Teraz jest poniedziałek, 26 października 2020, 23:39




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
 troszke humorku:) 
Autor Wiadomość
Stały bywalec
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: niedziela, 25 grudnia 2005, 14:58
Posty: 98
Lokalizacja: Tarnów
Post troszke humorku:)
hahhahahaha
dobre polecam:)

:mrgreen: http://www.tutaj.be/

http://nonsensopedia.wikicities.com/wik ... usz_Rydzyk

http://nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Lech_Kaczyński

[ Dodano: Sro Paź 04, 2006 10:01 pm ]
coś nudno tu ostatnio, wiec moze się komuś przyda dla poprawienia nastroju:)

Niektóre stare jak świet ale co tam:)

Przychodzi mąż do domu i zaraz na wejściu dostaje od żony w łeb.
- Za co kochanie?? - pyta mąż.
- Pranie robiłam i z twoich spodni wyciągnęłam karteczkę, a na niej jakaś Klara i jakieś cyferki,
- Ależ kochanie, byłem na wyścigach konnych i Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw. - tłumaczy mąż.
Za tydzień przychodzi mąż do domu i na wejściu dostaje dwa razy w łeb od żony.
- Ale za co kochanie??
- Twój koń do ciebie dzwonił !!!!!



Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miala ciągle klopoty z jednym
z uczniów. Nauczycielka spytala:
-Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedzial:
-jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej
klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Mysle, ze tez powinienem byc w trzeciej klasie!
Pani Magda miala dosyc . Zabrala Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy
jasiu czekal w sekretariacie, nauczycielka wyjasnila dyrektorowi calą
sytuacje?. Dyrektor powiedzial pani Magdzie, ze chcialby zrobic
chlopcu test i jesli nie odpowie na zadne pytanie bedzie musial wrócic
do pierwszej klasy i nie sprawiac wiecej zadnych klopotów. Nauczycielka sie zgodzila.
Jasiowi wytlumaczono wszystkie warunki i zgodzil sie na przeprowadzenie testu.
Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?"
Jasiu: "9".
Dyro: "Ile jest 6 x 6?"
Jasiu: "36".
I Jasiu odpowiadal na kazde pytanie, które wymyslal dyrektor uwazajac,
ze trzecioklasista powinien znac odpowiedzi. Dyrektor spojrzal na
Pania Magde i powiedzial:
-Mysle, ze Jasiu moze isc do trzeciej klasy.
Pani Magda spytala czy i ona moze zadac Jasiowi kilka pytań,Zarówno
dyrektor jak i Jasiu zgodzili sie.
i sie zaczelo... )
Pani Magda spytala, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko
dwa?"
Jasiu, po chwili "Nogi."
Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?"
Jasiu:"Kieszenie."
Pani Magda: "Co zaczyna sie na "K" konczy na "S", jest owosione, zaokraglone, smakowite i zawiera bialawy plyn?"
Jasiu: "Kokos"
Pani Magda: "Co wchodzi twarde i rózowe a wychodzi miekkie i klejace?"
Oczy dyra otworzyly sie naprawde szeroko ale zanim zdazyl powstrzymac odpowiedz Jasia, Jasiu powiedzial.
Jasiu: "Guma do zucia"
Pani Magda: "Co robi mezczyzna stojac, kobieta siedzac, a pies na trzech nogach?"
Dyrektor ponownie otworzyl szeroko oczy, ale zanim zdazyl sie odezwac ...
Jasiu: "Podaje dlon ".
Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytan z serii "Kim jestem?", dobrze?"
Jasiu: "OK".
Pani Magda: "Wkladasz we mnie swój drag. Przywiazujesz mnie. Jest mi mokro wczesniej niz tobie".
Jasiu: "Namiot"
Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz sie mna, kiedy sie nudzisz. Drózba zawsze ma mnie pierwsza?".
Dyrektor patrzy niespokojnie i widac, ze jest nieco spiety.
Jasiu: "Obraczka slubna"
Pani Magda: "Mam rózne rozmiary. Gdy nie czuje sie dobrze, kapie. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz sie dobrze".
Jasiu: "Nos"
Pani Magda: "Mam twardy drązek. Mój szpic zaglebia sie. Wchodzę z drzeniem".
Jasiu: "Strzala"
Dyrektor odetchnąl z ulgą, "Wyslijcie Jasia od razu na studia! Ja sam
na ostatnie dziesiec pytan zle odpowiedzialem!"



12-letni synek, pyta ojca (w mieście otwarto właśnie agencje towarzyską):
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze!
Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej
Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! - pytają nieśmiało rodzice
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem...


ale ksiadz ma ladne buty , zamszowe ?
-nie -za swoje


Matka do dorastajacej córki:
- Córuś, za mąż trza ci iść. Jedź do miasta i poszukaj se chłopa.

Tylko pamietaj, że ma być łoszczędny, gupi i nierusany.
Córka pojechala, a za jakis czas wraca z kandydatem na meza.

Mlodzi zasiedzieli sie, zrobilo sie pózno, postanowili przenocowac.
Matka poslala im w jednej izbie.
Rano pyta usmiechnieta córke:
- No córuś, loszczedny on jest?
- Oj mamus, loszczedny. Poscielilas nam dwa lózka, a on mówi, po co bedziemy dwie posciele brudzic, przespimy sie na jednym.
- Oj dobrze, corus. A gupi?
- Oj mamus, gupi. Poduszke zamiast pod glowe, to mi pod pupe wpychal.
- Oj dobrze, corus. A nierusany?
- Oj mamus, nierusany. Siusiaka miał jeszce w cylofanie.




Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - zajrzę. Wita go miły,
uśmiechnięty sprzedawca:
-Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi :
-Rękawiczki.
-To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
-Zimowe czy letnie?
-Zimowe.
-To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry ,potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
-Skórzane.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska :
-Chcę kupić zimowe skórzane rękawiczki.
-Z klamerką czy bez?
-Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc :
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe ,skórzane, z klamerką.
-Klamerka na zatrzask czy rzepy?
-Na rzepy.
-Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie
takie rękawiczki , jakich pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
-A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem świeżo
wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam :) *** sedes, a taką glazurę!!! Dupę już wam wczoraj pokazałem,
więc sprzedajcie mi już wreszcie jakiś papier toaletowy!


Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową.
- A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.


Niedzwiedz, lew i kurczak przechwalaja sie miedzy soba.
Niedziedz: -Jak rykne, to wszystkie zwierzeta w lesie drza ze strachu.
Lew: -Jak ja rykne, to wszystko co zywe na sawannie bierze nogi za pas.
Kurczak: -A jak ja kichne, to caly swiat sra w gacie.


Młody agronom kazał na swoje urodziny zabić świnię. Chłop tłumaczy mu:
- Niestety, nie możemy zabić, bo się prosi.
- Choćby się i na kolanach prosiła - macie ją zabić!




Dwie koleżanki-mężatki wracają z zakrapianej imprezy. W pewnej chwili musiały załatwić potrzebę fizjologiczną, wstąpiły więc na pobliski cmentarz. Niestety, w trakcie jej załatwiania coś je wystraszyło, szybko więc uciekły do domu.
Następnego dnia spotykają się mężowie owych dam.
- Wiesz, moja żona chyba mnie zdradza.
- Tak, a skąd to wiesz?
- Wczoraj wróciła bez majtek.
- Stary, moja też mnie zdradza.
- Skąd wiesz?
- Wczoraj wróciła z szarfą na szyi: Nigdy cię nie zapomnimy. Koledzy z Radomia.



i na koniec coś dla sympatyków "UKŁADU";)


Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Michasiem?



Iraku żołnierz amerykański i polski zaciekle dyskutują sobie po
służbie. Amerykanin: "Ok, we have George Bush but we have Stevie Wonder, Bob Hope and Jonny Cash too!" Na co Polak: "We have Kaczyński and... No Wonder, No Hope and No Cash..."



Brutalne
Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa się on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne. Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi! Zastanów się. Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności. Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij decyzję.
Pamiętaj! Odpowiedź powinna być spontaniczna, ale szczera!

...Znajdujesz się w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem... Niesamowite masy wody.... Jesteś fotoreporterem Gazety Wyborczej w samym środku tej przerażającej katastrofy. Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę zdjęcia... Sytuacja jest niemal beznadziejna.
Wokó3 ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem... Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa wszystko na jej drodze. Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę... który walczy rozpaczliwie, wygląda jakoś znajomo... I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński! Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie... Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia! Ocalić mu życie albo zrobić zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera! Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce...

A teraz pytanie:



























NA MACIE CZY NA BŁYSZCZĄCYM?

_________________
Pozdrawiam
Witek Knapik


środa, 1 marca 2006, 00:05
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL