Teraz jest niedziela, 26 maja 2019, 13:33




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja 
Autor Wiadomość
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 31 grudnia 2008, 13:29
Posty: 131
Post Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
Pisze aby Was przestrzec przed zakupami sprzętu Sony.

W wielkim skrócie:
Zakupiłem statyw Sony VCT-870RM (nowy kosztuje 900 zł), po gwarancji mi nóżka wypadła i dałem do serwisu. Wycenili mi naprawę na 1237!!! (nie, nie powinno być przecinka pomiędzy liczbami)
Reasumując kupując np. statyw Sony pamiętaj, masz gwarancję to ok, ale po roku nawet w wypadku najdrobniejszej usterki możesz wyrzucić nasz produkt i kupić nowy za 900 zł.

A teraz szczegóły:
Zakupiłem statyw Sony VCT-870RM (obecnie kosztuje około 900 zł). Po jakimś 1,5 roku użytkowania (nie lubie korzystać ze statywu i go użyłem około 30 razy) przy wyciąganiu nóżki wyleciała ona cała. Wypadła nóżka i fragment obejmy, który dociska. Jak to zobaczyłem byłem w szoku, całkowicie wytarty. Pierwsza myśl, straszne dziadostwo. Zatrzask cały, wszystko tylko ta obejma która ma grubość około 1 mm wytarta.
Zadzwoniłem na infolinię Sony i mnie poinformowano, żebym dostarczył do centrum serwisowego poprzez ich punkt to naprawią. Minimalny koszt naprawy to 59 zł, koszt wysyłki to 33 zł i oczywiście części.
No to zrobiłem jak mi powiedziano.
Po wysłaniu dowiedziałem się, że serwis NIE NAPRAWIA statywów tylko je wymienia na nowe na gwarancji. Sklep, który ma oznaczenie serwisowe Sony nie powinien wogóle przyjąć sprzętu. Więc mi odesłano statyw z tymi śmiesznymi kosztami naprawy i oczywiście kosztami przesyłki 33 zł.
Koszt wyprodukowania w Chinach statywu to pewnie dla Sony jakieś 50 zł, no może 100. Dlatego oni ich nie naprawiają. Lepiej im wymienić na nowy. Tylko, ze dla mnie jako klienta ten statyw kosztuje 900 zł.
Jeszcze poszli po bandzie i mi napisali, że lepiej abym sobie kupił nowy (za 900 zł) - co też zrobie ale już NIE SONY

KUPUJĄC STATYW SONY LICZ SIE Z TYM, ŻE PO GWARANCJI SERWIS TO FIKCJA. TAKA JEST POLITYKA SONY.
Moim zdaniem to nie wina samego serwisu, tylko to POLITYKA SONY.

Dzisiaj składam reklamacje w Sony, oczywiście obiecuje poinformować Was jak się sprawa zakończyła.

A jakie Wy macie doświadczenia z firmą Sony??

_________________
http://www.vip2.pl
http://www.wesele-tarnow.pl


środa, 9 września 2009, 11:03
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: środa, 9 września 2009, 10:30
Posty: 18
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
do jakiego serwisu sony wysłałes?
osobiscie polecam sontronic w Poznaniu, naprawiają a nie wymienia ją na nowe.

pzdr


środa, 9 września 2009, 21:50
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 31 grudnia 2008, 13:29
Posty: 131
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
DigitalE napisał(a):
do jakiego serwisu sony wysłałes?
osobiscie polecam sontronic w Poznaniu, naprawiają a nie wymienia ją na nowe.

pzdr

Naprawa była realizowana przez Autoryzowane Centrum Serwisowe Sony PRAM S.C. w Warszawie na ul.Serockiej 37.

_________________
http://www.vip2.pl
http://www.wesele-tarnow.pl


czwartek, 10 września 2009, 15:05
Zobacz profil
Stały bywalec
Stały bywalec

Dołączył: czwartek, 10 września 2009, 01:07
Posty: 108
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
No ciekaw jestem jak sprawa się zakończy znaczy pewnie już się zakończyła aczkolwiek takie topici jak ten są bardzo potrzebne bo dbanie o klienta jest bardzo ważną cechą firmy (widocznie nie Sony) i tyle...
Założenie przecież jest proste naprawiają Ci ten produkt a Ty kupujesz inny następny wiec z zasady dbanie o klienta to podstawa
Pozdrawiam


czwartek, 10 września 2009, 15:34
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 31 grudnia 2008, 13:29
Posty: 131
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
Samson napisał(a):
No ciekaw jestem jak sprawa się zakończy znaczy pewnie już się zakończyła

Obecnie jest złożona reklamacja. Czekam na jej rozpatrzenie.
Zadałem następujące pytania:
1. Dlaczego mnie wprowadzono w błąd na infolinii?
2. Dlaczego w ten sposób traktują Państwo klienta informując abym sobie kupił nowy statyw (za 900 zł) i podając mi absurdalną wycenę usługi serwisowej 1237 zł?
3. Czy to jest zgodne z polityką Państwa firmy oraz czy w ten sposób zamierzają Państwo dbać o swój wizerunek?
4. Skoro się Państwu nie opłaca wymieniać poszczególnych części, to może je wymienić całymi elementami a nie skazywać osoby, która zaufała Waszemu wizerunkowi na wyrzucenie pieniedzy w błoto? Przecież koszt produkcji części jest niski. Zapewne statyw jest robiony w Chinach, koszt całego statywu to 50-100 zł.
5. Prosze również o informacje czy stosują Państwo indywidualne podejście do klienta i czy jest możliwość przeanalizowania kosztów naprawy aby była ona dla mnie realna i opłacalna?

_________________
http://www.vip2.pl
http://www.wesele-tarnow.pl


czwartek, 17 września 2009, 14:58
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: poniedziałek, 15 marca 2004, 14:12
Posty: 25
Lokalizacja: Waw
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
Prosze bardzo, podaje kolejny przyklad "serwisu" Sony.
Bylo to pare lat temu. Kupielm wowczas kamere mini dv Sony, w ktorej jak sie okazalo, gniazdo FireWire bylo calkowicie niezabezpieczone przed przepieciem. Efekt byl taki, ze podlaczajac ja do komputera, wejscie poszlo z dymem (specyfikacja FW okresla mozliwosc podlaczania w trakcie pracy urzadzen, a ja dla bezpieczenstwa podlaczalem przy wylaczonych urzadzeniach ale i tak sie spalilo). Kamera byla na gwarancji, wiec pojechala do serwisu. Czekalem jakies tygodnie, po czym dostalem kamere naprawiona. Podobno... Przy pierwszym podlaczeniu do wylaczonego laptopa z wyjeta bateria i kamery z wyjeta bateria, po wlaczeniu okazalo sie, ze znowu nie dziala. Tym razem serwis wycenil naprawe na cene 2000 zl (wartosc kamery 3000zl) i odeslal do mnie z tekstem, ze to druga taka sama awaria i ze spowodowalo je urzadzenie zewnetrzne, wiec to nie ich wina. Pisalem prosby o ponowne rozpatrzenie sprawy ale oczywiscie odmowili.
Sony ma logo wypracowane za dawnych czasow (podobno Sony jest jak wino - im starsze tym lepsze) i nic poza tym. Nie ma znaczenia czy kupuje sie jakies LG, Samsungi czy inne wynalazki, bo wszystko skladane jest wg tej samej polityki i z tych samych czesci produkowanych pewnie w tych samych zakladach w Chinach. Dzialanie serwisu jest odbiciem tej polityki.


sobota, 24 października 2009, 08:38
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: piątek, 25 marca 2005, 03:39
Posty: 338
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
Na początku firma Sony robiła podgrzewaczki do ryżu - słyneły one z tego, że na 10 podgrzewań, 8 razy przypalały ryż. Potem firma długo pracowała na renome i jakość. Widocznie doszli do wniosku, że mają już taką renomę, że mogą sobie ignorować indywidualnych klientów.

_________________
QX6700 2.66GHz@3.0GHz, DDR2 4x1024MB, Sapphire x1950xt 256Ram ViVo
LiteOn LH-20A1P, HDD SATA II 7200: 1000+320+250+250 & Sony Vegas


sobota, 24 października 2009, 18:45
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec

Dołączył: poniedziałek, 22 czerwca 2009, 02:02
Posty: 59
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
next :lol:

nagrywarka Sony RDR-HX 650 (stacjonarna oczywiście) po 4 miesiącach miała problem z odczytem płyt więc do serwisu (sklep firmowy Sony i wysyłka do serwisu); po 3 tygodniach odbiór i do zapłacenia coś koło 120 pln za czyszczenie optyki i czegoś tam jeszcze (mieli mnie powiadomić o ewentualnych kosztach a nie robić - czyli olewka). Zapłaciłem odebrałem i po miesiącu to samo więc phone na infolinie dyskusja z gościami, którzy sami nie wiedza co mówią i porada, abym wyczyścił sobie sam :lol: :lol: :lol: - tylko czym ?? plomba na obudowie więc sprężone powietrze odpada, padło na płytę czyszczącą. Kupiłem płytę Hama (firmowa) za 40 pln czyli nie badziew, zresztą znajomy pracujący w TV mi polecił. Po czyszczeniu kicha - dalej to samo :(, ale stare DVD z kompa ruszyło czyli płyta ok.
Więc serwis, czekanie i ekspertyza - uszkodzenie układu optycznego oraz czegoś tam napędowego, koszt 870 pln !!! bo z winy użytkownika; kazałem nie naprawiać, odebrałem, podłączyłem i zobaczyłem ciemny wyświetlacz, sprzęt nie działa więc reklamacja; po miesiacu odpowiedź, że w sprzęt ktoś ingerował bo plomba uszkodzona - czysta kpina, gdyż w sklepie gdzie przyjmowali do serwisu oglądali plombę i była ok inaczej by nie przyjeli na gwarancji
Teraz sami widzicie jak działa serwis Sony


sobota, 24 października 2009, 20:36
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: środa, 31 grudnia 2008, 13:29
Posty: 131
Post Re: Dlaczego nie kupie nic od Sony, dlaczego serwis to fikcja
Mih77 napisał(a):
Pisalem prosby o ponowne rozpatrzenie sprawy ale oczywiscie odmowili.

To się powinieneś cieszyć. Bo ja napisałem reklamacje w formie emaila (według słynnej infolinii tak należy składać reklamacje), ale dziwnym trafem nie dostałem nawet odpowiedzi. Zapewne akurat ten email się zgubił.

_________________
http://www.vip2.pl
http://www.wesele-tarnow.pl


poniedziałek, 26 października 2009, 10:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL