Teraz jest niedziela, 16 grudnia 2018, 08:01




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"? 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 12 stycznia 2007, 11:04
Posty: 324
Post Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
witam

przeglądałem ostatnio wątek viewtopic.php?f=8&t=25817

i niezłą merytorycznie dyskusję o dwóch czolówkach, jedna była kiepska pod każdym wzgledem a druga była doskonała technicznie (TOKKSA), jednak obie były podobne, dysktowaliście o kwestiach technicznych -dla mnie obcych - a ja spojrzałem na nie jak na czysty obraz, który ma skupic moją uwagę - obie były nijakie i sztampowe: Państwo Młodzi - świadkowie (świadkówna!!!:)) - miejsce - data -ksiądz

potem pewnie nastepuje film w sekwencji: przygotowania Młodych, jazda po Panią Młodą, błogosławieństwo, kościół, zyczenia, wesele, oczepiny, wesele itp

ja wiem, ze tak jest, ale czy to musi być tak przedstawione???

luźny pomysł / szkic do Waszej oceny:

1. Film ma swój tytuł np. Ach, co to był za ślub...., Było, minęło... itp (żadnych Państwo Młodzi mają zaszczyt....)

2. Zaczyna się sekwencją podjazdu Młodych pod Kościół / Urząd - na tym tytuł i wprowadzająca muzyka - kilka taktów(np będąca inspiracją dla tytułu: Ach, co to był...)

3. Wnetrze - Młodzi czekają i tutaj na stop-klatce zostają przedstawieni z imienia/nazwiska (skoro jest taka potrzeba; równiez tutaj poprzez przeście/zbliżenie na twarz przechodzę do wspomnień Młodego np. Kawalerskie, ubieranie i inne czynności które były przed; analogicznie z Młoda
całość to swkewncje wspomnień przeplatane widokiem gromadzacych sie gości itp

4. również w tym momencie pozostałe osoby, które mają znaczenie dla ceremoni są przedstawiani na stop klatce - lub czekamy z tym do zyczeń

5 sama ceremonia bez fajerwerków - tu nie ma co kombinować - to trzeba ładnie sfotografować

6. życzenia to epizod - nic nie wnosi do akcji, ale musi być - to nasza publiczność, czym krócej tym lepiej

7. wesele - tutaj mało pola do popisu, bo niby akcji dużo, ale .... dosyć monotonnej; tutaj bym wrócił również do ujęć wspomnieniowych głównych bohaterów - okazja aby przerwać dłużyzny tańca przerywnikami, które znów pokazują inne typowe elementy ślubu / wesela; to mogą byc również migawki wspomnieniowe rodziców o swoich dzieciach (jeżeli jest szansa na taki archiwalny materiał); może trochę wypowiedzi, "reżyserowanych" dialogów - dla oddechu od tańca

8. końcówka ??? nie wiem - na pewno cos innego niż symboliczne oddalanie się Młodych na noc poslubną

to tyle, wiecej się nie odważę napisać - i tak pewnie dostanę za to

wiem, że ludzie chcą tak jak robicie - chcą bo tak są przyzwyczajeni i w sumie wy ich w tym utwierdzacie; myślę, że trafiając na "odważnych" Młodych mozna by zaproponować troche inaczej - niech to pomału przestaje być dokument, czy reportaż - niech to zaczyna być "fimem"

jestem pewenin, ze warto spróbować - a moze ktoś już tak robi, tylko nie doczytałem się na tym forum...

co o tym myślicie???

pg

_________________
"moja racja jest mojsza, niż twojsza, dlatego właśnie moja racja jest najmojsza! "

DZIEŃ ŚWIRA


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 14:47
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 11 lipca 2003, 14:43
Posty: 263
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
bez komentarza :?: :?: - no może z dwoma
jak bym narobił tyle stop klatek to by mi klienci powiedzieli że fotografa to już mieli wynajętego, jak oglądasz mecze piłkarskie to tylko zawodnicy się zmieniają, a pokazywane są podobnie. Reżyseruje się raczej filmy fabularne( chociaż mecze też w naszej lidze) :lol: :lol:


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 16:34
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 12 stycznia 2007, 11:04
Posty: 324
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
beret napisał(a):
jak bym narobił tyle stop klatek to by mi klienci powiedzieli że fotografa to już mieli wynajętego, :


własnie o tym chciałem "podyskutować" - skąd wiadomo co powiedzą Klienci????


beret napisał(a):
jak oglądasz mecze piłkarskie to tylko zawodnicy się zmieniają, a pokazywane są podobnie.


dlatego w większości są nudne przez 70 % czasu - chyba, że zmieni się obraz, czy komentarz


beret napisał(a):
Reżyseruje się raczej filmy fabularne


no to rzeczywiście muszę się jeszcze sporo nauczyć i niepotrzebnie denerwuję zawodowców; myślałem całe zycie , że i filmy dokumentalne i przyrodnicze (w tym erotyczne), a nawwt reklamy się rezyseruje... a tu tylko fabuła ... o ja głupiutki

_________________
"moja racja jest mojsza, niż twojsza, dlatego właśnie moja racja jest najmojsza! "

DZIEŃ ŚWIRA


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 16:51
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: piątek, 11 lipca 2003, 14:43
Posty: 263
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
pgrzyb2 napisał(a):

no to rzeczywiście muszę się jeszcze sporo nauczyć i niepotrzebnie denerwuję zawodowców; myślałem całe zycie , że i filmy dokumentalne i przyrodnicze (w tym erotyczne), a nawwt reklamy się rezyseruje... a tu tylko fabuła ... o ja głupiutki

no widzisz doszedłeś do jednego słusznego wniosku, człowiek całe życie się uczy :) :)


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 16:59
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: poniedziałek, 13 października 2003, 08:17
Posty: 144
Lokalizacja: Skarżysko Kamienna
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
pgrzyb2 Twój pomysł jest dobry i ciekawy, zrobiłem coś podobnego na weselu siostry, efekt: młodzi ludzie byli zadowoleni, starsi lekko w szoku.
Pies jest porzebany w innym miejscu:

Przeciętny kręcioł weselny robi kilkadziesiąt filmów w roku. Jesli wymyśli i zrealizuje coś tak interesującego jak Ty to fajnie, ale co z natępnym weselem? Jeśli powieli swój pomysł to już wchodzi w schemat, czego nie chcemy a co było przyczynkiem do Twego posta. Jeśli nie chce wejść w schemat to musi co tydzień wymyślać nowy scenariusz. Tak płodnych scenarzystów to niema nawet w Hollywood. I tu się pętla zamyka.

Filmy weselne zawsze będą takie same w 99% +-1%.

pozdrawiam
Michał


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 17:25
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: poniedziałek, 28 listopada 2005, 17:03
Posty: 351
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
michas napisał(a):
Filmy weselne zawsze będą takie same w 99% +-1%.


Witam.
Myślę, że to tak samo skrajność jak stwierdzenie pgrzyb'a, iż wszystkie filmy weselne są robione na jedno kopyto (choć jest tu pewnie sporo prawdy) i straszliwie nudne (chyba jednak nie wszystkie - no mam nadzieję)...

Trudno wymyślać co tydzień rewilucyjne rozwiązania...
Co jakiś czas udaje się "popchnąć sprawy do przodu". Jakiś nowy element, nowy "patent"...
Ale nie całość co tydzień... Tak się nie da :)

Trzeba się rozwijać, choćby poto żeby nie oszaleć... nie zanudzić siebie i innych na śmierć.
Pozdrawiam!

_________________
pasja i praca


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 18:47
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 3 sierpnia 2005, 16:37
Posty: 102
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Siłą rzeczy filmując ślub i wesele jesteśmy wtłoczeni w schemat wydarzeń i w karby oczekiwań młodych, a te często bywają sprzeczne czyli nie do wykonania(np. żeby było w tempie i z jajem, ale żeby wszystko zfilmować tak na 4,5 godziny filmu). Dlatego ja łacze w filmie reportaż oddający dość wiernie wydarzenia z krótkimi etiudami na temat(a tematem może być cokolwiek z czego mam ciekawy i dobrze technicznie nakręcony materiał). To umożliwia trochę oszukać monotonię zatem filmując oczy mam dookoła głowy obserwując co się dzieje i dostosowując do sytuacji sposób filmowania, wyszukując coś nietypowego czy niezwykłego, pamiętając jednak o charakterze wydarzeń(podniośle, ślubno-romantycznie, zabawowo).

Dlatego odpowiem film weselno-ślubny chociaż oparty na schemacie wydarzeń i schemacie ujęc wcale nie musi być schematyczny, a tym mniej jest schematyczny im całe wydarzenie jest ciekawsze i orginalne.


poniedziałek, 1 grudnia 2008, 23:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 12 stycznia 2007, 11:04
Posty: 324
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
beret napisał(a):

no widzisz doszedłeś do jednego słusznego wniosku, człowiek całe życie się uczy :) :)



dzięki BERET za nauki i pomoc, takich wypowiedzi, naładowanych intelektualną energią oczekuję zawsze z niecierpliwością - lepiej sie wtedy czuję, jakoś tak dowartościowany, że są jeszcze tacy na świecie...

ANTENKĘ też masz ? (no przy tym BERECIE)

pg

_________________
"moja racja jest mojsza, niż twojsza, dlatego właśnie moja racja jest najmojsza! "

DZIEŃ ŚWIRA


wtorek, 2 grudnia 2008, 14:49
Zobacz profil
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 22 maja 2003, 04:24
Posty: 3412
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Wszystko fajnie, chciałoby się robić filmy niekonwencjonalne, oryginalne wstępy, efekty, zakończenie. Sam jestem tego zdania i bronię się przed tym, by materiał z chociażby wesela przypominał inny film, kręcony i montowany wcześniej, lecz jak zareagować na telefon od przyszłych nowożeńców szukających wideofilmowania, którzy rozmowę rozpoczynają - czy:
- robi pan takie wstawki ze zdjęciami na początku?;
- będzie jak młoda kończy czesać się u fryzjera i jak młody odbiera wiązankę z kwiaciarni?;
- na końcu będzie takie coś jak gdyby w starym kinie?
i cała masa innych zaobserwowanych gdzieś u kogoś kiedyś ujęć podczas oglądania podobnego materiału.
Stereotypy często narzucane są już z zewnątrz, klient wręcz oczekuje takich, a nie innych efektów i uwierzcie mi niekiedy nie wiele da się ingerować w charakter montowanego materiału.
Ciekawy jestem wewnętrznych reakcji ludzi rozmawiających przez telefon, którym odpowiemy na te pytania - NIE - ja tak nie robię, nie wstawiam, tego i owego, nie używam...

_________________
Film jest jak seks: gdy nie ma uczucia, nawet technika nie pomoże
Pytania na pw. - tylko osobiste nie związane z forum!


wtorek, 2 grudnia 2008, 16:38
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: sobota, 30 grudnia 2006, 23:47
Posty: 812
Lokalizacja: Łódzkie
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?Nie nie musi.
W momencie gdy Państwo Młodzi zaplanują nieschematyczny ślub i wesele wówczas i samo nagranie nie będzie schematyczne. Można więc podczas rozmowy zaproponować coś nietypowego młodym, coś co da nam możliwość wprowadzania jakichś innowacji w nagraniu i spowoduje że ten film tak jak i całe wesele będzie nietypowe. W takich przypadkach automatycznie sami odbiegniemy od schematów :wink:

_________________
Jeśli potrafisz sobie coś wyobrazić, potrafisz to też osiągnąć.


wtorek, 2 grudnia 2008, 18:02
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: środa, 13 lutego 2008, 21:26
Posty: 36
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Ciekawy temat. Ale video weselne to video weselne - bez zadziwiających zwrotów akcji. To co można lepiej zrobić moim zdaniem to płynniejszy montaż, lepsza muzyka, umiejętnie wyłapane przez videografa emocje na twarzach. Może jeszcze jakieś relacje miedzy uczestnikami wesela (nie tylko państwo młodzi) - wzruszenia przyjaciół, ogólny nastrój (nie zawsze jest idealny to po co przesładzać). Każdy wie przecież jak wygląda ślub i wesele i oczekuje następujących po sobie wydarzeń.
Dla mnie osobiście bardzo ważna jest muzyka w tle (naturalnie że nie autoryzowana 8O ). Dlatego myślę że praca ślubnego kamerzysty jest lekko trudniejsza niż fotografa na weselu. Chodzi o wyczucie klimatów i wcześniejszy wywiad.


wtorek, 2 grudnia 2008, 18:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 12 stycznia 2007, 11:04
Posty: 324
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Montażysta Darek A. napisał(a):
lecz jak zareagować na telefon od przyszłych nowożeńców szukających wideofilmowania, którzy rozmowę rozpoczynają - czy:
- robi pan takie wstawki ze zdjęciami na początku?;
- będzie jak młoda kończy czesać się u fryzjera i jak młody odbiera wiązankę z kwiaciarni?;
- na końcu będzie takie coś jak gdyby w starym kinie?
i cała masa innych zaobserwowanych gdzieś u kogoś kiedyś ujęć podczas oglądania podobnego materiału.
Stereotypy często narzucane są już z zewnątrz, klient wręcz oczekuje takich, a nie innych efektów i uwierzcie mi niekiedy nie wiele da się ingerować w charakter montowanego materiału.
...


no tak M.D.A., ale na te wszystkie pytania możesz odpowiedzieć: TAK; ja chciałem wywołac temat, czy nie da robić się tego inaczej - ta sama treść, ale inna forma - wszyscy macie rację (oczywiście oprócz BERETA), wszyscy o tym mowicie, ale... czy ktos tak naprwdę zaryzkował, oczywiście z wyczuciem i dobrze oceniajac Klienta (potencjalną "ofiarę") odejście od utartego schematu? wszyscy mówią, że tak chce Klient, bo tak gdzieś widział, ale ... widział tylko to co jest robione bo wszyscy tak robią i nie mógł zobaczyć nic innego

pg

_________________
"moja racja jest mojsza, niż twojsza, dlatego właśnie moja racja jest najmojsza! "

DZIEŃ ŚWIRA


wtorek, 2 grudnia 2008, 20:13
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: środa, 3 sierpnia 2005, 16:37
Posty: 102
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Post Re: Czy film weselny-ślubny musi być "schematyczny"?
Niedawno przegrywałem film z kasety VHS nie starszy niż 6 lat, anachronizm w porównaniu z obecnymi produkcjami, przepaść, ale podzieliwszy widoczny postęp, zmiany, nowoczesność widoczną w dzisiejszych filmach na tych kilka lat i na tych kilkadziesiąt produkcji w roku, to wychodzi ślimacze tempo.
Klienci też nie zawsze są schematyczni, podpowiadają sięgnięcie po podobające się wzorce nie tylko z widzianych filmów weselnych, czasem odnoszą się do seriali telewizyjnych, czasami do telewizyjnych turniejów, proponują orginalną muzykę, która nietypowo ukierunkowuje filmowanie czy montaż.
Po prostu czasami ślub czy wesele inspiruje i powstaje coś nowego co wchodzi do warsztatu filmowego i niestety staje sie po pewnym czasie SCHEMATYCZNE.


środa, 3 grudnia 2008, 22:05
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL