11 stycznia 2022, 11:17
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 917 razy

Fotograf spędził 6 miesięcy robiąc zdjęcie eksplodującej gwiazdy

Fotograf spędził 6 miesięcy robiąc zdjęcie eksplodującej gwiazdy

Astrofotograf Matt Harbison spędził sześć miesięcy w pustynnym obserwatorium, po to aby stworzyć 700-megapikselowe zdjęcie głębokiej przestrzeni kosmicznej składające się z 12 części i ukazujące pozostałość po supernowej nazwanej Pętla Łąbędzia i obszar mgławicowy okolic gwiazdy Sadr - zawierające pozostałości po eksplodującej gwieździe.

Zdjęcie nieba o rozdzielczości 700 MP

Matt Harbrison wykonał wcześniej ogromne, 2,5 megapikselowe zdjęcie konstelacji Oriona, którego realizacja zajęła pięć lat. Opisywany projekt nie wymagał aż tyle czasu, ale jest nie mniej imponujący. Harbrison wykonał swoje zdjęcie w ultra wysokiej rozdzielczości za pomocą reduktora Takahashi FSQ106+645 i monochromatyczną kamerą QHY600. 
 
astrofotografia
 
Tak w całości przedstawia się opisywana fotografia o ultra wysokiej rozdzielczości. Powiększenie można obejrzeć online (link na końcu artykułu). / fot. Matt Harbrison
 
Wszystkie przechwycone obrazy zostały przetworzone w Pixinsight. Po utworzeniu skalibrowanych wzorców fotograf wykonał proces fotometrycznej mozaiki. Każdy panel został lekko przycięty, a następnie dodany do wzorca. Rezultatem jest zapierające dech w piersiach zdjęcie oszałamiająco pięknego obrazu nocnego nieba. 
 
Astrofotografowie często rejestrują poszczególne obiekty w konstelacji, ale przedstawienie ich razem w taki sposób jest wyjątkowe. Matt Harbrison zwraca uwagę, że konstelacja Łabędzia leży w chaotycznym regionie wypełnionym rozprężającymi się gazami i pozostałościami po supernowych. "Ten obraz pokazuje wodór, tlen i dynamiczne życie gwiazd oraz kolory obecne w tym obszarze" komentuje autor pracy. 
 
Matt Harbrison zdradził, że podczas kilkumiesięcznego rejestrowania materiału nie zawsze wszystko przebiegało gładko. Sprawę komplikowała zmieniająca się pogoda, w tym duża mgła w trakcie jesieni. "Cygnus jest tuż nad głową od czerwca do listopada" mówi astrofotograf, dodajać, iż jest to "jedna z najbliższych nam konstelacji i mieści się w niej również źródło najintensywniejszego promieniowania rengenowskiego.". 
 
Ogromne zdjęcie jest dostępne online, tak iż każdy pasjonat nocnego nieba może je obejrzeć. Na koniec warto podzielić się romantyczną myślą autora gigantycznej fotografii - "kiedy kończę projekt, siadam wygodnie, patrzę i długo myślę sobie, że każda gwiazda może być czyimś Słońcem". I z tą marzycielską wizją zostawiamy Was, zachęcając przy okazji do kontemplowania nocnego nieba wraz z Mattem Harbrisonem. 
 


www.swiatobrazu.pl