem. A w sklepie, na półeczce za czyściutką szybką kamera Sony za uwaga promocyjną cenę około 1800-1900 zł (nie pamiętam dokładnie). Cena promocyjna do wyczerpania zapasów oczywiście - zapas 1 sztuka, ta właśnie na półeczce. Czyli, jak nic łapać szczęście za nogi. Ale jako, że mam prawie 40 lat na karku, bez pośpiechu (jak do pożaru) powyjąłem z kieszni kartkę + długopis i ze spisanym symbolem rzuciłem się w bezkresne morze internetowej wiedzy złego i dobrego. I szybciutko ustaliłem, że ta "promocja" to próba wyprzedaży około 2-letniego modelu. Nawet bez panelu LCD była ta niesamowita OKAZJA :-)). Modelu nie pamiętam. Ale ktoś niezorientowany w temacie zapewne ją kupił !!! Po około miesiącu już jej nie było.

Wniosek. Za wielkim szyldem PROMOCJA najczęsciej stoi chęć pozbycia się starych rzeczy za niemałe pieniądze, albo próba sprzedaży po rzekomo obniżonych czasowo cenach wyrobów, które (już jako nie topowo-hitowe nowości) zostały przecenione przez producenta na stałe. Chociaż różnie to bywa i nie można generalizować.

Nie dajcie się nabrać i ponieść emocjom. Kubeł wody na rozgrzaną głowę i oczywiście próba ustalenia ceny u konkurencji, w sklepach internetowych, itd. itp.

_________________
Zapomniał wół , jak cielęciem był !


środa, 10 marca 2004, 00:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL