Teraz jest sobota, 5 grudnia 2020, 10:38




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Filmowanie będąc już zatrudnionym 
Autor Wiadomość
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 20 lutego 2006, 22:29
Posty: 672
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Podając wcześniejszy przykład z Panem Wyspiańskim chciałem wykazać subtelną różnicę pomiędzy tworzeniem filmu, a tworzeniem reportażu. I chociaż obie formy wyrażone są za pomocą tych samych środków, to jednak zdecydowanie się różnią. Różnica ta może mieć wpływ na sposób opodatkowania.
Byłbym nawet skłonny zaliczyć reportażystów do grupy wolnych zawodów, takich jak twórca, pisarz, muzyk, gdzie formy opodatkowania są zupełnie inne.
Może poprośmy Jarka Barzana, aby coś podpowiedział.


środa, 18 stycznia 2012, 19:24
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
panjacek napisał(a):
No tak, przy realizacji filmu zgoda. Jednak tutaj mamy do czynienia z reportażem. Przecież nie masz scenariusza, nie dobierasz aktorów, nie dajesz im ról i nie sprzedajesz zrealizowanego materiału dowolnym nabywcom na tysiącach płyt. Rejestrujesz jedynie zdarzenia zastałe, łącznie z dźwiękiem (ZAIKS, muzyka). Jeśli chodzi o ścisłość, to możesz się umówić ze zleceniodawcą, że reportaż może obejrzeć w sieci np. po udostępnieniu hasła, pobrać z serwera FTP bądź wyślesz mu e-mailem. nie musi być na płycie DVD.
Właśnie w tym kontekście należy zadawać pytania w Urzędzie Skarbowym.


Wlasnie to sugerowalem w US a kobieta z grubym starzem pracy, popijajac herbate otworzyla knizke z paragrafami i popukala palcem w kartke. Wiec dalem jej do zrozumienia, zeby otworzyla wrota i sie wyslowila szerzej na ten temat, bo to ze cos tam jest napisane to nic nie znaczy, bo ludzie tworza prawo i moga je zmieniac. Na to kobieta odpowiedziala mi, ze napisane jest w paragrafie, ktory mi pokazala wczesniej, ze filmowanie imprez okolicznosciowych zalicza sie do grupy obligatoryjnie zmuszonej do posiadania kasy fiskalnej. Dlatego wczesniej pisalem, ze US w ustanowionych przepisach nie przyjmuje do wiadomosci faktu iz mozna sprzedac film bez nosnika pamieci lub tez sama usluge filmowania bez zapisywania filmu na nosniku, ale zaklada ze istnieje mozliwosc sprzedarzy nosnikow i to ich interesuje. Ja tam nie mam nic do tych, co kasy nie maja, bo jesli sprzedaja sobie filmy na plytach, to tych plyt nie moga sobie wciagnac w koszta oficjalnie, ale biorac pod uwage, ze to klient bedzie ostatecznie zmuszony pokryc koszty nosnika/ow pamieci, a urzad to boli, wiec dodano videofilmowanie do tej grupy. Mnie to i tak nie dotyczy bo kase mam i wcale ona mi nie przeszkadza a koszta utrzymania kasy sa smieszne, wiec rozumiem iz problem polega glownie na tym, ze ludzie nie maja drobnych 1200zl zeby kupic najtansza kase, co w naszych krajowych realiach jest dosc oczywiste.
Ponad to na kasie zalozmy jest wpisana usluga filmowania bez ilosci nosnikow, ale za to w umowie jest zawarte ile nosnikow zostalo sprzedanych oficjalnie dla klienta. Wiec istnieje mozliwosc, ze ktos mial w tym duzy interes zeby filmowanie okolicznosciowek bylo w tym paragrafie. Na pierwszy rzut oka to nieudolna proba sprzedarzy wiekszej ilosci kas, poprzez zmuszenie dodatkowych grup uslugodawcow, ktorzy nie podlegali temu przepisowi wczesniej. Sadze tak dlatego, ze wiadomym jest iz nawet pani w sklepiku z chlebem, jak bedzie chciala, to na kase nie nabije kilku bochenkow a w wiekszosci zaden klient nie upomni sie o paragon za chleb, no chyba ze idzie zaraz do innego sklepu, co by go nei skasowali dwa razy.
Dlatego w wielu przypadkach ten zapis o kasie jest bezsensowny.


środa, 18 stycznia 2012, 22:58
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
panjacek napisał(a):
Podając wcześniejszy przykład z Panem Wyspiańskim chciałem wykazać subtelną różnicę pomiędzy tworzeniem filmu, a tworzeniem reportażu. I chociaż obie formy wyrażone są za pomocą tych samych środków, to jednak zdecydowanie się różnią. Różnica ta może mieć wpływ na sposób opodatkowania.
Byłbym nawet skłonny zaliczyć reportażystów do grupy wolnych zawodów, takich jak twórca, pisarz, muzyk, gdzie formy opodatkowania są zupełnie inne.
Może poprośmy Jarka Barzana, aby coś podpowiedział.



Zgadzam sie zupelnie, bo przeciez idac na impreze wykonuje za kazdym razem inny film, ktory zalezy wylacznie od mojej pomyslowosci, jaki zbiore material i jak go poskladam. Ale z drugiej strony patrzac, to kazda piekarnia, korzystajac z tych samych srodkow robi ten sam chleb, ale jakze inny w smaku i konsystencji. :wink: Taka plynna granica prawa :)
W sumie ladnie brzmi:
- wolny zawod piekarz,
albo
- sztukmistrz dekorowania talerzy
lub
- kierownik restauracji artystycznych potraw,
tylko, ze z reguly na swiecie sa przyjete pewne scisle ustalone normy zeby np. w drukarni gazety artstycznie zdobione nie wypuscili wytluszczone w oleju po racuchach lub z zalacznikiem kielbasy podwawelskiej tylko po to zeby sie zaliczyc do danej grupy podatkowej, ktora sprzedaje zywnosc i ma znizki.
Jedynym wyjatkiem w dzisiejszych czasach moga byc tanie wyroby masarskie, w ktorych mozna znalezc wiele dziwnych skladnikow po wnikliwym przezuciu kazdego kawalka, ktore to nie maja nic wspolnego z produkowana w okresie komnizmu, szynka z przeszkodami, poprzez co mozna chyba je zaliczyc do wielu grup artystycznych. :lol:


środa, 18 stycznia 2012, 23:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 20 lutego 2006, 22:29
Posty: 672
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Zostawmy te bułki i kiełbasy a zajmijmy się naszą sprawą. Z całą pewnością nie jest to realizacja filmu a realizacja reportażu. Jeśli się jednak przejrzy gusowską tabelę działalności gospodarczych, to widać, że ustawodawca wrzucił wszystko do jednego koszyka, czym skrzywdził reportażystów, ponieważ nie mają oni szans z filmowcami.
Nie widzę sensu zakładania działalności gospodarczej dla wykonania kilku reportaży rocznie, do których to kolportażu i tak nie mamy praw!
Tutaj wystarczył by prosty podatek przy umowie o dzieło bez żadnych kas, czy innych rejestratorów za wyjątkiem kamery.


czwartek, 19 stycznia 2012, 14:57
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
panjacek napisał(a):
Zostawmy te bułki i kiełbasy a zajmijmy się naszą sprawą. Z całą pewnością nie jest to realizacja filmu a realizacja reportażu. Jeśli się jednak przejrzy gusowską tabelę działalności gospodarczych, to widać, że ustawodawca wrzucił wszystko do jednego koszyka, czym skrzywdził reportażystów, ponieważ nie mają oni szans z filmowcami.
Nie widzę sensu zakładania działalności gospodarczej dla wykonania kilku reportaży rocznie, do których to kolportażu i tak nie mamy praw!
Tutaj wystarczył by prosty podatek przy umowie o dzieło bez żadnych kas, czy innych rejestratorów za wyjątkiem kamery.


I wlasnie z tego powodu co tu piszesz, dorywczo filmujacy beda dymac na czarno w 98% co powoduje niezdrowa konkurencje, bo tak rzad dba o rozwoj gospodarki i dobro obywateli. Pozniej w wiadomosciach powiedza, ze zaden kraj nie ma tak duzego wzrostu gospodarczego jak Polska w obecnym kryzysie. Tylko nie powiedza, ze to dzieki szarej strefie, ktora niszczy legalne firmy prowadzace uslugi.


