Teraz jest środa, 12 grudnia 2018, 14:18




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 SYMULACJA OBRAZU FILMOWEGO 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post SYMULACJA OBRAZU FILMOWEGO
Jakie wykonac czynnosci, aby obraz cyfrowy mial wyglad przyblizony do obrazu filmowego (reklama, teledysk, itp)? Nie chodzi mi o przywalenie ziarna z jakiegos plugina, ani tez tylko o zlikwidowanie jednego polpola (daje to efekt, ale niewystarczajacy). Jesli ktos doszedl do tego i ma jakies patenty, ktorymi zechcialby sie podzielic, bardzo prosze o pomoc. Pozdrawiam

klinmar@pl.onet.pl


sobota, 14 września 2002, 21:10
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ciekawe....
Poprosze przepis na symulację filmu amatorskiego. :)


niedziela, 15 września 2002, 15:19
Nowy
Nowy

Dołączył: czwartek, 29 sierpnia 2002, 11:22
Posty: 1
Post 
Niezłe pytanie. Nie znam odpowiedzi, a nawet mam podobny problem. Przy oglądaniu moich nagrań widać, że jest to "normalny" obraz. A filmy są takie "zamazane" czy coś. Chciałbym wiedzieć co to za filtry czy jak.
Efekt ten widać w programach dotyczących filmów. Np. Puszczają scenkę z filmu, a później tą samą nagraną z oddalonej kamery. Widać wtedy oeratorów itp. ale chodzi mi o obraz - ten jest PRAWDZIWY, a na filmie można wyczuć klimat. No i jak? Czym oni to robią?


piątek, 15 listopada 2002, 15:50
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post ?
Dobre pytanie i jak najbardziej na miejscu. Film nakręcony kamerą amatorską wygląda jak nakręcony kamerą amatorską. I choćby się stanęło na głowie to na pierwszy rzut oka widać że nie jest to produkcja Hollywodzka - ani nawet Łódzka. Po prostu filmom brakuje klimatu jak to stwierdził Caleb. Taki brak klimatu widać na tasiemcach wenezuelskich i innych gniotach zwanych telenowelami - sposób ich filmowania jest mało zaawansowany. Jak przełączam między programami i natrafię na takie cudo, to od razu rzuca się to w oczy.
Przychodzą mi na myśl 4 rzeczy - światło, prowadzenie kamery, optyka i nosnik..
W filmie amatorskim nikt zbyt wiele nie zastanawia się nad światłem - aby nie raziło i aby nie było za ciemno. A to za mało. Jeśli ktoś widział plan filmowy to widział też ile maja tam różnych sprzetów aby oświetlenie było właściwe i jednolite. A w kamerze amatroskiej? Jak doświetlenie to jedna lampą i to prosto w oczy.
Co do prowadzenia kamery - cóż - operatorom filmowym nie trzęsie się ręka. Wszystkie ruchy są płynne no i sposób ujęcia filmowanej sceny jest w jakis sposób charakterystyczny i z góry zaplanowany.
Optyka - generalnie w ogóle obchodzenie sie z rónymi typami obiektywów.
Głebia ostrości której często brak z amatorskich filmach to spory krok naprzód. Łagodne operowanie zoomem - to wszystko sprawia że film ma w sobie cos łagodnego. Wszystkie ujęcia są dopracowane. Miedzy innymi po to są szkoły filmowe które uczą sztuki operatorskiej. Sztuki. Podejrzewam że film zrobiony przez amatora nawet najlepszą kamerą filmową wzietą z planu amerykańskiej superprodukcji bedzie wyglądać jak standardowy film z wesela.
Ostatnia sprawa - nośnik.
Tasma filmowa to jedno a przetwornik CCD to drugie.
Ostatnio bawiłem się dwoma aparatami - cyfrowym Olympusem z 3MPix matryca i analogowym Olympusem Mju - kompaktowy z autofocusem - prosty ale z dosyć dobrą optyką.
Muszę od razu przyznać że ten prosty kompakcik na filmie Agfa zrobił na mnie wrażenie. Sposób w jaki oddał kolory, światło itd był zupełnie inny od tego co zrobił cyfrak. Po prostu od razu mozna było poznać która fotka czym została zrobiona. Nie ukrywam że fotka z cyfraka mniej mi sie podobała.

W ogóle wydaje mi sie że profesjonalne filmowanie ma cos z robienia zdjęć. 3-4 zdjęcia na 36 z kliszy mi sie podoba.


piątek, 15 listopada 2002, 16:59
Nowy
Nowy

Dołączył: sobota, 9 listopada 2002, 21:38
Posty: 3
Lokalizacja: Lodz
Post 
Wydaje mi się, podkreślam wydaje, ze ma no to wplyw rowniez sama tasma. Kiedy bylem na wycieczce w filmowce taki :wink: pan co nas oprowadzal ze jako nieliczni na uczelni robia filmy na tasmie swiatloczulej. Ale jak to wyglada i czym sie rozni od cyfrakow to pojecia nie mam. Powiem tylko jedno wlasnie niedawno przekonalem sie ze kamera ktora mam Sony TRV15E to kiszka. Obraz ktory otrzymalem na kompie jest w porownaniu z rozdzielczoscia czy ziarnem filmu DVD tragiczna. Przypomina obraz z kamerki internetowej za 400zl. Jest na to rada? Jestem zawiedziony. Ale na TV jest zyleta. Ale po to kupilem cyfre zeby skorzystac z niej przy montazu na kompie. :cry: Ale tego ale Sorry :lol:

_________________
Siemanko


piątek, 15 listopada 2002, 23:05
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Ach. W międzyczasie zauważyłem znowu różnicę. Nie chodzi mi o kwestię ludzką (ustawienie i stabilność obrazu) ale o ten rozmazany obraz. Minimalnie, ale zawsze. Przez ten filtr można uwierzyć w to co się dzieje na ekranie. No to tyle...


poniedziałek, 18 listopada 2002, 14:53
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
odpowiednie naświetlenie materiału światłoczułego + miękie światło + odpowiedni montaż z wykorzystaniem profesjonalnych urządzeń a nie pseudo profesjonalnych komputerów PC.

pozdrawiam


poniedziałek, 18 listopada 2002, 16:17
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
Witam


Do Pana emesa:
Co do niedrzenia reki filmowcom to moglbym polemizowac. Jesli widziales kiedys plan filmowy to pewnie zauwazyles albo i nie ze nie sa to zwykle kamerki wazace 500g. Maja przeciwwage albo inne urzadzenia zyrostatyczne.( nie mowie o kamerach studyjnych). Po to sa statywy czy wozki zeby mozna krecic material ktory jest pozbawiony drgan . Dobrego operatora raczej poznaje sie po tym ze potrafi zrobic swietne ujecia bez wielokrotnego powtarzania a nie po tym ze nie trzesie mu sie reka. Stojac kazdy prawie czlowiek nie spozywajacy nadmiernie wina potrafi tak ustawic kamere zeby nie drzal obraz i nie mowie tu o stabilizatorach elektronicznych. Widzial Pan kiedys operatora filmowego ktory biega ze zwykla kamerka na ramieniu i ma stabilny obraz. Proponuje sie przejsc na jakas impreze sprortowa np tam gdzie gostek biega z kamerka i zobaczyc jak jest wyposazony i ile ma na sobie przeciwwag.


poniedziałek, 25 listopada 2002, 23:41
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post OK
Ależ zgadzam się w 100%. Widziałem czym posługuja się profesjonaliści. Nie rozwodziłem się na ten temat, bo nie był on najważniejszy. Nie zmienia to faktu, że prowadzenie kamery jest zupełnie inne w filmie "profesjonalnym", przez co całość kompozycji wygląda o niebo lepiej od filmu amatorskiego.
A drgania to jedna z cech je odróżniających.

Pozdrawiam


wtorek, 26 listopada 2002, 09:36
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post XXX
Witam, tacy panowie z kamerkami co biegają to nie tylko mają przeciwwagi
ale Steadicamy które praktycznie eliminują drgania nawet jak się wchodzi z
kamera sybko po schodach czy się z nią biegnie przed aktorem.

A co do róznic pomiędzy obrazem nagrywanym na kamerach nie filmowych(analogowych czy
cyfrowych) a filmowych , podstawowy problem to nośnik.Taśma filmowa zupełnie inaczej
oddaje barwy zupełnie inaczej oddaje każdy promyk słońca ,obraz jest "miękki".
Nie da się obrazu nagranego nawet profesjonalną kamerą DVCAM zamienić tak aby
wyglądał jak filmowy.


sobota, 7 grudnia 2002, 13:20
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
a moze by tak najmniejsze strobo, regulacja wizją i chromą oraz poziomem czerni?


niedziela, 8 grudnia 2002, 22:17
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post obraz filmowy
jest tu pare osób, które idą trochę w nie tą stronę rozumowania,
pomijamy światło, steadycamy, wózki, zoom(nie znam filmowego operatora który uzywa zoom'a, chyba ze niekiedy podczas jazdy), obiektywy.
Dlaczego, a to dlatego ze skręcmy amatorską 8mm minutę filmu, kręcąc byle co, i co? i jest filmowo.
ten błędny tok rozumowania wynika z nieznajomosci wlasciwosci obrazu telewizyjnego. Po prostu ruch z tasmy 24-25 klatek na sekundę jest bardziej mozna powiedziec strobo(ktos tu dobrze kombinował) i przez to bardziej odrealniony.
obraz TV to 50 półobrazów, a więc obraz jest bardziej rzeczywisty, ruch jest ciągły i smużysty, a my po prostu nie chcemy rzeczywistosci na ekranie, czyli urodzin cioci na imieninach kręconych VHS-em.
Co robić? No nieiwle da sie zrobić, wywalanie półpola - nie bardzo, bo musimy zmiejszyc rozdzielczość, efekt strobo czasem moze zadowolic, pamietajcie zeby wtedy ustawic, field A, jako pole dominujące, zeby przy takim strobo obraz nie skakał, ale to tez ogólnie jest kiepsko.
Jedynym wyjsciem jej kupno kamery, jakis dobry DvCam, który ma funkcje czasu jednej klatki do 10000 do upragnionych 25 na sekunde(24 uzywa sie juz chyba tylko w Polsce nie wiem dlaczego, a póżniej same problemy w przepisywaniu na PAL), wtedy po prostu dwa półpola są identyczne i mamy filmowy obraz.
A do GOSCIA który odbiera ludziom prawo edycji na PC swoich małych filmów, bo nie kazdy ma dostep do drogiej tasmy to powiem ci gogusiu ze tez uwielbiam 35mm(jej mozliwosci są na razie nie osiągalne dla cyfry - to fakt), ale jesli dobrze oswietle plan i nakręce to np. dvcamem w trybie 25 klatek, to w procesie postprodukcji np. na combustion lub avid na zwykłym pececie zrobie ci taką korekcję barwną i takie ziarno, ze połowę polskich filmów lat 90 mozna wyrzucic do smieci jesli chodzi o operatorkę, bo to wstyd zeby nie bylo w nim zadnych eksperymentów, tak jak w np. "requiem dla snu", "przekręt"(snatch) - udało mi sie uzyskiwac bardzo podobne obrazy, chodzi o eksprerymety barwne.
dobra koniec

pozdrawiam


wtorek, 4 lutego 2003, 23:25
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: piątek, 3 stycznia 2003, 14:56
Posty: 97
Lokalizacja: Rzeszow
Post 
ilosc klatek mamy zalatwiona, zoom, obiektyw, pana w wozku (my pozyczalismy wozki z tesco :)) switalo, itp itd

Nie wiem dlaczego ale mam straszna awersje do formatu 4:3! bardzo mi sie to nie podoba. O wiele lepiej wyglada obraz panoramiczny (chociaz 16:9). Juz sam w sobie pozwala nieco zblizyc sie do tego co ogladamy w telewizji (nie mowie o reklamach na pasmie regionalnym - niektore reklamy to prawdziwe rodzynki - zywo przypomina 1 reklame coca-coli w nowym ustroju. A pamietacie reklame wag sklepowych - ta z gornikiem)
Ach te wspomnienia....


piątek, 14 lutego 2003, 13:52
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post 
A ja myśle, że w całej tej dyskusji nikt nie odpowiedział na pytanie postawione na początku. Przypuszczam, że wynika to z niezrozumienia pytania...
Aby zauważyć różnicę - obejrzyjcie chociaż jeden teatr telewizji (było kiedyś coś takiego w poniedziałki), a później dowolny film...
Chyba nie sugerujecie, że w teatrze tv mają amatorski sprzęt (kamery 8mm i badziewiastego pc-ta +brak oświetlenia)???? :?:


wtorek, 25 lutego 2003, 08:52
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Post korekta obrazka
Witam
Padło tu kilka przykładów, teatr tv - film (bez znaczenia czy Łódzki czy Holiłódzki ;) ). Są też propozycje 24-25 ramek. Wszystko to ciekawe. Jedank generalnie sprawa rozbija się o nośnik na jakim jest kręcony materiał. Właśnie różnica między teatrem tv (kręconym na BetaCam-ie) i filmem obala teorię 24-25 ramek. Przecież emisja filmu w tv (teatru również) odbywa się z kasety w formacie Beta zapisanej w 25 ramkach/s a róznica jest. Kolega olej pisał o "odrealnieniu" przy 24, to jak bardzo był odrealniony obrazek przed powstaniem filmu dźwiękowego czyli mający 16 ramek ;) Teraz na poważnie. Biorąc jedną klatkę z taśmy filmowej i porównując z klatką zapisu cyfrowego będziemy nadal widzieć różnicę (nawet usuwając przeplot). Generalnie chodzi o GŁĘBIĘ obrazu. Technika analizy obazu przy zapisie cyfrowym zupełnie różni się od naświetlania taśmy filmowej. Oczywiście dąży się do uzyskania zbliżonego efektu z "cyfry" do "filmu". Widać to było w Gwiezdnych Wojnach (1 i 2) które w całości były kręcone na HD (zapis cyfrowy) a w kinie wyglądały całkiem nieźle. Generalnie ludzie są przyzwyczajeni do tłumiącej sztuczność cech taśmy filmowej - ziarnistości i mniejszej rozdzielczości. Tak na koniec jeszcze ciekawostka - "Edi" był kręcony na HD a kilka scen na DV później transferowany na taśmę :o . Odpowiadając na pytanie z pierwszego postu: można zmieniać ziarnistość, usuwać przeplot, itp. Oczywiście są to dobre metody (niekiedy stosowane w tv :wink: ) jednak nie ma możliwości uzyskania obrazu filmowego bez przejścia przez taśmę.


czwartek, 27 lutego 2003, 23:05
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL