11 sierpnia 2022, 12:05
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 2773 razy

Jego zdjęcie znalazło się na pierwszych stronach 9 gazet w Wielkiej Brytanii

Jego zdjęcie znalazło się na pierwszych stronach 9 gazet w Wielkiej Brytanii

Zdjęcia fotografa prasowego Petera Macdiarmida znalazły się tego samego dnia na pierwszych stronach 9 brytyjskich magazynów - Zrobił je w pobliżu Londynu i przedstawiały domy płonące wskutek ekstremalnego upału - w niektórych częściach Wielkiej Brytanii temperatura dobiła do 40 stopni Celsjusza. To rekordowe temperatury dla tego kraju.

Zdjęcia ukazujące falę upałów w Wielkiej Brytanii wykonane dronem 

W palącym upale, będącym największym w historii, Peter Macdiarmid był w pobliżu lotniska Heathrow, gdzie zawsze temperatury są największe. W kanale telewizyjnym Sky News zobaczył doniesienia z płonącej wioski Wennington, więc postanowił pospieszyć na drugą stronę Londynu. "Nie byłem tam od początku, i pomyślałem, że moi koledzy po fachu wykonali już wcześniej zdjęcia z poziomu gruntu. Postanowiłem więc pójść na pole na południowy zachód od wioski i użyć drona" komentuje swoją pracę fotograf. 
 
fotografia prasowa
 
fotografia prasowa
 
fot. Peter Macdiarmida
 
Do wykonania tych zdjęć użył drona DJI Mavic 3. "Zaletą tego modelu jest to, że ma teleobiektyw i obiektyw szerokokątny, który jest odpowiednikiem ogniskowej 162 mm. Po aktualizacji oprogramowania możliwe jest także wykonywanie nim zdjęć w formacie RAW" tłumaczy autor zdjęć, dodając, iż  wykonał "zdjęcia szerokokątne całej wioski, a potem zbliżenia rzędów domów na zachodnim krańcu wioski". Wykorzystany przez Macdiarmida dron posiada 2 kamery - jedną z czujnikiem 4/3’’ o rozdzielczości 20 MP z obiektywem 24 mm f/2.8 i drugi aparat z czujnikiem 1/2’’ z 12 MP i z obiektywem 162 mm f/4.4.
 
Skorzystanie z DJI Mavic 3 umożliwiło uzyskanie innej perspektywy i przyczyniło się do faktu, że jego zdjęcia znalazły się jednocześnie na pierwszych stronach 9 brytyjskich dzienników. "Oczywiście współczuję mieszkańcom i właścicielom domów. Ale moja praca to opowiadanie o dobrych i złych rzeczach. Rzecz jasna wolałbym zapełnić 9 pierwszych stron zdjęciami, które pokazują szczęśliwe uratowanie przed pożarem budynków zamiast ich dowolnego zniszczenia" komentuje Macdiarmida. 


www.swiatobrazu.pl