piątek, 20 stycznia 2012, 11:04
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 18 maja 2005, 15:30
Posty: 466
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
BP777 ma w 100% racje, sam znam przyklad goscia ze swojej okolicy ktorego pytam:
X:czlokieku dlaczego bierzesz polowe ceny tego co ja i inni ? -
Y:yyy bo ja pracuje tu, a filmowaniem zajmuje sie dorywczo i dla mnie tak to jest gora kasy...
X:ale przeciez jak bedziesz bral tyle co my to bedziesz mial jescze wiecej kasy i mniej pracy... -
Y:noooo ale mi az tyle nie potrzeba
rozmowa z typowym polakiem... Rece opadaja a gosc sobie egzystuje dalej...


piątek, 20 stycznia 2012, 11:53
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
adi0 napisał(a):
BP777 ma w 100% racje, sam znam przyklad goscia ze swojej okolicy ktorego pytam:
X:czlokieku dlaczego bierzesz polowe ceny tego co ja i inni ? -
Y:yyy bo ja pracuje tu, a filmowaniem zajmuje sie dorywczo i dla mnie tak to jest gora kasy...
X:ale przeciez jak bedziesz bral tyle co my to bedziesz mial jescze wiecej kasy i mniej pracy... -
Y:noooo ale mi az tyle nie potrzeba
rozmowa z typowym polakiem... Rece opadaja a gosc sobie egzystuje dalej...


Odpowiedz zbywcza typu, ale mi az tyle nie potrzeba.
Nasuwa sie ty tylko pewne pytanie.
Jak temu kolesiowi wiecej nie potrzeba, to po co wogole zabiera sie za dodatkowa robote? Po to zeby wrogow sobie narobic?
Dlatego uwazam, ze powinni wszyscy robic jak najlepiej i miec podobne ceny, rozniace sie nieznacznie. Dzieki temu klient pojdzie tam gdzie mu sie podoba rodzaj wykonanej pracy. Jak juz cos robic, to robic dobrze i z glowa, ale jak sie nie ma wstydu to sie dyma gnioty. Mam doskonaly przyklad nacisku klienta, kotry chcial zdrobic teledysk za 600zl, bo jak argumentowal tylko tyle ma i moze jedynie tyle przeznaczyc na to. (to nie krypto reklama)
Wiec wytlumaczylem czlowiekowi, ze potrzebne beda swiatla w danym otoczeniu lub zmiana planu filmowego, zeby wyszlo dobrze i ciekawie i ze cena jest taka u mnie, bo pomysl i naklad pracy kosztuje. Dzwonil raz, poznej drugi i molil mnie zebym zszedl z ceny, sugerujac, ze konkurencja to go jeszcze, w cenie jaka podalem ja, pokaze w tv internetowej.
W rezultacie uswiadomiony klient poszedl do ''lewej'' konkurencji.
Pewnie ktos pomysli, ze stracilem.
Wiec odpowiem krotko, stracilem niewiele a wiecej zyskalem, bo nie wytykaja mnie palcami na ulicy.
Klienta pokazuja teraz w tv i ponoc zgarnal juz pol banki za inny pomysl muzyczny, jaki ta sama konkurencja mu zrobila, tak przynajmniej pisza media. Tylko, ze ta konkurencja nie dostala za to nic oprocz pewnie 600zl. Wiec jak widze twarz ''krola disco'' w tv lub na necie, to za kazdym razem ciesze sie, ze nie mialem przyjemnosci realizacji tej promocji :). O talencie muzycznym pisac nie bede, bo jak spiewal pan Sztur, spiewac kazdy moze a pan W. posumowal to jednym zdaniem w bardzo popularnym programie, natomiast pani Foremniak dodala, ze osobnik spiewa jak kot .......cy na puszczy.
Ale publika sie bawila, wiec pewnie i nasze prace sa uzaleznione od poziomu publiki i ich gustow, ale to nie znaczy ze trzeba zanizac poziom, zarowno wykonanych prac jak i cen.


piątek, 20 stycznia 2012, 12:33
Zobacz profil
Bywalec
Bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył: czwartek, 9 lipca 2009, 08:10
Posty: 55
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Ja też jestem zatrudniony i przy zakładaniu działalności filmowca powstał dylemat kasy fiskalnej, jak dobrze pamiętam to musiałem ze trzy godziny czekać przed pokojem gdzie dwie panie deliberowały o kasie, ale w końcu stwierdziły, że nie jest potrzebna, no i nie mam do dziś.


piątek, 20 stycznia 2012, 15:10
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: poniedziałek, 23 stycznia 2006, 15:20
Posty: 2072
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Nie znam filmowca, który miałby kasę fiskalną.


piątek, 20 stycznia 2012, 15:57
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 17 marca 2005, 13:59
Posty: 1693
Lokalizacja: Ruda Śląska
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Pinto napisał(a):
Nie znam filmowca, który miałby kasę fiskalną.

No to poznaj :D

_________________
2 x Panasonic Lumix G7, Vario 12-35 f2.8, Vario 14-140 f3.5-5.5, Venus Optics Laowa 7.5mm f/2, Gimbal DJI Ronin SC, Adobe Production Premium CS 5.5.


piątek, 20 stycznia 2012, 16:06
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 18 maja 2005, 15:30
Posty: 466
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Star napisał(a):
Pinto napisał(a):
Nie znam filmowca, który miałby kasę fiskalną.

No to poznaj :D

milo mi ;D


piątek, 20 stycznia 2012, 16:51
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: sobota, 4 lipca 2009, 22:39
Posty: 375
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
No cóż niektórzy są "kasiaści " :D


piątek, 20 stycznia 2012, 18:55
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: czwartek, 28 października 2010, 17:15
Posty: 302
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
Takie mamy Państwo. Patrzą komu co uciąć albo dołożyć opłat, bo ktoś musi zwalczać kryzys. Szkoda tylko, że walka z nim odbywa się naszym kosztem. Nie rozumiem kilku rozporządzeń Państwa dotyczących zatrudniania i prowadzenia działalności. Zapewne nabogatsi na to wpływaja, aby mieć jeszcze więcej.
Skąd biora się takie bajońskie sumy za prowadzenie działalności, czy opłaty zwiazane z zatrudnianiem pracowników. Rosnie tylko szara strefa, albo stagnacja na rynku pracy z powodu niemożności rozwoju związanego z zatrudnieniem człowieka, gdyż koszty przerastają mozliwości. Przecież jeżeli opłaty wszelkiego typu byłyby niższe, to te pieniądze i tak wróciłyby do kasy Państwa. Więcej kasy w portfelu= więcej zakupów, inwestycji, a tym samym podatek i napędzanie całej koniunktury. Nie wiem, może o czyms nie wiem.

Co do tematu. Filmowanie i bycie zatrudnionym, to chyba najlepsza opcja w chorym systemie z uwagi na odprowadzanie tylko składki zdrowotnej z tytułu prowadzenia działalności. Sęk w tym, że usług tego typu dużo nie będziesz w stanie wykonać z uwagi na brak czasu.
Zadam pytanie. Czy orientuje się z was ktoś ile trzeba minimalnie zarobić u pracodawcy, aby móc założyć DG i pracodawca odprowadzał wszystkie składki? Np. żeby pracować na pół etatu

Filmowiec i kasa fiskalna. Nie wiedziałem, ze takie banialuki znajdują się w przepisach. Zresztą co tu dużo mówić. Jeżeli mielibyśmy w 100 % przestrzegać wszelkich ustaw, to nie wiem czy byłoby stać nas na cokolwiek. Bo przecież za każdy prezent trzeba zapłacić (darowizna), muzyki w aucie mogę słuchać tylko ja, podwozić znajomego mi też nie wolno.

Co do cen. Życie i klient zweryfikuje wszystko. Ludzie raczej są teraz bardziej uświadomieni i ogólnodostępne media ułatwiają zweryfikowanie rzeczywistości. Fajnie by było, aby wszystko było w podobnych cenach. Jednak sytuacja taka nie może mieć miejsca z uwagi na niejednorodność pracy związanej z nagrywaniem, czy montażem. Jezeli komus zajmuję montaż np. wesela 20 godzin, a inna osoba rzeźbi 50, to stawki takiej samej dać nie mogą. Druga strona medalu to również sprzęt użyty do produkcji. Także technicznie jest to niemożliwe. Pozdrawiam


sobota, 21 stycznia 2012, 22:23
Zobacz profil
Stary wyjadacz
Stary wyjadacz

Dołączył: czwartek, 22 września 2011, 19:57
Posty: 162
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
No dobra panowie to co piszecie to się aż w głowie nie mieści .Kasa fiskalna :roll: ,zus 900zl .Kur..a ,w kraju ich popierd....o . Od zwykłego człowieka doją ile się da . Dobrze ze siedzę w Irlandi od wielu lat . Teraz zostałem bezrobotny .
Bezrobocie przysługuje mi na 12 miechów. Będąc bezrobotnym mogę sobie ten status zamienić na Short-Term Enterprise Allowance .Oznacza to ze otwieram działalność a oni mi dalej przez 12 miechów płaca wszystkie świadczenia takie jakie przysługują bezrobotnemu . Jeśli się otwiera działalność imienna (sole trade) nazwa firmy widnieje pod moim imieniem i nazwiskiem to nic nie place za otworzenie takiej działalności .Jeśli chce konkretnej nazwy firmy np studio55video to place 60eur(jednorazowo) . Kasa fiskalna nie jest mi potrzebna ba nawet mój kolega który ma myjnie samochodowa jej nie ma .Jeśli moje zarobki nie przekroczą w ciągu roku 35 tys eur nic nie place ,żadnych je....ch podatków .
50 eur( skladka) to cały roczny koszt prowadzenia firmy .
Irole wychodzą z założenia ze jak chcesz dobra emeryturę to sam musisz o to zadbać i ubezpieczać się prywatnie .Jeśli tego nie zrobisz to się dostaje podstawowa 180eur tygodniowo .
W Polsce państwo doi najwięcej od średnio -najbiedniejszych . A wielkie firmy największe ulgi czerpią i rożnego rodzaju dofinansowania dostają ,bo co przecież będzie jak oni zamkną interes . Wielkie hipermarkety jak grzyby po deszczu wyrastają .
Nie zapominajcie :
Państwo jest bogate ,bogactwem swojego obywatela .
I to nie kazek,czy franek jest złodziejem bo nie ma kasy fiskalnej ,nie płaci składek .Tylko państwo które nakazuje płacić danine i tak naprawdę ch.j wie gdzie te pieniądze idą .


sobota, 21 stycznia 2012, 23:13
Zobacz profil
Aktywny bywalec
Aktywny bywalec

Dołączył: środa, 10 lutego 2010, 16:30
Posty: 371
Post Re: Filmowanie będąc już zatrudnionym
No coz. nadal jestesmy krajem placenia pod stolem i nie tylko lapowek ale i dopelnien do wyplat, zeby zminimalizowac koszta. Ludzie sa rzadni w wiekszosci hipermaketow, bo chca miec tanie przynajmniej jedzenie i choc jest ono bardzo marnej jakosci, bo cena idzie proporcjonalnie z jakoscia produktu, to zasowaja tam, bo nie maja innego wyjscia. Czlowiek ubogi mysli w pierwszej kolejnosci o zarobieniu kasy na utrzymanie a dzieki temu nie ma czasu myslec o polityce i w ten sposob (zamiast kordonu ZOMO) jest odsuniety od wladzy i jej prywatnych interesow.

cyt.:''Nie zapominajcie :
Państwo jest bogate ,bogactwem swojego obywatela . ''

Ja to wiem, ty to wiesz i ci co maja chrapke na Polske, od momentu planowania wejscia Polski do EU, wiedza rowniez a polskie spoleczenstwo jest nadal malo uswiadomione. Jak tak sie patrzy z boku to wygladmy jak indianie w rezerwacie, stworzonym przez jankesow, oczekujacy na cud, ktory skonczyc sie moze nasza zaglada, bo taki jest odgorny plan dzialania unii.
Bo skoro walka zbrojna nie jest popierana to garbatonosi wymyslili, wojne ekonomiczna polegajaca na dymaniu nowych czlonkow, co w rezultacie prowadzi do wielkiej emigracji i dobrowolnemu poddaniu sie wyzyskowi oraz powolnego obumierania narodu dymanego. Cel jest szczytny jak zwykle i od zawsze, tworzenie potegi ekonomiczno cywilizacyjnej w jednym rejonie na ziemi.
Wracajac jednak do kasy.
Nie wiem czy prawo unii mowi cos o posiadaniu przez DG kasy fiskalnej, ale jesli nie ma o tym nic, to obowiazuje prawo lokalne, ktore powinno byc egzekwowane i tyle w temacie. A co do tego czy to ma jakis sens i kto to wymyslil to zarzadzene to juz jest odrebny temat do dyskusji i ewentualnego sprzeciwu wobec ustaw US.


niedziela, 22 stycznia 2012, 10:48
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL