Forum Wideo
https://www.swiatobrazu.pl/forumwideo/

Prawdziwy problem.
https://www.swiatobrazu.pl/forumwideo/viewtopic.php?f=47&t=43578
Strona 1 z 1

Autor:  Posiwiały [ czwartek, 16 maja 2019, 01:41 ]
Temat:  Prawdziwy problem.

Filmik który "zrobił mi dzień", chociaż w sumie prowadzi do smutnych refleksji.

https://youtu.be/OXjVXuu2MbE

A tak na poważnie, ale na ten sam temat, zmogłem ostatnio długo odkładaną lekturę Ilnickiego "Bóg cyborgów".

https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/4779/1/Rafal_Ilnicki.pdf

Uprzedzam, że nie jest to beletrystyka, na dodatek autor dość świadomie przyprawił dziełko dużą szczyptą neomarksizmu i jego nowomowy w nadziei, że cenzura tego nie "zajumie". A i tak krąży w drugim obiegu. Czytać więc lepiej w kombinezonie do zagrożeń biologiczno-chemicznych. :lol:

Jeśli kto nie ma kombinezonu, mogę zastępczo zaproponować takie własne streszczenie:

"Coś może być racjonalne i magiczne jednocześnie.

Wynika to z pewnej ułomności komunikacji związanej z niekompetencją człowieka. Trudno bowiem oczekiwać, że każdy, kto obsługuje urządzenia techniczne, posiada kwalifikacje inżyniera.

Można więc powiedzieć, że nieracjonalność techniki ma dwa aspekty:

- jeden wynikający z zasad jej funkcjonowania – technika jest autonomiczna, pewna i przewidywalna,
a zarazem silnie zindeterminowana, niedoskonała, podatna na awarie i pojawianie się błędów;

- drugi wynikający z perspektywy zwykłego użytkownika techniki, który nie może analitycznie odnieść się do całej technicznej infrastruktury współczesnego świata, a nawet poszczególnych urządzeń, gdyż przekracza to jego zasoby umysłowe.

Tym, co narzuca irracjonalizm, wywołując konieczność ujmowania funkcjonowania techniki na zasadzie magicznej, jest jej złożoność, złożoność inżynieryjna.

Dziś technologiczna głębia budzi jednocześnie fascynację i przerażenie, wzbudza pragnienie i lęk.

Cyborgi - jakimi stała się większość ludzi niezdolna już do funkcjonowania bez technicznych "protez" - mają więc do techniki stosunek stricte religijny. Przeżywają transcendencję łącząc się z siecią wszechświata za pomocą nieogarnialnej umysłem techniki, nieubłaganie tracąc człowieczeństwo i racjonalizm, coraz bardziej gubiąc się w ocenach otaczającej rzeczywistości.

Rozwój naukowo-technologiczny stał się samonapędzającym błędnym kołem, które łamać będzie naturę ludzkości aż do jej nieubłaganego końca..."

Autor:  kotin [ czwartek, 16 maja 2019, 07:12 ]
Temat:  Re: Prawdziwy problem.

Nic nie rozumiem. :mrgreen:

PS
Z doskoku wgryzam się w lekturę i na zasadzie luźnego skojarzenia dwie rzeczy:
Z filmu - do wszystkiego się człowiek przyzna. Do ułomności, podłości, do "małego", do klęski w czymś, ale nie ma człowieka który na serio powie że jest głupi. :D
Z lekturą jeszcze luźniejszy związek - my powiemy że sztuczna inteligencja jest nam pomocna / potrzebna. Czy sztuczna inteligencja powie to samo o nas? :mrgreen:

Autor:  Posiwiały [ czwartek, 16 maja 2019, 19:19 ]
Temat:  Re: Prawdziwy problem.

kotin napisał(a):
nie ma człowieka który na serio powie że jest głupi.


To ja się zgłaszam! :lol:
Gdybyś zostawił mnie na bezludnej wyspie z maczetą i kupą kamieni - na pewno nie wyślę do Ciebie emaila. Nie zbuduję też komputera i wielu innych rzeczy.
Więc... całkowicie wypełniam definicję idioty w rozumieniu tego komika.
W paru dziedzinach jakąś wiedzę mam, w paru innych minimalną.
Jest więc tylko kwestią techniczną jak zmierzyć moją głupotę, czy w punktach skrajnych, czy jako średnią, średnią ważoną lub może jako faktor Giniego. :lol:

Co do lektury - tego nie da się ot tak przeczytać i zrozumieć.
Trzeba maczetą rąbać chaszcze splątanej nowomowy by wyszukać spadłe owoce myśli, które gdzieś w tych rdestach gniją jak cała cywilizacja.
A pamiętasz, jak to się niewinnie zaczęło?
Krawat stał się "zwisem męskim ozdobnym", śliniak "podgardlem dziecięcym"
a pidżama "śpiochem nocnym dwuczęściowym".
Wtedy jeszcze wolno było używać normalnych wyrazów i fraz, dziś już mamy system opresywny. Orwell się ziszcza w całości.

Przypomniał mi się stary czeski dowcip:
- siedzi mężczyzna na ławeczce na Placu Wacława w centrum Pragi
i wymiotuje. Zatrzymuje się przed nim przechodzień. Chwilę patrzy i mówi:
W pełni się z panem zgadzam.

Szczerze wątpię, że Sztuczna Głupota kiedykolwiek taki dowcip pojmie.
Na razie działa to tak: wytęż wzrok i znajdź... to czego brakuje :lol:

Obrazek

Autor:  Star [ piątek, 17 maja 2019, 09:45 ]
Temat:  Re: Prawdziwy problem.

Dzięki Posiwiały za ten wątek, daje sporo do myślenia i swoją prawdziwością zasmuca

Autor:  maviozo [ poniedziałek, 20 maja 2019, 21:31 ]
Temat:  Re: Prawdziwy problem.

Sporo facet na scenie ma racji.

Ale czy tylko mnie drażni ta koszmarna maniera operatorów? 8)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/