13 lipca 2011, 11:35
Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 15295 razy

Jestem niezapomnianą historią, część I - jak opowiadać obrazem

Jestem niezapomnianą historią, część I - jak opowiadać obrazem

Serwis SwiatObrazu.pl ma przyjemność przedstawić pierwszy z pięciu artykułów cyklu "Jestem niezapomnianą historią", który realizowany przy współpracy z firmą Nikon ma na celu przybliżenie Wam wspaniałego i specyficznego rodzaju fotografii, jakim jest fotoreportaż. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy będziecie mieli okazję poznawać tajniki warsztatu Jacka Tarana – zawodowego fotoreportera, któremu będziemy towarzyszyć podczas jego pracy, przybliżając jednocześnie ważne zagadnienia dotyczące fotoreportażu. Zaczniemy od pokazania na przykładzie konkretnego projektu, w jaki sposób należy opowiadać historię obrazem.

Czytaj także:
Jestem niezapomnianą historią, część II - podstawy konstruowania fotoreportażu
Jestem niezapomnianą historią, część III - selekcja i wybór zdjęć

Jacek Taran, którego mieliśmy przyjemność poznać, rozmawiać z nim i podglądać podczas pracy, jest fotografem bardzo wszechstronnym. W polu jego zainteresowań znajdują się m.in. fotografia ślubna, portretowa, akty oraz oczywiście fotoreportaż. Na potrzeby cyklu artykułów "Jestem niezapomnianą historią" zgodził się on przybliżyć nam sekrety swojej pracy, dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić z nim wiele bardzo kształcących rozmów, wymienić doświadczenia oraz towarzyszyć mu podczas realizacji interesującego fotograficznego projektu.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR
1/250 s, 24 mm, f/4
1600 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jacek Taran – fotograf i zawodowy fotoreporter przybliży nam tajniki opowiadania historii za pomocą nieruchomych obrazów. (fot. Dawid Petka)

 

Fotoreportaż nie jest przypadkowym zbiorem zdjęć wykonanych w danym miejscu i czasie. To opowieść przedstawiana za pomocą obrazów. Dlatego też cykl ten rozpoczniemy od zamieszczenia wskazówek naszych i samego Jacka na temat tego, jak opowiadać historię zdjęciami.

 

Wybór tematu

Pierwszym i najważniejszym wyzwaniem na drodze do powstania fotoreportażu jest wypracowanie pomysłu. W naszym przypadku okazją do opowiedzenia ciekawej historii stała się Letnia Akademia Karate Tradycyjnego. Impreza ta organizowana jest rokrocznie w Niepołomicach przez wielokrotnego medalistę mistrzostw świata i Europy w tej dyscyplinie sportu, Pawła Janusza. Jacek, który pół roku wcześniej miał okazję fotografować turniej mikołajkowy organizowany przez Akademię (część z tych zdjęć można obejrzeć na łamach jego fotobloga), został zaproszony do wykonania reportażu dokumentującego życie podczas kilkudniowego obozu karate dla dzieci.

Nikon D700
35 mm f/2D AF NIKKOR
1/1000 s, 35 mm, f/2
2000 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Wybrałem to zdjęcie na początek cyklu, bo słowo 'Sensei' oznacza po prostu 'Mistrz'. Żeby rozpocząć swoją drogę, karateka musi mieć mistrza – senseia. Uwieńczeniem drogi każdego karateki jest zostanie senseiem, co pokazuje ostatnie zdjęcie z cyklu". *) (fot. Jacek Taran)

 

Sama Letnia Akademia okazała się być trwającym od 28 czerwca do 3 lipca obozem, podczas którego dzieci w wieku od 4 do około 12 lat bawią się, ćwiczą i podchodzą do egzaminów na kolejne stopnie zaawansowania, a całą imprezę kończy turniej Małego Mistrza. Osoba wykonująca fotoreportaż z takiego obozu ma więc niepowtarzalną okazję do uchwycenia życia dzieci w środowisku nowym, z którym dopiero stopniowo oswajają się z pomocą instruktorów i opiekunów, w którym realizują swoje pasje i wyładowują nieograniczone pokłady energii. Innymi słowy jest to doskonałe miejsce na przeprowadzenie fotoreportażu.

Przykład ten pokazuje, że ciekawy temat dla fotoreportera może kryć się dosłownie wszędzie – trafić do nas przypadkiem, zostać podsunięty przez znajomego, bądź odkryty. Fotoreporter może poszukiwać tematu na własną rękę bezpośrednio lub szukać go w prasie, telewizji, doniesieniach internetowych. Tematem reportażu mogą też być własne doświadczenia czy podróże – bo dlaczego nie? Najważniejsze jest to, aby zawsze mieć oczy szeroko otwarte i jeśli to możliwe zapewnić sobie nieco czasu na przygotowanie się do pracy. Kiedy bowiem już raz wyjmie się aparat, z reguły nie ma czasu na nic innego.

Nikon D700
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR
1/30 s, 62 mm, f/4
1250 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon

"Staram się 'patrzeć szeroko' i szukać inspiracji w ludziach, z którymi pracuję. Nie zawsze to, co najciekawsze, dzieje się na pierwszym planie".  (fot. Jarosław Zachwieja)

 

 

Na początku jest słowo

Zgodnie ze słowami Jacka fotoreportaż zawsze zaczyna się od pojedynczego hasła. W tym przypadku hasłem takim jest oczywiście sama Letnia Akademia Karate Tradycyjnego. Jednak w oparciu o jedno takie hasło nie da się opowiedzieć spójnej i zwięzłej historii. Ważne staje się więc wypracowanie sobie ścieżki, która pozwoli się odnaleźć w obrębie fotografowanego tematu i opowiedzenie historii za pomocą samego obrazu, poprzez ograniczoną liczbę zdjęć (ich dokładna liczba dla jednego tematu zależy od wielu rozmaitych czynników, ale praktycznie nigdy nie przekracza kilkunastu kadrów).

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR
1/80 s, 100 mm, f/4
1600 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Nie każdy temat daje się łatwo ugryźć. Czasami można krążyć wokół niego godzinami i ciągle trudno znaleźć jakiś punkt zaczepienia, od którego można by pójść z kadrami dalej. A czasami to jest strzał, który po prostu nie daje fotografowi przejść obok siebie obojętnie". (fot. Dawid Petka)

 

Jacek, powołując się na swoją wieloletnią praktykę, uważa, że istnieją dwa sposoby na - jak to mówi - "uporanie się z hasłem przewodnim fotoreportażu". Ten prostszy i często stosowany w przypadku zleceń koniecznych do przeprowadzenia w mocno ograniczonym czasie polega na dosłownym trzymaniu się wytycznych zleceniodawcy. Jak można się łatwo domyślić, podejście takie mocno ogranicza naszą kreatywność, daje jednak oparcie w postaci zarysowanych od samego początku ram tematycznych wykonywanych zdjęć – a jest to bardzo cenna rzecz w sytuacji, gdy otacza nas nie jedna, a wiele możliwych do opowiedzenia historii (a tak właśnie z reguły jest).

Drugim "modelem działania" jest samodzielna praca u podstaw. Fotograf pracując w ten sposób daje sobie znaczną swobodę wyboru myśli przewodniej zdjęć w ramach opracowywanego tematu oraz czasu i miejsca, w których się znajduje. Zwiększa to oczywiście pole do popisu dla jego kreatywności, ale też zmusza do bardziej wytężonej pracy przy określaniu tego, co tak naprawdę w fotografowanym wydarzeniu będzie go najbardziej interesowało. Bowiem, jak zresztą jeszcze o tym napiszemy, w większości wydarzeń dostrzec można znacznie więcej, niż tylko jedną opowieść. W reportażu z Letniej Akademii Karate tematem opowieści stały się dzieci – ich zabawa, trening i życie codzienne na przestrzeni tych pięciu niezwykłych dni.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 35 mm f/1,4G
1/800 s, 35 mm, f/1.4
250 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Jeśli opowiadamy o ludziach, to właśnie oni powinni być najważniejszym elementem historii. Trzeba zawsze też starać się znaleźć spoiwo, które sklei poszczególne obrazy w jedną całość". (fot. Dawid Petka)

 

*) Cytaty zamieszczone w artykule pod prezentowanymi zdjęciami są autorstwa Jacka. - przyp. red.

 

Pomysł

Pierwszy kontakt

"Właściwą" pracę nad fotoreportażem rozpoczyna pierwsze pojawienie się w danym miejscu. W tym momencie najważniejsze staje się to, w jaki sposób fotograf wchodzi w interesujące go środowisko. Od tego zależy bowiem, czy bohaterowie reportażu go zaakceptują i będą zachowywać się naturalnie, czy też nie.

 

Wejście w fotografowane środowisko

Istnieje wiele sposobów podglądania bądź uczestnictwa w fotografowanych wydarzeniach zakładających zarówno obserwację z oddali, jak i wejście pomiędzy fotografowanych. Jacek bez oporów przyznaje, że zdecydowanie preferuje tę drugą metodę i trzeba przyznać, że w przypadku tematu realizowanego w Niepołomicach sprawdziła się ona znakomicie. Wejście pomiędzy dzieci, zarówno podczas ćwiczeń, posiłków, jak i zwyczajnej zabawy umożliwiło mu nie tylko pokazanie ich na bardzo osobistej płaszczyźnie, ale też (a może przede wszystkim) zbliżenie się do maluchów i zaakceptowanie przez nie – co dla fotoreportera powinno mieć zawsze kluczowe znaczenie.

 

Nikon D700
AF-S NIKKOR 35 mm f/1,4G

1/160 s, 35 mm, f/4
1250 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Nie mam stałych, ulubionych sposobów pracy. Każda historia jest inna, za każdym razem trzeba dostosować się do rzeczywistości, nigdy na odwrót". (fot. Jarosław Zachwieja)

 

W swojej pracy codziennej Jacek korzysta z aparatu Nikon D700. Dlatego też przy założeniu jak największego zbliżenia się do uczestników Letniej Akademii dobór obiektywów był dość oczywisty. Zdecydowana większość zdjęć wchodzących w skład tego fotoreportażu została więc wykonana za pomocą optyki krótkoogniskowej: obiektywów AF-S NIKKOR 24 mm f/1,4G ED, AF-S NIKKOR 50 mm f/1,4G oraz 14-24 mm f/2,8G ED AF-S NIKKOR. Z dwiema pierwszymi konstrukcjami wiązała się jeszcze jedna zaleta, która przy fotografowaniu ludzi z bliska ma zasadnicze znaczenie: rozmiar. Niewielki obiektyw sprawia, że dzieci szybko przyzwyczaiły się do obecności fotografa i w krótkim czasie przestały zwracać na niego uwagę. Jak wyjaśnił nam Jacek, technika ta sprawdza się znakomicie nie tylko w przypadku dzieci – generalnie wszyscy ludzie łatwiej akceptują obecność fotografa w swoim otoczeniu, jeżeli ten ma sprzęt jak najmniej rzucający się w oczy.

Innym zabiegiem polecanym przez Jacka w celu wejścia głęboko w interesujące nas środowisko jest nawiązywanie kontaktu z fotografowanymi osobami, w czym szczególnie dobrze sprawdza się… pokazywanie wykonywanych zdjęć portretowanym osobom. Poza oczywistą zaletą takiego rozwiązania (fotografowanemu z reguły podoba się, jak wygląda na zdjęciach) ważnym aspektem jest możliwość "przełamania lodów", kiedy to fotografowani przekonują się, że fotograf jest z nimi właśnie po to, aby – zgodnie z tym co deklarował – robić zdjęcia. Oni poznają go bliżej, podobnie jak on poznaje ich.

