15 marca 2011, 15:40
Autor: Zygmunt Novák
czytano: 29801 razy

Fotografia analogowa, cz. V. Album rodzinny

Fotografia analogowa, cz. V. Album rodzinny

Kolejnym etapem twojej pracy nad rodzinnym archiwum będzie edycja zdjęć i ułożenie z nich historii. W rodzinnym albumie nie powinno zabraknąć zarówno fotografii analogowych z archiwum, jak i tych cyfrowych z ostatnich lat. Wybrane i ułożone w całość, wydrukowane w postaci książki lub wklejone w tradycyjny album staną się wyjątkową pamiątką dla ciebie i twoich bliskich. Takie pamiątki po latach stają się wyjątkowym zapisem własnej historii. W poprzedniej części zajmowaliśmy się digitalizacją fotografii analogowych. Dzisiaj, w ostatniej części cyklu, przygotujemy album.

Czytaj także: Fotografia analogowa, cz. I. Zapomniane fotografie
Czytaj także: Fotografia analogowa, cz. II. Niewywołane negatywy
Czytaj także: Fotografia analogowa, cz. III. Samodzielne wywołanie negatywu czarno-białego
Czytaj także: Fotografia analogowa, cz. IV. Skanowanie negatywów

Selekcja zdjęć wymaga cierpliwości i czasu. Nie od razu będziesz miał komplet wszystkich fotografii. Postanowiłeś wraz z rodzeństwem zrobić prezent rodzicom na pamiątkę ich rocznicy ślubu, a może twój chrześniak staje się pełnoletni i chcesz przygotować mu album ze zdjęciami rodzinnymi od jego narodzin po teraźniejszość? Pomyślałaś z narzeczonym, że znakomitym prezentem dla rodziców w dniu waszego ślubu będzie album z historią każdego z was od momentu przyjścia na świat? Pomysłów masz na pewno wiele.

Fotografia analogowa

Zachowane rodzinne fotografie są jednymi z najcenniejszych pamiątek. Fot. Zygmunt Novák

 

Taki prezent zawsze będzie wyjątkowy i niepowtarzalny, będzie też świadectwem twojego zaangażowania i dbania o rodzinne więzy. Od czego zacząć pracę... Zakładam, że już zgromadziłeś fotografie: te z wywołanych  filmów, zakurzonych slajdów, odbitek z dna pudełka po butach i te cyfrowe, które robisz dopiero od kilku lat. Selekcja zdjęć do albumu jest zajęciem przyjemnym, ale wymagającym sporej dyscypliny. Zamienisz się w fotoedytora, decydując, które fotografie powinny się znaleźć koło siebie, które są jedynie powieleniem innych kadrów i musisz z nich zrezygnować. Priorytetem w rodzinnym albumie będzie pamiątkowa wartość całości i interesujące prowadzenie historii na kolejnych stronach. Doskonałość techniczna w tym wypadku nie będzie najważniejsza, pamiętaj, że rodzina będzie zwracać uwagę na to, kto i co jest na zdjęciach. Oczywiście jako "dyrektor artystyczny" przedsięwzięcia powinieneś zadbać o wysoką jakość edytorską twojej książki.

Fotografia analogowa

Z pewnością w domu znajdziesz swoje stare rodzinne fotografie ułożone w albumach. Warto kontynuować tę pracę poprzednich pokoleń i tworzyć kolejne nowe zbiory rodzinnych zdjęć. Fot. Zygmunt Novák

 

Wszystkie fotografie powinieneś doprowadzić do postaci cyfrowej, tak aby pozwalały na wydruk dobrej jakości w rozmiarze przynajmniej pocztówki. Co to oznacza? Rozmiar pliku w pikselach powinien być  nie mniejszy niż 1200 na 1800.  Lepiej jednak mieć zapas, jeśli zamierzasz kadrować niektóre zdjęcia lub drukować je na całej stronie. Wszystkie pliki powinieneś [comment]zapisać w przestrzeni barwnej sRGB, nawet te czarno-białe, co pozwoli prawidłowo odwzorować kolory na odbitce z minilabu. Kolorystyka zależy przede wszystkim od prawidłowej obróbki, jaką wykonasz na komputerze. Pamiętaj o dobrym,  skalibrowanym monitorze. Jeśli takim nie dysponujesz, wykonaj wydruki próbne w laboratorium, w którym będziesz drukował całość. Z reguły monitory laptopów i te stacjonarne do zastosowań biurowych czy rozrywkowych "świecą" ze zbyt dużą jasnością, w efekcie odbierasz odbitki o wiele ciemniejsze, niż to, co przedstawiał twój monitor. Winą za ten stan rzeczy obarczasz lab, a tymczasem problem leży po stronie nieprawidłowo ustawionego wyświetlacza. Zatem, aby uniknąć niespodzianek, zamów wydruk próbny z kilku zdjęć.

Na tej podstawie będziesz mógł oszacować błędy monitora w jasności obrazu oraz wyświetlaniu kolorów i możesz z pewnym przybliżeniem je skorygować na etapie obróbki zdjęć w programie graficznym. Idealnym rozwiązaniem jest praca na skalibrowanym, dobrej klasy monitorze graficznym. Wiąże się to jednak ze sporymi kosztami (monitor, kalibrator) i jeśli nie zajmujesz się zaawansowaną obróbką grafiki czy zdjęć, rozważ sens inwestowania niemałych pieniędzy w te urządzenia jedynie z przeznaczeniem do zastosowań domowych.

Przed zaprojektowaniem albumu powinieneś określić jego rozmiar, format i objętość, a ściślej ilość stron. Dwie sąsiednie strony to tzw. rozkładówka. Układ zdjęć będziesz przygotowywał dla całej rozkładówki, nie dla pojedynczych stron. Dzięki temu dysponujesz większą powierzchnią i większą swobodą w projektowaniu albumu. Zdjęcie większe, np. grupowe może zajmować wtedy dwie sąsiednie strony. Pamiętaj, żeby w takiej sytuacji dysponować odpowiednio większym rozmiarem zdjęcia w pikselach. Stosuj zasadę, że zdjęcia powinny mieć docelową rozdzielczość w druku 300 dpi.

Fotografia analogowa

Projektowanie rozpoczyna się od selekcji fotografii i ułożenia ich w zestawy dla kolejnych kart albumu. Dobrym sposobem do przeprowadzenia selekcji jest wydrukowanie zdjęć na drukarce w jakości roboczej. Przeglądanie na ekranie nie daje takiej swobody w żonglowaniu zdjęciami. Fot. Zygmunt Novák

 

Istotnie mniejsza rozdzielczość, poniżej 200 dpi będzie oznaczać wyraźny spadek ostrości drukowanej fotografii. Jeśli jesteś biegły w programach graficznych bez problemu poradzisz sobie ze złożeniem rozkładówek na przykład w Adobe Photoshop, Adobe InDesign czy CorelDRAW!

Jeśli nie jesteś jeszcze pewien, jaka ilość fotografii znajdzie się w albumie, a zatem jaką ostatecznie ilość kart będzie zawierał, przygotuj sobie makietę. Zdecydowanie lepszym sposobem jest dopasowywanie zdjęć wydrukowanych, niż wykonywanie tych zestawień jedynie na monitorze. Wystarczy, że swoje zdjęcia "kandydatów" do albumu wydrukujesz w wersji czarno-białej na zwykłej drukarce laserowej. Następnie po rozłożeniu ich na stole czy na podłodze możesz komponować je ze sobą oraz eliminować te fotografie, które nie znajdą się w książce.

Pamiętaj:

Fotografia analogowa

Forma ułożenia zdjęć i projekt graficzny nie powinny być ważniejsze od samych fotografii. Często im prostsza forma, tym lepiej. Fot. Zygmunt Novák

Strona 1

Strona 2
Zakładam, że przygotowałeś już projekt. W tym miejscu dochodzimy do  końcowego etapu, jakim jest zamówienie i wydruk albumu. Jest wiele firm oferujących druk tzw. fotoksiążek. Od laserowego druku cyfrowego, który jest tanim i niskiej jakości rozwiązaniem po bardzo wysokiej jakości druk fotograficzny na papierze światłoczułym lub druk pigmentowy. Po wydruku rozkładówki trafiają do introligatorni, gdzie są profesjonalnie usztywniane i oprawiane w okładki. W ten sposób wykonany album fotograficzny ma profesjonalny wygląd i może zostać wydrukowany w większej ilości egzemplarzy. Producenci książek i albumów drukowanych na zamówienie zwykle posiadają w swojej ofercie oprogramowanie powiązane z ich usługą do składu albumu. Jeśli zatem nie czujesz się na siłach lub nie posiadasz odpowiedniego oprogramowania, z powodzeniem możesz przygotować profesjonalny projekt przy pomocy takiego programu, który zazwyczaj jest darmowy. Bardziej klasycznym rozwiązaniem jest przygotowanie odbitek i wklejenie ich do tradycyjnego albumu. W tym przypadku także powinieneś zaprojektować ułożenie zdjęć na poszczególnych kartach. Możesz także zmontować zestawy z kilku zdjęć na jednej większej odbitce, która potem zostanie wklejona do albumu.

 

Fotografia analogowa

Tradycyjny album z wklejanymi fotografiami funkcjonuje już od bardzo wielu lat w naszych domowych archiwach. Fot. Zygmunt Novák

 

Fotografia analogowa

Fotografie ułożone na stronie albumu powinny opowiadać historię. Fot. Zygmunt Novák

 

Kończąc cykl artykułów o zapomnianych analogowych fotografiach, mam nadzieję, że praca nad archiwalnymi zdjęciami oraz obecne rodzinne fotografowanie stanie się dla ciebie niezwykłą przygodą.



www.swiatobrazu.pl