Nikon D700
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR
1/8 s, 120 mm, f/4
1250 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Decydujące są pierwsze minuty. Musisz zdobyć zaufanie i akceptację. Potem możesz już prawie wszystko". (fot. Jarosław Zachwieja)

 

 

Więź i zaufanie

Jedną z najważniejszych rzeczy, których należy przestrzegać podczas realizacji reportażu, a więc opowiadania historii wiążącej się z życiem innych ludzi, jest etyka. Zachowanie fotografa wchodzącego w życie innych ludzi powinny więc charakteryzować szacunek do fotografowanych osób oraz dążenie do budowania z nimi pozytywnych więzi. Jeden z najlepszych sposobów został już w tym artykule podany: zakłada obustronny kontakt z fotografowanymi ludźmi i porzucenie choćby na pewien czas perspektywy milczącego obserwatora. Można w tym celu nie tylko pokazywać wykonywane zdjęcia, o czym już wspominaliśmy, ale też nawiązywać rozmowy np. w przerwie pomiędzy fotografowaniem.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 35 mm f/1,4G
1/250 s, 35 mm, f/1.4
1600 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Pierwsze wyciągnięcie aparatu z torby to czasami najtrudniejszy moment całej pracy. Trzeba przełamać lody – nie tylko w z otoczeniem, ale też swoje własne, wewnętrzne bariery". (fot. Dawid Petka)

 

W przypadku dokumentowania życia małych uczestników Akademii Karate Jackowi niejednokrotnie zdarzało się nawiązywać z dziećmi bardzo bliskie relacje – nawet wówczas, gdy trwały one bardzo krótko. Widok fotografa otoczonego przez zaciekawionych i roześmianych "modeli" angażujących go w swoje zabawy nie był wcale dla nas rzadki. Nie bez powodu wykonywanie zdjęć najczęściej poprzedzało przywitanie, przedstawienie się i zapytanie o imiona. Oczywiście nie zawsze podejście takie było możliwe i mile widziane – kolejną zasadniczą kwestią jest bowiem uszanowanie reguł panujących w danym miejscu. Dlatego też podczas treningów i turnieju Jacek zamieniał się w cichego obserwatora i starał się w jak najmniejszym stopniu przeszkadzać ćwiczącym.

Czasem oczywiście krótkotrwałe "wtapianie się" w fotografowane środowisko może nie wystarczyć. Zdobywanie zaufania fotografowanych osób może okazać się trudne i wymagać czasu oraz pewnych przygotowań (np. regularnego odwiedzania ludzi, o życiu których chcemy stworzyć fotoreportaż). Bywają też oczywiście sytuacje przeciwne, kiedy to nie ma czasu na tego typu przygotowania, a samo wydarzenie, które chcemy uwiecznić, trwa bardzo krótko. W takiej sytuacji warto przyjąć odmienną strategię i stać się anonimowym dokumentalistą wydarzeń.

Nikon D700
AF-S NIKKOR 50 mm f/1,4G
1/1250 s, 50 mm, f/2
1600 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Zawsze trzeba uszanować zasady miejsca, w którym się pracuje. Bez względu na to czy jest to kopalnia, meczet czy sala treningowa. Szacunek panujących obyczajów zapewni większą swobodę. Dlatego wszystkie zdjęcia tego cyklu robiłem... boso". (fot. Jacek Taran)

Historia

Sam proces opowiadania historii za pomocą zdjęć jest trudny i nie zawsze się udaje. Wymaga też opanowania pewnych umiejętności ułatwiających dostrzeżenie czegoś, co można nazwać zalążkiem opowieści i podążenie tym tropem. Lecz wypracowanie sobie owej ścieżki – o odkrywaniu której już na łamach tego artykułu zdążyliśmy co nieco napisać – to dopiero początek drogi. O udanym procesie tworzenia fotoreportażu można bowiem powiedzieć dopiero wówczas, gdy zdjęcia są już gotowe – a do tego jeszcze bardzo daleka droga.

 

Wewnętrzna dyscyplina

Najważniejszą sprawą związaną ze ścieżką wyznaczającą dokładny temat naszego fotoreportażu jest trzymanie się narzuconego tematu. Jest to trudne, ponieważ niejednokrotnie podczas wykonywania zdjęć w ramach wybranej historii pojawiają się przed naszymi oczami ujęcia, za pomocą których udałoby się opowiedzieć inną i niekiedy być może nawet ciekawszą. W fotoreportażu rzadko dysponujemy też luksusem przewidywalności, a najczęściej zupełnie nie wiemy, co może stać się za moment. Dlatego też fotograf pracujący nad reportażem musi umieć się zdyscyplinować i nie ulegać pokusom, ponieważ grozi nam to rozproszeniem uwagi i tym, że w ostatecznym rozrachunku żadnego z projektów nie zrealizujemy w pełni.

Nikon D700
14-24 mm f/2,8G ED AF-S NIKKOR
1/50 s, 14 mm, f/2.8
400 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"To zdjęcie stanowi łącznik. Wchodzimy na salę treningową – tutaj panuje ściśle określona etykieta, która m.in. zabrania chodzenia po dojo w obuwiu. Moją uwagę zwróciły też eleganckie dziewczęce lakierki, wyróżniające się na stercie innych butów. Na progu dojo zostawiamy to, kim jesteśmy na co dzień. Wbrew pozorom, to też zdjęcie o ludziach". (fot. Jacek Taran)

 

W praktyce, gdy już uda nam się zachować tę dyscyplinę, najczęściej okazuje się, że o ile tylko precyzyjnie określiliśmy sobie temat reportażu, to kolejne kadry opowiadające historię pojawiają się same. Kluczową umiejętnością wymaganą do stworzenia udanego fotoreportażu jest więc odrzucanie ujęć (nawet bardzo ciekawych i potencjalnie udanych) nie wchodzących w zakres naszego pola zainteresowania.

Wykonywane zdjęcia reportażowe powinny też mieć jeden lub kilka elementów wspólnych identyfikujących je jako część jednego cyklu. Może to być detal w kadrze, miejsce, osoba, ale też kolorystyka, stylistyka, sposób kadrowania, punkt widzenia czy dowolny inny element. Ważne, aby zbiór był spójny i aby oglądający nie miał żadnych wątpliwości, że zdjęcia te należą do jednego cyklu – innymi słowy mają być spójne wizualnie. O perfekcyjnym uporaniu się z tym zadaniem można powiedzieć wówczas, gdy fotografie da się ze sobą zestawić i powiązać nawet wówczas, gdy poszczególne zdjęcia nie są publikowane jako cykl lecz np. zaprezentowano je w zupełnie różnych miejscach, czasie lub za pośrednictwem odmiennych mediów. Na ogół jednak osiągnięcie aż tak wyrafinowanego efektu nie jest konieczne – wystarczy, aby poszczególne fotografie pasowały do siebie jako elementy cyklu.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR

1/50x s, 120 mm, f/4
1600 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"W trakcie wykonywania zdjęć mogą nam przychodzić do głowy inne tematy na fotoreportaż. Pewne sceny, które dostrzegamy oraz wykonywane zdjęcia stanowią pokusę porzucenia wcześniej obranej drogi i obrania nowej. Poddanie się tej pokusie doprowadzi do zaprzepaszczenia zarówno starej, jak i nowej historii". (fot. Dawid Petka)

 



"Historie dotyczą ludzi"

Jak jednak opowiedzieć historię za pomocą zdjęć w sposób interesujący? Nie ma na to niezawodnej recepty, tak samo jak nie ma tematu gwarantującego powodzenie. Niewątpliwie najłatwiej jest opowiadać historie o ludziach. Sam Jacek uważa, że historie są czymś, co dotyczy ludzi, i elementem centralnym jego reportaży jest zawsze człowiek. I choć nie każdy musi się zgodzić z tak postawioną tezą, to warto w tym momencie przytoczyć również słowa byłego redaktora naczelnego magazynu Life, Maitlanda Edey’a, który powiedział kiedyś, że najlepsze fotoreportaże opowiadają o ludziach. Dlatego też ustawienie w centrum zainteresowania człowieka, jego przeżyć, codzienności, niezwykłych chwil, radości czy problemów prawie zawsze pozwala znaleźć materiał na udany fotoreportaż.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 35 mm f/1,4G
1/500 s, 35 mm, f/1.4
800 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Każdy człowiek to osobna historia. Właściwie o każdym z nas można by zbudować fascynującą opowieść jedynie za pomocą samych zdjęć". (fot. Dawid Petka)

 

Historia opowiadana za pomocą zdjęć w znacznej mierze podobna jest do jakiejkolwiek innej historii – powinna więc zatem zostać przedstawiona z wykorzystaniem elementów narracyjnych, takich jak wstęp, rozwinięcie, zakończenie, akcję, punkty kulminacyjne itd. Historię można opowiadać w sposób dosłowny, albo też pozostawiając coś w strefie niedopowiedzeń. Warto przy tym pamiętać, że oglądający ma dostęp tylko i wyłącznie do tego, co znajduje się w kadrach, a to co działo się poza nimi (i o czym może pamiętać fotograf) jest dla niego niedostępne.

Problemem, o jakim należy stale pamiętać, jest czas. Reportaż składający się z odrębnych obrazów przedstawia wydarzenia, które przebiegały w określonym czasie najczęściej w sposób płynny. Od fotografa (a także fotoedytora lub osoby zajmującej się selekcją zdjęć) zależeć będzie, w jaki sposób ów upływ czasu zostanie przedstawiony i jak w związku z tym zostanie skompresowana narracja. W przypadku niektórych tematów konieczne będzie zachowanie pierwotnej chronologii wydarzeń, w przypadku innych (np. skupiających się na określonym miejscu) już nie musi tak być. Na przykład serię zdjęć może otwierać jakaś znacząca fotografia wykonana w połowie cyklu. Niekiedy możliwe jest też włączenie do fotoreportażu elementów retrospekcji – starszych zdjęć powiązanych z historią opisywanego miejsca, osoby, czy tego wszystkiego, co stanowi temat naszej opowieści.

Nikon D3S
AF-S NIKKOR 24-120 mm f/4G ED VR
1/45 s, 75 mm, f/4
1000 ISO
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
"Warto czasami zwolnić tempo, odpuścić pogoń za 'dynamicznym kadrem' i ostrym obrazem, a zatrzymać się nad czymś delikatniejszym i czułym". (fot. Dawid Petka)

 

 

Zakończenie

Podane w tej części naszego artykułu wskazówki mogą pomóc Wam ugryźć problem, jakim jest opowiadanie historii za pomocą zdjęć. W następnym odcinku przedstawione zostaną natomiast podstawowe elementy fotografii reportażowej oraz wskazówki, w jaki sposób "myśleć historią" i budować fotoreportaż. Zapraszamy.

 

Niepołomice – dzień pierwszy

Na poprzednich stronach mieliście okazję nie tylko poznawać tajniki fotoreportażu, ale też obserwować pracę fotoreportera Jacka Tarana, dokumentującego przebieg Letniej Akademii Karate Tradycyjnego w Niepołomicach. Część z wykonanych przez niego wówczas zdjęć posłużyła nam za ilustrację omawianych problemów, lecz największą wartość przedstawiają one zebrane w fotoreportaż. Dlatego też w ramach podsumowania artykułu mamy przyjemność zaprezentować krótki, lecz kompletny fotoreportaż przedstawiający przebieg pierwszego dnia warsztatów, w tym pierwszy wspólny trening.

Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon
Jestem niezapomnianą historią część I jak opowiadać obrazem nikon

 (Autorem wszystkich zaprezentowanych powyżej zdjęć jest Jacek Taran. Z twórczością Jacka w szerszym zakresie zapoznać się można na łamach fotobloga jacektaran.blogspot.com oraz na stronie pracowni fotograficznej, którą prowadzi wspólnie z żoną Agnieszką: www.fotopracownia.com.) 

Czytaj także:
Jestem niezapomnianą historią, część II - podstawy konstruowania fotoreportażu
Jestem niezapomnianą historią, część III - selekcja i wybór zdjęć

 



www.swiatobrazu.pl